Nacho - piłkarz dla Realu idealny, czwarty środkowy obrońca moze grać na boku obrony nie psioczy, że nie dostaje minut tylko przedłuża kontrakt, a jak gra w mniej ważnych meczach to raczej baboli nie robi.
Illarra - daj Boże, żeby zamknął wszystkim japy (łącznie ze mną) i sprawił, żeby ludzie nauczyli się, że ma dwa rr w nazwisku, jednak na ten moment będzie dostawał mniej minut niż w poprzednim sezonie.
Jese - potencjał ma, ale czy na miarę Realu? Wydaje mi się, że wszyscy tęsknią za kimś pokroju Raula i Jese daje im tam jakieś nadzieje na wychowanka odgrywającego znaczącą role w klubie. Morata też miał ogromny kredyt zaufania, w pewnym momencie chyba nawet większy niż Jese, ale pierdolił co popadnie, natomiast Jese zrobił punkty na Mestalla i uksi Barc na CN tzlew wzstarcyzo bz przeciętny kibic w Realu miał mokro. Po kontuzji będzie mu bardzo ciężko zbierać minuty.
Varane - to jest żywe srebro i wydaje mi się, że pod okiem Hierro może zrobić jeszcze większe postępy. Przedłużyć kontrakt i obrońca na lata na miarę Ramosa, jak nie lepiej bo Francuz nie wykazuje przestojów w myśleniu xD
Isco - karty są po jego stronie, widać, że w końcówce sezonu taktycznie już dorasta do gry w Realu. Talent ma ogromny, ale czy go wykorzysta zależy tylko od niego. Wg mnie przyjście Jamesa nic nie zmienia w jego sytuacji. Real ,może rozegrać w przyszłym sezonie ponad 60 spotkań, a Di Marii już nie będzie.