Konflikt Rosja-Ukraina

I to zamyka temat. Nie jestesmy jednym tworem, takze to ze ukry sie zdecydowaly na pojscie za zachodem to teraz musza to sobie wywalczyc, my powinnismy na tym zarabiac a nie tracic jak dotychczas, inaczej wychodzi ze to my bedziemy jedynymi przegranymi. Narracja w stylu ze to my ich namawialismy a teraz chcemy zostawic rozumiem jest czysta prowokacja? :jjsmile:


Nie jest. Dla mnie to jest oczywiste, że ta wojna sama w sobie jest w naszym interesie i byłoby debilne gdyby po jej wybuchu zostawić Ukrainę Rosji.

Edit: może trochę jest :p

Edit 2:

Dla mnie niemal oczywiste jest, że razem z USA daliśmy Ukrainie nieoficjalne gwarancję. Zresztą w mediach publicznie też szedł przekaz który to sugeruje.
 
Ale poszedłbyś w razie czego na front czy pojechał na ubera do Rumunii?

Nie mam zielonego pojęcia, zbyt abstrakcyjna sytuacja. Wiele zmieniają emocje, wydarzenia chwili. Są ludzie którzy uciekają a później wracają gdy np jakaś zbrodnia, masakra ich osobiście dotknie. Są tacy którzy rwa się do walki na początku a później szybko chcą spierdolic gdy doświadcza czym na prawdę jest wojna. Wiele też zależy od szans na wygraną- nasze pokolenie żyje martyrologia bezsensownych powstań, bez gwarancji sukcesu.
Ale chuj wie co by było nawet wtedy. Np dziś uważam, że w 39 roku powinniśmy oddać kraj Niemcom bez walki, jak Czesi, ale oceniamy tamte czasy przez pryzmat naszej wiedzy iż pomoc zachodu była mrzonka. Dziś mamy NATO i amerykańskie wojska na naszym terenie, przy groźbie wojny bylibyśmy ostro dozbrajani i przygotowani. Możliwe, że wtedy bym się zdecydował.
Lecz gdybysmy było w sytuacji Ukrainy- gdzie zaszczepiona była wręcz świadomość szybkiej przegranej- wtedy pewnie bym wyjechał z rodziną.
I, właśnie, rodzina. Zostałbym w każdej sytuacji gdyby rodzina nie chciała, nie mogła wyjechać.
 
Kolega Szplin to widzę w szkole był takim kozakiem, który namawiał kolegę by postawił się największemu zawadiace, ale jak przyszło co do czego to zostawił go samemu sobie.
 
Nie mam zielonego pojęcia, zbyt abstrakcyjna sytuacja. Wiele zmieniają emocje, wydarzenia chwili. Są ludzie którzy uciekają a później wracają gdy np jakaś zbrodnia, masakra ich osobiście dotknie. Są tacy którzy rwa się do walki na początku a później szybko chcą spierdolic gdy doświadcza czym na prawdę jest wojna. Wiele też zależy od szans na wygraną- nasze pokolenie żyje martyrologia bezsensownych powstań, bez gwarancji sukcesu.
Ale chuj wie co by było nawet wtedy. Np dziś uważam, że w 39 roku powinniśmy oddać kraj Niemcom bez walki, jak Czesi, ale oceniamy tamte czasy przez pryzmat naszej wiedzy iż pomoc zachodu była mrzonka. Dziś mamy NATO i amerykańskie wojska na naszym terenie, przy groźbie wojny bylibyśmy ostro dozbrajani i przygotowani. Możliwe, że wtedy bym się zdecydował.
Lecz gdybysmy było w sytuacji Ukrainy- gdzie zaszczepiona była wręcz świadomość szybkiej przegranej- wtedy pewnie bym wyjechał z rodziną.
I, właśnie, rodzina. Zostałbym w każdej sytuacji gdyby rodzina nie chciała, nie mogła wyjechać.
Jurek Owsiak nie byłby z Ciebie dumny.
 
A kto Cie atakuje? Mówisz, że w interesie obywateli są zabawy jebanej "elity" i niesiesz ich propagandowe hasła. To nie pacyfizm, nie o tym Jurek śpiewał na Woodstocku.

A tu się zgodzę. Wojna zawsze idzie od góry. Już pisałem, że nawet idee patriotyzmu, narodu propagowano by ludzie chętniej walczyli.
 
