Kingdom Come Deliverance

O kurde, nie miałem chyba nigdy takiego komunikatu. Może jak spadnie do zera to jest już szmelc. Chyba musisz mieć nawyk naprawy jak już będzie koło 50% bo im niżej tym staty itemu spadają.
Poniżej 50 mi nie chciał naprawić. Nogawice miałem 37 czy coś koło tego. Kolczuga rozjebana na 0.
 
Tereska dowiedziała się, że byłemw łaźni na dziwkach, ale gadane Henryczka złagodziło problem :awesome:
Chlanie z Janem Ptaszkiem zajebiste. Ta gra jest zajebista. Najebany Heniek jest zajebisty. Ale są też mega wkurwiające momenty. Raz jadę lasem i napotkałem kilku bandytów. Rozprawiłem się z nimi a na ziemi znalazłem ciała dwóch Kumanów. Zebrałem wszystkie graty, ale byłem tak przeciążony, że nawet na konia nie mogłem wejść. Myślę sobie, wioska niedaleko więc jakoś dojdę i sprzedam wszystko. Oczywiście nikt nie miał kasy albo nie chciał kupić kradzionego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu i w tym samym miejscu obóz i trzech Kumanów. Rozwaliłem wszystkich, ale w między czasie każdy uciekł, a mnie zostawili mocno rannego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu w to miejsce i widzę, że tam się nawalają. Myślę bandyci z kumanami. No więc biegnę i wale z łuku, gość błaga o litość, to ja mu mieczem w klatę i już chcę bić następnego, a tu okazuje się, że to jacyś wojskowi i chcą mnie zamknąć za morderstwo. Wczytałem więc zapis.
Tak samo męczyłem się z misją z katem z Kuttenbergu i jak wreszcie po wielu razach wreszcie mi się udalo i wracam uradowany przez Rataje a tu znowu mnie strażnik zatrzymał i źle wybrałem opcję bo okazało się, ze w kradzionym nie można chodzić... Wczytałem więc zapis...
 
Tereska dowiedziała się, że byłemw łaźni na dziwkach, ale gadane Henryczka złagodziło problem :awesome:
Chlanie z Janem Ptaszkiem zajebiste. Ta gra jest zajebista. Najebany Heniek jest zajebisty. Ale są też mega wkurwiające momenty. Raz jadę lasem i napotkałem kilku bandytów. Rozprawiłem się z nimi a na ziemi znalazłem ciała dwóch Kumanów. Zebrałem wszystkie graty, ale byłem tak przeciążony, że nawet na konia nie mogłem wejść. Myślę sobie, wioska niedaleko więc jakoś dojdę i sprzedam wszystko. Oczywiście nikt nie miał kasy albo nie chciał kupić kradzionego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu i w tym samym miejscu obóz i trzech Kumanów. Rozwaliłem wszystkich, ale w między czasie każdy uciekł, a mnie zostawili mocno rannego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu w to miejsce i widzę, że tam się nawalają. Myślę bandyci z kumanami. No więc biegnę i wale z łuku, gość błaga o litość, to ja mu mieczem w klatę i już chcę bić następnego, a tu okazuje się, że to jacyś wojskowi i chcą mnie zamknąć za morderstwo. Wczytałem więc zapis.
Tak samo męczyłem się z misją z katem z Kuttenbergu i jak wreszcie po wielu razach wreszcie mi się udalo i wracam uradowany przez Rataje a tu znowu mnie strażnik zatrzymał i źle wybrałem opcję bo okazało się, ze w kradzionym nie można chodzić... Wczytałem więc zapis...
Dzień jak co dzień xD Ja biednemu Henrykowi alkoholizm nabiłem na sznapsach i robieniu zapisów gry :beczka:
Jak już miałem kasę tu hurtowo kupowałem z 5+ sznapsów na każde wyjście poza miasto.
Wczoraj wieczorem zacząłem u niego trening mieczem długim i trochę poprawiłem statystyki. Cwiczyłem trochę na ostre miecze i mi rozwalił nową kolczugę :boystop:

Swoją drogą to jak ogarnąć jakąś dobrą zbroje? Wszystko co wpadało mi w łapy szybko się niszczyło, a płatnerz jest mocno ograniczony jeśli chodzi o naprawy.
Za turnieje jest fajny secik, z DLC jest fajny także, z skrzynek na początek jest fajno, błędni rycerze na drogach stoją albo losowo bandyci ciężko opancerzeni lubią się respić w tej wiosce Henryka co ją popalili, tam się czasem grupy NPC nakurwiają, a ty tylko dobijasz tych co zostali i masz loota na parę tysiecy xD
Z plusów udało się wczoraj dobrać do Tereski - cycuchy faktycznie prima sort.
1739144144936.png
 
Za turnieje jest fajny secik, z DLC jest fajny także, z skrzynek na początek jest fajno, błędni rycerze na drogach stoją albo losowo bandyci ciężko opancerzeni lubią się respić w tej wiosce Henryka co ją popalili, tam się czasem grupy NPC nakurwiają, a ty tylko dobijasz tych co zostali i masz loota na parę tysiecy xD
Byłem w Skalicy i nie spotkałem ani żywego ducha. Muszę ogarnąć jakąś opcje na zarobek bo mam jakieś 50 groszy :awesome:
No i utknąłem w głównym wątku, bandyci przy wiatraku w zadaniu szukania Tymka są ponad moje siły póki co.
 
Byłem w Skalicy i nie spotkałem ani żywego ducha. Muszę ogarnąć jakąś opcje na zarobek bo mam jakieś 50 groszy :awesome:
No i utknąłem w głównym wątku, bandyci przy wiatraku w zadaniu szukania Tymka są ponad moje siły póki co.
Kradnij!!! Ja tam mam ponad 7k i kupuje teraz szkapę za ponad 2 tysie. A co do zbroi to czytałem że możesz np. obezwładniać strażników. Problem chyba z tym jest taki, że później jak pokażesz się tak w mieście to cię chcą zatrzymać.
Ja tam wątek główny pociągnąłem do Boguty u robię poboczne. Fun jest niezły, grosze wleca I lvl podbije.
 
Byłem w Skalicy i nie spotkałem ani żywego ducha. Muszę ogarnąć jakąś opcje na zarobek bo mam jakieś 50 groszy :awesome:
No i utknąłem w głównym wątku, bandyci przy wiatraku w zadaniu szukania Tymka są ponad moje siły póki co.
Losowo pojawiają się ci NPC. Bierz zadania na bandytów od kapitanów miast i taktycznie ich zabijaj.
Z tymi zbujami wypracuj sobie taktykę żeby było możliwe 1vs1, ja dookoła wiatraka z nimi krążyłem i po kolei rozbijałem tych najlżej opancerzonych by potem na kontrach na spokojnie dojechać ich herszta. Zrób sobie także wycieczki po skrzynki:

1739183711594.png

* Z starych skrzyń masz cały set zbroi, na początek ujdzie. Zaś zwykłe skrzynie to także zbroje, bronie, kasa, kostki etc. Jak zdobędziesz wyjątkowe kostki do gry, możesz w karczmach też chociażby grać i kasować ich na hajs :werdum:
Kradnij!!! Ja tam mam ponad 7k i kupuje teraz szkapę za ponad 2 tysie. A co do zbroi to czytałem że możesz np. obezwładniać strażników. Problem chyba z tym jest taki, że później jak pokażesz się tak w mieście to cię chcą zatrzymać.
Ja tam wątek główny pociągnąłem do Boguty u robię poboczne. Fun jest niezły, grosze wleca I lvl podbije.
Co kto lubi, dla mnie kraść się nie opłaca jeśli nie idziesz drogą rzezimieszka.
 
