NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

1000014388.jpg


Łobaben
:beczka:
 
Jak mówią o wymianie Duranta to pewnie w lato go puszczą, Heat podobno też oferowali Butlera za KD. Tam jakieś kwasy znowu w szatni Suns, typowe, drużyna do której przyjdzie KD, po sezonie rozjebany team spirit.

Jak dobrze pamiętam, to Suns oddali: 4x 1st roundery, swapy i Bridgesa, cała przyszłość w pizdu, w zamian KD ich zaprowadził do drugiej rundy xD
 
Deal z Hornets się wyjebał, ze zdrowiem Williamsa musi być coś bardzo nie halo
Tragedia tam musi być z nim, przecież Lakers teraz bez sensownego centra zostają, a on miał niski kontrakt, to chłop chyba ma kolana przestrzelone, że mimo wszystko zrezygnowali z tego dealu. Nie załatają już dziury na C z buyoutów, bo tam nikogo sensownego nie ma.

Doncic/Milton
Reaves/Knecht
Finney-Smith/Hachimura
James/Vanderbilt
Hayes/Koloko

Oprócz Vanderbilta i DFS tu nie ma dobrego obrońcy, chyba, że James i Doncic jako tako jeszcze będą dawać radę jak im się zachcę. Vanderbilt chyba i tak połamany jest.

Śmieszne playoffy będą, bo ten skład może zrobić 130 off rtg, ale też 130 def rtg :beczka:
 
Last edited:
niestety zdrowie davisa może być tym, co będzie przeszkodą.
on z wielkim chłopiskiem obok będzie niemożliwy.
zagra przodem, tyłem, trafi półdystans, zza łuku.
bardzo dobrze podaje, gra z lebronem zrobiła swoje.
w obronie klasa.

wysoka piątka dallas będzie bardzo niewygodna do grania, jeżeli wszyscy będą tam zdrowi.
ławka dallas ciągle jest długa, a max christie robi po cichu dobrą robotę.
 
niestety zdrowie davisa może być tym, co będzie przeszkodą.
on z wielkim chłopiskiem obok będzie niemożliwy.
zagra przodem, tyłem, trafi półdystans, zza łuku.
bardzo dobrze podaje, gra z lebronem zrobiła swoje.
w obronie klasa.

wysoka piątka dallas będzie bardzo niewygodna do grania, jeżeli wszyscy będą tam zdrowi.
ławka dallas ciągle jest długa, a max christie robi po cichu dobrą robotę.
No nie wiem, nie wiem. Davis, Gafford, Lively to są takie chłopiska co potrzebują dobrego rozgrywającego, żeby im grę ustawił, oni sobie sami raczej tak łatwo nic nie wykreują, to nie są Jokice, Ziony czy nawet Embiid, nie bez powodu ofensywa Lakers z AD jakaś super dobra nie była. Luka jest idealnym rozgrywającym do takich klocków, Irving nie jest zły, ale tam później zostaje Dinwiddie, który jest słaby.
Kyrie z nimi nie będzie biegał 48 minut, bez Irvinga tam nie ma nawet pół rozgrywającego. Mogą być takie przestoje, że będą w playoffach minuty umierania w ataku, coś jak Hawks bez Younga czasem wyglądają. Nie wiem czemu Harrison w tej wymianie nie wołał Reavesa jeszcze, przecież Pelinka i tak by to raczej klepnął za Doncica.

Tak sobie teraz myślę, że oni mogliby w sumie się skusić na CP3 z buyoutu. Paul miał niby taką umowę, że pod koniec sezonu, jak już nauczy młodziaków koszykówki, to pójdzie wykup jeśli znajdzie się jakiś team, który miałby dla niego sens i realne szanse na walkę w playoffach.

Lakers też będą mieli ciężkie playoffy, rozmiarowo to wszyscy ich gniotą: Grizzlies, Rockets, Nuggets, Mavs, nieprzyjemne matchupy, mordowanie na tablicach będzie, ale ten ich atak może urwać jakąś serię i wejdą do drugiej rundy. Ogólnie dla jednych i drugich raczej takie przejściowe sezony, w lato muszą myśleć nad uzupełnieniem składu, jak zdrowie będzie.

Natomiast na miejscu Mavs w przeciwieństwie do Lakers, to bym się martwił najbliższymi playoffami, Kyrie ma opcję gracza na przyszły sezon i może przetestować rynek jak go podkurwią :beczka:
 
Celtics przy 85 rzutach z gry, 53 razy rzucali za trzy, a mecz z Heat skończył się wynikiem 103 do 85, ależ to musiało być widowisko :muttley:
 
Debiut Doncica taki sobie ale sie przynajmniej nie połamał. 23 minuty 14 punktow. Niech tylko jakiegos wyskakanego zdrowego kołka ogarną bo Hayes nie da rady full time.
 
