Konflikt Rosja-Ukraina

Ciekawe czy Zelenski wie co działo się na Wołyniu i czy eliminowanie każdego reprezentanta danej nacji, nawet najmniejszych dzieci za pomocą najwymyślniejszych metod mordów to już ludobójstwo?
Oczywiście, że Psikutas bez "s" na końcu, wie.
 
https://gifimage.net/wp-content/uploads/2017/08/robert-downey-jr-eye-roll-gif-7.gif
:



Unable to view the image, Please provide a valid URL.


Image
 
Ale jak się chwilę zastanowić to sporo wspólnego. Też sporo nabroili w przezzlosci, na pewno nie wzór do naśladowania. Sa na ustach wszystkich nie za sprawą swoich działań, w sumie to są gdzie są ale nikt ich nie chce:crazy:

Nikt nie chce Ukraińców? Porównaj sobie reakcję na uchodźców z Syrii a na uchodźców z Ukrainy
 
Polska chce mniejszą Ukrainę? Skąd taki pomysł?
Np mniejszą o Lwów :wink:
A tak na serio. Żeby być tkzw. Mocarstwem regionalnym to państwo musi być silniejsze niż sąsiedzi. Ukraina w obecnym kształcie jest dużo większa od Polski i ma podobną liczbę mieszkańców więc ma potencjał by za kilka lat być naszym konkurentem. Niemcy mają trochę większy kraj jak nasz oraz dwukrotnie więcej mieszkańców więc dla nas i tak blokują to miano. Mimo to co jakiś czas pojawiają sie głosu by oddzielić Śląsk(osłabić Polskę bo coś za duża) co jest na rękę naszym sąsiadom. Jeśli politycy u nas myśleliby długofalowo to wspierali by separatorystyczne głosy w Bawarii, najbogatszym rejonie Niemiec. Potencjalny podział znacznie zmniejszyło by różnice potencjałów Polski i Niemiec.
Podobnie jak u nas ze Śląskiem ciągnęła Francja na osłabienie Hiszpani przez oddzielenie Katalonii.
Tu nie chodzi o jakieś wielkie imperialne ambicje ale na siłę głosu np w Unii europejskiej
 
Np mniejszą o Lwów :wink:
A tak na serio. Żeby być tkzw. Mocarstwem regionalnym to państwo musi być silniejsze niż sąsiedzi. Ukraina w obecnym kształcie jest dużo większa od Polski i ma podobną liczbę mieszkańców więc ma potencjał by za kilka lat być naszym konkurentem. Niemcy mają trochę większy kraj jak nasz oraz dwukrotnie więcej mieszkańców więc dla nas i tak blokują to miano. Mimo to co jakiś czas pojawiają sie głosu by oddzielić Śląsk(osłabić Polskę bo coś za duża) co jest na rękę naszym sąsiadom. Jeśli politycy u nas myśleliby długofalowo to wspierali by separatorystyczne głosy w Bawarii, najbogatszym rejonie Niemiec. Potencjalny podział znacznie zmniejszyło by różnice potencjałów Polski i Niemiec.
Podobnie jak u nas ze Śląskiem ciągnęła Francja na osłabienie Hiszpani przez oddzielenie Katalonii.
Tu nie chodzi o jakieś wielkie imperialne ambicje ale na siłę głosu np w Unii europejskiej

Jest kilka czynników, które trwale osłabiają Ukrainę, uniemożliwiając jej regionalną dominację:
1. Ogromna korupcja
2. Oligarchowie
3. Straty wojenne, które będą odrabiali przez dziesięciolecia

Ukraina będzie ścigać Polskę, tak jak Polska Niemcy.
 
Jest kilka czynników, które trwale osłabiają Ukrainę, uniemożliwiając jej regionalną dominację:
1. Ogromna korupcja
2. Oligarchowie
3. Straty wojenne, które będą odrabiali przez dziesięciolecia

Ukraina będzie ścigać Polskę, tak jak Polska Niemcy.
Ja bym taki pewny nie był. Chiny miały nie dogonić USA przez komunizm, Japonia robiła podróbki walkmana a Korea to szkoda gadać.
 
Ja bym taki pewny nie był. Chiny miały nie dogonić USA przez komunizm, Japonia robiła podróbki walkmana a Korea to szkoda gadać.

