Książki

Posiadam Silmarillion wydany przez Zysk, miałem okazję gdzieś tam się pobieżnie zapoznać z Niedokończonymi Opowieściami - moje pytanie - czy te wszystkie projekty bazują na notatkach/listach Tolkiena, które w jakiś sposób redaguje jego syn i to są jakieś nowe, wcześniej nieznane nam historie? Czasami śmierdzi mi to ordynarnym skokiem na kasę, jak np. przy odrębnych wydaniach Berena i Luthien, czy Dzieci Hurina. Wiem, że są one dodatkowo uzupełniane jakimiś smaczkami i może to być nie lada gratka dla fanów, ale jednak mimo wszystko patrzę na to z dystansem.
Niedokończone historie są warte kupienia, jest dużo informacji prosto od Tolkiena, których nie ma nigdzie indziej. Co do reszty się zgadzam, chociaż osobiście uwielbiam dzieci Hurina to nie ma tam zbyt wiele nowych treści.
 
Ktoś tu wyżej polecał nowe wydanie "Mrocznej Wieży". Rzeczywiście - wydanie wygląda naprawdę sztos, ale obawiam się, że ta niekonsekwentna czcionka na dłuższą metę doprowadzi mnie do szału.

View attachment 116339
Ja ubolewam, że polskie wydania Wiedźmina są tak chujowe, dali dupy po całości. Ogólnie gardzę wydaniami książek fantasy bez mapek i dodatków jak u Tolkiena, takie chałtury w miękkich okładkach po najmniejszej linii oporu to są niewarte złamanego grosza.
 
Ja ubolewam, że polskie wydania Wiedźmina są tak chujowe, dali dupy po całości. Ogólnie gardzę wydaniami książek fantasy bez mapek i dodatków jak u Tolkiena, takie chałtury w miękkich okładkach po najmniejszej linii oporu to są niewarte złamanego grosza.
linii najmniejszego oporu :tiphatb:

A poza tym masz całkowitą rację, mnie zawsze w trakcie czytanie korciło i śledziłem te mapki na bieżąco jak się fabuła rozwijała. Dla wykreowanego świata to powinno być wręcz obowiązkowe.
 
Ja ubolewam, że polskie wydania Wiedźmina są tak chujowe, dali dupy po całości. Ogólnie gardzę wydaniami książek fantasy bez mapek i dodatków jak u Tolkiena, takie chałtury w miękkich okładkach po najmniejszej linii oporu to są niewarte złamanego grosza.

SuperNOWA chyba ogólnie nie słynie z fajnych wydań - zresztą, wystarczy wejść na ich stronę internetową, żeby zobaczyć, że wszystko robią raczej budżetowo. To prawdziwy wehikuł czasu, przenoszący do wczesnych lat 2000. Do dzisiaj zresztą nie zauważyli, że jakiś stażysta im spamuje linkami do innych stron.

Pewnie tylko oni zgodzili się dać Sapkowi pieniądze z góry :beczka: . Albo - znając jego charakter - ze wszystkimi innymi jest pokłócony.

Są niby od nich jakieś wydania premium w pudle, ale ja takich unikam bo potem właśnie wyjdzie jakaś książka z serii, i cała układanka na półce się sypie.

 
Powiem Wam, że drogie te książki jak na czasy i społeczeństwo, które nie czyta książek :boystop:
Dzisiaj odebrałem zamówienie, które miało być ostatnim w tym roku

1734536891245.png


ale zobaczyłem coś nowego i mi nie dało, ale to już będzie ostatnie w tym roku (zajebiste wydania) :usunto:

1734537044027.png

1734537076127.png
 
Te tłumaczenie Braci Karamazow, w wykonaniu Barbary Bauprea jest chujowe i przekłamuje zakończenie książki. To Wydawnictwo MG jest ma mojej czarnej liście, korzystają z starych, darmowych tłumaczeń, które są wątpliwej jakości. Lepiej kup Braci Karamazow z tłumaczeniem Adama Pomorskiego.
 
Te tłumaczenie Braci Karamazow, w wykonaniu Barbary Bauprea jest chujowe i przekłamuje zakończenie książki. To Wydawnictwo MG jest ma mojej czarnej liście, korzystają z starych, darmowych tłumaczeń, które są wątpliwej jakości. Lepiej kup Braci Karamazow z tłumaczeniem Adama Pomorskiego.
Braci Karamazov i Zbrodnię i Karę mam zamiar mieć różne wydania.
Dzięki za sugestię!
 