No nie wiem, nie wiem. Davis, Gafford, Lively to są takie chłopiska co potrzebują dobrego rozgrywającego, żeby im grę ustawił, oni sobie sami raczej tak łatwo nic nie wykreują, to nie są Jokice, Ziony czy nawet Embiid, nie bez powodu ofensywa Lakers z AD jakaś super dobra nie była. Luka jest idealnym rozgrywającym do takich klocków, Irving nie jest zły, ale tam później zostaje Dinwiddie, który jest słaby.
Kyrie z nimi nie będzie biegał 48 minut, bez Irvinga tam nie ma nawet pół rozgrywającego. Mogą być takie przestoje, że będą w playoffach minuty umierania w ataku, coś jak Hawks bez Younga czasem wyglądają. Nie wiem czemu Harrison w tej wymianie nie wołał Reavesa jeszcze, przecież Pelinka i tak by to raczej klepnął za Doncica.

Tak sobie teraz myślę, że oni mogliby w sumie się skusić na CP3 z buyoutu. Paul miał niby taką umowę, że pod koniec sezonu, jak już nauczy młodziaków koszykówki, to pójdzie wykup jeśli znajdzie się jakiś team, który miałby dla niego sens i realne szanse na walkę w playoffach.

Lakers też będą mieli ciężkie playoffy, rozmiarowo to wszyscy ich gniotą: Grizzlies, Rockets, Nuggets, Mavs, nieprzyjemne matchupy, mordowanie na tablicach będzie, ale ten ich atak może urwać jakąś serię i wejdą do drugiej rundy. Ogólnie dla jednych i drugich raczej takie przejściowe sezony, w lato muszą myśleć nad uzupełnieniem składu, jak zdrowie będzie.

Natomiast na miejscu Mavs w przeciwieństwie do Lakers, to bym się martwił najbliższymi playoffami, Kyrie ma opcję gracza na przyszły sezon i może przetestować rynek jak go podkurwią :beczka:
dwie rzeczy.
rozgrywający może być problemem i to jest fakt.
irving lepiej wygląda, gdy jest ktoś obok, kto ma trochę inne tempo gry niż on.
tak było z donciciem, czy z jamesem.
problem z którym sztab musi sobie poradzić.

co do davisa, to mam na myśli grę obok wielkiego chłopa jako czwórka.
sam davis jest duży i ma sporo pary, tylko on nie lubi się przepychać pod koszem.
często ten problem jest podnoszony w rozmowach o nim.
natomiast, gdy jest obok chłopisko do przepychania davis odnajduje się na półdystansie i tu grozi rzutem.
zagra tyłem, bo bardzo często ma przewagi, a jeżeli z centrem drużyny przeciwnej będzie daleko od obręczy, to mija, a podwajany piłkę oddaje.
zmiany krycia, stwarzają dużo takich sytuacji.

szkoda, że davis się popsuł już w pierwszym meczu, bo narobił apetytu, tym co pokazał na początek.
bardzo dobrze ten zespół może funkcjonować w obronie.
niestety zdrowie zdecyduje, gdzie ten sezon mavs zakończą.
 
dwie rzeczy.
rozgrywający może być problemem i to jest fakt.
irving lepiej wygląda, gdy jest ktoś obok, kto ma trochę inne tempo gry niż on.
tak było z donciciem, czy z jamesem.
problem z którym sztab musi sobie poradzić.

co do davisa, to mam na myśli grę obok wielkiego chłopa jako czwórka.
sam davis jest duży i ma sporo pary, tylko on nie lubi się przepychać pod koszem.
często ten problem jest podnoszony w rozmowach o nim.
natomiast, gdy jest obok chłopisko do przepychania davis odnajduje się na półdystansie i tu grozi rzutem.
zagra tyłem, bo bardzo często ma przewagi, a jeżeli z centrem drużyny przeciwnej będzie daleko od obręczy, to mija, a podwajany piłkę oddaje.
zmiany krycia, stwarzają dużo takich sytuacji.

szkoda, że davis się popsuł już w pierwszym meczu, bo narobił apetytu, tym co pokazał na początek.
bardzo dobrze ten zespół może funkcjonować w obronie.
niestety zdrowie zdecyduje, gdzie ten sezon mavs zakończą.
:gdzie:

ja dalej nie mogę uwierzyć jak ten trade doszedł do skutku.
 
Back
Top