Podludzie

6A10E6F4-C609-49AC-8DE6-8012A24C7FB1.png
 
Uważam, że rodzice powinni sami decydować o ewentualnym przerwaniu ciąży, ale to co robią te proaborcyjne barany woła o pomstę do nieba. Traktują to jak wyrwanie mlecznego zęba. Kompletni kretyni.
 
Uważam, że rodzice powinni sami decydować o ewentualnym przerwaniu ciąży
Jeśli dobrze rozumiem mówimy o zrezygnowaniu z kompromisu aborcyjnego?

Tak ze szczerej inżynierskiej ciekawości: gdzie dla ciebie jest granica bycia człowiekiem i nie-cżłowiekiem?

Ciekawi mnie też liczba mnoga: "rodzice". Czyli ojciec dziecka także musiałby się zgodzić? To jest ciekawe też w kontekście "prawnej aborcji" do której ojcowie prawa nie mają (alimenty). Nie do przejścia w dzisiejszych czasach.

Relacje damsko męskie z asymetrycznych kilka tysięcy lat temu znów wybiło na kosmiczny asymetryzm, tak niestety to wygląda...
 
Jeśli dobrze rozumiem mówimy o zrezygnowaniu z kompromisu aborcyjnego?

Tak ze szczerej inżynierskiej ciekawości: gdzie dla ciebie jest granica bycia człowiekiem i nie-cżłowiekiem?

Ciekawi mnie też liczba mnoga: "rodzice". Czyli ojciec dziecka także musiałby się zgodzić? To jest ciekawe też w kontekście "prawnej aborcji" do której ojcowie prawa nie mają (alimenty).

Relacje damsko męskie z asymetrycznych kilka tysięcy lat temu znów wybiło na kosmiczny asymetryzm, tak niestety to wygląda...


Kwestia aborcji jest nie do pogodzenia. Nie ma absolutu, tutaj wszystko zależy od indywidualnej interpretacji. Jeżeli ktoś uważa aborcję za morderstwo to nie może się godzić na jakąkolwiek formę dopuszczenia aborcji.
Dlatego ja zrezygnowałem z tych dyskusji bo nie są się doprowadzić do merytorycznego konsensusu.
Dobrze by było tak: oficjalnie zabroniona aborcja na życzenie, ale przymykanie oka na jej nielegalny aspekt, sprzedaż tabletek wczesnoporonnych czy niesciganie lekarzy.
 
Uważam, że rodzice powinni sami decydować o ewentualnym przerwaniu ciąży, ale to co robią te proaborcyjne barany woła o pomstę do nieba. Traktują to jak wyrwanie mlecznego zęba. Kompletni kretyni.
Słyszałeś żeby tam byli jacyś "rodzice"? Mężczyźni nie mają prawa nawet się na ten temat wypowiadac, a co dopiero decydować. Swoją drogą nie wyobrażam sobie żeby w zdrowej relacji kobieta nie chciała w takiej decyzji wsparcia partnera.

Tego pajaca gargamela czy jak mu tam, ciężko brać na poważnie, typ jest znany z lizania dupy prostytutce.
 
LOL, ja nie mam problemu z samoobroną choćby


A jednak nie :)


Tworzenie prawa, którego nie chcemy przestrzegać? No nie moja bajka zdecydowanie...

A moja tak :)
I na szczęście często władze to robią gdy trzeba. Wiedzą, że jak będą ścigać za zamówienie pigułek , stosunkowo bezpiecznej formy aborcji, to znowu się zaczna trupy kobiet przez jakieś chałupnicze sposoby.
 
Trzeba sie cieszyc, ze mieszkamy w Polsce. Tutaj lgbt i legalna aborcja nie przejdzie i takie incydenty(chociaz gardze religia) bo zaraz by zostali spacyfikowani. Dobrym przykładem była oarada równościnw Warszawie. Wiekszosc ubrala sie juz na miejscu bo bali sie, ze jakby tak jechali w podrozy to zostali by pobici.
Wszystko przejdzie wystarczy tylko odpowiednio długo okres dobrobyty żeby się ludziom w głowach popierdoliło.
 
