Piłka nożna

@Wrestlerek ogólnie to mamy tyle samo lat i kibicowaliśmy za gnoja tym samym klubom xD
Będę być może na półwyspie Helskim od maja do października znowu w robocie to się złapiemy w środku drogi na wiaderko, Ty z Pomorza?

PS. Ja dalej całym serduchem za Milanem i Chelsea tylko już bardzo rzadko oglądam mecze i nie śledzę transferów i ogólnie tego co się dzieje na bieżąco, bo dzisiejsza piłka przestała mnie totalnie jarać i szkoda mi na to czasu. Ale wyniki śledzę każdą kolejkę.
 
Będę być może na półwyspie Helskim od maja do października znowu w robocie to się złapiemy w środku drogi na wiaderko, Ty z Pomorza?

PS. Ja dalej całym serduchem za Milanem i Chelsea tylko już bardzo rzadko oglądam mecze i nie śledzę transferów i ogólnie tego co się dzieje na bieżąco, bo dzisiejsza piłka przestała mnie totalnie jarać i szkoda mi na to czasu. Ale wyniki śledzę każdą kolejkę.
Tak jak z Pomorza.

Ja tak samo, ale mecze prócz ligi mistrzów jak grają to nie oglądam bo nie będę specjalnie pakietu sportowego pod to brał, mam podobnie, wyniki, jak jest okienko to transfery a później to znów przygasa i tak w koło.
 
Chyba Manchesteru United, bo na pewno nie futbolu...

Lubiłem Giggsa ale bez przesady.
Chłop nie jest medialny, co nie może dziwić bo swoim trybem życia i z tym co robił pewnie sam by chciał pozostać w cieniu, ale jesli chodzi o Premier League to na ponad 800 meczów przegrał koło 80 :fjedzia:
Taki Salah może mu buty czyścić, gdyby nie pozasportowe tematy Giggsa to dziś by spokojnie był wymieniany w topie zawodników ever obok Zidana i Ronaldinho
 
Ale cwel. Niezłych zwyroli tam hodowali, Rooney, Giggs...
Rooney? Co Ty porównujesz? Rooney z krzywych akcji ma na koncie ruchanie kurew na boku za małolata gdzie dostał milionowy kontrakt i mu zaszumiało, oprócz tego to jest całe życie z jedną kobietą która poznał jeszcze gdy mieli naście lat :fjedzia:
 
Rooney? Co Ty porównujesz? Rooney z krzywych akcji ma na koncie ruchanie kurew na boku za małolata gdzie dostał milionowy kontrakt i mu zaszumiało, oprócz tego to jest całe życie z jedną kobietą która poznał jeszcze gdy mieli naście lat :fjedzia:
No ale zwyrol, z takim hajsem ruchać pasztety? Zwyrolskie fetysze xD

No tak ale nie ma co porównywać w sumie.

A co to że Giggs to życiowy śmieć, ma do tego jak jest postrzegany jako piłkarz?


PS: dla mnie Frank Lampard był lepszym piłkarzem niż Giggs a nawet nikt się nie zajaknie żeby stawiać go na samej górze koło zidanów tego świata ;)

A to że na 800 meczów przegrał tylko 80 to zasługa całej drużyny i tego że w tamtym czasie MU to był dominator, więc taką statystykę możesz dopisać każdemu z tamtego składu.

Chodzi mi o procent, bo wiadomo że on tych meczów przez 20 lat ma najebane więcej niż taki Patrice Evra.
 
No ale zwyrol, z takim hajsem ruchać pasztety? Zwyrolskie fetysze xD

No tak ale nie ma co porównywać w sumie.

A co to że Giggs to życiowy śmieć, ma do tego jak jest postrzegany jako piłkarz?


PS: dla mnie Frank Lampard był lepszym piłkarzem niż Giggs a nawet nikt się nie zajaknie żeby stawiać go na samej górze koło zidanów tego świata ;)

A to że na 800 meczów przegrał tylko 80 to zasługa całej drużyny i tego że w tamtym czasie MU to był dominator, więc taką statystykę możesz dopisać każdemu z tamtego składu.

Chodzi mi o procent, bo wiadomo że on tych meczów przez 20 lat ma najebane więcej niż taki Patrice Evra.
To był dominator, a Giggs był jednym z głównych zawodników tamtej drużyny obok Scholesa Keana i Beckhama, jeśli by brakło jednego z tych ogniw to nie było by ligi mistrzów z Bayernem i całej reszty bo wszystko by inaczej wyglądało
 
To był dominator, a Giggs był jednym z głównych zawodników tamtej drużyny obok Scholesa Keana i Beckhama, jeśli by brakło jednego z tych ogniw to nie było by ligi mistrzów z Bayernem i całej reszty bo wszystko by inaczej wyglądało
Lampard kozak ale do Gigsa czy nawet Beckhama mu dużo brakuje, przynajmniej jeśli chodzi o dokonania
 
A czego na boisku dokonał Beckham czego nie dokonał Lampard?
Nie grał w dwóch z trzech największych klubów na świecie. ;)
Beckham pierwsza supergwiazda piłki nożnej, zawodnik świetny ale nie wybitny.