Chiny wciaz nie dogonily USA :) I mam nadzieje, z nigdy nie dogonia. 12 godzinny dzien pracy i bycie na czele statystyk samobojstw, to nie jest los jaki zycze swiatu.
 
Jarosław Wolski:

Na ile są dla Rosjan dotkliwe straty jakie ponieśli?
Oj są. Moje szacunki:
Wozy w aktywnej służbie lub w jednostkach rozwijanych w oparciu o bazy rezerwowe technik (wliczając wozy zamówione z terminem dostaw do końca 2021 roku):
30x T-80UE-1
155x T-80U z czego 94 pojazdów z termowizorami PLISA
72x T-80BWM
620x T-80BW
80 x T-90
337 x T-90A
65x T-90M
382x T-72B3M/ B3M model 2016
600x T-72B3
220 x T-72B3 pierwszych serii
750x T-72BA
Razem daje to minimalną szacunkową wartość ponad 3300 czołgów „w linii” oraz w jednostkach rozwijanych w bardzo krótkim czasie. Przy czym należy mieć na uwadze, że wozów z kamerami termalnymi oraz nowoczesną łącznością jest około 1850 i metrykalnie są one bardzo młode – najstarsze z początku zeszłej dekady, zaś większość – z ostatniej pięciolatki.

B) Wozy które mogą zostać zmobilizowane w okresie od 3 do 6 miesięcy od mobilizacji w oparciu o bazy przechowywania i naprawy broni i techniki.
Liczba czołgów tej kategorii siłą rzeczy stanowi pewien szeroki zakres. W części źródeł ocenia się go na około 1400 czołgów rodziny T-72BW, T-72B i T-72AW co oznaczałoby zdolność do wystawienia 50% uzupełnień w relacji do pierwszej fali wojsk.
C) Dalsze kategorie mobilizacyjne
Oszacowanie liczby czołgów w tej kategorii jest już obarczone bardzo dużym błędem i w zasadzie niemożliwe w oparciu o publicznie dostępne źródła.

W literaturze za straty uniemożliwiające akcje ofensywne uznaje się 20-25% strat, zaś obronę inną niż uporczywa (czyli do zniszczenia jednostki) - 40% plus.

Moja konkluzja jest taka że Rosjanie mieli w I rzucie strategicznym około 3300 czołgów z których stracili NIE LICZĄC USZKODZONYCH DO NAPRAW W FABRYCE około 540 sztuk (za Oryxem).
Zatem 16%. Boli ale jeszcze nie obezwładnia.
Z tym że nie rozkłada się to równomiernie. Co ładnie widać po stratach T-80U z 1GAPanc. Mieli na stanie około 155 maszyn, stracili 66 około (nie licząc ewakuowanych).
To jest strata ponad 42% (!) z uszkodzonymi czołgami będzie ponad 50%. I to minimalnie.
Ta jednostka (pułki) są do przeformowania.
Realnie sytuacja dla Rosjan jest gorsza niż się wydaje. W teorii są w stanie załatać owe straty - owszem - w wielkich liczbach nie wygląda dla nich to źle ALE wybrane jednostki są de facto zniszczone. Jak wspomniane pułki na T-80U (owe łatwo było policzyć). Kolejne zwarte oddziały łatwe do policzenia -. na np T-80BWM. W linii było 72 sztuki. Oryx pisze o stracie 17 (nie licząc ewakuowanych) 23% strat bezpowrotnych, z uszkodzonymi - więcej. Sprawdzamy T-72B3M? W linii 382 wozy, Oryx potwierdza stratę 90 sztuk (nie licząc wozów do remontów w fabrykach) - znów widzimy minimum utratę 23% wozów. Realnie - ponad 25% z uszkodzonymi. Może 30% nawet.
Rosjanie tracą najlepsze wozy a wygląda na to że jednostki w nie wyposażone potraciły po 23-30% stanów. Tracą zatem zdolności ofensywne, wymagają uzupełnień i przeformowania. Owszem Rosjanie w teorii mają czym to uzupełnić - ale T-72B1 za T-72B3M model 2016? Pojazd z radiostacją programowalną "Akwedukt" całkiem sensownym systemem kierowania ogniem i możliwością stosowania dobrej amunicji stracony a w zamian maszyna na standardzie połowy lat osiemdziesiątych. W tabelce czołg to czołg ale realnie - przepaść.