A tu się zgodzę. Wojna zawsze idzie od góry. Już pisałem, że nawet idee patriotyzmu, narodu propagowano by ludzie chętniej walczyli.
To się zgadzamy. To nie w "naszym" interesie.

Wojna to jedna z największych katastrof dla człowieka, piekło na ziemi... warto się zastanowić kto podsyca i popularyzuje hasła o "naszej wojnie" i dlaczego potencjonalne mięso armatnie je powtarza.
 
To się zgadzamy. To nie w "naszym" interesie.

Wojna to jedna z największych katastrof dla człowieka, piekło na ziemi... warto się zastanowić kto podsyca i popularyzuje hasła o "naszej wojnie" i dlaczego potencjonalne mięso armatnie je powtarza.


To nie jest takie oczywiste. Czyli wszystkie atakowane kraje miałyby pozostać zostawione same sobie? Wtedy by się skończyło tak, że wszyscy bylibyśmy np pod butem np Rosji.
No i realiów nie zmienisz. Ta wojna wybuchła i od lat jesteśmy(jako państwo) zaangażowani w to co się dzieje. Zresztą, jako naród też większością popieraliśmy to co robi Ukraina. Dlaczego? A no dlatego że kilkaset lat temu powstała idea państw narodowych i idea, że naród ma prawo do samostanowienia. Z tego powodu walczyliśmy w 39 roku przeciwko Niemcom. Nie oceniam czy to dobrze czy źle- tak po prostu jest. Oczywiście należy to jakoś kontrolować, walczyć z wynaturzeniami w stylu ONRów i innych Szplinow, ale sama idea narodu i prawa do samostanowienia jest silna(i dlatego np nie wyjdzie jeszcze idea Europy jako jednego bytu państwowego).
Ale to się zmienia i zmieni. Każdy system ma swój początek i koniec. W starożytności było inaczej, później feudalizm, państwa dynastyczne, później narodowe. Ale nawet wtedy wojny będą nam towarzyszyć, chociaz,.mam nadzieję, na coraz mniejszą skalę. Ważne by to nie przekształciło się w jakiś komunizm lub jakies korpoimperium czy totalitaryzm jakiegoś zamordystyczmego imperium. Karl Jaspers ma fajne koncepcje jak taki twór powinien wyglądać. No ale koncepcje zawsze są piękne.
 
@Masta jest też kwestia tego, że takie kraje jak my, mają interes w wojnie jakby z przymusu. My mozemy chcieć tylko pokoju, ale są mocarstwa które ze sobą rywalizują o wpływy. I jesteśmy zmuszeni przez realia kogoś wybierać. Gdybyśmy nie lobbowali za Ukraina, to wzmacniała by się w tej części Europy Rosja, co by nam zagrażało przy ew konflikcie światowym w przyszłości, walce o wpływy Chin i USA, przy jednoczesnym powrocie do imperializmu Rosji i ich desperacji wynikających z zmniejszających się pokładów Ropy.
W takich sytuacjach neutralność jest zazwyczaj tylko pozorna. A w praktyce w tym przypadku jest opowiedzeniem się po konkretnej, wrogiem nam stronie. Nieprzypadkowo wroga nam agentura rozprowadza hasła pseudo neutralności, "to nie nasza wojna".
 
Wiecie co do mnie właśnie dotarło?
Że są ludzie, którzy naprawdę wierzą, że na Ukrainie to spokojni rolnicy uprawiali sobie ziemię, nikogo nie niepokoili i nagle najechały na nich hordy ruskich trolli, które pragną tylko gwałcić niemowlęta od Doniecka aż po Lizbonę...

:brainoverload:

Ta bajeczka naprawdę siadła i zakorzeniła się w głowach tych wszystkich wpatrzonych w pejsbuki i twittery. Ja myślałem, że to tylko propagandowy przekaz te "ruskie onuce", "antypolskie kurwy" itd., ... a oni w to naprawdę wierzą :o o:
 
Nieprzypadkowo wroga nam agentura rozprowadza hasła pseudo neutralności, "to nie nasza wojna".
Tak jak pisalem wyzej, to ukrainska agentura wykorzystujaca pelikanow ktorym mozna grac na emocjach na tak zwanego "poszkodowanego sasze".