Ok, twórzmy prawo którego nie będziemy przestrzegać. Skoro ty dodałeś już swój, to czy ja mogę dodać jakiś mój zakaz którego obiecuję nie musiałbyś przestrzegać?


Życie to nie tylko prawo ale i realia. Masz przykład właśnie tych tabletek które oficjalnie w Polsce sprzedają oficjalne instytucje, mimo, że to nie legalne. Ja uważam, że to dobrze
 
Uważam, że rodzice powinni sami decydować o ewentualnym przerwaniu ciąży, ale to co robią te proaborcyjne barany woła o pomstę do nieba. Traktują to jak wyrwanie mlecznego zęba. Kompletni kretyni.
No ja myślę tak damo, najlepiej żeby mogli młotkiem zajebać do 18 roku życia.
W końcu dziecko jest własnością rodziców [korwin.gif].
 
Według prawicy w sumie dziecko to właściwie własność rodziców.
No bo kto ma do 18r być za to dziecko odpowiedzialnym (a odpowiedzialności nie da się zaimplementować bez decyzyjności). W kontekście zabijania, aborcji, delikatnie sugerujesz ze podobne rozwiązania promuje prawica (własność - jak przedmiot).

Lewica wycina dzieciaki na początku ich drogi życia.

Jak podrosną lewica kroi dzieciaki, wycina im elementy ciała i pompuje chemią.

Pozdrowienia od de-transów, pociętych przez dobrych lewicowców:


I taka refleksja: komu, przy całej różnorodności ludzkiej, bardziej zależy na dziecku: rodzicom, "państwu", ideologom, czy może przemysłowi, np. medycznemu?
Dla niektórych widąć to trudne rozważania...
 
No bo kto ma do 18r być za to dziecko odpowiedzialnym (a odpowiedzialności nie da się zaimplementować bez decyzyjności). W kontekście zabijania, aborcji, delikatnie sugerujesz ze podobne rozwiązania promuje prawica.

Lewica wycina dzieciaki na początku ich drogi życia.

Jak podrosną lewica kroi dzieciaki, wycina im elementy ciała i pompuje chemią.

Pozdrowienia od de-transów, pociętych przez dobrych lewicowców:


I taka refleksja: komu, przy całej różnorodności ludzkiej, bardziej zależy na dziecku: rodzicom, "państwu", ideologom, czy może przemysłowi, np. medycznemu.


No moje zdanie znasz i go nie zmienię. Wiem, że zawsze będą kobiety dokonywać aborcji, i wolę by to robiły w normalnych warunkach. I tyle.
 
Ej, mordercy też czasem mordują w dziwnych warunkach. Mordercy zawsze będą istnieć, ergo, systemowo im pomóżmy.

No i to jest to z czym nie da się dogadać. Ty uważasz to za morderstwo. Ale to jest już tylko nieweryfikowalna, indywidualna dla każdego etycznie opinia. Żadna nauka nie określi kiedy można nazwać to morderstwem, ot, zależy jakie kryterium sobie wymyślisz. Dla jednych będzie to zygota i wtedy in vitro jest morderstwem, dla innych kształtowanie się układu nerwowego, dla innych gdy zaczyna bić serce.
 
Ale to jest już tylko nieweryfikowalna, indywidualna dla każdego etycznie opinia. Żadna nauka nie określi kiedy można nazwać to morderstwem, ot, zależy jakie kryterium sobie wymyślisz.
LOL, made my day, ale fikoł

Ja rozumiem ze absolut to nie twoja bajka, ale są inne narzędzia do analizy rzeczywistości, tylko trzeba być konsekwentnym.

Ale nie, moje życie ma być miłe, milusie, słodziachne, po co logika.

Należysz do grupy która cieszy się gdy giną Ukry, czyli też dorośli
Słowem nie skomentowałeś patroszenia dzieci po urodzeniu, powieka ci nie drga na mielenie ich w brzuchu matki, a tu wypominasz wybory dorosłych ludzi?

