Podludzie

W kontekście przyczepienia się do tego fragmentu z końca, takie dojebanie się dla zasady. Słychać wyraźnie, że są wstępnie kobiety ustawione na jakiś myting w przyszłości, i stwierdzenie że się widzą nie jest w żaden sposób obraźliwe. Do niewidomych mówi się normalnie "do widzenia". Patrzy się nie tylko oczami. (Oczywiście nie bagatelizuje wagi tej niepełnosprawnosci).
Bardziej chodzi o to że Wojciechowska to jebana idiotka. Przy każdej okazji pluje na nasz kraj, a to co ostatnio wrzucała o "rodzeniu w Polsce" to woła o pomstę do nieba. Autorytet dla ubogich umysłowo.

Jak jej tak źle w tej zacofanej Polsce to czemu nie została w chatce z gówna w Afryce? No właśnie.
 
Bardziej chodzi o to że Wojciechowska to jebana idiotka. Przy każdej okazji pluje na nasz kraj, a to co ostatnio wrzucała o "rodzeniu w Polsce" to woła o pomstę do nieba. Autorytet dla ubogich umysłowo.

Jak jej tak źle w tej zacofanej Polsce to czemu nie została w chatce z gówna w Afryce? No właśnie.
Nie znam sprawy, ale sam zobacz, że jak już komuś ktoś zajdzie za skórę, to się dojebia o wszystko. A ja bez zniekształceń sobie odczytałem te komunikaty z końcówki filmu, i uważam, że dojebanie się jest na siłę do niej. Jak ktoś robi chlew a my tracimy obiektywne spojrzenie i nie potrafimy ocenić rzeczy, tylko za wszystko wieszamy psy, to jak mamy być wiarygodni? Krytykujmy za to, co krytyki wymaga, a nie potem wszystko do jednego worka, bo to już jest słabe. Czy Wojciechowska narobiła bigosu odnośnie tych tematów o których mówisz? Pewnie tak, skoro tak mówisz. Czy uraziła niewidoma? Nie. Ale tutaj kolega od tweeta ( nie masta tylko autor ) chciał być bohaterem i już zarzucił interpretację, za którą pójdą inni hejterzy. Tak właśnie kumuluje się niepotrzebny chlew.
 
Nie znam sprawy, ale sam zobacz, że jak już komuś ktoś zajdzie za skórę, to się dojebia o wszystko. A ja bez zniekształceń sobie odczytałem te komunikaty z końcówki filmu, i uważam, że dojebanie się jest na siłę do niej. Jak ktoś robi chlew a my tracimy obiektywne spojrzenie i nie potrafimy ocenić rzeczy, tylko za wszystko wieszamy psy, to jak mamy być wiarygodni? Krytykujmy za to, co krytyki wymaga, a nie potem wszystko do jednego worka, bo to już jest słabe. Czy Wojciechowska narobiła bigosu odnośnie tych tematów o których mówisz? Pewnie tak, skoro tak mówisz. Czy uraziła niewidoma? Nie. Ale tutaj kolega od tweeta ( nie masta tylko autor ) chciał być bohaterem i już zarzucił interpretację, za którą pójdą inni hejterzy. Tak właśnie kumuluje się niepotrzebny chlew.
Ona sama sobie zapracowała na reputację i opinie o sobie, a to co gada to bez urazy pierdolenie starej baby i to typowo polityczne.

A co do tweeta życiu by mi nie przyszło powiedzieć do niewidomego "my się widzimy". Do kurwy nędzy odrobinę godności i rozumu.
 
Ona sama sobie zapracowała na reputację i opinie o sobie, a to co gada to bez urazy pierdolenie starej baby i to typowo polityczne.

