Katolicyzm i inne religie

Tolkien był biblioznawcą (właściwie to przetłumaczył np. Księgę Jonasza w jednym z przekładów) i głęboko wierzącym człowiekiem. :)

Wiem. Jeden z nielicznych Anglików wychowanych w katolickiej rodzinie. Stąd motyw chrystusowy w WP(Frodo musiał się poświęcić by świat został uratowany), podział na dobro i zło, szatana. Plus oczywiście motywy mitologii nordyckich, a w opisach bitew wykorzystał doświadczenie horroru jaki Tolkien przeżywał w okopach I WŚ.
 
Wiem. Jeden z nielicznych Anglików wychowanych w katolickiej rodzinie. Stąd motyw chrystusowy w WP(Frodo musiał się poświęcić by świat został uratowany), podział na dobro i zło, szatana. Plus oczywiście motywy mitologii nordyckich, a w opisach bitew wykorzystał doświadczenie horroru jaki Tolkien przeżywał w okopach I WŚ.

Tak, czytałem o tym. Tolkien mistrzunio! :D
 
Do czego doprowadził KK w średniowieczu, poza tym, że zbudował cywilizacje na której się opieramy(tak, opieramy się na spuściźnie rzymskiej, lecz KK doprowadził do jej powrotu) , z elementami rzymskimi które na nowo odkrywał KK(chociażby najdoskonalszy i najnowoczesniejszy ówczesnie proces sądowniczy czyli inkwizycja, której sądownictwo oparto na nowo okrytych w epoce średniowiecza, prawach Rzymskich. Plus dodane elementy przez KK, z których korzystamy do dziś w sądach) jak i jeszcze większą liczbą rzeczy wprowadzonych przez KK a które sprawiły, że średniowiecze europejskie to najszybciej rozwijająca się epoka(do swoich czasów). Kilka rzeczy których katalizatorem był bezpośrednio KK stworzyło nasz współczesny świat, pchnęło naszą cywilizacje do przodu tak, że ludzkość przez 50 lat rozwija się bardziej niż cała starożytność, ze wszystkimi cywilizacjami, razem wzięta. Tę idę dążenia do ciągłego i jak najszybszego rozwoju zaszczepiono naszej cywilizacji właśnie w średniowieczu, od tamtej pory każde kolejne stulecie pędzi szybciej od poprzedniego.


Herrflick,
z jedną rzecza w Twojej wypowiedzi się zgodzę w kwestii porównania slamu dzisiejszego do chrześcijaństwa w średniowieczu. Otóż średniowiecze to epoka teocentryczna: nie istniało oddzielenie od sacrum, nie istniała tzw "świeckość" . Wszystko było opartę na dogmatach jednej religii, przez większość czasu z pełną akceptacją takiego stanu rzeczy przez prawie wszystkich ludzi. Ot, dla każdego było oczywiste, że Król musi mieć nadanie religijne do władzy, wszystkie urzędy, profesje, instytucje też.
I z współczesnym islamem(i przeszłym też, tam nie było etapu rozwoju pod tym względem jak w Europie, tam jest nadal ciągłość teocentryzmu od średniowiecza) także kieruje religia w każdej sferze ich cywilizacji: państwowej, wojskowej, prywatnej.
I podobne między średniowieczem a dzisiejszym islamem jest jeszcze to, iż to nie Kościół, religia, kapłani spowodowali taki stan rzeczy, "religia nad wszystkim" lecz to władza polityczna, wosjkowa, świecka wykorzystała do tego religie i instytucje religijne. To nie jest tak, że był biskup w Rzymie i wymyślił, że KK przejmie władze i wszystkim będzie mówić, że wszystkie urzędy itp są z nadania KK. To wyglądało raczej tak, że różni ludzie po upadku Rzymu walczyli o władzę, konkretna religia zaczęła dominować nad większością plemion rywalizujących ze sobą, ot, w walce zaczęli wykorzystywać swoją religijność, zaczęli powoływać się na KK jako argumentem na ich racje, a więc musieli stworzyć jego jak najwiekszy, absolutny autorytet, by ich władza świecka miała jak najsolidniejsze i niezaprzeczalne podstawy bycia na swojej pozycji. Skoro król, Cesarz powoływał się , że mu się władza należy bo tak mówi jakiś biskup pod butem tego cesarza, to wiadomo, że musiał temu biskupowi nadać jak największą moc w oczach ludzi.
Islam działa tak samo - władza polityczna wykorzystuje islam do swoich zbrodni i dlatego tak zawsze walczy by islam miał niemal absolutną władzę nad życiem, był najwyższym filarem społeczeństwa. Dlatego od dziesiątek lat na bliskim wschodzie gdy kolejne frakcje, dyktatorzy, junty , rewolucje zdobywają władzę to rząd szybko narzuca ludziom radykalne religijnie prawo. Ot, np Iran po obaleniu Szacha, z kraju wcześniej wolnego obyczajowo niemal jak zachód, z prawie takim samym codziennym zyciem, bez zakazów, po obaleniu Szacha nowa władza zaczyna argumentować swoje rządy islamem i szybko narzuca islam jako dominujący aspekt życia społecznego.