Jak dla mnie jesli chcesz skakac z mostu - skacz.

A jesli ktos wejdzie na teren twojej ziemi to strzelaj i przeładuj.
 
LOL, made my day, ale fikoł

Ja rozumiem ze absolut to nie twoja bajka, ale są inne narzędzia do analizy rzeczywistości, tylko trzeba być konsekwentnym.

Ale nie, moje życie ma być miłe, milusie, słodziachne, po co logika.


Słowem nie skomentowałeś patroszenia dzieci po urodzeniu, powieka ci nie drga na mielenie ich w brzuchu matki, a tu wypominasz wybory dorosłych ludzi?

Jak dla mnie jesli chcesz skakac z mostu - skacz.

A jesli ktos wejdzie na teren twojej ziemi to strzelaj i przeładuj.


Zadam pytanie: czy uważasz in vitro za morderstwo?
 
Zadam pytanie: czy uważasz in vitro za morderstwo?
Jesli tak, to juz pewnie bardzo blisko by zwalenie konia bylo morderstwem. Ale co z polucjami?

Cel z pewnością zacny, tylko jeszcze pytanie o środek. Nie wiem za wiele o in vitro wiec nie podyskutuje. Jesli tam embiony są ubijane, a z tego co rozumiem to są, to jako inżynierowi wydaje mi się że moglibyśmy popracować nad bardziej etycznym środkiem dążenia do wiadomego celu. No chyba że potraktować to jako naturalne poronienia, których jest sporo.

I jak zawsze lewica dąży do odwrócenia uwagi z odcinka linii frontu na którym ich logika przegrywa.

Pokrojone i zmielone dzieciaki pozdrawiają.
 
Jesli tak, to juz pewnie bardzo blisko by zwalenie konia bylo morderstwem. Ale co z polucjami?

Cel z pewnością zacny, tylko jeszcze pytanie o środek. Nie wiem za wiele o in vitro wiec nie podyskutuje. Jesli tam embiony są ubijane, a z tego co rozumiem to są, to jako inżynierowi wydaje mi się że moglibyśmy popracować nad bardziej etycznym środkiem dążenia do wiadomego celu.


No właśnie o to chodzi. Tam są embriony często, acz nie zawsze, ubijane. Do in vitro przygotowuje się kilka zygot. Czasem , gdy pierwsze zaplodnia, resztę trzeba wyrzucić. Chociaż znajoma opłaca je by były zamrożone, bo może kiedyś zdecyduje się na kolejne dzieci.

I teraz to jest to o czym mówię: dla jednych to jest już morderstwo, bo jest to organizm żywy, ale wtedy to komplikuje sprawę bo wymusza zakaz in vitro, które to uważam jest bardzo dobrym wynalazkiem, a dla innych może byc to traktowane jako trochę bardziej rozwinięty plemnik. Wielu przeciwników aborcji popiera in vitro, czyli zygoty nie uznaje za człowieka. Wtedy takie argumenty jakie przedstawiłes to hipokryzja bo wychodzi, że to serio zależy od indywidualnego widzimisię kiedy zaczyna się człowiek. Dlatego uważam, że temat jest nie do pogodzenia.
 
Jesli tak, to juz pewnie bardzo blisko by zwalenie konia bylo morderstwem. Ale co z polucjami?

Cel z pewnością zacny, tylko jeszcze pytanie o środek. Nie wiem za wiele o in vitro wiec nie podyskutuje. Jesli tam embiony są ubijane, a z tego co rozumiem to są, to jako inżynierowi wydaje mi się że moglibyśmy popracować nad bardziej etycznym środkiem dążenia do wiadomego celu. No chyba że potraktować to jako naturalne poronienia, których jest sporo.

I jak zawsze lewica dąży do odwrócenia uwagi z odcinka linii frontu na którym ich logika przegrywa.

Pokrojone i zmielone dzieciaki pozdrawiają.
Przecież to Troll i to kiepski. Nie ma się co produkować.
 
Back
Top