Konkluzja:
Rosjanie po tej wojnie będą mieć wybite kły na wiele lat. IMHO jeżeli zostanie utrzymane embargo zachodu - nawet na około 5-8 lat.
 
Chiny wciaz nie dogonily USA :) I mam nadzieje, z nigdy nie dogonia
Wg Bloomberga mogą dogonić w ciągu 10 lat, a następnie przegonić. Sytuacja Chin może się również pogorszyć przez problem z demografią i izolacją (linia żółta) lub przez ewentualny kryzys finansowy (linia czerwona).

Nominalny PKB Chin jako odsetek PKB USA na osi czasu. Na wykresie zaznaczono cztery scenariusze:
M6Hk9ktTURBXy85YzQ0ZWFmYi03Y2U0LTRiYjgtYmM3Ni1jNzNkYWQzMjJlMmQucG5nkZUCzQJnAMPDgaEwBQ


"W scenariuszu bazowym w ramach aktualnej trajektorii Chiny gospodarczo wyprzedzają USA mniej więcej w ciągu dekady, w pierwszej połowie lat 30. XXI wieku (ciągła zielona linia na wykresie), a w latach 40. chiński PKB może stanowić już 125 proc. PKB amerykańskiego.

Zdobycie gospodarczego podium przez Chiny może nastąpić jeszcze szybciej, gdyby chińskie reformy zakończyły się sukcesem, co zakłada scenariusz przyspieszonego wzrostu (przerywana zielona linia na wykresie). Wtedy w połowie lat. 40. XXI wieku nominalny PKB Chin może stanowić 150 proc. amerykańskiego PKB."

Reasumując, jeśli obecny trend będzie zachowany - Chiny za 10 prześcigną USA i zaczną zostawiać uch w tyle stając się pierwszą potęgą Świata.
 
Wg Bloomberga mogą dogonić w ciągu 10 lat, a następnie przegonić. Sytuacja Chin może się również pogorszyć przez problem z demografią i izolacją (linia żółta) lub przez ewentualny kryzys finansowy (linia czerwona).

Nominalny PKB Chin jako odsetek PKB USA na osi czasu. Na wykresie zaznaczono cztery scenariusze:
M6Hk9ktTURBXy85YzQ0ZWFmYi03Y2U0LTRiYjgtYmM3Ni1jNzNkYWQzMjJlMmQucG5nkZUCzQJnAMPDgaEwBQ


"W scenariuszu bazowym w ramach aktualnej trajektorii Chiny gospodarczo wyprzedzają USA mniej więcej w ciągu dekady, w pierwszej połowie lat 30. XXI wieku (ciągła zielona linia na wykresie), a w latach 40. chiński PKB może stanowić już 125 proc. PKB amerykańskiego.

Zdobycie gospodarczego podium przez Chiny może nastąpić jeszcze szybciej, gdyby chińskie reformy zakończyły się sukcesem, co zakłada scenariusz przyspieszonego wzrostu (przerywana zielona linia na wykresie). Wtedy w połowie lat. 40. XXI wieku nominalny PKB Chin może stanowić 150 proc. amerykańskiego PKB."

Reasumując, jeśli obecny trend będzie zachowany - Chiny za 10 prześcigną USA i zaczną zostawiać uch w tyle stając się pierwszą potęgą Świata.
W stanach już myślą o recesji, ale według karateki kraj którym "rządzi" dzielny dziadzia biden, a szefowie agencji finansowych nie spodziewali się wzrostu inflacji przez dodruk still number 1 i długo dlugo nic.
Zaraz potem księstwo polsko-ukrainskie.
:beczka:
 
W stanach już myślą o recesji, ale według karateki kraj którym "rządzi" dzielny dziadzia biden, a szefowie agencji finansowych nie spodziewali się wzrostu inflacji przez dodruk still number 1 i długo dlugo nic.
Zaraz potem księstwo polsko-ukrainskie.
:beczka:
Powiek tak. Jak ktokolwiek miał okazję być w stanach zjednoczonych jeszcze 10-15 lat temu i ma okazje je odwiedzić dzisjaj to wie, że to największy i najszybszy upadek cywilizacyjny jaki jest w XXI wieku. Co skutkuje tylko pogłebieniem problemów gospodarczych. Na szczęście ratuje ich to, że są w top 3 zabijania niewinnych ludzi i przejmowania dóbr innych państw. A jeżeli chodzi o XXI wiek to zajmują nawet pierwsze miejsce :).