To jedyne podobieństwo. Różnica jest taka, że teokracja po upadku cywilizacji rzymskiej była potrzebna bo dzięki niej zachowały się i odkryto na nowo zdobycze starożytności, dzięki temu scalono i zjednoczono setki różnych od siebie kulturowo ludów, które bez zjednoczenia kulturowego(poprzez wspólną religie, a to ona w tych ludach pełniła fundament istnienia) ciągle by tylko ze sobą walczyły, niezdolne do połączenia się i stworzenia jakiejś jednej, wspólnej cywilizacji. Jedynym ratunkiem byłoby wtedy gdyby powtórzyła się sytuacja która w przeszłości spowodowała powstanie imperium Rzymskiego, a mianowicie jedno z plemion zaczęło by z jakiegoś powodu dominować i podporządkowywać sobie inne ludy(jednak i to by się rozpadło z tego samego powodu z którego rozpadł się Rzym - czyli podbite ludy które tworzyły imperium cały czas zachowały swoją odrębność kulturową, swoje podporządkowanie opierały na strachu przed mieczem, nie było innego spoiwa które pozwoliłoby tym ludom uznać władze Rzymu jako coś co musi być i tego chcą.
Tak więc religia, jako jedna, całkowicie dominująca, pozwoliła stworzyć w Europie wspólnotę kulturową, jedną cywilizacje której członkowie przynależność do tej konkretnej cywilizacji uznają bezdyskusyjnie z własnej woli. I dlatego krąg tej cywilizacji zaczął się tak rozwijać, przez to że wszystkie idee rozwojowe rozprzestrzeniały się po całym obszarze, zarówno zwykłe wynalazki i namacalne odkrycia , jak i idee społeczne, filozoficzne, gospodarcze. Nie mówiąc już o tym, że cała cywilizacja, każdy kraj, zaczął akcjeptować idee dążenia do rozwoju całej cywilizacji, zaszczepiono świadomość, że nie jest się na najwyższym poziomie cywilizacyjnym zbudowanym przez wielkich przodków(a takie myślenie, ze jest sie najwyzsza cywilizacja i nie bedzie juz rozwoju, a system edukacyjny oprze się nie na odrywaniu i rozwijaniu, a na przekazywaniu już zdobytej wiedzy przez przodków. Ot, na tym opierało prawie każde imperium starożytne swoją pozycje - na religii i na dumie z osiągnięć przodków, które to doprowadziły do stworzenia najwyższej cywilizacji,a więc skoro jest najlepsza to inni muszą się temu państwu podporządkować.) a, że jest się na etapie ciągłego i nieskończonego rozwoju, że przyszła cywilizacja będzie wyższa.

Tak więc religia w średniowieczu była dobra, wręcz niezbędna, a złe strony tego teocentryzmu były wadami jakie muszą być w każdym, najlepsszym systemie(a które się likwiduje na dalszym etapie rozwoju, ewolucji cywilizacji) , i to wadami tylko z naszej perspetywy, a w islamie zawiera tylko te wady, ograniczenia, które niczemu dla ich cywilizacji nie mogą pożytecznym służyć. Ot, w Europie ten system gdy przestawał być rozwojowy dla naszej cywilizacji a zaczął powodować zacofanie(czasy Galileusza) to zniknął. Szkodliwe rzeczy z poprzednich systemów ciągle odrzucamy i staramy się zostawiać tylko te pożyteczne. A w islamie tego nigdy nie było - i wręcz w drugą stronę; tam zostawia się głównie te szkodliwe elemetny z ich przeszłości a odrzuca te pożyteczne. Tam zresztą islam nigdy nie miał pożytecznych dla rozwoju elementów - ot, nawet w czasach kiedy wschód był najbardziej rozwinięty, do XII wieku, kiedy był najwyższą cywilizacją, z najbardziej rozwinieta nauka itd, to przecież nie dzięki religi a dzięki temu, że zachowali ciągłość od starożytności, tam nie nastąpił koniec starożytnych, jak u nas, lecz kontynuowali ich dzieło, nie zaczynali od zera. A gdy zaczynał dominować islam - wtedy cywiizacja zaczęła się cofać.

