Tereska dowiedziała się, że byłemw łaźni na dziwkach, ale gadane Henryczka złagodziło problem

Chlanie z Janem Ptaszkiem zajebiste. Ta gra jest zajebista. Najebany Heniek jest zajebisty. Ale są też mega wkurwiające momenty. Raz jadę lasem i napotkałem kilku bandytów. Rozprawiłem się z nimi a na ziemi znalazłem ciała dwóch Kumanów. Zebrałem wszystkie graty, ale byłem tak przeciążony, że nawet na konia nie mogłem wejść. Myślę sobie, wioska niedaleko więc jakoś dojdę i sprzedam wszystko. Oczywiście nikt nie miał kasy albo nie chciał kupić kradzionego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu i w tym samym miejscu obóz i trzech Kumanów. Rozwaliłem wszystkich, ale w między czasie każdy uciekł, a mnie zostawili mocno rannego. Wczytałem więc zapis. Jadę znowu w to miejsce i widzę, że tam się nawalają. Myślę bandyci z kumanami. No więc biegnę i wale z łuku, gość błaga o litość, to ja mu mieczem w klatę i już chcę bić następnego, a tu okazuje się, że to jacyś wojskowi i chcą mnie zamknąć za morderstwo. Wczytałem więc zapis.
Tak samo męczyłem się z misją z katem z Kuttenbergu i jak wreszcie po wielu razach wreszcie mi się udalo i wracam uradowany przez Rataje a tu znowu mnie strażnik zatrzymał i źle wybrałem opcję bo okazało się, ze w kradzionym nie można chodzić... Wczytałem więc zapis...