litosci, slask gra pieknie bo poskladali ogorow z czarnogory jeszcze u siebie, byly mecze, ktore konczyly sie wynikami nawet 7-1, z przodu owszem, wyglada to ciekawie po przyjsciu paixao, ale z tylu to jest dalej ta sama mizeria, ktora puscila 10 bramek w dwumeczu z przecietniakiem bundesligi
legia o ile pokaze cos wiecej niz to co z walijczykami powinna dac rade, rywal dupy nie urywa, podobnie lech, gorzej z piastem, ale oni to zapewne do meczu z anorthosisem nie dotrwaja.