Myślę, że taki obraz pozwoli uznać, że religia jest dobrem, a przynajmniej trzeba zgodzić się z tym, że w przeszłości była niezbędna i nie powinno się psioczyć na naszych przodków za ich fanatyzm, oraz z tym, że zło jakie zawsze towarzyszy religii wynika prawie zawsze z świeckich pobudek, z człowieka który wykorzystuje religie a nie religia jego. Religia , dla cywilizacji patrząc socjologicznie historycznie, jest narzędziem które można wykorzystać dobrze, jak i do zła. To jak z nożem - służy czemuś dobremu i pożytecznemu lecz może też czynić zło. Lecz to nie nóż jest winny a właściciel który go użył.
Religia jest(dla naszej cywilizacji głównie była) takim nożem: możesz nim ulepszyć życie jak i je pogorszyć.
Odniosę się do dwóch rzeczy.
Nie wiem czy słusznie, ale mam wrażenie, że zdajesz się stwierdzać, że kiedyś Kościół był pożyteczny, a dzisiaj nie jest. Jeśli rzeczywiście tak stwierdzasz, to na jakiej podstawie?
Drugie odnosi się do Islamu. Nie zgodzę się, że Islam czerpał ze średniowiecza, Islam powstał w VII wieku na kompletnej pustyni i rozwijał się w rejonach, w których ciężko mówić o rzeczywistej spuściźnie. Islam rozlewał się na płw. Arabski, na zachód, Egipt, później Margrebia i w końcu Hiszpania, a na wschód na tereny Eufratu i Tygrysu i dalej do granicy Indii, no i najmniejsza ekspansja na północ.
Problem w tym, że możemy się zastanawiać, ile Islam czerpał z Egiptu, to nie możemy tego czynić w przypadku Mezopotamii, Asyrii, Rzymu, czy Kartaginy, bo w najlepszym przypadku Islam tracił 400 lat ciągłości istnienia tych cywilizacji. Nie mówię, że nie czerpano w ogóle, ale na pewno wpływ nie był na tyle duży, by zapewnić Islamowi wzrost do pozycji dominującej w niecałe dwa wieki i utrzymanie tego statusu przez kolejne 400 lat.
Powiedział trochę inaczej z tego co pamiętam, że to najw prawo z prawa i proroków i powiedział to do żydów, więc chyba zły trop,bo prawo i prorocy to judaizm
Oczywiście, że mówił do Żydów, przecież Jezus sam był żydem. Nie mógł mówić tego do chrześcijan, bo tacy nie istnieli.
Jednak Jezus mówił to do osób, które go słuchały, a zatem przemawiał do swoich słuchaczy, a zatem do wyznawców, a zatem do osób, które zbudowały jego Kościół, a zatem do żydów, którzy zostali chrześcijanami.
 
Last edited:
smutne, że będąc ateistą w kraju owładniętym chrześcijańską manią jestem bardziej chrześcijański od chrześcijan... celny art odnośnie gorącego ostatnio tematu: http://ewangelicki.pl/komentarze/do-ksiezy-biskupow-kazimierz-bem/
Nie oczekujemy od Kościoła bycia inżynierem społeczeństwa i państwa – ale tego, by Kościół niósł światło, gdy jako naród wpadamy w odmęty nienawiści i znieczulicy. Oczekujemy od Was tylko, albo aż, przyzwoitości. Bycia chrześcijanami. Przypomnienia nam wszystkim nauczania Jezusa Chrystusa, którego nie tak dawno chcieliście intronizować na króla Polski.

Chcemy usłyszeć od Was wezwania nas do solidarności, do współczucia, do miłosierdzia – do chrześcijańskiego życia. Do wypomnienia nam, że chętniej ratujemy hostię przed upadkiem, niż ludzkie życie przed zniszczeniem.
 
smutne, że będąc ateistą w kraju owładniętym chrześcijańską manią jestem bardziej chrześcijański od chrześcijan... celny art odnośnie gorącego ostatnio tematu: http://ewangelicki.pl/komentarze/do-ksiezy-biskupow-kazimierz-bem/

Dobry art, zgadzam się w dużej mierze, Kościół robi dużo, ale mógłby więcej w kwestiach materialnych. Jednak szkoły, szpitale i różne ośrodki w Afryce i innych miejscach na całym świecie nie utrzymają się bez pomocy wszystkich wspólnot narodowych.
 
Tymczasem milczycie.

Milczycie, gdy trwa wojna domowa w Syrii i uciekły stamtąd setki tysięcy uchodźców. Milczycie, gdy zamiast odruchów solidarności z uchodźcami z ust polskiego społeczeństwa dobiegają głosy pełne nienawiści, rasizmu i podłości.

Milczycie, gdy politycy wszelkiej maści mijają się z prawdą, opowiadając o rzekomej biedzie naszego kraju albo o „zalewaniu” nas przez Ukraińców. Milczycie, gdy Polacy w ordynarny sposób naśmiewają się z odruchów solidarności w innych krajach, życząc wszystkiego najgorszego tym, co po chrześcijańsku pomagają potrzebującym.

