Konflikt Rosja-Ukraina

Jak dla mnie to wiecej takie akcje robia dobrego dla ukrow niz dla ruskich, ten ruch antywojenny to karykaturalny twor. Chyba w glebokich odmetach rosji w miejscach gdzie jeszcze stalin w jadalni wisi ludzie by w takie cos wierzyli.
No nie wiem (już po wybuchu wojny) nie raz jechałem w tym temacie po rusofilskim Sykulskim to znajdowali się tu obrońcy :lol: więc, chyba nie tylko w odmętach zapadłych rosyjskich wiosek znajdowali się odbiorcy jego ruskiego przekazu :lol:

A poza tym wiele z tez, które lansował przewijało się w wielu miejscach w dyskusjach (szczególnie na początku wojny) w tym i tutaj ( np. Rosja ma niewyczerpane zasoby wojenne, Rosja tylko broni się przed NATO, polskie wojska lada moment zostaną wepchnięte do tej wojny przez USA, Rosja walczy na pół gwizdka, bo gdyby naprawdę im zależało to zajęliby Ukrainę bez problemów).

Dopiero jak odleciał ze swoim uwielbieniem dla Rosji, to już chyba dla nawet najbardziej anty (ukro- USA- UE) dotarło co to za gość.

Teraz nie ma o czym pisać. Cyrk antywojenny to nisza, bez szans wybicia się.
 
Teraz nie ma o czym pisać. Cyrk antywojenny to nisza, bez szans wybicia się.
Czy to oznaczałoby, że sławne na cały świat i historię rosyjskie służby wywiadowcze tak bardzo są/były/stały się gówniane, że na tyle ich tylko stać? Na jakiegoś Sykulskiego? Ja tej rzeczy tutaj nie mogę zrozumieć, przecież ta "agentura" (bo trudno ich nazwać poważną agenturą) wystawia świadectwo KGB :awesome: nikomu oprócz mi nie gryzie się tutaj przekaz z rzeczywistością?
 
Czy to oznaczałoby, że sławne na cały świat i historię rosyjskie służby wywiadowcze tak bardzo są/były/stały się gówniane, że na tyle ich tylko stać? Na jakiegoś Sykulskiego? Ja tej rzeczy tutaj nie mogę zrozumieć, przecież ta "agentura" (bo trudno ich nazwać poważną agenturą) wystawia świadectwo KGB :awesome: nikomu oprócz mi nie gryzie się tutaj przekaz z rzeczywistością?


A skąd mamy wiedzieć, że tylko na tyle ich stać? A jeżeli cała konfederacja to ruska agentura? To wtedy nieźle, mają duże poparcie. Niezły sukces ruskich służb.

My mówimy o skrajnosciach. Są też na pewno dyskretniejsze przyklady
 
Czy to oznaczałoby, że sławne na cały świat i historię rosyjskie służby wywiadowcze tak bardzo są/były/stały się gówniane, że na tyle ich tylko stać? Na jakiegoś Sykulskiego? Ja tej rzeczy tutaj nie mogę zrozumieć, przecież ta "agentura" (bo trudno ich nazwać poważną agenturą) wystawia świadectwo KGB :awesome: nikomu oprócz mi nie gryzie się tutaj przekaz z rzeczywistością?
Przecież on i jego otoczenie z pewnością nie są jedyni. Rosyjskie służby oddziałują na bardzo wielu polach i mają przekaz skierowany do różnych grup społecznych.

A jak pokazuje wojna na Ukrainie, coś w tych słynnych rosyjskich służbach wywiadowczych nie zagrało. Operacja specjalna to totalna wtopa wywiadu.
Zeszłoroczna propaganda obliczona na ruchy antywojenne w Europie i straszenie brakiem surowców w zimie też się nie powiodła.
 
Widzę, że niektórzy zaczynają gonić w piętkę i plączą się we własnych sloganach: Putin głosi, że Ruscy biją się nie tylko z Ukrainą, ale i z USA i NATO. Każdy kto to powtarza, ten ruska onuca. Ale jednocześnie: Każdy kto mówi, że to nie nasza wojna ten też ruska onuca. To jak to jest? Nasza wojna, czy nie nasza? A jak nasza, to Ruscy biją się tylko z Ukrainą, czy nie tylko?
 