Co kto lubi, dla mnie kraść się nie opłaca jeśli nie idziesz drogą rzezimieszka.
No w sumie gdybym grał tutaj wg moralnego kompasu to bym na samym początku nie szabrowali trupów pod Skalica :beczka: wcześniej zabijając szabrowników :boystop:

Kradzież to fajny boost na sam początek i pomaga w zaliczaniu innych questów. Gdybym nie kradł to ciężko byłoby ogarnąć np. questa z katem. No i jaki oczytany się zrobiłem gdy okradłem ratusz że wszystkich książek ;)
 
Zrób sobie także wycieczki po skrzynki:

View attachment 120943
* Z starych skrzyń masz cały set zbroi, na początek ujdzie. Zaś zwykłe skrzynie to także zbroje, bronie, kasa, kostki etc. Jak zdobędziesz wyjątkowe kostki do gry, możesz w karczmach też chociażby grać i kasować ich na hajs :werdum:
Super pomysł z tymi skrzyniami, znalazłem jak na razie tylko trzy, ale i tak zbroja i miecze to upgrade do tego co nosiłem. Najlepszy jest pełny niemiecki hełm, który jak założyłem (no przecież realizm musi być) to praktycznie chu*a widziałem x
 
No w sumie gdybym grał tutaj wg moralnego kompasu to bym na samym początku nie szabrowali trupów pod Skalica :beczka: wcześniej zabijając szabrowników :boystop:

Kradzież to fajny boost na sam początek i pomaga w zaliczaniu innych questów. Gdybym nie kradł to ciężko byłoby ogarnąć np. questa z katem. No i jaki oczytany się zrobiłem gdy okradłem ratusz że wszystkich książek ;)
Co kto woli :P

Mi chyba za bardzo weszło w krew utożsamienie z Henrykiem, czy też chęć role play'u rycerskiego zachowania :cmgkeepgoing:
Super pomysł z tymi skrzyniami, znalazłem jak na razie tylko trzy, ale i tak zbroja i miecze to upgrade do tego co nosiłem. Najlepszy jest pełny niemiecki hełm, który jak założyłem (no przecież realizm musi być) to praktycznie chu*a widziałem x
Osobiście polecam jak wymasterujecie walkę, Kapalin hełm, nie zasłania oczu a ma w miarę dobre statystyki.
 
Byłem w Skalicy i nie spotkałem ani żywego ducha. Muszę ogarnąć jakąś opcje na zarobek bo mam jakieś 50 groszy :awesome:
No i utknąłem w głównym wątku, bandyci przy wiatraku w zadaniu szukania Tymka są ponad moje siły póki co.
Ja im sprzedałem ściemę, że tymek jest gdzie indziej i zostawili tylko jednego typa, żeby mnie pilnował czy nie ściemniam. Szybko go załatwiłem i heja do Tymka.
 
Dużo osób tutaj pisze o walce, to też dorzucę swoje 3 grosze. Dla mnie walka była bardzo ciężka do momentu, aż się nie nauczyło 'master strikes' / 'ciosów mistrzowskich' u Bernarda. Tak de facto to działa jak blok tylko z automatyczną kontrą. Jak już się tego nauczysz to walka staje się prosta, z tym że bardzo schematyczna, bo właściwie leci się głównie z kontry. Więc jak ktoś jest podirytowany walką i chce ją sobie uprościć to moim zdaniem must have żeby się nauczyć. Natomiast jeżeli ktoś lubi taką hardkorową walkę to można sobie odpuścić.

Warto dodać że tych ciosów mistrzowskich można się dopiero nauczyć jak ma się już jakiś poziom skillsów w walce (nie pamiętam dokładnych kryteriów). Można też powiedzieć, że ich nauka 'wbija się' jak perk - z tym że nie widać go na liście perków.
 
Dwóch hersztów w okolicy Ratajów gryzie ziemie:bleed:
Trochę się odbiłem z kasą i ekwipunkiem.
Nauczyłem się fajnej kombinacji - od dołu z lewej i podwójne pchniecie - wychodzi fajne chlaśniecie w ryj na odlew, co wypróbowałem na bandycie.
 
Dobiłem resztę hersztów. Skill rośnie, poradziłem sobie z bandytami od Tymka i teraz pora na bitwę.
Ci kumanowie to twarde skurczybyki, dużo muszę im zadać obrażeń zanim padną - spory przeskok po bandytach.
 