Milczycie – choć pamiętamy, jak błyskawicznie pojawiacie się w mediach, gdy pada pomysł likwidacji Funduszu Kościelnego. Milczycie w świetle tragedii tysięcy zdesperowanych ludzi, choć bez trudu przychodzi Wam zabieranie głosu w wielu sprawach mniejszej wagi.
Tutaj autor tekstu się myli, Kościół nie milczy w sprawie Syrii, nie tak wcale dawno przecież papież Franciszek odprawił tam mszę, mimo tego, że region jest ogarnięty wojną poleciał tam i tę mszę odprawił. Zresztą ciągle papież modli się o pokój w Syrii, ale tego ktoś nie słyszy, albo nie chce słyszeć. Co Kościół ma więcej powiedzieć? Ma wysłać swoich księży, żeby siłą zaprowadzali pokój?

Co do biedy w kraju to jest bardzo chwytliwe hasło, owszem milczy Kościół, ale wyobraźmy sobie jak się odezwie? Od razu padnie argument: Wy co ociekacie w złote szaty, śmiecie powiedzieć, że w kraju ludzie nie żyją w biedzie. Pomijając słuszność, bądź nie takiego argumentu, to Kościół jest ostatnią instytucją, której społeczeństwo daje prawo wypowiadania się o biedzie.

Linijkę wyżej było, że Kościół nie głosi ewangelii w narodzie, a tutaj pojawiają się zarzuty, które z głoszeniem ewangelii mają mało wspólnego.
Nie oczekujemy od Was ani heroiczności cnót, jak np. przekazania na uchodźców pieniędzy z właśnie powiększonego na kolejny rok Funduszu Kościelnego; nie oczekujemy przykładów wiary, jakim byłyby odwiedziny w ośrodku uchodźców czy ich obozie w Syrii.
Tutaj się prawdziwie uśmiałem.
Nie oczekujemy od Kościoła bycia inżynierem społeczeństwa i państwa – ale tego, by Kościół niósł światło, gdy jako naród wpadamy w odmęty nienawiści i znieczulicy.
Błąd logiczny, jeśli Kościół ma nieść światło, to musi być "inżynierem społeczeństwa". Zresztą taka rola Kościoła.


Podsumowując, to nie jest poważny list, tylko żalenia się jakiegoś frustrata.
 
Tutaj autor tekstu się myli, Kościół nie milczy w sprawie Syrii, nie tak wcale dawno przecież papież Franciszek odprawił tam mszę, mimo tego, że region jest ogarnięty wojną poleciał tam i tę mszę odprawił. Zresztą ciągle papież modli się o pokój w Syrii, ale tego ktoś nie słyszy, albo nie chce słyszeć. Co Kościół ma więcej powiedzieć? Ma wysłać swoich księży, żeby siłą zaprowadzali pokój?

Co do biedy w kraju to jest bardzo chwytliwe hasło, owszem milczy Kościół, ale wyobraźmy sobie jak się odezwie? Od razu padnie argument: Wy co ociekacie w złote szaty, śmiecie powiedzieć, że w kraju ludzie nie żyją w biedzie. Pomijając słuszność, bądź nie takiego argumentu, to Kościół jest ostatnią instytucją, której społeczeństwo daje prawo wypowiadania się o biedzie.

Linijkę wyżej było, że Kościół nie głosi ewangelii w narodzie, a tutaj pojawiają się zarzuty, które z głoszeniem ewangelii mają mało wspólnego.

Tutaj się prawdziwie uśmiałem.

Błąd logiczny, jeśli Kościół ma nieść światło, to musi być "inżynierem społeczeństwa". Zresztą taka rola Kościoła.


Podsumowując, to nie jest poważny list, tylko żalenia się jakiegoś frustrata.

Wewiur, jest forma. :D
 
Wewiur, jest forma. :D
Rozumiem, nie wszystko jest ładne, piękne i powabne, ale bez przesady. W krytyce trzeba mieć jakiś sensowną miarę, a nie: chcemy byście głosili ewangelię, a milczycie we wszystkim poza głoszeniem ewangelii. Kościół to zbawca świata, ma z krzyżem i różańcem w dłoni okładać separatystów z ISIS? Nie dogodzi, była inkwizycja - źle, nie ma inkwizycji - źle.
 
Zresztą ciągle papież modli się o pokój w Syrii, ale tego ktoś nie słyszy, albo nie chce słyszeć. Co Kościół ma więcej powiedzieć? Ma wysłać swoich księży, żeby siłą zaprowadzali pokój?
Uspokajać swoje ziejące nienawiścią owieczki, przypomnij sobie jaka religia jest dominująca w tym kraju i jakie nastroje panują w społeczeństwie wobec ludzi potrzebujących pomocy. Tylko i wyłącznie tyle. Episkopat wydał oświadczenie, na stronie internetowej. I nawet tam widać jak bardzo w dupie mają ludzi. Rzygam "chrześcijańską" miłością, jeśli tak to wygląda. Sam z Tobą dyskutowałem o tym, że islam jest najpaskudniejszą wersją religii, ale to nie ma znaczenia, jeśli komuś dzieje się krzywda, bo nie jest ich winą, że urodzili się tam a nie tu. Zamiast uspokoić ludzi i na spokojnie prowadzić debatę o tym jak pomóc potrzebującym i ograniczyć napływ tych, którzy liczą na łatwe życie z zasiłków, wrzuca się wszystkich do jednego wora.
 