6dqxfa.jpg
 
Wg Bloomberga mogą dogonić w ciągu 10 lat, a następnie przegonić. Sytuacja Chin może się również pogorszyć przez problem z demografią i izolacją (linia żółta) lub przez ewentualny kryzys finansowy (linia czerwona).

Nominalny PKB Chin jako odsetek PKB USA na osi czasu. Na wykresie zaznaczono cztery scenariusze:
M6Hk9ktTURBXy85YzQ0ZWFmYi03Y2U0LTRiYjgtYmM3Ni1jNzNkYWQzMjJlMmQucG5nkZUCzQJnAMPDgaEwBQ


"W scenariuszu bazowym w ramach aktualnej trajektorii Chiny gospodarczo wyprzedzają USA mniej więcej w ciągu dekady, w pierwszej połowie lat 30. XXI wieku (ciągła zielona linia na wykresie), a w latach 40. chiński PKB może stanowić już 125 proc. PKB amerykańskiego.

Zdobycie gospodarczego podium przez Chiny może nastąpić jeszcze szybciej, gdyby chińskie reformy zakończyły się sukcesem, co zakłada scenariusz przyspieszonego wzrostu (przerywana zielona linia na wykresie). Wtedy w połowie lat. 40. XXI wieku nominalny PKB Chin może stanowić 150 proc. amerykańskiego PKB."

Reasumując, jeśli obecny trend będzie zachowany - Chiny za 10 prześcigną USA i zaczną zostawiać uch w tyle stając się pierwszą potęgą Świata.

A banka mieszkaniowa w Chinach? Oni nabudowali sztucznie mnóstwo mieszkań by wzrosły słupki PKB. Teraz mieszkania stoją puste, a bańka może pęknąć
 
W stanach już myślą o recesji, ale według karateki kraj którym "rządzi" dzielny dziadzia biden, a szefowie agencji finansowych nie spodziewali się wzrostu inflacji przez dodruk still number 1 i długo dlugo nic.
Zaraz potem księstwo polsko-ukrainskie.
:beczka:

Dolar jest dominującą walutą w wymianie międzynarodowej, co oznacza że Amerykanie drukując okradają cały świat. Gdyby jakkolwiek inny kraj uruchomił na taką skalę drukarki, to mielibyśmy tam Wenezuelę
 
Powiek tak. Jak ktokolwiek miał okazję być w stanach zjednoczonych jeszcze 10-15 lat temu i ma okazje je odwiedzić dzisjaj to wie, że to największy i najszybszy upadek cywilizacyjny jaki jest w XXI wieku. Co skutkuje tylko pogłebieniem problemów gospodarczych. Na szczęście ratuje ich to, że są w top 3 zabijania niewinnych ludzi i przejmowania dóbr innych państw. A jeżeli chodzi o XXI wiek to zajmują nawet pierwsze miejsce :).

View attachment 37214
Grube podwójne standardy.Na Rosji wieszają psy,o Izraelu cisza,a z Ameryki robili bohaterów,a nasze głąby jeszcze żołnierzy wysyłali.
 
No to kiedy korwin Trumpa wieszał? Przeoczyłem coś? Czy dopiero ma zamiar? XD
Pozwolę się wtrącić, a od kiedy to korwin jest głową państwa i może decydować o czymkolwiek?
:tiphatb:
Ma rację :fjedzia:

Nie powinno być tak, że jak głowy państw nazywają innego zbrodniarzem to powinny wyciągnąć konsekwencje i go, np. powiesić jak Saddama?

No jaką okropną myślozbrodnię znowu popełnił Korwin? Czekam na forumowych oświeconych...

Edit: jeszcze żebyśmy się dobrze zrozumieli, korwin jest dla mnie od dawna memem internetowym. Facet robi to co robi, bo łatwo mu z tego żyć. Część poglądów ma nieciekawych, część spostrzeżeń za to trafnych. Tu nie zajmę stanowiska, bo polityka to gra pozorów nic więcej.
 