Dobiłem resztę hersztów. Skill rośnie, poradziłem sobie z bandytami od Tymka i teraz pora na bitwę.
Ci kumanowie to twarde skurczybyki, dużo muszę im zadać obrażeń zanim padną - spory przeskok po bandytach.
Tak, Kumanowie twardzi są i kupą zawsze atakują skurczybyki. Ale to taki final test umiejętności :cmgkeepgoing:
Polecam też byku DLC ograć z bandą bękartów. Tak najlepszy armor w grze się dostaje.
 
@vitas
1. Kradzież można szkolić u młynarza Peszka zarówno kieszonkową jak i otwieranie skrzyń (jest tam skrzynia do tego przeznaczona).
2. Ekwipunek naprawiamy zestawami samemu lub u kowali tak często jak to możliwe (oszczędność kasy i zawsze najlepsze staty).
3. @Benzi wrzucił mapę dzięki której można się dobrze wyposażyć i zarobić sporo grosza.
4. Rozwijaj alchemię bo można sprzedawać eliksiry za fajny hajs no i zaoszczędzić na kupowaniu tych niezbędnych, dobrze rozwinięta alchemia umożliwia "automatyczne" warzenie eliksirów lub tworzenie kilku butelek za jednym zamachem.
5. Napiszę choć to pewnie oczywiste że zabrany loot można wrzucić na konia (też jest ograniczenie wagowe).
 
@vitas
1. Kradzież można szkolić u młynarza Peszka zarówno kieszonkową jak i otwieranie skrzyń (jest tam skrzynia do tego przeznaczona).
2. Ekwipunek naprawiamy zestawami samemu lub u kowali tak często jak to możliwe (oszczędność kasy i zawsze najlepsze staty).
3. @Benzi wrzucił mapę dzięki której można się dobrze wyposażyć i zarobić sporo grosza.
4. Rozwijaj alchemię bo można sprzedawać eliksiry za fajny hajs no i zaoszczędzić na kupowaniu tych niezbędnych, dobrze rozwinięta alchemia umożliwia "automatyczne" warzenie eliksirów lub tworzenie kilku butelek za jednym zamachem.
5. Napiszę choć to pewnie oczywiste że zabrany loot można wrzucić na konia (też jest ograniczenie wagowe).
Jestem po bitwie z bandytami i Kumanami i w końcu dorobiłem się zbroi płytowej.
Konserwacje muszę podszkolić, bo jak zobaczyłem ponad 600 groszy za naprawę kirysu to się za głowe złapałem :mamed:
 
Jestem po bitwie z bandytami i Kumanami i w końcu dorobiłem się zbroi płytowej.
Konserwacje muszę podszkolić, bo jak zobaczyłem ponad 600 groszy za naprawę kirysu to się za głowe złapałem :mamed:
Prawie jak stalker 2 na początku: robisz wypad + 1 misja cieszysz się jak głupi że masz fajne sprzęty na handel a tu sam remont broni 18k :eddieconspiracy: Teraz już to zmienili ale początki były srogie żeby wyjść chociaż na zero :mamed:
 
Prawie jak stalker 2 na początku: robisz wypad + 1 misja cieszysz się jak głupi że masz fajne sprzęty na handel a tu sam remont broni 18k :eddieconspiracy: Teraz już to zmienili ale początki były srogie żeby wyjść chociaż na zero :mamed:
Zwiozłem do miasta szpeju za ok 1000 groszy i przez naprawę kirysu, naramienników i kupnie trochę jedzenia jestem na zero.
Ale ekwipunek ogarnięty jak na chwilę obecną.
 
Zwiozłem do miasta szpeju za ok 1000 groszy i przez naprawę kirysu, naramienników i kupnie trochę jedzenia jestem na zero.
Ale ekwipunek ogarnięty jak na chwilę obecną.
Nie chcę się przechwalać, bo wiadomo, legalnie się nie dorobiłem, ale kupiłem ostatnio konia za 3k + w chuj zajebiste juki, a w kieszeni prawie 15 tysięcy. W skrzyni jeszcze cały Talmberk skrojony leży i czeka na kasę od Peszka :boystop:
 
Nie chcę się przechwalać, bo wiadomo, legalnie się nie dorobiłem, ale kupiłem ostatnio konia za 3k + w chuj zajebiste juki, a w kieszeni prawie 15 tysięcy. W skrzyni jeszcze cały Talmberk skrojony leży i czeka na kasę od Peszka :boystop:
Zbieraj hajs bo przyda się później (o ile masz grę z dodatkami), tak ze 100k.
 