Uspokajać swoje ziejące nienawiścią owieczki, przypomnij sobie jaka religia jest dominująca w tym kraju i jakie nastroje panują w społeczeństwie wobec ludzi potrzebujących pomocy. Tylko i wyłącznie tyle. Episkopat wydał oświadczenie, na stronie internetowej. I nawet tam widać jak bardzo w dupie mają ludzi. Rzygam "chrześcijańską" miłością, jeśli tak to wygląda. Sam z Tobą dyskutowałem o tym, że islam jest najpaskudniejszą wersją religii, ale to nie ma znaczenia, jeśli komuś dzieje się krzywda, bo nie jest ich winą, że urodzili się tam a nie tu. Zamiast uspokoić ludzi i na spokojnie prowadzić debatę o tym jak pomóc potrzebującym i ograniczyć napływ tych, którzy liczą na łatwe życie z zasiłków, wrzuca się wszystkich do jednego wora.

http://www.tvn24.pl/wegry-czesc-uchodzcow-z-pociagu-wyrzuca-wode-nie-chce-jedzenia,574312,s.html

Nic nie będę mówił.
 
Uspokajać swoje ziejące nienawiścią owieczki, przypomnij sobie jaka religia jest dominująca w tym kraju i jakie nastroje panują w społeczeństwie wobec ludzi potrzebujących pomocy. Tylko i wyłącznie tyle. Episkopat wydał oświadczenie, na stronie internetowej. I nawet tam widać jak bardzo w dupie mają ludzi. Rzygam "chrześcijańską" miłością, jeśli tak to wygląda. Sam z Tobą dyskutowałem o tym, że islam jest najpaskudniejszą wersją religii, ale to nie ma znaczenia, jeśli komuś dzieje się krzywda, bo nie jest ich winą, że urodzili się tam a nie tu. Zamiast uspokoić ludzi i na spokojnie prowadzić debatę o tym jak pomóc potrzebującym i ograniczyć napływ tych, którzy liczą na łatwe życie z zasiłków, wrzuca się wszystkich do jednego wora.
Kto ma być tym rozjemcą? Biskup? Nie rozumiem dlaczego od Kościoła oczekuje się, by był sędzią w jakiejkolwiek sprawie? Przecież, jak Kościół był sędzią, to powszechnym jest oceniać tamten okres za hańbiący.

A co do tego, że dzieje się krzywda ludziom: jeden człowiek to tragedia, milion to statystyka. Tak myślimy wszyscy, dlatego w mediach nie mówi się o tragedii jednego uchodźcy jako przykład, tylko o całej grupie społecznej, z którą nikt się nie identyfikuje. Nawet telewizja nie pokazuje, że uchodźcy to ludzie. Tylko w przeciwieństwie do Kościoła media tańczą jak im zagrają, a Kościół zawsze uderza w tę statystykę, a taka kampania jest mniej skuteczna, ale bardziej moralna.

Wystarczyłaby w mediach kampania: Ahmed stracił dom i rodziców, w Polsce chce dorastać i założyć rodzinę prowadząc normalne życie. Zrobić kilka zdjęć domu Ahmeda, grobu rodziców, dorzucić jakiegoś terrorystę z karabinem i nagle zmieniłby się pogląd i pojawiłyby się kampanie: nie przyjmijmy 500 uchodźców weźmy 10 000!
 

Bo nie masz nic do powiedzenia, iluzjonisto. Do tego właśnie się to sprowadza, do pierdolenia o tych, którzy liczą na łatwe życie. Prawdziwy problem jest tam na miejscu, mają go ludzie, których nie stać, żeby stamtąd wyjechać. I nie będzie się im pomagać, jeśli za każdym razem dyskusja będzie sprowadzana do tego, że imigranci są źli, bo iluś (niech to nawet będzie milion pasożytów) chce po prostu dostać się do Niemiec.


Kto ma być tym rozjemcą? Biskup? Nie rozumiem dlaczego od Kościoła oczekuje się, by był sędzią w jakiejkolwiek sprawie? Przecież, jak Kościół był sędzią, to powszechnym jest oceniać tamten okres za hańbiący dla tej instytucji.