Widzę, że niektórzy zaczynają gonić w piętkę i plączą się we własnych sloganach: Putin głosi, że Ruscy biją się nie tylko z Ukrainą, ale i z USA i NATO. Każdy kto to powtarza, ten ruska onuca. Ale jednocześnie: Każdy kto mówi, że to nie nasza wojna ten też ruska onuca. To jak to jest? Nasza wojna, czy nie nasza? A jak nasza, to Ruscy biją się tylko z Ukrainą, czy nie tylko?

Zastanów się chwilę, pomysl, przeczytaj komentarze i wróć jak już będziesz wiedział.
 
Tłumaczenia kogoś kto nie rozumie założeń i dążeń pacyfizmu będą pozbawione jakiejkolwiek wartości w tej materii.


Nie no. Poważnie. Co jest niespójnego?

Czy jeżeli powiem, że uważam iż Pan X źle zrobił wybierając firmę BBB ale uważam, że powinien mieć prawo wybrać te firme- jest sprzeczne?

Tak samo tutaj. Napisałem, że, niech to będzie Polska, ma prawo bronić się przed agresorem. Czy to oznacza iż uważam, że MUSI się bronić? Nie, to jest prawo, możliwość a nie obowiązek.
Czyli mogę uważac, że w mojej opinii to była błędna decyzja, chociaż mieliśmy do niej prawo.


No, myślę, że jasno wytłumaczyłem.
 
Widzę, że niektórzy zaczynają gonić w piętkę i plączą się we własnych sloganach: Putin głosi, że Ruscy biją się nie tylko z Ukrainą, ale i z USA i NATO. Każdy kto to powtarza, ten ruska onuca. Ale jednocześnie: Każdy kto mówi, że to nie nasza wojna ten też ruska onuca. To jak to jest? Nasza wojna, czy nie nasza? A jak nasza, to Ruscy biją się tylko z Ukrainą, czy nie tylko?
Odpowiedź jest prosta. A jest nią istotna różnica pomiędzy wspieraniem Ukrainy, a bezpośrednim udziałem wojsk NATO w tym konflikcie.
 
Odpowiedz na 2 pytania: Nasza wojna? Ruscy walczą tylko z Ukr czy z NATO i USA, choć pośrednio też?


O matko. Wszystko zależy od kryterium. Jeżeli uznasz że walcząc z danym krajem walczysz z każdym kto go w militarny, finansowy sposób wspiera to moEsz mówić że USA walczyło z ZSRR w Wietnamie, ZSRR z USA w Afganistanie czy teraz Rosja z USA. Jeżeli za kryterium uznasz bezpośredni udział w wojnie to nie możesz tak mówić. I tyle.
 
O matko. Wszystko zależy od kryterium. Jeżeli uznasz że walcząc z danym krajem walczysz z każdym kto go w militarny, finansowy sposób wspiera to moEsz mówić że USA walczyło z ZSRR w Wietnamie, ZSRR z USA w Afganistanie czy teraz Rosja z USA. Jeżeli za kryterium uznasz bezpośredni udział w wojnie to nie możesz tak mówić. I tyle.
No przeciez to sa podręcznikowe przyklady wojen zastepczych (proxy war)! W tych konfliktach scieraly sie dwa bloki, przelewając cudza krew.
 
No właśnie: Prowadzenie proxy war, udział w niej to o ile proxy war to war, a skoro giną ludzie, wojska walczą, to jest to wojna, to jest to też sytuacja, że Rus walczą z USA i NATO także. Ergo: Putin ma rację i trzeba mu ją przyznać.
 
No właśnie: Prowadzenie proxy war, udział w niej to o ile proxy war to war, a skoro giną ludzie, wojska walczą, to jest to wojna, to jest to też sytuacja, że Rus walczą z USA i NATO także. Ergo: Putin ma rację i trzeba mu ją przyznać.
Jeszcze się okaże, że Putin w kilku innych kwestiach również miał rację. Ciekawe co wtedy :beczka:
 
No właśnie: Prowadzenie proxy war, udział w niej to o ile proxy war to war, a skoro giną ludzie, wojska walczą, to jest to wojna, to jest to też sytuacja, że Rus walczą z USA i NATO także. Ergo: Putin ma rację i trzeba mu ją przyznać.