A co do tweeta życiu by mi nie przyszło powiedzieć do niewidomego "my się widzimy". Do kurwy nędzy odrobinę godności i rozumu.
To zależy, jak na to spojrzeć. Osoby niepełnosprawne potrzebują traktowania bez litości i postrzegania ich jak ofiar. Stąd też "do widzenia" jest jak najbardziej w porządku. To w porządku, kiedy obejmuje Nas taki sam zwyczaj, daje poczucie przynależności. Oczywiście, można teraz rozważać, co czuje taka osoba w momencie, gdy ktoś tak do niej mówi, ale nie bez powodu powszechnie uznawane jest, że bez problemu powinno się mówić do takich osób "do widzenia". Prosto w stronę rozmówcy. Rozmówca czuje intencje i otwartość oraz życzliwość w komunikacie.
Jest potraktowany "normalnie", i to jest ok.
 
A co do tweeta życiu by mi nie przyszło powiedzieć do niewidomego "my się widzimy". Do kurwy nędzy odrobinę godności i rozumu.
Siwy mam do czynienia z niewidomymi - mam na roku laskę niewidomą, moja babcia straciła wzrok 20 lat temu; współpracowałem z kilkoma osobami ociemniałymi. Oni proszą wręcz by tak do nich mówić bo wtedy czują się jak normalni ludzie. Ta kumpela kiedyś walnęła tekstem: "może byście kurwa zrozumieli, że to, że nie widzę nie znaczy, że macie mnie traktować jak jakieś dziecko specjalnej troski".
To samo z osobami na wózku, mam kumpele od urodzenia niepełnosprawną i przykutą do wózka i mimo iż w życiu kroku nie zrobi to zawsze mówi, że "idzie" bo pierwsza zasada dla OzN to by nie robić dla nich specjalnie zwrotów. Z kim nie gadam kto jest OzN, a znam sporo osób czy to na wózku, czy niewidomych, czy nawet niesłyszących bez aparatów, to wszyscy mówią, że mamy mówić normalnie.
 
Siwy mam do czynienia z niewidomymi - mam na roku laskę niewidomą, moja babcia straciła wzrok 20 lat temu; współpracowałem z kilkoma osobami ociemniałymi. Oni proszą wręcz by tak do nich mówić bo wtedy czują się jak normalni ludzie. Ta kumpela kiedyś walnęła tekstem: "może byście kurwa zrozumieli, że to, że nie widzę nie znaczy, że macie mnie traktować jak jakieś dziecko specjalnej troski".
@Siwy25_1 nie przepada za Martynka, to widać :D.

A taka dobra pupcilla , dobrze, że nie interesuje się polityką, im mniej wiesz, tym fajniejsze dupiszony xddd
 
@Siwy25_1 nie przepada za Martynka, to widać :D.

A taka dobra pupcilla , dobrze, że nie interesuje się polityką, im mniej wiesz, tym fajniejsze dupiszony xddd
Ja tam mam wyjebane co głosi bo jej nie obserwuje - ale szanuje za przejechanie Dakaru i zdobycie praktycznie całej korony ziemi, bo szanuje każdego kto tego dokonał. Nawet byłem na tym spotkaniu z nią, ale po tym jak skończyła mówić o tym i zaczęła coś z polityką to poszedłem po żarcie.
 
Siwy mam do czynienia z niewidomymi - mam na roku laskę niewidomą, moja babcia straciła wzrok 20 lat temu; współpracowałem z kilkoma osobami ociemniałymi. Oni proszą wręcz by tak do nich mówić bo wtedy czują się jak normalni ludzie. Ta kumpela kiedyś walnęła tekstem: "może byście kurwa zrozumieli, że to, że nie widzę nie znaczy, że macie mnie traktować jak jakieś dziecko specjalnej troski".
To samo z osobami na wózku, mam kumpele od urodzenia niepełnosprawną i przykutą do wózka i mimo iż w życiu kroku nie zrobi to zawsze mówi, że "idzie" bo pierwsza zasada dla OzN to by nie robić dla nich specjalnie zwrotów. Z kim nie gadam kto jest OzN, a znam sporo osób czy to na wózku, czy niewidomych, czy nawet niesłyszących bez aparatów, to wszyscy mówią, że mamy mówić normalnie.
Takie podejście pozwala nie wchodzić w perspektywę ofiary. A jest to perspektywa bardzo destrukcyjna dla tego, kto ją przyjmuje, i tak naprawdę można się w nią wciskać z nawet pozornie błahych powodów.. dużo ludzi tkwi w ofierze do śmierci, żyjąc w przekonaniu, że cały świat jest przeciwko nim.. dlatego nawiązując do Twoich postów - chylę czoła przed każdym niepełnosprawnym, pokrzywdzonym, czy po prostu doświadczonym człowiekiem, który pomimo, iż "ma powody", to wychodzi z ofiary, z wiara, z optymizmem. To jest siła. AJEJJJ!!!