O in vitro, homo i innych rzeczach, o których powinni mieć małe pojęcie, gadają jak najęci. Ale o tym, żeby ludzie przypomnieli sobie czym jest miłość i pomoc, nie można powiedzieć w publicznej debacie, tak? No jasne, ważniejsza dla kościółka jest blastocysta niż żyjący, czujący człowiek, w blastocystach są po prostu ekspertami. (Franciszek jest swoją drogą świetnym człowiekiem, naprawdę go lubię i szanuję, wielka szkoda, że inni nie podążają jego przykładem.) Mam dość, uciekam stąd.
 
Bo nie masz nic do powiedzenia, iluzjonisto. Do tego właśnie się to sprowadza, do pierdolenia o tych, którzy liczą na łatwe życie. Prawdziwy problem jest tam na miejscu, mają go ludzie, których nie stać, żeby stamtąd wyjechać. I nie będzie się im pomagać, jeśli za każdym razem dyskusja będzie sprowadzana do tego, że imigranci są źli, bo iluś (niech to nawet będzie milion pasożytów) chce po prostu dostać się do Niemiec.




O in vitro, homo i innych rzeczach, o których powinni mieć małe pojęcie, gadają jak najęci. Ale o tym, żeby ludzie przypomnieli sobie czym jest miłość i pomoc, nie można powiedzieć w publicznej debacie, tak? No jasne, ważniejsza dla kościółka jest blastocysta niż żyjący, czujący człowiek, w blastocystach są po prostu ekspertami. (Franciszek jest swoją drogą świetnym człowiekiem, naprawdę go lubię i szanuję, wielka szkoda, że inni nie podążają jego przykładem.) Mam dość, uciekam stąd.

Chcą się dostać do Niemiec, a tymczasem np. Węgrzy ich rejestrują i poprzez 'naciski' zachodu zmuszają do zostawania na Węgrzech. :)

vide: Polak W Budapeszcie Mikroblog na fejsie. :)

Nazywasz mnie iluzjonistą, a staram się pomagać ile tylko mogę, a co mogę? Tak naprawdę nie za wiele, oprócz modlitwy i dobrego słowa dla tych, których spotykam. Maluczki jestem i maluczki mam wpływ na świat.
 
O in vitro, homo i innych rzeczach, o których powinni mieć małe pojęcie, gadają jak najęci.
Wszyscy którzy uczestniczą w tej dyskusji mają małe pojęcie. Naukowcy jasno stwierdzili czym te sprawy są, a reszta dyskutuje jak interpretować naukowy fakt na swoją korzyść.
Ale o tym, żeby ludzie przypomnieli sobie czym jest miłość i pomoc, nie można powiedzieć w publicznej debacie, tak?
Tak, to wielki grzech Kościoła. Jednak trzeba też zauważyć, że nikt nie chce o tym słuchać, jest powszechny ostracyzm wobec głoszenia swojej wiary w publicznych mediach (@Mort już to udowadniał).

Taka nudna historyjka. Kiedyś na religii ksiądz się doktoryzował z tematu aborcji, że tak, że śmak. Wstałem i powiedziałem księdzu (na trzeciej religii z rzędu na ten temat), dlaczego ksiądz i Kościół nie może powiedzieć, że aborcja jest wbrew zasadom wiary. Podałem przykład z ewangelii: cokolwiek uczynicie braciom moim najmniejszym ... , po czym powiedziałem, że fragment jawnie świadczy o tym, że nie wolno zabijać nienarodzone dzieci (jeśli trzeba udowodnić, że dziecko nienarodzone jest dzieckiem, to w księdze Koheleta jest napisane mniej więcej tak: lepiej nienarodzonemu człowiekowi się nie urodzić, niż przyjść na świat i zgrzeszyć, zatem Biblia uważa, że nienarodzone dziecko to człowiek). Zatem aborcja powinna, z punktu widzenia Kościoła, być przedstawiona jako czyn sprzeczny z nauczaniem Jezusowym, ksiądz dał mi 6 na koniec roku i do końca liceum nie poruszył tego tematu (załatwiliśmy problem aborcji w rozumieniu Kościoła w 10 minut i to przy akceptacji osób uczestniczących w lekcji religii).

Jednak wiadomo, że doktorów medycyny wśród księży nie brakuje.
Grzechem Kościoła jest, że odszedł od nauczania życia w zgodzie z wiarą, no ale to pokłosie komunizacji hierarchów kościelnych.
 
Wszyscy którzy uczestniczą w tej dyskusji mają małe pojęcie. Naukowcy jasno stwierdzili czym te sprawy są, a reszta dyskutuje jak interpretować naukowy fakt na swoją korzyść.

Tak, to wielki grzech Kościoła. Jednak trzeba też zauważyć, że nikt nie chce o tym słuchać, jest powszechny ostracyzm wobec głoszenia swojej wiary w publicznych mediach (@Mort już to udowadniał).

