Książki

Jest tam zajebisty humor przeplatany krwistymi scenami walki, cięty język i super potwory.
Czego chcieć więcej?
 
Czytnik ebook na ktorym mozna czytac ksiazki z Google Play. Poleci ktoś coś? Ja aktualnie Futu.re Gluhovskyego - zupełnie inne niż metro. Zgarnalem dziś e-booka Szczury Wrocławia, ale czytanie na smartfonie trochę mnie męczy.
 
Czytał ktoś "Achaję" Ziemiańskiego? Jakieś opinie? Warta zachodu?

Trzy pierwsze świetne, mają swoje wady, ale ogólnie powieść pełna zdrowej przemocy, bólu, a także wzruszeń, śmiechu i skurwysyństwa, proste ale inteligentne nawiazania do historii i popkutury(np strzelanie do ludzi na schodach w świecie Achaji jako inspiracja do słynnej sceny na schodach w Odessie dla Sergieja Eisensteina w "Pancernik Potiomkin") , niezła intryga, chociaż na parę błędów logicznych trzeba przymknąć oko.

Druga seria "Pomnik Cesarzowej Achaji" polecam dla tych którzy przetrawią i przymkną oko na idiotyzmy logiczne, lub będą się na nich dobrze bawić(Z jednej strony świat starożytny, z drugiej jakimś cudem powstała nieznana cywilizacja Polski która jest na poziomie XX wieku bo odkryła takie rzeczy jak łodzie podwodne itp)
 
Kto przeczytał sagę Mrocznej Wieży Stephena Kinga? :) Tam to chyba jest wszystko, od magii, mieczy, westernów, przez różne demony i inne tałatajstwa, po apokaliptyczny świat z rozwiniętą technologią, a połączenia z innymi książkami Kinga to istny majstersztyk - Miasteczko Salem, Desperacja w szczególności - chociaż z tego co wiem, to z prawie każdą książką jest jakieś połączenie. Zdecydowanie polecam, najlepsza saga jaką czytałem.
 
Kto przeczytał sagę Mrocznej Wieży Stephena Kinga? :) Tam to chyba jest wszystko, od magii, mieczy, westernów, przez różne demony i inne tałatajstwa, po apokaliptyczny świat z rozwiniętą technologią, a połączenia z innymi książkami Kinga to istny majstersztyk - Miasteczko Salem, Desperacja w szczególności - chociaż z tego co wiem, to z prawie każdą książką jest jakieś połączenie. Zdecydowanie polecam, najlepsza saga jaką czytałem.

Serio? Jestem na czwartej książce i jak myślę o kolejnym tomie to mnie mdłości biorą. Bardziej rozwleczonej i nudnej jak flaki z olejem fabuły to ja nigdy nie czytałem. King to też największy nudziarz jakiego dane mi było czytać. Bardzo mi się podoba postać Rolanda, ale jego grupa? Jego grupa to tak żałośnie płaskie postacie, że gdyby zrobiono na ich podstawie grę, to byłaby ona 2d. Eddie przez 90 % dialogów NA SIŁĘ tworzy denne żarty, które Roland powtarza, mówiąc, że ich nie rozumie, a Susannah każdego nazywa "słodziutki", "skarbie" i jest również postacią chyba tylko ciekawą z wyglądu, a nie z charakteru. Szlag mnie po prostu trafia jak czytam dialogi/monologi Eddiego.

Najlepsze co do tej pory przeczytałem to były przygody nastoletniego Rolanda, które przeżywał wraz z przyjaciółmi Cuthbertem i Alainem. I za to bym dał książce (czwartemu tomowi) 8/10, ale jak później akcja powróciła do tej żenującej czarnoskórej kobiety bez nóg i tego ćpuna, to fuck this shit, nie zamierzam kończyć tej sagi, bo jest po prostu beznadziejna.
 
Serio? Jestem na czwartej książce i jak myślę o kolejnym tomie to mnie mdłości biorą. Bardziej rozwleczonej i nudnej jak flaki z olejem fabuły to ja nigdy nie czytałem. King to też największy nudziarz jakiego dane mi było czytać. Bardzo mi się podoba postać Rolanda, ale jego grupa? Jego grupa to tak żałośnie płaskie postacie, że gdyby zrobiono na ich podstawie grę, to byłaby ona 2d. Eddie przez 90 % dialogów NA SIŁĘ tworzy denne żarty, które Roland powtarza, mówiąc, że ich nie rozumie, a Susannah każdego nazywa "słodziutki", "skarbie" i jest również postacią chyba tylko ciekawą z wyglądu, a nie z charakteru. Szlag mnie po prostu trafia jak czytam dialogi/monologi Eddiego.

Najlepsze co do tej pory przeczytałem to były przygody nastoletniego Rolanda, które przeżywał wraz z przyjaciółmi Cuthbertem i Alainem. I za to bym dał książce (czwartemu tomowi) 8/10, ale jak później akcja powróciła do tej żenującej czarnoskórej kobiety bez nóg i tego ćpuna, to fuck this shit, nie zamierzam kończyć tej sagi, bo jest po prostu beznadziejna.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. :D ja całą sagę przeczytałem chyba w 3 tygodnie czytania w każdej wolnej chwili :D czyli głównie autobusach:) i przeczytam jeszcze raz!
 