Last edited:

Czy moze nie powinni walczyc o niepodleglosc i wywiesic ruska flage od razu? Z analizy tego youtubowego experta to najtansze rozwiazanie. Najlepiej zaciagac dlugi u Rosji i zyc jak na Bialorusi?

To jest taka lajtowa wersja ruskiej propagandy skierowana do zachodu? Ej przykro nam, ze wyrzynamy w pien Ukraincow, ale sami rozumiecie nie mozemy nic z tym zrobic. Najlepiej nie mowmy o tym i zyjmy jak wczesniej. Ukraina to tylko polityka. Rosjanie to spoko ludzie, tylko nie moga o tym mowic.
 
Andrzej Tarnowski:
Militarna słabość rosji, okazana w obecnym konflikcie oraz sama wojna rosyjsko-ukraińska otwiera historyczną szansę dla Mołdawii, by po 30 latach odzyskać kontrolę nad zbuntowanym Naddniestrzem.

Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że przygotowania do wojny idą w Mołdawii pełną parą.

Ten kraj jest bardzo ściśle związany z Rumunią, a język mołdawski jest właściwie odmianą języka rumuńskiego, wpływy Rumunii, członka UE i NATO zawsze dominowały w tym kraju, a od jakiegoś czasu rządzi tam proeuropejska Maia Sandu (na zdjęciu).

Rosja nawet chcąc interweniować w razie konfliktu w Mołdawii będzie miała ograniczone możliwości do tego, bo jedyna komunikacja z nią odbywa się drogą lotniczą, a kontrolę nieba, które umożliwia transport lotniczy do i z Mołdawii, mają Rumunia i Ukraina.

Zagrożenie stanowią, więc bardziej rakiety, którymi rosja może próbować ingerować w ewentualną wojnę Mołdawii z Naddniestrzem, bo wysyłanie samolotów transportowych wiązałoby się z bardzo dużym ryzykiem.

W praktyce sama wymiana rosyjskich żołnierzy w Naddniestrzu była przez lata dużym wyzwaniem. Ci, którzy opuszczali kraj, niejednokrotnie nie byli wpuszczani do Mołdawii ponownie, więc albo musieli podróżować pod przykrywką, albo po prostu nie mogli już wrócić do kraju, gdy raz z niego wyjechali.

Potencjał militarny Naddniestrza jest mocno wątpliwy i to zdaje się, chcą wykorzystać Mołdawia wraz z Rumunią.

Wg doniesień, liczne etaty w wojsku mołdawskim są od tygodni obejmowane przez rumuńskich wojskowych, działających obecnie pod przykrywką mołdawską. Armia mołdawska dynamicznie zwiększa stany magazynowe mundurów, amunicji, broni. Wielu rumuńskich dowódców dołącza do mołdawskich jednostek wojskowych.

Rośnie prawdopodobieństwo pomocy rumuńskiej armii w ataku na Naddniestrze.

Nie koniecznie nastąpi ono już teraz, ale ten scenariusz jest przygotowywany, by wykorzystać szansę zjednolicenia Mołdawii, w obliczu utrudnionej reakcji Moskwy.

To byłoby geopolityczną zmianą, bo zjednoczenie Mołdawii, otworzyłoby jej szansę na przyjęcie do UE i NATO.

Do tej pory gro Mołdawian otrzymywało rumuńskie paszporty i tak mogło podróżować do UE, pracować tam i przywozić zarobione pieniądze do tego najbiedniejszego państwa Europy.

Żywe ciągle są idee połączenia Mołdawii z Rumunią, jednak na przeszkodzi temu było m.in. właśnie Naddniestrze. W tym kraju także nastroje prorosyjskie są żywe i tradycyjnie to te dwa polityczne frony: proeuropejski i prorosyjski walczą o władzę, stanowiąc podobnie licznie obozy. Wynika to m.in. z tego, że gro osób o proeuropejskich poglądach zwyczajnie wyemigrowało, co utrudnia im udział w wyborach. Bez wątpienia stanowią oni większość, ale wyniki wyborów tego nie odzwierciedlają z powodu emigracji właśnie.

Mołdawia liczy 2,6 mln mieszkańców, Naddniestrze 470 tys.