Taka nudna historyjka. Kiedyś na religii ksiądz się doktoryzował z tematu aborcji, że tak, że śmak. Wstałem i powiedziałem księdzu (na trzeciej religii z rzędu na ten temat), dlaczego ksiądz i Kościół nie może powiedzieć, że aborcja jest wbrew zasadom wiary. Podałem przykład z ewangelii: cokolwiek uczynicie braciom moim najmniejszym ... , po czym powiedziałem, że fragment jawnie świadczy o tym, że nie wolno zabijać nienarodzone dzieci (jeśli trzeba udowodnić, że dziecko nienarodzone jest dzieckiem, to w księdze Koheleta jest napisane mniej więcej tak: lepiej nienarodzonemu człowiekowi się nie urodzić, niż przyjść na świat i zgrzeszyć, zatem Biblia uważa, że nienarodzone dziecko to człowiek). Zatem aborcja powinna, z punktu widzenia Kościoła, być przedstawiona jako czyn sprzeczny z nauczaniem Jezusowym, ksiądz dał mi 6 na koniec roku i do końca liceum nie poruszył tego tematu (załatwiliśmy problem aborcji w rozumieniu Kościoła w 10 minut i to przy akceptacji osób uczestniczących w lekcji religii).

Jednak wiadomo, że doktorów medycyny wśród księży nie brakuje.
Grzechem Kościoła jest, że odszedł od nauczania życia w zgodzie z wiarą, no ale to pokłosie komunizacji hierarchów kościelnych.

Na szczęście my nie jesteśmy już naznaczeni piętnem czerwonki, więc zmienimy Polski Kościół. ;)
 
Nazywasz mnie iluzjonistą, a staram się pomagać ile tylko mogę, a co mogę?

Przypomnisz swoje posty w tematach na forum, gdzie ludzie piszą wprost o obozach koncentracyjnych dla uchodźców? Ok, mogłeś po prostu akurat tamtego tematu nie odwiedzać, sam już nie pamiętam co to było, chyba odnośnie tego czeczena z olsztyńskich rewirów, ale w temacie o polityce widać Cię regularnie: odzywałeś się, kiedy wyliczali ile Polska łaskawie przyjmie potrzebujących i że to za dużo? Bo kojarzę z Twojej strony jedynie coś a propos tego, że każda antymuzułmańska propaganda jest dobra, i odnoszę wrażenie, że jara Cię taki stan rzeczy - co stoi w totalnej sprzeczności z tym, co rzekomo chcesz o sobie myśleć. Srsly, jeśli nie ludzie rzekomo kierujący się wyższymi wartościami to kto inny ma przeciwdziałać nakręcaniu tej spirali?


Odnośnie Waszych władz, jednak odezwał się głównodowodzący w Polsce, brawo, lepiej późno niż wcale:



niestety komentarze to już kompletny ściek (wiem, że wypowiadają się wszyscy, również ateiści, ale od nich nie wymagam wiele, bo to zwykle zbuntowane dzieci)
 
Offtopic. Nie wiem czy bylo:

Synopsa.pl: Pod koniec sierpnia ogłoszono wyniki badań metodą C-14 nad manuskryptem z Birmingram, fragmentem Koranu zawierającym sury 18 - 20. Datowanie radiowęglowe wskazało na powstanie tego dokumentu między 568 a 645 r. ne podczas gdy prorok Mahomet działał jako religijny lider (rzekomo) w latach 609 - 632 ne. Wg części specjalistów świadczy to, że fragmenty Koranu mogą być starsze od religii muzułmańskiej, a do stworzenia nowej religii wykorzystano istniejące już dokumenty. W każdym razie odkryto fragmenty Koranu, spisane możliwe, że w czasach Mohameta, podczas gdy najstarsze ewangelie pochodzą z III i IV wieku po Chrystusie, nie licząc małych fragmentów z II wieku...

Ciekawe jest też to, co zawiera ten manuskrypt a o czym się już nie pisze. Sura 18 opisuje historię Ludzi Jaskini, ukrywających się przez ponad trzysta lat przed prześladowaniami (esseńczyków?), Sura 19 zawiera fragmenty... Ewangelii Łukasza, powołanie Jana, syna Zachariasza, słowa Marii: "Jak że się to stanie skoro nie dotknął mnie żaden mężczyzna ani nie postępowałam wszetecznie?", w kilku wersetach znalazły się też wypowiedzi Jezusa. W znalezionych fragmentach widać też wyraźne ślady madianickie i krytyczny komentarz wobec chrześcijaństwa. Sura 20 w całości opisuje historię Mojżesza a w wersie 81. narrator zwraca się do "Dzieci Izraela"... Te kilka fragmentów wskazuje w jak znaczącym stopniu islam miał charakter synkretyczny i jak niewiele ma wspólnego z obecnym fundamentalistycznym sunnizmem.

