Kingdom Come Deliverance

Jezu ile ja muszę się nawkurwiac. Miałem misje gdzie z Ptaszkiem i Bernardem nawalało się z jakąś banda zbójów. No i po walce ogarnąłem znowu tyle szitu, że nie dało się nieść. Więc znowu selekcja. Ale mysl sobie zapoluje na zające bo jakis tam quest z wnętrznościami. Łajka pomogła I ogarnąłem szybko. Patrzę grzyby do innego questu. Zajebiście. Niedaleko dziki, wiec będzie zadanie zrobione. Oczywiście po zebraniu dziczyzny szybka podróż jest niedostępna. Więc na koniu kawał drogi do Ratajów. Wyjeżdżam jak król bo mam zrobione TRZY kurwa questy i tylko je pozamykać i chuj crash I wywaliło do menu głównego :beczka:
 
Jezu ile ja muszę się nawkurwiac. Miałem misje gdzie z Ptaszkiem i Bernardem nawalało się z jakąś banda zbójów. No i po walce ogarnąłem znowu tyle szitu, że nie dało się nieść. Więc znowu selekcja. Ale mysl sobie zapoluje na zające bo jakis tam quest z wnętrznościami. Łajka pomogła I ogarnąłem szybko. Patrzę grzyby do innego questu. Zajebiście. Niedaleko dziki, wiec będzie zadanie zrobione. Oczywiście po zebraniu dziczyzny szybka podróż jest niedostępna. Więc na koniu kawał drogi do Ratajów. Wyjeżdżam jak król bo mam zrobione TRZY kurwa questy i tylko je pozamykać i chuj crash I wywaliło do menu głównego :beczka:
Ja już nie podnoszę złomu po walkach. Mam ponad 100k grosza, a i tak jak bym potrzebował kasy to wyjmę z kufra bezpośrednio od handlarzy :fjedzia: . Taktyka na lepkie rączki jest op
 
U mistrza łowieckiego miałem dostępne zadanie
No ja nie mam, ale może to jest zależne od postępów w wątku głównym.
Ja już nie podnoszę złomu po walkach. Mam ponad 100k grosza, a i tak jak bym potrzebował kasy to wyjmę z kufra bezpośrednio od handlarzy :fjedzia: . Taktyka na lepkie rączki jest op
Też mam chyba około 150k ale i tak oczy mi się świecą na widok tego złomu, a koń przerażony nawet na gwizdek nie reaguje ;)
Tylko kupcy kasy już nie maja ...
 
Robił ktoś questa z zarazą w Mechojedach? Niby wyleczyłem wszystkich, po przybyciu ten ziomek od testamentu chodzi normalnie, ale nie da się z nim pogadać. W dzienniku mam by czekać na rozwój zdarzen, ale tych dni już trochę upłyneło.
 
Robił ktoś questa z zarazą w Mechojedach? Niby wyleczyłem wszystkich, po przybyciu ten ziomek od testamentu chodzi normalnie, ale nie da się z nim pogadać. W dzienniku mam by czekać na rozwój zdarzen, ale tych dni już trochę upłyneło.
Z tego co pamiętam to ziomek od testamentu daje ci poboczny quest w trakcie Zarazy. A sama zaraze musisz poczekać kilka dni i zagadać do tego w środkowym domu gdzie miał chora żonę.
 
Last edited:
Dzisiaj:
-rozjebałem 5 obozowisk Kumanów - z czego ostatnie na spontana, bo jak wracałem obładowany szpejem koń mnie zrzucił i dorwali mnie w lesie - ich błąd.
-wygrałem ratajski turniej, a następnie zostałem zaatakowany przez uczestnika szukającego zemsty - skończył jak Kumanowie wyżej.
-byłem zaatakowany kilkukrotnie na drodze przez łachmytów bez zbroi - padali na max dwa hity :antonio:

-Robiłem questa gdzie musiałem decydować kto będzie nosił wodę, a kto gówno.
-walczyłem w pojedynku za kasę z najemnikiem - 50 groszy piechotą nie chodzi.

4h pękły nie wiem kiedy, a nawet dzisiaj nie ruszyłem fabuły - no i w końcu odłożyłem 21k - powoli się ten kamień gotuje.
 
Dzisiaj:
-rozjebałem 5 obozowisk Kumanów - z czego ostatnie na spontana, bo jak wracałem obładowany szpejem koń mnie zrzucił i dorwali mnie w lesie - ich błąd.
-wygrałem ratajski turniej, a następnie zostałem zaatakowany przez uczestnika szukającego zemsty - skończył jak Kumanowie wyżej.
-byłem zaatakowany kilkukrotnie na drodze przez łachmytów bez zbroi - padali na max dwa hity :antonio:

-Robiłem questa gdzie musiałem kto będzie nosił wodę, a kto gówno.
-walczyłem w pojedynku za kasę z najemnikiem - 50 grozy piechotą nie chodzi.