*Sam w ofierze siedziałem sporo w życiu, więc znam z autopsji, chłopiska.
 
@Siwy25_1 nie przepada za Martynka, to widać :D.

A taka dobra pupcilla , dobrze, że nie interesuje się polityką, im mniej wiesz, tym fajniejsze dupiszony xddd
Dopóki ryja nie otworzy to może dobra.
:beczka: potem czar pryska.
Siwy mam do czynienia z niewidomymi - mam na roku laskę niewidomą, moja babcia straciła wzrok 20 lat temu; współpracowałem z kilkoma osobami ociemniałymi. Oni proszą wręcz by tak do nich mówić bo wtedy czują się jak normalni ludzie. Ta kumpela kiedyś walnęła tekstem: "może byście kurwa zrozumieli, że to, że nie widzę nie znaczy, że macie mnie traktować jak jakieś dziecko specjalnej troski".
To samo z osobami na wózku, mam kumpele od urodzenia niepełnosprawną i przykutą do wózka i mimo iż w życiu kroku nie zrobi to zawsze mówi, że "idzie" bo pierwsza zasada dla OzN to by nie robić dla nich specjalnie zwrotów. Z kim nie gadam kto jest OzN, a znam sporo osób czy to na wózku, czy niewidomych, czy nawet niesłyszących bez aparatów, to wszyscy mówią, że mamy mówić normalnie.
Ja mam babcie głuchą to znam ten temat.
 
Ja tam mam wyjebane co głosi bo jej nie obserwuje - ale szanuje za przejechanie Dakaru i zdobycie praktycznie całej korony ziemi, bo szanuje każdego kto tego dokonał. Nawet byłem na tym spotkaniu z nią, ale po tym jak skończyła mówić o tym i zaczęła coś z polityką to poszedłem po żarcie.
:lesnarhappy:

A temu chujowi od najcieplejszego lata to bym dzisiaj chętnie sęków najebał pod korek. Prawie 8 godzina latałem z czterema pompami bo prawie chatę mi zalało.
 
@Bezimienny to co potwierdza się, że większość po prawie to idioci?
:roberteyeblinking:
Hm. Suchary z prawników i z Warszawy są oczywiście najlepsze, zwłaszcza że zarówno prawnicy jak i mieszkańcy Warszawy nie mają do tego dystansu dzięki czemu jest jeszcze większa zabawa z czym pewnie nawet @Karateka@ się zgodzi :korwinlaugh:

Kiepsko oceniam to środowisko sędziowskie i prokuratorskie, Jezus jak są zapraszani wykładowcy akademicy do TV to wiadomo że padną jeszcze większe głupoty niż przy ekonomistach od lewa do prawa (np. skazanie kogoś na dożywocie z możliwością zwolnienia po 40 latach to okrucieństwo nie do przyjęcia, to zakamuflowana kara śmierci -aż chce się taką osobę skontrować tekstem, czy byłby za aby Trynkiewicz mieszkał na jego osiedlu. Chciałbym zobaczyć minę Matczaka po takiej ripoście).
Chociaż z moich ulubionych sędziowskich pokemonów na twitterze jest sędzia Tomasz Krawczyk: definicja zjeba.
Gwiazdowski: obecna prezes TK pozostała sędzią w 2001 roku tylko dlatego, że sędziom nie chciało się przyjść na posiedzenie KRS -sami sobie zgotowali ten los
Dzielny Krawczyk: a czy przyjście to było ich prawo czy obowiązek? A zresztą wiecie ile się jechało pociągiem do Warszawy w 2001 roku? Ha ha zaorane

Od dawna uważam, że zamiatanie spraw pod dywan to jest polski sport narodowy, ale to już inna liga, a jak ładnie bronił sędziego który skazał Komede za "ślady" zębów na ofierze...