Lampard to inny typ piłkarza i pozycja, jak już to porównywać można go z Scholes'em czy Gerarrd'em. Dla mnie zawsze będzie numerem dwa środka pola ostatnich 30 lat wśród reprezentantów Anglii.
 
Nie grał w dwóch z trzech największych klubów na świecie. ;)
Beckham pierwsza supergwiazda piłki nożnej, zawodnik świetny ale nie wybitny.

Lampard to inny typ piłkarza i pozycja, jak już to porównywać można go z Scholes'em czy Gerarrd'em. Dla mnie zawsze będzie numerem dwa środka pola ostatnich 30 lat wśród reprezentantów Anglii.
No i co tym anglikom z tych wszystkich Gerradów,
Lampardów, rudzielcu z Manchesteru nie wspominając o Ronneyu czy moim ulubienicu ( wiecznie połamanemu) Joe Cole-owi jak praktycznie dochodzili max do ćwierćfinału każdej wielkiej imprezy.
 
Będę być może na półwyspie Helskim od maja do października znowu w robocie to się złapiemy w środku drogi na wiaderko, Ty z Pomorza?

PS. Ja dalej całym serduchem za Milanem i Chelsea tylko już bardzo rzadko oglądam mecze i nie śledzę transferów i ogólnie tego co się dzieje na bieżąco, bo dzisiejsza piłka przestała mnie totalnie jarać i szkoda mi na to czasu. Ale wyniki śledzę każdą kolejkę.

W jakiejś szkółce wind/kite robisz?
 
No i co tym anglikom z tych wszystkich Gerradów,
Lampardów, rudzielcu z Manchesteru nie wspominając o Ronneyu czy moim ulubienicu ( wiecznie połamanemu) Joe Cole-owi jak praktycznie dochodzili max do ćwierćfinału każdej wielkiej imprezy.
W Anglii jest taka rywalizacja między tymi topowymi klubami że musi się to też przekładać w jakiś sposób na reprezentację, tak jakby Anglicy nie mieli reprezentacji tylko zbieraninę grajków którzy wspólnie nie tworzą/tworzyli drużyny.
 
W Anglii jest taka rywalizacja między tymi topowymi klubami że musi się to też przekładać w jakiś sposób na reprezentację, tak jakby Anglicy nie mieli reprezentacji tylko zbieraninę grajków którzy wspólnie nie tworzą/tworzyli drużyny.

W Hiszpanii się napierdalali dosłownie w Klasykach w latach 10-13 i tam atmosfere można było kroić nożem bo była tak gęsta, a mimo tego zrobili Mistrzostwo Świata i Europy w tym okresie, gdzie w drużynie na 11 graczy to 10 było z Realu/Barcelony :)
 
W Hiszpanii się napierdalali dosłownie w Klasykach w latach 10-13 i tam atmosfere można było kroić nożem bo była tak gęsta, a mimo tego zrobili Mistrzostwo Świata i Europy w tym okresie, gdzie w drużynie na 11 graczy to 10 było z Realu/Barcelony :)
Niby tak, tylko że tam rywalizowały 2 kluby a nie 6 i może potrafili schować niesnaski do kieszeni, myślę że to mniej skomplikowana sytuacja była niż w Anglii
 
Niby tak, tylko że tam rywalizowały 2 kluby a nie 6 i może potrafili schować niesnaski do kieszeni, myślę że to mniej skomplikowana sytuacja była niż w Anglii

Z pewnością dużo bardziej napięta w momencie kiedy dwa kluby z sobą rywalizują i szczerze się nienawidzą, a przynajmniej jedni opierają całe swoje istnienie na nienawidzeniu tych drugich to dużo cięższa sytuacja niż w Anglii, gdzie każdy z każdym ma kosę więc jej w sumie nie ma, bo tak naprawdę to Derby Merseyside są tak ostre, że Xabi Alonso ściągnął Artetę do Evertonu, bo na Liverpool był za słaby a się przyjaźnili i chciał mieszkać z nim w jednym mieście xD

W tamtych latach Gerrarda, Lamparda, Becksa i Scholesa to główny konflikt był Invicibles Wengera vs United Fergusona, a reszta to lamusy dupa cicho.
 
Back
Top