Przed momentem ladnie pisales o idei patriotyzmu, po co byla i do czego miala sluzyc a tu lapiesz sie na tak proste sztuczki manipulacyjne ukrainskich służb :no no:
 
Wiecie co do mnie właśnie dotarło?
Że są ludzie, którzy naprawdę wierzą, że na Ukrainie to spokojni rolnicy uprawiali sobie ziemię, nikogo nie niepokoili i nagle najechały na nich hordy ruskich trolli, które pragną tylko gwałcić niemowlęta od Doniecka aż po Lizbonę...

:brainoverload:

Ta bajeczka naprawdę siadła i zakorzeniła się w głowach tych wszystkich wpatrzonych w pejsbuki i twittery. Ja myślałem, że to tylko propagandowy przekaz te "ruskie onuce", "antypolskie kurwy" itd., ... a oni w to naprawdę wierzą :o o:

Nie no, wiara w to, że nie ma ruskich onuc i antypolskich kurew też jest naiwna.

Odkryłes drugą stronę medalu. Jedni w Ukraińcach widzą krwiazerczych dzikusów którzy czekają by zniszczyć nasz kraj, a najlepiej zrobić drugi Wołyń, od dziecka są uczeni w szkołach kultu dla Hitlera, inni są tacy...jak napisałeś. To normalne, tak działają masy. Tak jest w prawie we wszystkim. Np patrz na opinie dot. tego ostatniego marszu. Masa debilnych skrajności.
 
Nie no, wiara w to, że nie ma ruskich onuc i antypolskich kurew też jest naiwna.

Odkryłes drugą stronę medalu. Jedni w Ukraińcach widzą krwiazerczych dzikusów którzy czekają by zniszczyć nasz kraj, a najlepiej zrobić drugi Wołyń, od dziecka są uczeni w szkołach kultu dla Hitlera, inni są tacy...jak napisałeś. To normalne, tak działają masy. Tak jest w prawie we wszystkim. Np patrz na opinie dot. tego ostatniego marszu. Masa debilnych skrajności.
W sumie to nie o to mi chodzi :mamed:
 
Nieprzypadkowo wroga nam agentura rozprowadza hasła pseudo neutralności, "to nie nasza wojna".
Rzecz w tym, że wojna na cohones i Twitterze to iluzoryczna pomoc dla technicznych braci. Żeby nie być gołosłownym, należy jechać na Wukraine. Jest to tyle trudne, że "naszowojenni" zwykle żołnierzami byli tylko w grach i tak sumie to sobie po prostu pierdolą żeby nie być onucą.
 
Tak jak pisalem wyzej, to ukrainska agentura wykorzystujaca pelikanow ktorym mozna grac na emocjach na tak zwanego "poszkodowanego sasze".

Przed momentem ladnie pisales o idei patriotyzmu, po co byla i do czego miala sluzyc a tu lapiesz sie na tak proste sztuczki manipulacyjne ukrainskich służb :no no:


Równie prawdopodobne jest to, że stają za tym Rosjanie. Wiesz, takie Sykulskue przez lata działały dobrze na rzecz propagandy Rosyjskiej. Stonowani. Typowa, skuteczna prorosyjska propaganda. Uchodził za Polaka z racjonalnymi pogladami. Co stało się po wojnie? A no ta propaganda teraz by nie przeszła. Więc moim zdaniem taki sykulski to typowy ruski agent. Tylko, że gdy przestał być skuteczny to dostał przykaz by głosić już oficjalne ruskie debilizmy. A po co, jeżeli to na Polaków nie działa? A po to, że działa u ruskich- pokazuje się u nich, że w Polsce ludzie też mają poglądy takie jak w ruskiej telewizji. To uwiarygadnia rosyjska propagandę w rosji. myślisz że Cieczko nie był białoruskim agentem? Był, ale jego oświadczenia były robione dla Białoruskiej propagandy, mimo, że zwracał się do Polaków.

Ale z takim Pamasewiczem to nie mam pewności, gdyz głosi rzeczy które są wręcz kabaretem. Z drugiej strony przyjmują go rosyjscy oficjele by go uwiarygodnić jako swojego.
Ale też zauważ, że nawet te Coolfpny, Pamasewicze wrzucają materiały które retweetuja już nieagenturalni antyukraincy, jak koledzy z forum. Więc gdzieś tam do Polaków to dociera.


Ej, ale jeżeli oni wszyscy to ukrainsk agentura, to jeżeli np Szplin popierał te akcję #stopukranizacjipolski czy bronil Sykulskiego- to wspieral ukraińska agenture?
 