Spójrzcie na tą twarz: to jest ten pokemonów. Nawet antyPiSowcy po nim jadą: szkoda człowieka -jest głupi a sam chyba o tym nie wie. Po latach przeczyta to co wypisywał i będzie mu wstyd
1691389466790.png


Chociaż uczciwie trzeba przyznać, że gdyby wszyscy sędziowie i prokuratorzy wybierali członków KRS to nie obstawiłbym w zakładach bukmacherskich, że ekipa Ziobrystów albo KODu zdobyłaby więcej niż 10% głosów...
 
Hm. Suchary z prawników i z Warszawy są oczywiście najlepsze, zwłaszcza że zarówno prawnicy jak i mieszkańcy Warszawy nie mają do tego dystansu dzięki czemu jest jeszcze większa zabawa z czym pewnie nawet @Karateka@ się zgodzi :korwinlaugh:

Odpowiadając - większość prawników to nie idioci, wręcz odwrotnie. Większość prawników to bardzo inteligentni ludzie z rozbuchanym ego i brakiem dystansu do siebie i swojej działalności. Reasumując zgadzam się co do braku dystansu, ale nie co do niskiej inteligencji (cytowany post)
 
Odpowiadając - większość prawników to nie idioci, wręcz odwrotnie. Większość prawników to bardzo inteligentni ludzie z rozbuchanym ego i brakiem dystansu do siebie i swojej działalności. Reasumując zgadzam się co do braku dystansu, ale nie co do niskiej inteligencji (cytowany post)
to możemy wchodzić nawet głębiej: ogólnie jest tak, że często nawet inteligentni ludzie wariują na tematy polityczne, więc uczciwie trzeba powiedzieć, że to dotyczy wszystkich grup społecznych bo polityka to takie freak fighty dla wszystkich grup wiekowych. Aż mi się przypomina ten rysunek chyba w New Yorker ten odnośnie wyborów prezydenckich w USA gdzie był pokój terapeuty, pacjent i tekst "niech te wybory się nigdy nie kończą bo będę musiał w końcu zająć się swoim życiem". Boże teraz ludzie mają raj: wybory parlamentarne, prezydenckie, samorządowe, jeszcze dać referendum...


Też ten dystans do własnej działalności: tego to ewidentnie brakuje. Może nauczyciele i górnicy idą łeb w łeb z prawnikami jeśli o to chodzi, ale ich praca jest często bardziej pożyteczna, chociaż odnośnie górników można się spierać.

Świat przetrwałby gdyby ludzie nie wykonywali tego co robię w pracy: nie powiedział nigdy żaden prawnik xD

A odnośnie prawników to jest stary suchar, że pijanego i prawnika nie przegadasz :korwinlaugh:
 
Last edited:
Hm. Suchary z prawników i z Warszawy są oczywiście najlepsze, zwłaszcza że zarówno prawnicy jak i mieszkańcy Warszawy nie mają do tego dystansu dzięki czemu jest jeszcze większa zabawa z czym pewnie nawet @Karateka@ się zgodzi :korwinlaugh:

