Piłka nożna

Ferguson nie takie numery odstawiał, na MŚ 1986 nie powołał Alana Hansena, podstawowego obrońcę najsilniejszego wtedy w Anglii Liverpoolu bo w kadrze chciał stawiać na zgranie klubowe i obok Willie Millera grał drugi stoper Aberdeen Alex McLeish (ofc Ferguson był wcześniej managerem Aberdeen więc znał ten duet na wylot).
 
Ferguson nie takie numery odstawiał, na MŚ 1986 nie powołał Alana Hansena, podstawowego obrońcę najsilniejszego wtedy w Anglii Liverpoolu bo w kadrze chciał stawiać na zgranie klubowe i obok Willie Millera grał drugi stoper Aberdeen Alex McLeish (ofc Ferguson był wcześniej managerem Aberdeen więc znał ten duet na wylot).
O takie komentarze nic nie robiłem :frankapprove:
Z Aberdeen wygrał puchar pokonując w finale Real i po drodze eliminując Bayern, to tylko pokazuje jak potrafił z przeciętnych zawodników zbudować mocną ekipę. Z Arsenalem kiedyś wygrali chyba z 8 obrońcami w pierwszej 11:antonio:

No z 7 obrońcami bo Gibson to pomocnik był
 
O takie komentarze nic nie robiłem :frankapprove:
Z Aberdeen wygrał puchar pokonując w finale Real i po drodze eliminując Bayern, to tylko pokazuje jak potrafił z przeciętnych zawodników zbudować mocną ekipę. Z Arsenalem kiedyś wygrali chyba z 8 obrońcami w pierwszej 11:antonio:

No z 7 obrońcami bo Gibson to pomocnik był

A mi bedą tu będą pierdolić że Pep najlepszy bo odkrył na nowo piłkę. Bo wiadomo że łatwiej jest wygrać Coś z takim Aberdeen niż z jakąś Barcelona, Bayerem czy nawet z $ity. Ale jednak trzeba oddać mu że z Barcy to jednak zrobił potwora bez jakiegoś wkładu finansowego
 
A mi bedą tu będą pierdolić że Pep najlepszy bo odkrył na nowo piłkę. Bo wiadomo że łatwiej jest wygrać Coś z takim Aberdeen niż z jakąś Barcelona, Bayerem czy nawet z $ity. Ale jednak trzeba oddać mu że z Barcy to jednak zrobił potwora bez jakiegoś wkładu finansowego
Pep też jest jednym z goatów, ale właśnie nigdy nie doprowadził jakiejś średniej drużyny do sukcesów bo trenował Barce z Messim i City gdzie dostawał każdego piłkarza, którego chciał, a już z Bayernem nie udało mu się wygrać Ligi Mistrzów.
Ale trzeba przyznać, że dwa razy porobili United w finałach LM dlatego jestem daleki od ujmowania Guardioli jako trenerowi
 
Ten pan > pep
1767279844263.png

:lol:
 
Jeśli chodzi o finał to kozak, ale dla mnie najlepsze mecze jeśli chodzi o emocje w LM to chyba były dwumecze Chelsea z Barca z bramkami Ronaldinho i później Iniesty. Pomijając już ten przekręt sędziowski w jednym z tych dwumeczów
I ta bramka zębatego brazyliczyka

A co tam powiem. Jeżeli chodzi o skill radość z gry to jednak Ronaldinho zjadał Messiego i Ronaldo. Tylko czemu tylko ze 3 sezony zagrał na najwyszym poziomie ?
 
I ta bramka zębatego brazyliczyka

A co tam powiem. Jeżeli chodzi o skill radość z gry to jednak Ronaldinho zjadał Messiego i Ronaldo. Tylko czemu tylko ze 3 sezony zagrał na najwyszym poziomie ?

No Messi może w prime technicznie nie odstawał od Ronaldinho, ale CR7 to inny typ zawodnika więc go nawet nie ma co liczyć w tych kategoriach, też mi sie bardziej Ronaldinho podobał bo był utożsamieniem piękna futbolu i mimo, że kibicem Barcy nie jestem to zawsze chętnie oglądałem ich mecze za tamtych czasów :antonio:
Tak jak mówisz radość z gry i ten luz to nie ma i pewnie nie bedzie takiego drugiego. Szkoda, że wtedy wybrał Barce w ostatniej chwili bo już jedną nogą był w United jak odchodził z PSG, a zobaczyłby duet Ronaldinho-Rooney i może pod Fergusonem Ronaldinho by trochę dłużej utrzymał ta formę.
Można sobie pogdybać teraz
 
I ta bramka zębatego brazyliczyka

A co tam powiem. Jeżeli chodzi o skill radość z gry to jednak Ronaldinho zjadał Messiego i Ronaldo. Tylko czemu tylko ze 3 sezony zagrał na najwyszym poziomie ?