Rzecz w tym, że wojna na cohones i Twitterze to iluzoryczna pomoc dla technicznych braci. Żeby nie być gołosłownym, należy jechać na Wukraine. Jest to tyle trudne, że "naszowojenni" zwykle żołnierzami byli tylko w grach i tak sumie to sobie po prostu pierdolą żeby nie być onucą.

No ja tak nie uważam, że wsparcie musi oznaczać tylko bezpośrednie uczestnictwo wojny. Wręcz przeciwnie, fakty są takie, że inna pomoc też jest skuteczna :)
Prawdopodobnie gdyby nie takie wsparcie afgańczyków przez USA, NATO to PRL mógłby dalej trwać. Pomoc była skuteczna, a bezpośrednio nie walczyli Amerykanie. To samo Wietnam, tylko z drugiej strony.
 
Równie prawdopodobne jest to, że stają za tym Rosjanie. Wiesz, takie Sykulskue przez lata działały dobrze na rzecz propagandy Rosyjskiej. Stonowani. Typowa, skuteczna prorosyjska propaganda. Uchodził za Polaka z racjonalnymi pogladami. Co stało się po wojnie? A no ta propaganda teraz by nie przeszła. Więc moim zdaniem taki sykulski to typowy ruski agent. Tylko, że gdy przestał być skuteczny to dostał przykaz by głosić już oficjalne ruskie debilizmy. A po co, jeżeli to na Polaków nie działa? A po to, że działa u ruskich- pokazuje się u nich, że w Polsce ludzie też mają poglądy takie jak w ruskiej telewizji. To uwiarygadnia rosyjska propagandę w rosji. myślisz że Cieczko nie był białoruskim agentem? Był, ale jego oświadczenia były robione dla Białoruskiej propagandy, mimo, że zwracał się do Polaków.

Ale z takim Pamasewiczem to nie mam pewności, gdyz głosi rzeczy które są wręcz kabaretem. Z drugiej strony przyjmują go rosyjscy oficjele by go uwiarygodnić jako swojego.
Ale też zauważ, że nawet te Coolfpny, Pamasewicze wrzucają materiały które retweetuja już nieagenturalni antyukraincy, jak koledzy z forum. Więc gdzieś tam do Polaków to dociera.


Ej, ale jeżeli oni wszyscy to ukrainsk agentura, to jeżeli np Szplin popierał te akcję #stopukranizacjipolski czy bronil Sykulskiego- to wspieral ukraińska agenture?
@Miskatonic chyba dalej nie o to Ci chodziło.
:putinlaugh:
 
No ja tak nie uważam, że wsparcie musi oznaczać tylko bezpośrednie uczestnictwo wojny. Wręcz przeciwnie, fakty są takie, że inna pomoc też jest skuteczna :)
Prawdopodobnie gdyby nie takie wsparcie afgańczyków przez USA, NATO to PRL mógłby dalej trwać. Pomoc była skuteczna, a bezpośrednio nie walczyli Amerykanie. To samo Wietnam, tylko z drugiej strony.
W sumie nie o to mi chodzi

Hali Ty już pijesz czy jeszcze trzeźwiejesz?
 
W sumie nie o to mi chodzi

Hali Ty już pijesz czy jeszcze trzeźwiejesz?

To skomplikowane.
Przedwczoraj było ostro. Obok mojego hotelu była całodobowa knajpa z której o 12 wynoszono trupa. Więc stwierdziłem, że to dobre miejsce by iść tam pić.
No i dawno się tak nie urządziłem, wczoraj dochodziłem do siebie na plaży ale noc dała mi w kość- spałem dziś 3,5 h bo zimno(z 5 stopni było) mnie dobijało.
I tak od 4 rano sie tulam, od 6 leżę na dupie i nic nie robię tylko gapie się na widoki.
 
Równie prawdopodobne jest to, że stają za tym Rosjanie. Wiesz, takie Sykulskue przez lata działały dobrze na rzecz propagandy Rosyjskiej. Stonowani. Typowa, skuteczna prorosyjska propaganda. Uchodził za Polaka z racjonalnymi pogladami. Co stało się po wojnie? A no ta propaganda teraz by nie przeszła. Więc moim zdaniem taki sykulski to typowy ruski agent. Tylko, że gdy przestał być skuteczny to dostał przykaz by głosić już oficjalne ruskie debilizmy. A po co, jeżeli to na Polaków nie działa? A po to, że działa u ruskich- pokazuje się u nich, że w Polsce ludzie też mają poglądy takie jak w ruskiej telewizji. To uwiarygadnia rosyjska propagandę w rosji. myślisz że Cieczko nie był białoruskim agentem? Był, ale jego oświadczenia były robione dla Białoruskiej propagandy, mimo, że zwracał się do Polaków.