No to przyznajemy. Rosja nie umie wygrać swoimi głównymi zasobami z 1/100 zasobów nato.

I wiesz, że jak coś ma w sobie słowo wojna to może oznaczac coś różnego? Czy wojna gospodarcza np to też to samo co zwykła wojna? Nie. I tak samo tłumaczymy różnice między proxy war a war
 
1686975446329.png
 
No to przyznajemy. Rosja nie umie wygrać swoimi głównymi zasobami z 1/100 zasobów nato.

I wiesz, że jak coś ma w sobie słowo wojna to może oznaczac coś różnego? Czy wojna gospodarcza np to też to samo co zwykła wojna? Nie. I tak samo tłumaczymy różnice między proxy war a war
Każda wojna jest inna. Blitzkrieg, pozycyjna, totalna, proxy, atomowa... Jest coś takiego jak zwykła i niezwykła? Wojna gospodarcza to w zasadzie metafora. Natomiast proxy jest dość precyzyjnie opisana i wypróbowana i należy do kategorii "wojen właściwych" , by tak rzec, ze względu na armię, zabijanie, etc. Nie wiem jakie zasoby dokładnie przeznacza całe NATO i czy to jest 1/100. Źródła USA finansowo określają dotychczasową pomoc na 140 mld. Natomiast na co jest argument, że Rus nie mogą wygrać? Było by dziwne, gdyby nie mieli problemów z Ukrainą+ USA+ NATO, mając po swojej stronie jedynie Białoruś, która zdaje się udostępnia jedynie terytorium. Obstawiam, że gdyby dziś cala pomoc dla Ukrainy została wstrzymana, Ukraina pada w czasie expresowym. Poza tym, kto powiedział, że Putin się śpieszy? Może woli rozgrywać tą wojnę powoli? W końcu to nie jego terytorium ponosi straty, pomijając te drobne incydenty. Popatrzyłem sobie na ekonomiczne straty Rus i ich gospodarka zbytnio po dupie nie dostała ( take-profit.org) Rubel stoi +/- równie dobrze jak przez ostatnie 8 lat w porównaniu ze złotym, minimalnie gorzej w stosunku do dolara, w ostatnich 5 latach, a przez większość 2022 miał wzrost. To Ukr ponosi dużo większe straty, nie mówiąc o zadłużaniu się.
Co do tego czy ta wojna jest nasza, czy nie: W kwestii zaangażowania wygląda, że tak (proxy). W kwestii interesu Polski - hmmm... Ja mieszkam w UK i w tutejszych mediach ciągle z triumfem trąbią, że rakiety UK zniszczyły coś tam ruskiego, coś innego zniszczyło coś tam... Wygląda jakby urabiali opinię publiczną do akceptacji udziału UK w tej wojnie. Z tym że UK i USA ma interes, żeby w tym rejonie był rozpizdziel. Inna sprawa, że mogą się przeliczyć.
 
Zadziwiające jak wielu Polaków, nie tylko polityków ale i zwykłych ludzi, nawet tu na forum kilku użytkowników, tak łatwo i ochoczo wzięli się z nimi za rączkę i nazwali ich swoimi braćmi...

Pranie mózgów przez media jest potężniejsze niż nam się to wydaje kiedy wydaje nam się, że wiemy jak jest potężne...

Slaveuo Koelo





 
Zadziwiające jak wielu Polaków, nie tylko polityków ale i zwykłych ludzi, nawet tu na forum kilku użytkowników, tak łatwo i ochoczo wzięli się z nimi za rączkę i nazwali ich swoimi braćmi...

Pranie mózgów przez media jest potężniejsze niż nam się to wydaje kiedy wydaje nam się, że wiemy jak jest potężne...

Slaveuo Koelo








A zauważyłeś jak wielu Polaków uległo propagandzie, że Ukraińcy to dzikusy które zniszczą nasz kraj i że nie można z nimi dyskutować tylko traktować jak podludzi?
 
Back
Top