Miskatonic
Vale Tudo Championship
Od takiego zielonego w pokoju mój znajomy zwariował. Uważaj, uważaj...![]()

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Od takiego zielonego w pokoju mój znajomy zwariował. Uważaj, uważaj...![]()

Nie ten, drugi

Zieleń uspakajaOd takiego zielonego w pokoju mój znajomy zwariował. Uważaj, uważaj...![]()

Co czytasz wariacie?Podliczyłem tegoroczne zakupy i wychodzi mi że mam kolejne 21 książek do przeczytania a znając życie jeszcze coś dołożę
Chyba się nie wyrobie w tym życiu.
Podliczyłem tegoroczne zakupy i wychodzi mi że mam kolejne 21 książek do przeczytania a znając życie jeszcze coś dołożę
Chyba się nie wyrobie w tym życiu.

Co popadnie co w rączki wpadnieCo czytasz wariacie?

Polskie kryminały to grafomania dla niedoruchanych kur domowych i zakompleksionych chłopców, którzy boją się odezwać do kobiety.Jakoś odbijam się od polskich kryminałów. Jeszcze klasyki typu Doyle czy Agatha Christie to jeszcze w miarę, ale jak po kilkudziesięciu stronach "Żmijowiska" dochodzę do wniosku, że polscy pisarze kryminalni, po prostu nie mają stylu, albo raczej mają ale taki oparty na prostactwie, wulgaryzmach i zboczonych ciągotach. Do tego wszystko napisane podwórkowym, prymitywnym językiem. Ułomy literackie. "Piętno" Piątkiewicza wręcz ociera się o grafomaństwo i jakieś niedoleczone kompleksy autora. Ogólnie jestem za tym by czytać praktycznie każdy gatunek literacki, ale po spotkaniu z polskimi kryminałami, żal mi drobnych które na nie wydałem, bo większej rozrywki dostarczła by mi butelka brzoskwiniowej pryty.
Spróbuj czeskie, mi weszło mocno seria Ivy Procházkovej (Iva Procházková), zaczyna się bodajże od "Mężczyzna na dnie". Są trzy książki w tej serii. Wszystko jest na swoim miejscu, dokładnie tyle, ile trzeba. Wulgaryzmy wyłącznie w jakimś sensie, prostactwo tylko zamierzone, np. u jednego bohatera, a zboczenia... Hmm, niby Czesi większe zboki od nas, a w książkach dużo seksu nie ma, też wyłącznie w kontekście, jeśli już. Raczej niewiele, w sumie nawet nie pamiętam, czy cokolwiek. Może był jakiś gwałt z morderstwem, już prędzej.Jakoś odbijam się od polskich kryminałów. Jeszcze klasyki typu Doyle czy Agatha Christie to jeszcze w miarę, ale jak po kilkudziesięciu stronach "Żmijowiska" dochodzę do wniosku, że polscy pisarze kryminalni, po prostu nie mają stylu, albo raczej mają ale taki oparty na prostactwie, wulgaryzmach i zboczonych ciągotach. Do tego wszystko napisane podwórkowym, prymitywnym językiem. Ułomy literackie. "Piętno" Piątkiewicza wręcz ociera się o grafomaństwo i jakieś niedoleczone kompleksy autora. Ogólnie jestem za tym by czytać praktycznie każdy gatunek literacki, ale po spotkaniu z polskimi kryminałami, żal mi drobnych które na nie wydałem, bo większej rozrywki dostarczła by mi butelka brzoskwiniowej pryty.
Ja czekam![]()
Książka The5. Tomasz Karwatka
Bez teorii, bez motywującego bullshitu - tylko 5 fundamentów, które odróżniają firmy, które przetrwają od tych 80%, które upadną.ksiazka.the5.tech
Ktoś zamawia?
Dobrze się czyta, srogo żre ten Warhammer. Zaraz zaczynam piąty tom Herezji.Wbijam w uniwersum Warhammera, zaczynam od Herezji Horusa.![]()


To niech jeszcze doba będzie z gumy, kupki wstydu rosną, a czasu nie przybywa

To faktTo niech jeszcze doba będzie z gumy, kupki wstydu rosną, a czasu nie przybywa
![]()
Teraz idzie Słuchacz McCammona ale potem Księżyc Komanczów przeskakuje kolejkę. Jest to zbyt epicka seria by mogła czekać. A w międzyczasie zobaczymy co tam @Brawler098 polecał z książką Oddech
Mam listę na 26' książek które chce przeczytać, niektóre raczej wiem że mi się spodobają lecz większość to ślepy strzał losu. Jak ktoś kojarzy jakiś tytuł to będę wdzięczny za recenzję czy warto.
1. Kacper Ryx - Mariusz Wollny
2. Krwawa jutrznia - Mariusz Wollny
3. Gorath - Stankiewicz
4. Grzech - Max Czornyj
5. Zew nocnego ptaka - Robert McCammon
6. Magiczne Lata - Robert McCammon
7. Swierdłow. Okultystyczne korzenie rewolucji październikowej - Szambrow
8. Zimna Wojna - Lewis Gaddis
z pozostałych to już pewniaki które wiem że mi podejdą
9. Szlak umrzyka - McMurthy
10. Lux perpetua - Sapkowski
11. Rozdroże kruków - Sapkowski
12. Żywoty cezarów - Swetoniusz
Dobrze będzie jak połowę przeczytam z tej listy w ciągu roku![]()
Numer 5 również polecam ale szykuj się na przepasłe tomisko z powolną akcją, powolną nawet jak na McCammonaNumer 5 bardzo polecam.
10. Lux perpetua - Sapkowski
11. Rozdroże kruków - Sapkowski
1. Kacper Ryx - Mariusz Wollny
2. Krwawa jutrznia - Mariusz Wollny
3. Gorath - Stankiewicz
4. Grzech - Max Czornyj
5. Zew nocnego ptaka - Robert McCammon
6. Magiczne Lata - Robert McCammon
7. Swierdłow. Okultystyczne korzenie rewolucji październikowej - Szambrow
8. Zimna Wojna - Lewis Gaddis
.Narrenturm mam za sobą a Bożych bojowników mam w połowie przeczytane. Jako całość to według mnie dorównuje wiedźmińskiej sadze.W sensie przeczytasz całą trylogię? Moim zdaniem Sapkowski tutaj zbyt "przysapkował" i humor jest stawiany ponad koherentność historii - fajne z historycznego punktu widzenia.
Raczej Ci się spodoba, ale taki rodzaj humoru trzeba lubić. Coś jak film "Shaun of the Dead", który wielu ludzi debilizmem swoich bohaterów irytuje, ale inni od razu się w tym stylu zakochują.
Sage mam prawie skończoną, została mi Pani Jeziora ale jakoś wybiłem się z rytmu.Dla fanów Sagi i "sapkizmów" to bardzo spoko. Czytałem to od razu po premierze i pamiętam, że zamiast odpowiedzieć na jakieś problemy z chronologią, to zrobił się jeszcze większy nieporządek.
Tyle to nieInteligent je****.

Moim skromnym zdaniem trylogia husycka to opus magnum Sapka.Narrenturm mam za sobą a Bożych bojowników mam w połowie przeczytane. Jako całość to według mnie dorównuje wiedźmińskiej sadze.
Również polecam serdecznie, tak jak i całą serię.Numer 5 bardzo polecam.
Warto wszystkie. Rozdroże niektórzy jadą, ale moim zdaniem jest całkiem ok.9. Szlak umrzyka - McMurthy
10. Lux perpetua - Sapkowski
11. Rozdroże kruków - Sapkowski