Przeczytałem kilka książek Kinga i po rozwleczonym do granic możliwości Bastionie dałem sobie z nim spokój :) Aczkolwiek Desperacja to jedna z moich ulubionych książek ever. Bastion miał potencjał a zrobiło się z tego chuj wie co.
 
Przeczytałem kilka książek Kinga i po rozwleczonym do granic możliwości Bastionie dałem sobie z nim spokój :) Aczkolwiek Desperacja to jedna z moich ulubionych książek ever. Bastion miał potencjał a zrobiło się z tego chuj wie co.

Bastion też jest powiązany z Mroczną Wieżą. Ja widzę, że King ostatnio ma tendencję do rozwlekania - Pod Kopułą, Dallas 63, Ręka Mistrza - aczkolwiek wszystkie mi się podobały. :) Ale np. Misery... to jest taka nudna książka, że szok, ale skończyłem ją i tak...
 
Heh dla mnie bastion byk za krotki :)
Ogolnie lubie jego styl i co do zasady mnie nie nudzi, mroczna wieza faktycznie zajebista
Najslabsza ksiazka jak dla mnie jest przebudzenie, ktore powinno miec ok 100 str i byc opowiadaniem, a tak to ma ponad 300 i bez kingowego uroku
Moje ulubione to klasyki To i Miasteczko Salem
 
Bastion kupiłem z pół roku temu i tak póki co leży i się kurzy. Może na emeryturze znajdę czas by się za to zabrać:)
 
Heh dla mnie bastion byk za krotki :)
Ogolnie lubie jego styl i co do zasady mnie nie nudzi, mroczna wieza faktycznie zajebista
Najslabsza ksiazka jak dla mnie jest przebudzenie, ktore powinno miec ok 100 str i byc opowiadaniem, a tak to ma ponad 300 i bez kingowego uroku
Moje ulubione to klasyki To i Miasteczko Salem

Bastion genialny, najbardizej lubie Sklepik z Marzeniami, najgorsza książka to dodatek jaki pare lat temu napisał na zamówienie jako darmowy bonus do kupna Masteczko Salem - Colorado Kid. Na szczecie pisal tylko kilka tygodni to i ma dlugosc chyba 150 stron
 
Bastion genialny, najbardizej lubie Sklepik z Marzeniami, najgorsza książka to dodatek jaki pare lat temu napisał na zamówienie jako darmowy bonus do kupna Masteczko Salem - Colorado Kid. Na szczecie pisal tylko kilka tygodni to i ma dlugosc chyba 150 stron

Colorado Kid w ogóle nie w jego stylu - przestałem czytać po parunastu stronach
 
Aczkolwiek Desperacja to jedna z moich ulubionych książek ever. Bastion miał potencjał a zrobiło się z tego chuj wie co.
Już miałem napisać, że to dla mnie najgorszy twór Kinga ever, ale jeszcze sprawdziłem i jak się okazuje słusznie. Bo "Desperacja" jest jakoś powiązana z powieścią "Regulatorzy", napisaną pod pseudonimem (zdaje się, że dzieje się niby w tym samym mieście i bohaterowie tak samo się nazywają ale są kimś zupełnie innym). No i ja właśnie "Regulatorów" czytałem, z tego co pamiętam straszna słabizna. A Kinga tak ogólnie bardzo lubię, z rzeczy w miarę nowych zarówno "Pod Kopułą" jak i "Dallas '63" strasznie mi się podobały.
 
Ktoś kojarzy, czy książka Rondy: "My Fight / Your Fight" będzie tłumaczona na j.polski? Chętnie bym przeczytał, a tak dobrze jeszcze angielskiego nie znam, żeby całą książkę ogarnąć.
 
A kojarzy ktoś może jakieś książki Polaków o działaniach wojennych w Afryce (po II WŚ)? Dokumenty/biografie?
 
Przeczytałem kilka książek Kinga i po rozwleczonym do granic możliwości Bastionie dałem sobie z nim spokój :) Aczkolwiek Desperacja to jedna z moich ulubionych książek ever. Bastion miał potencjał a zrobiło się z tego chuj wie co.

Ze swojej strony polecam klasyki:„Cztery por roku” – zbiór opowiadań ze Skazanymi na Shawshank i chyba najbardziej przerażającym tekstem: Zdolny uczeń; „Miasteczko Salem”, „Uciekinier”, „Smętarz dla Zwierzaków”, „Misery” no i genialne „Lśnienie”.
 
Ja czytam, a właściwie słucham "Achaję" Ziemiańskiego i muszę przyznać, że wchodzi jak zimne piwko w upalny dzień ;) choć jakiegoś wielkiego szału ni ma, przepadam za ciut bardziej dojrzalszym fantasy. Jednakz czystym sumieniem polecam.
 
Back
Top