Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
22/100 ale kilka mam jeszcze na półce i czekają na swój czas...25/100, prawie wszystkie z tego w domowym księgozbiorze. Cieszy "Jądro ciemności". Ale że nic Tokarczuk nie ma... Szok i niedowierzanie.
Mam tak z Kafką, kupiłem zbiór jego twórczości z Wydawnictwa Ossolineum i wciąż czeka.22/100 ale kilka mam jeszcze na półce i czekają na swój czas...
Proces, akurat, czytałem dwa razy... ale policzyłem jako razMam tak z Kafką, kupiłem zbiór jego twórczości z Wydawnictwa Ossolineum i wciąż czeka.

Bo to wyniki z ankiety na anglojęzycznym subredittcie o książkach25/100, prawie wszystkie z tego w domowym księgozbiorze. Cieszy "Jądro ciemności". Ale że nic Tokarczuk nie ma... Szok i niedowierzanie.
Tak podejrzewałem, bo dużo anglosaskiej klasyki. Z tą Tokarczuk, to zawsze kręcę z niej bekę jak są takie zestawienia. Przeczytałem jedną jej książkę- "Bieguni" i nie była to zła lektura, ale jakby ją zestawić z takim Umberto Eco, Dostojewskim czy Hemingwayem to przypał w chuj.Bo to wyniki z ankiety na anglojęzycznym subredittcie o książkach

A Hrabiego czytałeś? Bo ja tak właśnie z nim miałem.Nie wiem czy to nie wstyd, bo to stoi jeszcze dalej na półce niz "Archipelag Gułag",ale "Moby Dicka" nie czytałem. Kiedyś...
Trudno rozpocząć te kolosy. A później było tak zarówno z "Nędznikami" i "Braćmi Karamazow", że w mniej niż 2 tygodnie przeczytałem, bo przy obydwóch mialem tak, że nie mogłem się doczekać co dalej i sięgałem w każdej wolnej chwili![]()
Też nie, ale on jeszcze niedawno nie był nawet na półce "kiedyś". Po muszkieterach raczej byłem nastawiony, że jak Dumas to na pewno nie arcydzieło. Ale jak sprawdzam, to zawsze się kręci w czołówkach rankingów, więc teraz też kusi. Chyba musiałem uprzednio usunąć z głowy łatkę "to na pewno nie arcydzieło".A Hrabiego czytałeś? Bo ja tak właśnie z nim miałem.
25/100 i zaczałem czytać 26.

Muszkieterów nie czytałem, ale Hrabia to jest piękna przygoda i chcesz do niej wskoczyć jak najszybciej się tylko da.Też nie, ale on jeszcze niedawno nie był nawet na półce "kiedyś". Po muszkieterach raczej byłem nastawiony, że jak Dumas to na pewno nie arcydzieło. Ale jak sprawdzam, to zawsze się kręci w czołówkach rankingów, więc teraz też kusi. Chyba musiałem uprzednio usunąć z głowy łatkę "to na pewno nie arcydzieło".
Całe szczęście mi czytanie w formie papierowej zbrzydło, bo w nocy nie bardzo można, a ja uwielbiam w łóżeczku przed snem sobie z dwie godzinki przygody pierdolnąć, tylko czytnik, unikam zbieractwa dzięki temu a znam siebie i jak bym się wkręcił to bym zbierał jak jebnięty.

Nie powiem, czytnik+chomik dają szerokie pole działaniaCałe szczęście mi czytanie w formie papierowej zbrzydło, bo w nocy nie bardzo można, a ja uwielbiam w łóżeczku przed snem sobie z dwie godzinki przygody pierdolnąć, tylko czytnik, unikam zbieractwa dzięki temu a znam siebie i jak bym się wkręcił to bym zbierał jak jebnięty.
![]()

