Podludzie

Jak chcesz zalogować się na spotify to też jest więcej niż dwie opcje. Tak wychowuje się młode/kolejne pokolenia...
Człowieku na Tinderze jest chyba 7 płci i 12 orientacji. Kiedyś przeglądam laski i kurwa facet z takim czymś "transseksualna kobieta, non-binary gender" i wedle zasad tej zjebanej platformy takich pedałów pokazuje jako kobiety.
 
Ktoś już tu wrzucał, że chyba jakaś uczelnia miała trochę bardziej rozbudowane pole płeć
Może to jest podobny mechanizm jak subkultury kiedyś? Metale, Punki, Skini, Hipisi itd.. Każdy chce się jakoś oryginalnie odróżnić, a na końcu i tak jest ruchanie albo walenie konia.
Ja mam wywalone na to, im bardziej będziesz z tym walczył, tym więcej tego będzie. Trzeba się bardziej skupić na wychowaniu własnych dzieci, bo one z domów czerpią wzorce. I nie głosować na skrajności polityczne.
 
Może to jest podobny mechanizm jak subkultury kiedyś? Metale, Punki, Skini, Hipisi itd.. Każdy chce się jakoś oryginalnie odróżnić, a na końcu i tak jest ruchanie albo walenie konia.
Ja mam wywalone na to, im bardziej będziesz z tym walczył, tym więcej tego będzie. Trzeba się bardziej skupić na wychowaniu własnych dzieci, bo one z domów czerpią wzorce. I nie głosować na skrajności polityczne.
Też kiedyś próbowałem to ugryźć od strony subkultury ale ta ideologia lgbt to jest coś więcej.
Ciężko w sumie to rozgryźć bo to dopiero raczkuje i te wszystkie młode osoby co się w ro angażują dopiero dorosną i zobaczymy co się z Nimi będzie działo. Bo nie oszukujmy się. Osoby starsze, które angażują się w lgbt to zazwyczaj ludzie z przeszłościa pedofilską itp. (Nie pisze tu o zwyklych honoseksualistach, którzy w piździe mają to całe lgbt a nawet są przeciwko bo psują im wizerunek o który tyle walczyli)

W Polsce narazie tego nie ma i mam nadzieje, że tak pozostanie albo zniknie w zakamarkach jak moje spodnie skatey i deskorolka.
 
Może to jest podobny mechanizm jak subkultury kiedyś? Metale, Punki, Skini, Hipisi itd.. Każdy chce się jakoś oryginalnie odróżnić, a na końcu i tak jest ruchanie albo walenie konia.
Ja mam wywalone na to, im bardziej będziesz z tym walczył, tym więcej tego będzie. Trzeba się bardziej skupić na wychowaniu własnych dzieci, bo one z domów czerpią wzorce. I nie głosować na skrajności polityczne.
Nie do końca z tym zlewaniem. Na zachodzie już im palec nie wystarcza.
Jebać poprawnośc polityczną, bo ani się obejrzymy jak ona będzie jebać nas.
 
Też kiedyś próbowałem to ugryźć od strony subkultury ale ta ideologia lgbt to jest coś więcej.
Mają finansowanie i platformy medialne do szerzenia tych kretynizmów, to podstawowa różnica. Na dłuższą metę tego nie widzę, bo jak oskrobać to z bzdur jakimi są np. dziesiątki płci itd., to nic nowego w tym nie ma. Trzeba czasu żeby Julki dorosły, żeby się to już ograło i pojawiły się jakieś nowe debilizmy. To jest trochę jak weganizm, z ideologi została dieta, nikt (poza małymi wyjątkami) się tym nie ekscytuje.

Nadchodzący kryzys już np. zweryfikował wiele teorii dot. zielonej energii, odchodzenia od atomu itd., politycznie poprawna Europa już nie jest taka obrażona na węgiel, podobnie ma się sprawa z uchodźcami z Afryki i Bliskiego Wschodu, nikt się już za nimi za bardzo nie wstawia. Z lgbt będzie tak samo, kwestia czasu.

Najgorsze jest to, że jak człowiek dojrzewa i się starzeje to na świecie jest coraz więcej zjawisk, które trudno mu zrozumieć, dlatego w życie wpisana jest śmierć (to moja teoria). W pewnym momencie patrzysz na ten świat i mówisz sobie: dobra kurwa, pora stąd spadać, i umierasz.
 
Może to jest podobny mechanizm jak subkultury kiedyś? Metale, Punki, Skini, Hipisi itd.. Każdy chce się jakoś oryginalnie odróżnić, a na końcu i tak jest ruchanie albo walenie konia.
Ja mam wywalone na to, im bardziej będziesz z tym walczył, tym więcej tego będzie. Trzeba się bardziej skupić na wychowaniu własnych dzieci, bo one z domów czerpią wzorce. I nie głosować na skrajności polityczne.
Niby tak.. ale nie do końca.

To wspierane jest przez wielkie koncerny i wielkie firmy. Nikt nie ładuje milionów w akcje marketingowe dla zabawy.

Dzieci o ile nie są chowane w piwnicy i tak zetkną się z tym szaleństwem, a na etapie buntu gadanie rodziców niekoniecznie coś zmienia. Udawanie, że tego nie ma, niestety nie spowoduje, że takie zjawisko przestanie istnieć i ewoluować.
 
