Fakt Pepe ma swoje demony, ale jeśli jest na maxa skoncentrowany i nie ma załączonego kill mode wg mnie jest jednym z najlepszych defensorów świata, to jak wyłączył Dżeko w barażach z Bośnia było profesorskie. Co do brutalności graczy to nie przesadzajmy, proponuję obejrzeć kilka meczy angielskiej ligi i zobaczyć na co tam sędziowie pozwalają, dlatego mecze tam są prowadzone w takim tempie.
W ogóle jedna sprawa mnie denerwuje, uznawanie Realu za bandę toczących pianę bestii a Barce za krystalicznie czystych dżentelmenów. Owszem Real gra ostro (tylko z Barceloną) , ale i gracze Barcy wcale nie są święci, a teatrzyki Masches, Alvesa czy Busquetsa oraz skondensowane otaczanie sędziego ... nawet przez Valdka to już przesada.
No i nie będę przypominał, że ten sam sędzia daje Pepe

za atak wyprostowaną nogą na Alvesa i TEN sam sędzia za taki sam faul nawet nie daje żółtej kartki graczowi bośni za faul na Pepe ...
Wygląda, że się żalę, no ale być może taki jest los sfrustrowanego kibica, który gołym okiem widzi, że jego klub jest gorszy od największego wroga, ale podejmuje walkę, jednak jest z góry na straconej pozycji za jakby to subtelnie ująć, dość dziwne sędziowanie Bo chyba tylko zagorzali kibice Barcy i Kowal (Wojciech Kowalczyk), który choć wiele lat kopał z lepszym lub gorszym skutkiem piłkę, nie dostrzegają tragicznego błędu sędziego w rewanżu CL na Camp Nou, chodzi mi o odgwizdaniu faulu dla Barcy gdy Igła strzelił bramkę ... Real i tak mógł przegrać ten meczy, ale smród pozostaje ...