Czytałbyś dużo to byś miał wzrok ostry jak brzytwa.
Zupełnie inaczej wzrok to odbiera. E-papier nie męczy oczuCzytnik a tablet to będzie różnica? Bo te czytniki to w uj drogie sa jak na to ze pełnią funkcję wyłącznie czytnika.
Tablet ma tez większe ekrany. Zastanawiam sie nas jakims urządzeniem do czytania i właśnie myślałem czy nie lepiej tableta kupić bo na komórce to męczarnia jak dla mnie, dlatego jak nie papier to wyłącznie audiobook.
Ktoś ma jakieś doświadczenia?
Różnica w świetle.Czytnik a tablet to będzie różnica? Bo te czytniki to w uj drogie sa jak na to ze pełnią funkcję wyłącznie czytnika.
Tablet ma tez większe ekrany. Zastanawiam sie nas jakims urządzeniem do czytania i właśnie myślałem czy nie lepiej tableta kupić bo na komórce to męczarnia jak dla mnie, dlatego jak nie papier to wyłącznie audiobook.
Ktoś ma jakieś doświadczenia?
przecie czytomCzytałbyś dużo to byś miał wzrok ostry jak brzytwa.
na tablecie nie czytałem, na czytniku za to jadę od kilku lat i nic innego nie chcę, nawet w dzień w chuj lepiej, lekkie to, ręce nie cierpną, możesz sobie ułożyć jak chcesz, nie zamyka się i tanie w chuj, ja dałem za swojego kindla z 300zł, służy już z 5ty rok, kupiłem etui i pilnuję by zamykać nim zasnę bo jeden już rozjebałem "na śpiocha"Czytnik a tablet to będzie różnica? Bo te czytniki to w uj drogie sa jak na to ze pełnią funkcję wyłącznie czytnika.
Tablet ma tez większe ekrany. Zastanawiam sie nas jakims urządzeniem do czytania i właśnie myślałem czy nie lepiej tableta kupić bo na komórce to męczarnia jak dla mnie, dlatego jak nie papier to wyłącznie audiobook.
Ktoś ma jakieś doświadczenia?

Reklamy w kindlu to wygaszacz ekranu - kompetnie nieistotne, nieprzeszkadzające. E-ink ma to do siebie, że nie potrzebuje zasilania by trwać. Jak masz wersję kindla z reklamami (taka promocja, że masz trochę taniej, ale masz reklamy), to po jakimś czasie po odłożeniu zamiast pozostawić na ekranie wyświetloną ostatnią stronę to wrzuca jakiś obrazek z propozycją jakiejś książki.Dobra a ten czytnik otworzy mi np legimi czy empik go, czy jest tam możliwość wyłącznie otwierania plików ebookowych i muszę je przesyłać z kompa?
Druga sprawa jak patrze specyfikacje to jest Reklamy: Tak
Wtf? Kupię e booka a Kindle bedzie mi sypać reklamy co 15 stron?![]()
Teorie spiskowe mówią, że docelowo wszystko ma być w takiej formie, a Amazon jest na czele pochodu. Czyli praktycznie nie nabywasz książki a ją wypożyczasz. Nie wiem jak jest teraz, bo ja to wszystko mam z chomiczej nory.

ja nie kupiłem jeszcze żadnej książki na amazonie a mam ich ponad 10 000Reklamy w kindlu to wygaszacz ekranu - kompetnie nieistotne, nieprzeszkadzające. E-ink ma to do siebie, że nie potrzebuje zasilania by trwać. Jak masz wersję kindla z reklamami (taka promocja, że masz trochę taniej, ale masz reklamy), to po jakimś czasie po odłożeniu zamiast pozostawić na ekranie wyświetloną ostatnią stronę to wrzuca jakiś obrazek z propozycją jakiejś książki.
Jeśli chcesz legimi i empik go to są lepsze opcje niż kindle, bo ten ma jakieś limity. Wiadomo, polityka amazonu jest taka, że masz książki na ich czytnik kupować na amazonie. Ostatnio sporo ograniczeń wymyślają typu brak możliwości przesłania plików po podpięciu kindla przez kabel do kompa a jedynie przez oficjalne dystrybucje albo wysyłkę mailem. W zeszłym roku był ogromny skandal, bo amazon wymyślił coś takiego, że nawet jak zakupisz jakąś książkę w amazonie, to mogą ją zdjąć z Twojego konta jeśli nie są już jej dystrybutorem. Czyli praktycznie nie nabywasz książki a ją wypożyczasz. Nie wiem jak jest teraz, bo ja to wszystko mam z chomiczej nory.
Sam mam 2 kindle i nie da się ukryć, że jakościowo są bardzo dobre w porównaniu z resztą, choć menu i "biblioteczka" toporne, ale duży, kolorowy wybrałem już innej firmy i gdybym miał kupić kolejny to rozejrzałbym się po konkurencji, która po prostu nie chce utrudniać życia użytkownikom. Póki co zostaję jednak z kindlami, bo obu raczej tak szybko nie popsuję i pewnie będą mi służyły baaardzo długo. No chyba że Bezos coś odjebie czy też skończy się patent na e-ink lub wymyślą konkurencyjną technologię i ekrany staną się dużo tańsze czy też nowocześniejsze.

Czyli w jakiej formie masz te książki i w jaki sposób je na niego dostarczasz?ja nie kupiłem jeszcze żadnej książki na amazonie a mam ich ponad 10 000
właśnie zacząłem moby dicka
biedny Bezos

Całe szczęścieTeorie spiskowe mówią, że docelowo wszystko ma być w takiej formie, a Amazon jest na czele pochodu![]()
kablemCzyli w jakiej formie masz te książki i w jaki sposób je na niego dostarczasz?![]()