Zwiozłem do miasta szpeju za ok 1000 groszy i przez naprawę kirysu, naramienników i kupnie trochę jedzenia jestem na zero.
Ale ekwipunek ogarnięty jak na chwilę obecną.
Spokojnie jeszcze wyjdziesz na prostą :P
Nie chcę się przechwalać, bo wiadomo, legalnie się nie dorobiłem, ale kupiłem ostatnio konia za 3k + w chuj zajebiste juki, a w kieszeni prawie 15 tysięcy. W skrzyni jeszcze cały Talmberk skrojony leży i czeka na kasę od Peszka
Czekajta Panowie aż pójdziecie w fabułe dalej robić i zaczniecie DLC, ale nie chcę spojlerować :P
Jak macie zaparcie i naprawdę gra wam weszła, jak niegdyś mi to w połowie gry staniecie się mocnymi frikami i krezusami na sakwach po kilkadziesiąt tysięcy :cmgkeepgoing: a jak się odpali pewną działalność i zainwestuje to po czasie setki tysięcy.

Ale ponad dochód pasywny po zainwestowaniu, wolałem w ramach hobby Henrykiem robić (dla kumatych xD ):
1739473700248.png

To nie ja bałem się Kumanów, tylko oni mnie xD
 
Spokojnie jeszcze wyjdziesz na prostą :P

Czekajta Panowie aż pójdziecie w fabułe dalej robić i zaczniecie DLC, ale nie chcę spojlerować :P
Jak macie zaparcie i naprawdę gra wam weszła, jak niegdyś mi to w połowie gry staniecie się mocnymi frikami i krezusami na sakwach po kilkadziesiąt tysięcy :cmgkeepgoing: a jak się odpali pewną działalność i zainwestuje to po czasie setki tysięcy.

Ale ponad dochód pasywny po zainwestowaniu, wolałem w ramach hobby Henrykiem robić (dla kumatych xD ):
View attachment 121191
To nie ja bałem się Kumanów, tylko oni mnie xD
DLC kupiłem wczoraj, już myślę o dwojeczce, a jedynka wchodzi jak na razie bosko. Już nawet mało rzeczy mnie wkurza, a doczytujace tekstury przyjmuje z uśmiechem na mordzie. Jedynie polowanie wkurwia, a mam jakieś misje że skórowaniem zwierząt i żarciem dla bezdomnych.
Obóz z czterech Kumanów rozjebuje na pełnej, ale gra uczy pokory - w czasie podróży zaatakowało mnie 6 chłopów z widłami i truchło wylądowało w rowie :)
 
ale gra uczy pokory
Zawsze i wszędzie xD
Pamiętam że nawet taki pojeb jak ja po 200h a dopiero w 70% gry, uważający się za boga wpada w zasadzkę z której wyskakuje pies i 4 opłytowanych skurwysynów z nadziakami i tarczami:beczka: :childcry:
I co? - Wpierdol
 
Na jakim etapie zaawansowania warto zrobić turniej w Ratajach?
Turniej chyba jest co tydzień i możesz się zapisywać cały czas. Ja pierwszy raz poszedłem jak miałem poziom walki koło 12-13 i było łatwo na maksa.
 
ja teraz nawet konsoli nie mam chujki i nie wiem po co czytam ten temat ale mam ochotę na te grę przez Was
:werdum:
Hahah ja tu z chłopakimi pisze o grze już któryś dzień i też mi zaczyna taka myśl świtać w głowie :beczka:
Na jakim etapie zaawansowania warto zrobić turniej w Ratajach?
Od kiedy tylko wiesz z czym je się walkę, w najgorszym razie to dobry sposób na trenowanie.
Secik jest bardzo ładny, tylko żmudny do zdobycia jeśli gra się na "szybko". Ale jak robisz poboczne i inne aktywności to zdobędziesz nawet przed połową gry lub w ten czas.
 
Back
Top