Ale z takim Pamasewiczem to nie mam pewności, gdyz głosi rzeczy które są wręcz kabaretem. Z drugiej strony przyjmują go rosyjscy oficjele by go uwiarygodnić jako swojego.
Ale też zauważ, że nawet te Coolfpny, Pamasewicze wrzucają materiały które retweetuja już nieagenturalni antyukraincy, jak koledzy z forum. Więc gdzieś tam do Polaków to dociera.


Ej, ale jeżeli oni wszyscy to ukrainsk agentura, to jeżeli np Szplin popierał te akcję #stopukranizacjipolski czy bronil Sykulskiego- to wspieral ukraińska agenture?
Gdyby nie docieralo to do nikogo to bez sensu by było to robic dla obu stron, nie byłoby o nich głośno.

Jak dla mnie to wiecej takie akcje robia dobrego dla ukrow niz dla ruskich, ten ruch antywojenny to karykaturalny twor. Chyba w glebokich odmetach rosji w miejscach gdzie jeszcze stalin w jadalni wisi ludzie by w takie cos wierzyli.

Poza tym po co ruskim jakis glosiciel takiego gowna skoro moga sobie wziac kogos i nagrac szopke u siebie i pokazac ze to w polsce. Nie takie rzeczy nie takie panstwa robily. Pandemie z plastikowymi pacjentami tez sie dzialy w wiadomosciach, nawet u nas.


te ruchy antywojenne tylko umacniaja wiekszosc ludzi ktorzy za tymi ukrami sa, bo Ci co maja obiekcje co do nich czy do ilosci naszego zaangażowania (i slusznie) sa kojarzeni z tymi debilami.
 
Gdyby nie docieralo to do nikogo to bez sensu by było to robic dla ukrow jak i dla ruskich bo nie byłoby o nich głośno.

Jak dla mnie to wiecej takie akcje robia dobrego dla ukrow niz dla ruskich, ten ruch antywojenny to karykaturalny twor. Chyba w glebokich odmetach rosji w miejscach gdzie jeszcze stalin w jadalni wisi ludzie by w takie cos wierzyli.

Poza tym po co ruskim jakis glosiciel takiego gowna skoro moga sobie wziac kogos i nagrac szopke u siebie i pokazac ze to w polsce. Nie takie rzeczy nie takie pamstwa robily. Pandemie z plastikowymi pacjentami tez sie dzialy w wiadomosciach nawet u nas.


te ruchy antywojenne tylko umacniaja wiekszosc ludzi ktorzy za tymi ukrami sa, bo Ci co maja obiekcje co do nich czy do ilosci naszego zaangażowania (i slusznie) sa kojarzeni z tymi debilami.

A Ukrainka oblewająca ambasadora mogła byc ruskim agentem który ma zdyskredytować Ukraińców? Lub ktoś malujący ściany na klatkach schodowych "My Ukraińcy chcemy jebać Polaków" też mogą być antyukrainskimi prowokatorami?

Oczywiście znam twoją opinię, bo pisaliśmy o tym,ale teraz myślę Ty bardziej możesz mnie zrozumieć, że na to tak patrzę, a ja Ciebie
 
A Ukrainka oblewająca ambasadora mogła byc ruskim agentem który ma zdyskredytować Ukraińców? Lub ktoś malujący ściany na klatkach schodowych "My Ukraińcy chcemy jebać Polaków" też mogą być antyukrainskimi prowokatorami?

Oczywiście znam twoją opinię, bo pisaliśmy o tym,ale teraz myślę Ty bardziej możesz mnie zrozumieć, że na to tak patrzę, a ja Ciebie
Oczywiscie ze moze. Tym bardziej glupota bylo potraktowanie jej ulgowo ze wzgledu na to ze jest pokrzywdzona ukrainka.

Nie wykluczam opcji ze wiele tego co widzimy moze byc zwykla prowokacja majaca na celu ksztaltowanie opinii spolecznej.
 
Back
Top