Kurde, w ramach czyszczenia biblioteczki wjebałem się w "Pozostawieni".

Kupiłem to pewnie żeby osiągnąć darmową przesyłkę przy jakimś zamówieniu, a że wychodził wtedy serial to wydawało się ciekawe.

Jestem w połowie i to jest jakiś dramat dla amerykańskich soccer mums :usunto:

Niby lekko się czyta a męczę się przy tym.
Nie lubię zostawiać i nie kończyć książek ale mocno to rozważam.

Już się pewnie nie rozkręci, serial to musiałoby być nieźle guano.
 
17346010040778385879321989480396.jpg
w końcu biorę się za biografie które chciałem już dawno przeczytać. Zacząłem od MJ. Napisane sprawnie pomijając zbyt wiele górnolotnych i mało używanych słów z angielskiego które zwyczajnie należało przetłumaczyc i oszczędzić odnośników. Mimo to polecam.
 
Dziwne, kurwa, jak zamawiałem to wydawało mi się, że patrzyłem w inne miejsca i tu wychodziło najtaniej.

1734971186261.png


a teraz patrzę i w koszyku wychodzi tak:

1734971208146.png


Na to wszystko, kupiłem jeszcze książkę na miejscu, w salonie...

Pierwotnie kosztowała 79.90, po rabacie 15% wyszło 69... a na stronie jest

1734971313446.png


Dałem się orżnąć? :usunto:
 
Dziwne, kurwa, jak zamawiałem to wydawało mi się, że patrzyłem w inne miejsca i tu wychodziło najtaniej.

View attachment 117151

a teraz patrzę i w koszyku wychodzi tak:

View attachment 117152

Na to wszystko, kupiłem jeszcze książkę na miejscu, w salonie...

Pierwotnie kosztowała 79.90, po rabacie 15% wyszło 69... a na stronie jest

View attachment 117155

Dałem się orżnąć? :usunto:
Jak tam pracowałem to ciągle były o to awantury, a informacje o "planach" zrównania cen online i offline to z 10 razy słyszałem.
 
Serial to najlepszy emocjonalny rollercoaster jaki stworzono dla telewizji - dla mnie pełnoprawne 10/10.
Za to książka jest po prostu "taka se".
Zabiłeś ćwieka już całkiem. Teraz to, na pewno, jej nie skończę i odrzucam.
Czepię się Hrabiego Monte Christo bo zawsze chciałem przeczytać a i filmu nigdy nie oglądałem więc będzie dubel.
 
Twórczość Dumasów, szczególnie ojca bardzo polecam i sobie chwalę. Cieszę się że jeszcze należałem do tego pokolenia które nie zaznało tak bardzo social mediów i cyfryzacji za dziecka. W dzieciństwie pałaszując w bibliotece mamy natknąłem się na Trzech Muszkieterów, kojarzyłem tytuł i profesję bohaterów, jak to na małego chłopca przystało, więc zaciekawiony czytałem. I przepadłem totalnie w tamtym świecie, sięgając potem po niemal wszystkie tytuły z gatunku płaszcza i szpady. Pojęcie honoru, odwagi, oddania i przyjaźni, miłości platonicznej i romantycznej, wszystko wyrosło na kanwie tych wspaniałych lektur. A okres buntu i zawirowań utożsamiałem z życiorysem Edmunda Dantesa, swoją drogą jako anegdotkę można przytoczyć to że Mike Tyson zaczytywał się w Hrabim Monte Christo w trakcie odsiadki. Żal tylko serce bierze że te ideały i książki z przekazem giną w dzisiejszym świecie.
 
Zabiłeś ćwieka już całkiem. Teraz to, na pewno, jej nie skończę i odrzucam.
Czepię się Hrabiego Monte Christo bo zawsze chciałem przeczytać a i filmu nigdy nie oglądałem więc będzie dubel.
Czytaj czytaj, dla mnie to chyba najlepsza powieść jaką czytałem, zazdroszczę tego pierwszego razu ;)
 
Skończę Diune to zabieram się w końcu za Lovecrafta. Czytał ktoś? Jest jakaś kolejność?
Gdzieś przeczytałem ze dobrze jest zacząć od ,,Zgrozy w Dunwich".:crazy::crazy:
 
Back
Top