W kontekście wojny mówiło się o ryzyku uderzenia, które miałoby być wyprowadzone z Naddniestrza na Ukrainę, w stronę Odessy. To miałoby sens tylko i wyłącznie, gdyby lądowe wojska rosyjskie, podeszły do miasta od północnego-wschodu, na co szans nie mają, bo po prostu siły w okolicach Chersonia czy Krzywego Rogu są zwyczajnie za słabe, a desant morski byłby mocno narażony na ostrzał z lądu, w razie zbliżania się do wybrzeża. To ryzyko potwierdzone zostało zatopieniem rosyjskiego okrętu flagowego - krążownika Moskva.

Względnie silna rumuńska armia spokojnie poradziła by sobie z wojskami Naddniestrza, ale chcąc udawać Mołdawian, nie będzie mogła w pełni korzystać ze swojego potencjału militarnego. Otwarta walka też mogłaby grozić retaliacjami i eskalacją w relacjach NATO i rosji, dlatego jeśli dojdzie do wojny, to raczej Mołdawianie i Rumunii będą ograniczeni do korzystania z uzbrojenia, jakim dysponuje już Mołdawia, choć mogą oczywiście jego liczbę zwiększyć, co będzie trudno udowodnić Rumunii, jako mieszanie się w konflikt, ze strony rosji.

W ostatnich dniach putin mówił o chęci odcięcia Ukrainy od morza i przebicia korytarza z Chersonia aż po Naddniestrze. W obecnej sytuacji to blef, bez możliwości realizacji. Aby putin miał szanse to zrealizować, musiałby dużo większe siły lądowe przerzucić do Chersonia, ale tych sił on nie ma, bo są zaangażowane na wschodzie Ukrainy.

Jeśli więc te doniesienia są prawdziwe, a m.in. informuje o nich Igor Gorkin, były dowódca i człowiek rosyjskich służb, który jest znany z krytykowania polityki Kremla, czym być może pełni rolę takiego pozornie niezależnego komentatora i krytyka. Miał on m.in. rację w kwestiach frontu północnego, któremu wieścił już na początku marca porażkę i zwinięcie się, więc zdaje się, że jego źródła informacji są względnie dobre.

Geopolitycznie taki ruch miałby sens, jeśli udałoby się szybko i bez wielkich strat pokonać Naddniestrze, a na to jest duża szansa, bo tamtejszy garnizon jest względnie mały o dosyć przestarzałym wyposażeniu, ponoć o słabym morale i terenie bez wielkiej głębi strategicznej, bo jest to ten wąski pas lądu widoczny na mapie, które powinien być teoretycznie dość łatwy do przerwania w różnych miejscach i podzielony na mniejsze kotły, łatwe do pacyfikacji.

Bardzo prawdopodobne, że teren jest bardzo dobrze przygotowany do obrony, a plany wojenne na pewno znane na pamięć. Mimo to, tej odciętej od zaopatrzenia enklawie, będzie bardzo trudno obronić się, przy rumuńskim wsparciu armii mołdawskiej.

Rumunia powinna wystarać się by obrona przeciwlotnicza na terenach okalających Rumunię była silna i zdolna najlepiej do niszczenia także rosyjskich rakiet, na tyle na ile to możliwe, bo rosja zapewne korzystałaby z rakiet wystrzeliwanych z morza by prowadzić kontruderzenia.

Niedługo, więc możemy być świadkami kolejnej wojny w regionie, oby szybkiej i prowadzącej do szybkiego poddania Naddniestrza i wcielenia go z powrotem do Mołdawii.

FB_IMG_1650881691494.jpg
 
Ukraina uderzyła też w moich bezdomnych. Facetka mówi, że jest bezdomna bo Ukraińcy zajęli rynek pracy :jjsmile:




Ale dlaczego ona mieszkala w hostelu gdzie się płaci za godzinę a nie wynajmowała mieszkanie gdzie można płacić co miesiąc? Trochę tego nie czaje.
 
Ale dlaczego ona mieszkala w hostelu gdzie się płaci za godzinę a nie wynajmowała mieszkanie gdzie można płacić co miesiąc? Trochę tego nie czaje.


Panie bezdomni mają tylko wymówek czemu są bezdomni, że ja bym Ci tu książkę napisał :lol:

Ukraińcy będą nowym pretekstem :lol:
 
Back
Top