Kiepsko oceniam to środowisko sędziowskie i prokuratorskie, Jezus jak są zapraszani wykładowcy akademicy do TV to wiadomo że padną jeszcze większe głupoty niż przy ekonomistach od lewa do prawa (np. skazanie kogoś na dożywocie z możliwością zwolnienia po 40 latach to okrucieństwo nie do przyjęcia, to zakamuflowana kara śmierci -aż chce się taką osobę skontrować tekstem, czy byłby za aby Trynkiewicz mieszkał na jego osiedlu. Chciałbym zobaczyć minę Matczaka po takiej ripoście).
Chociaż z moich ulubionych sędziowskich pokemonów na twitterze jest sędzia Tomasz Krawczyk: definicja zjeba.
Gwiazdowski: obecna prezes TK pozostała sędzią w 2001 roku tylko dlatego, że sędziom nie chciało się przyjść na posiedzenie KRS -sami sobie zgotowali ten los
Dzielny Krawczyk: a czy przyjście to było ich prawo czy obowiązek? A zresztą wiecie ile się jechało pociągiem do Warszawy w 2001 roku? Ha ha zaorane

Od dawna uważam, że zamiatanie spraw pod dywan to jest polski sport narodowy, ale to już inna liga, a jak ładnie bronił sędziego który skazał Komede za "ślady" zębów na ofierze...

Spójrzcie na tą twarz: to jest ten pokemonów. Nawet antyPiSowcy po nim jadą: szkoda człowieka -jest głupi a sam chyba o tym nie wie. Po latach przeczyta to co wypisywał i będzie mu wstyd
View attachment 74173

Chociaż uczciwie trzeba przyznać, że gdyby wszyscy sędziowie i prokuratorzy wybierali członków KRS to nie obstawiłbym w zakładach bukmacherskich, że ekipa Ziobrystów albo KODu zdobyłaby więcej niż 10% głosów...
Ktoś z tej Warszawy musiał ci kiedyś nieźle kobitę wyruchać…
 
Odpowiadając - większość prawników to nie idioci, wręcz odwrotnie. Większość prawników to bardzo inteligentni ludzie z rozbuchanym ego i brakiem dystansu do siebie i swojej działalności. Reasumując zgadzam się co do braku dystansu, ale nie co do niskiej inteligencji (cytowany post)
Nie myl wiedzy z inteligencja. Dwa rozne swiaty:beer:
 
Ktoś z tej Warszawy musiał ci kiedyś nieźle kobitę wyruchać…
oj dużo grup mnie bawi. Nie tylko mieszkańcy Warszawy.
Prawnicy, Warszawa, Katowice, górnicy, środowisko akademickie, sportowcy, dziennikarze, eksperci telewizyjni (to jak ci ludzie próbują być kontrowersyjni "byle byle tylko nadal mnie zapraszali bo lubię być sławny"), Niemcy, Żydzi, Rosjanie, Ukraińcy, Amerykanie, kołcze, korposzczury z każdego poziomu ale ci ze średniego szczebla są szczególnie zabawni....
... i wiele innych grup które często są tak zabawne, a raczej ich zachowanie a nie sami ludzie :roberteyeblinking:
Przepraszam, że nie powtarzam starych tekstów o Radomiu i Podlasiu ale inne rejony Polski są duże śmieszniejsze :korwinlaugh:
 
Nie myl wiedzy z inteligencja. Dwa rozne swiaty:beer:
Inteligencje można wykorzystywać do różnych celów. Też do racjonalizowania własnych uprzedzeń, dlatego są też pewnie inteligentni komuniści, terroryści (przecież ludzie Bin Ladena to nie byli zwykli prostacy) i naziści...
Coś na zasadzie: jeśli wychodzisz z założenia to nigdzie nie dojdziesz
 
Inteligencje można wykorzystywać do różnych celów. Też do racjonalizowania własnych uprzedzeń, dlatego są też pewnie inteligentni komuniści, terroryści (przecież ludzie Bin Ladena to nie byli zwykli prostacy) i naziści...
Coś na zasadzie: jeśli wychodzisz z założenia to nigdzie nie dojdziesz
Zgadza sie. Przeciez teraz co drugi produkt jest ‘smart.’ :lol:
 
Back
Top