Mają finansowanie i platformy medialne do szerzenia tych kretynizmów, to podstawowa różnica. Na dłuższą metę tego nie widzę, bo jak oskrobać to z bzdur jakimi są np. dziesiątki płci itd., to nic nowego w tym nie ma. Trzeba czasu żeby Julki dorosły, żeby się to już ograło i pojawiły się jakieś nowe debilizmy. To jest trochę jak weganizm, z ideologi została dieta, nikt (poza małymi wyjątkami) się tym nie ekscytuje.

Nadchodzący kryzys już np. zweryfikował wiele teorii dot. zielonej energii, odchodzenia od atomu itd., politycznie poprawna Europa już nie jest taka obrażona na węgiel, podobnie ma się sprawa z uchodźcami z Afryki i Bliskiego Wschodu, nikt się już za nimi za bardzo nie wstawia. Z lgbt będzie tak samo, kwestia czasu.

Najgorsze jest to, że jak człowiek dojrzewa i się starzeje to na świecie jest coraz więcej zjawisk, które trudno mu zrozumieć, dlatego w życie wpisana jest śmierć (to moja teoria). W pewnym momencie patrzysz na ten świat i mówisz sobie: dobra kurwa, pora stąd spadać, i umierasz.
To chyba w innym swiecie żyjemy. Tego wege ideologicznego jest od chuja właśnie teraz. Przez ostatnie lata wyjebało pod sufit tych od ideologicznie nie jem mięsa. Nawet jakis grupy Wini od marki 100% w to poszedł.
Wszyscy wege, których kojarzę z realnego świata, nie jedzą mięsa bo "biedne zwierzątka".
A Gatesom i innym od chabasu z laboratorium w to graj i jeszcze to podsycają.
 
Napiszę tylko, że jak ktoś się z czymś nie zetknął i stąd uważa, że czegoś nie ma, to jest bardzo... naiwny (podobnie, kiedy czegoś nie rozumie, to nie oznacza, że nikt tego nie rozumie).

Ja w przestrzeni publiczno-formalnej miałem kontakt z trzema takimi osobami, a to dopiero początek. Widziałem też, jak pod wpływem jednej takiej osoby, inna stała się LPG.

Totalnie nietrafione porównanie do subkultur. One nie były sponsorowane przez koncerny i wprowadzanie propagandą w życie systemowo przez państwa pod groźbą konsekwencji prawnych, jeśli tego nie akceptujesz.
 
punkty.jpg

Punkt 1 Ja
Punkt 2 moja żona
:eddieconspiracy:
 
Kolejny przypadek najedz się, a później obwiniaj połowę świata dzięki któremu zdobyłaś sławę. Oczywiście, jak zwykle wykorzystywanie swoich atutów na swoją korzyść jest już nieszkodliwe i to wina jednostronna.

Te qrwszca mnie rozczulają. Robią karierę na urodzie i seksualizacji, często przez łóżka wpływowych osób, a potem jeszcze to spieniężają, przez robienie z siebie ofiary (wywiady, książki itd). Hatfu
 
Myślę, że w pewnym momencie trochę krzywdę mu zrobili przez zbyt nachalne popularyzowanie, szczególnie takie prymitywne - to zawsze kończy się popadnięciem w śmieszność, jak zresztą z zimnym Lechem. Przez wiele lat (jeśli nie było się komuchem) nie można było powiedzieć złego słowa na JP2, więc może też niektórzy w końcu mogli dać upust swoim wcześniej tłumionym emocjom? Młodsi już go tak bardzo nie pamiętają, a dla wielu starszych był od zawsze i jego śmierć była dla nich końcem pewnego czasu.

Nie wiem, bo aż tak bardzo się tym nie interesuje, ale zdaje się, że te wszystkie zarzuty są dosyć słabe i polegają głównie na przypięciu łatki?
odnośnie JP2 to powiem tyle: prokurator i sędzia (ten koleś nadal orzeka w sądzie we Wrocławiu) z procesu Tomasza K. powiedzieliby, że starczy materiału na skazanie.
Jeśli jednak spojrzymy na to głębiej to wydaje się dziwne, że jeden z bardziej szanownych krytyków Watykanu czyli Frederic Martel jakoś mocniej nie krytykuje JP2.
Masz tutaj pełniejsze omówienie: wraz z tym jak o pedofili, kiedyś mówili psychologowie...

Na pewno JP2 nie był mega dobrym menadżerem, delikatnie nie znał się na ludziach o czym świadczy, że współpracował z Dziwiszem...
Jest jedna z teorii dlaczego odszedł na emeryturę Benedykt XVI: widział jak skończyło oddawanie części władzy innym u JPII z powodu stanu zdrowia i stwierdził, że lepiej aby się to nie powtórzyło...

Odnośnie kultu papieża: polski Kościół ma coś w sobie takiego brzydkiego, że miejscami nawet zrównywał niektórych świętych z Bogiem dla $. Kult JP2 jest tego wspaniałym przykładem...
Dawna debata Hołowni z Urbanem z 2005 roku

Chociaż teoretycznie dla Kościoła nawet lepiej, że wszyscy kojarzą tą instytucję z przestępstwami kryminalnymi. O rozdawaniu hektarów kościołowi przez samorządy i Komisję majątkową cisza.
Gdyby zamienić te wszystkie hektary w sztabki złota, albo mieszkania aby zrozumieć dlaczego KK jest możliwe, że najbogatszą organizacją w Polsce to :brainoverload:
 
Back
Top