Nie był tak dobrym piłkarzem jak CR7 czy Messi, nawet nie powinien być rozważany w tej lidze, ale przyjemność z patrzenia na jego grę była ogromna, kiedyś na yt był świetny HL z tytułem który to podkreślał, ale oczywiście chuje usunęli.
 
Właśnie, że nie odstawał od Messiego, kwestia reżimu i prowadzenia się. Weź najlepszy sezon Ronaldinho porownaj z najlepszym rokiem Leo to tam różnicy nie widać
@HubiSSJ3
 
Nie był tak dobrym piłkarzem jak CR7 czy Messi, nawet nie powinien być rozważany w tej lidze, ale przyjemność z patrzenia na jego grę była ogromna, kiedyś na yt był świetny HL z tytułem który to podkreślał, ale oczywiście chuje usunęli.
To była ta liga, a nawet wiecej, mym zdaniem dziś nie było by tej Barcy bez niego przynajmiej w takiej formule
 
Co do najlepszych trenerów, to ja zawsze ceniłem tych, którzy potrafili z teoretycznie słabszego zespołu zrobić taki, który potrafił walczyć z najlepszymi oraz pomóc tym większym w kryzysie. Dla mnie kimś takim był Guus Hiddink. Korea 2002 to była jego drużyna, tak wiem, że tam sędziowie też zrobili swoje, ale mimo wszystko ta drużyna grała jak nigdy wcześniej. 2006 i jego Australia, która przegrała przez karny z dupy z późniejszymi mistrzami świata Włochami. Jego Rosja też grała fajną piłkę, a 2009 to jego Chelsea w zasadzie jako jedyna postawiła się Barcelonie, która wtedy wygrywała wszystko, a wszyscy znają okoliczności tego rewanżu na Stamford Bridge.
 
Widać po 40 bramkach mniej. Technicznie był magikiem ale nie był tak dobry jak messi czy ronaldo. Długo nikt się nie zbliży do tej dwójki.

Śledzisz obecną piłkę, bo jeśli chodzi o same bramki to narodziła się dwójka, która końcowo może mieć nawet lepsze statystyki, w niektórych tabelach niż CR 7 i Messi
 
Widać po 40 bramkach mniej. Technicznie był magikiem ale nie był tak dobry jak messi czy ronaldo. Długo nikt się nie zbliży do tej dwójki.

Co do najlepszych trenerów, to ja zawsze ceniłem tych, którzy potrafili z teoretycznie słabszego zespołu zrobić taki, który potrafił walczyć z najlepszymi oraz pomóc tym większym w kryzysie. Dla mnie kimś takim był Guus Hiddink. Korea 2002 to była jego drużyna, tak wiem, że tam sędziowie też zrobili swoje, ale mimo wszystko ta drużyna grała jak nigdy wcześniej. 2006 i jego Australia, która przegrała przez karny z dupy z późniejszymi mistrzami świata Włochami. Jego Rosja też grała fajną piłkę, a 2009 to jego Chelsea w zasadzie jako jedyna postawiła się Barcelonie, która wtedy wygrywała wszystko, a wszyscy znają okoliczności tego rewanżu na Stamford Bridge.
No i mamy Guss Hiddink ruską onuca. Chociaż nie przebije Rehhagela i jego Grecjii. Piękno piłki . Chyba jedna z najsłabszych ekip na Euro a i tak potrafiła opierdolić(duże słowo) dwa razy gospodarza, i to otwarciu mistrzost jak i na zamknieciu.
 
Chelsea ma obecnie tak miernych skrzydłowych, że z braku laku chcą odkurzyć Sterlinga, który niedługo pójdzie na emeryturę.

Niesamowicie śmieszy mnie obecna piłka jak słaba jest w skille.
:beczka:

Mam wrażenie, że dziś Giroud,Morata i Pedro prime robiliby za gwiazdy Premier League w tych czasach.

 
Last edited:


ooooo....
takie niusy w pierwszych dniach stycznia.
oby któryś z nich odpalil, bo historia west ham szuka napastnika, to już kilka tomów...

poczekać trzeba jeszcze na oficjalny komunikat klubu, bo na "here we go" nie zawsze uda się kogoś kupić.
 
WHU też jest fajnym przykładem obecnego słabego skilla w piłce, bo tam z braku laku Antonio z obrońcy został zrobiony na 9 i tak naprawdę był jednym z lepszych ostatnich napastników WHU od lat :beczka:
 
Sky sports informuje, że Mateta ma być nowym celem United na nową 9.

Tyłka nie urywa/ kto dziś urywa/ , ale Sesko i Zirkee zje na luzie.

Co ciekawe wyrzucany swego czasu Lukaku z United, że za słaby moim zdaniem był lepszy niż obecny Mateta.
 
Last edited:
Back
Top