4h pękły nie wiem kiedy, a nawet dzisiaj nie ruszyłem fabuły - no i w końcu odłożyłem 21k - powoli się ten kamień gotuje.
Fuck yeah, to jest kwintesencja tej gry. Fajne uczucie co mordko ? Po pierwszych postach i dostawaniu wpierdolu po teraz bycie bogiem czeskiej wojny :cmgkeepgoing: :conorsalute:
 
Fuck yeah, to jest kwintesencja tej gry. Fajne uczucie co mordko ? Po pierwszych postach i dostawaniu wpierdolu po teraz bycie bogiem czeskiej wojny :cmgkeepgoing: :conorsalute:
Zajebiste. Ale do boga czeskiej wojny jeszcze daleko bo obozy musiałem metodycznie ogarniać. No i zamieniłem długi miecz na krótki i tarczę.
Kupiłem w Ratajach u miecznika - 64 punktów obrażen może zadać i dobrze przebija zbroje.
 
Zajebiste. Ale do boga czeskiej wojny jeszcze daleko bo obozy musiałem metodycznie ogarniać. No i zamieniłem długi miecz na krótki i tarczę.
Kupiłem w Ratajach u miecznika - 64 punktów obrażen może zadać i dobrze przebija zbroje.
Ja też ciekam z tarczą i krótkim meczem - Żądło. Wrogowie nawet nie wiedzą co ich trafia. A jeszcze wcześniej zmiękcze ich strzałami z łuku i bajlando.
Zebrałem wcześniej miecz królowej Saby ale dla mnie szału nie ma ;)
 
Ja też ciekam z tarczą i krótkim meczem - Żądło. Wrogowie nawet nie wiedzą co ich trafia. A jeszcze wcześniej zmiękcze ich strzałami z łuku i bajlando.
Zebrałem wcześniej miecz królowej Saby ale dla mnie szału nie ma ;)
A właśnie na dzisiaj miałem plan nadrobić tego questa. Ale najpierw zadanie dla Boguty.
 
Który to tam niedowiarek mówił, że pewnie zaraz koniec po pojedynku z Niemcem? Jak tam później questy wjeżdżają :brainoverload: . Jednak dwójka jest lepsza to nawet się za nią nie biorę ...
 
Zacząłem misje w klasztorze :brainoverload: :antonio:
Osobiście nienawidziłem tego w chuj xD
Jak przechodziłem pierwszy raz to była droga przez męki. Za drugim pierdoliłem system, i udało się po bugach na wariata zeskipować gówno do paru minut.
 
Osobiście nienawidziłem tego w chuj xD
Jak przechodziłem pierwszy raz to była droga przez męki. Za drugim pierdoliłem system, i udało się po bugach na wariata zeskipować gówno do paru minut.
Dopiero zacząłem, więc jeszcze nie wiem co mnie czeka, ale zapowiada się klimatycznie :fjedzia:
 
Kurwa :jon:
1000033826.jpg
 
DLC z obozem Kuna jest zajebiste. I w jednej misji zdobyłem żądło @Gambit

Robiłem zadanie Ptaszka ze szlachcicem, który napadał i sam wjebałem się w obóz gdzie było z 7 chłopa :bleed:

Ratajski turniej zrobiony jeszcze dwa razy i całkiem fajny hełm dorwałem.
 
Zacząłem robić te obozy dla gościa z Sazawy i kurwa jakie one są trudne.
Pierwszy zrobiłem, ale drugi to jakiś kosmos. Bandyci uzbrojeni w płytówki i mocno bijący. Strasznie słabe obrażenia im zadaje mimo tego, że moja postać jest już mocna.

W obuchy powinienem iść?
 
Zacząłem robić te obozy dla gościa z Sazawy i kurwa jakie one są trudne.
Pierwszy zrobiłem, ale drugi to jakiś kosmos. Bandyci uzbrojeni w płytówki i mocno bijący. Strasznie słabe obrażenia im zadaje mimo tego, że moja postać jest już mocna.

W obuchy powinienem iść?
Tak, na płytowych dobrze się sprawdzają, kłute obrażenia od dwuręki również ujdą. A jak masz perk na ogłuszenie jednym ciosem i umiesz w walkę to wchodzi też dobrze. Ewentualnie polecam skradankę, dużo fanu też daje.
 
Tak, na płytowych dobrze się sprawdzają, kłute obrażenia od dwuręki również ujdą. A jak masz perk na ogłuszenie jednym ciosem i umiesz w walkę to wchodzi też dobrze. Ewentualnie polecam skradankę, dużo fanu też daje.
Człowiek myśli, że ogarnia, a tu coś cały czas zaskakuje.:frankapprove:

Chujek herszt jest strasznie mocny i jeszcze ma dwóch przydupasów z obuchami - w pojedynkę lub dwójkami bym ogarnął.
 
Back
Top