Koran-manuscripts-discovered-at-Birmingham-University.jpg


http://www.mirror.co.uk/news/uk-news/ancient-copy-koran-found-birmingham-6356152
 
Z tego co pamiętam to @Mort podpisał się pod słowami prezydenta? Słowacji, który mówił, że nie trzeba przyjmować uchodźców tylko zapewnić im spokój w regionach, skąd uciekają.
 
Przypomnisz swoje posty w tematach na forum, gdzie ludzie piszą wprost o obozach koncentracyjnych dla uchodźców? Ok, mogłeś po prostu akurat tamtego tematu nie odwiedzać, sam już nie pamiętam co to było, chyba odnośnie tego czeczena z olsztyńskich rewirów, ale w temacie o polityce widać Cię regularnie: odzywałeś się, kiedy wyliczali ile Polska łaskawie przyjmie potrzebujących i że to za dużo? Bo kojarzę z Twojej strony jedynie coś a propos tego, że każda antymuzułmańska propaganda jest dobra, i odnoszę wrażenie, że jara Cię taki stan rzeczy - co stoi w totalnej sprzeczności z tym, co rzekomo chcesz o sobie myśleć. Srsly, jeśli nie ludzie rzekomo kierujący się wyższymi wartościami to kto inny ma przeciwdziałać nakręcaniu tej spirali?


Odnośnie Waszych władz, jednak odezwał się głównodowodzący w Polsce, brawo, lepiej późno niż wcale:



niestety komentarze to już kompletny ściek (wiem, że wypowiadają się wszyscy, również ateiści, ale od nich nie wymagam wiele, bo to zwykle zbuntowane dzieci)


A czy ja mam jakis wpływ na politykę imigracyjna tego kraju? Ja uważam, że islam to największe zagrożenie dla Polskk i Europy, ale to nie znaczy, że nienawidzę muzułmanów.

Jak chcą przyjmować imigrantów niech przyjmują, ale w naszym bardzo słabo zarządzanym kraju nie wyjdzie to na dobre żadnej ze stron i szybciutko czmychną do Niemiec.

A i jeszcze jedno, dlaczego tym imigrantom zależy na dotarciu do Niemiec, a nie zostają w Turcji, Grecji czy gdziekolwiek indziej po drodze? Zastanawiałeś się? Przecież wojny nie ma w krajach "po drodze".
 
Z tego co pamiętam to @Mort podpisał się pod słowami prezydenta? Słowacji, który mówił, że nie trzeba przyjmować uchodźców tylko zapewnić im spokój w regionach, skąd uciekają.

O kurde, będzie świętym. A to było przed czy po tym jak jarał się kłamstwami i uprzedzeniami wobec innych? LOL. Ciebie akurat miałem za racjonalną osobę. Z drugiej strony czego oczekiwać od człowieka widzącego w ludziach statystykę a nie ludzi, i jeszcze racjonalizującego sobie, że "wszyscy tak myślimy" - nie, nie wszyscy tak myślimy, znam dużo osób nie myślących w ten sposób.

Zastanawiałeś się?

Nie, umknęło mi to, taki już ze mnie świecki tępak, Żołnierzu Chrystusa :) Czekam na kolejne wynurzenia, może wrzuć jeszcze jakiś filmik z węgierskiego pociągu zatrzymanego przez policję, mimo że ludzie mieli wykupione bilety. I napisz, że gardzą wodą, lol. Tylko wykasuj logo węgierskiej policji z tego filmiku, bo nie daj boże komuś przyjdzie do głowy zauważyć intencje całej akcji (napiszę wprost, bo pewnie i tego nie zrozumiesz: ci sami ludzie przyjmujący wodę od innych osób, niż próbująca wywalić ich z pociągu policja: https://archive.today/rjFxP/0a3f3a701f4b573502bff89ce5ed1b06c8b868f7/scr.png )


Przy okazji prymas z dzisiaj: http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x91984/prymas-polski-o-odpowiedzialnej-pomocy-dla-uchodzcow/
"Jeszcze bardziej potrzeba budowania na każdym poziomie, poczynając od naszych rodzin, parafii, takich czy innych grup społecznych, autentycznej kultury przyjęcia. Składa się na nią zarówno dobra informacja na ten temat, jak i ciągłe wychowywanie każdej i każdego z nas do otwartości, do dostrzegania nie tylko swoich własnych potrzeb, ale też i drugich, do przychodzenia innym z pomocą, do angażowania się na rzecz wspólnego dobra."

Kolejny frustrat, nie widzi jak muslimy atakujo, okupujo, przejmujo!11!1!!!!
 
Ciebie akurat miałem za racjonalną osobę
Miło słyszeć :arab: (hindus nie arab).

Przy okazji prymas z dzisiaj: http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x91984/prymas-polski-o-odpowiedzialnej-pomocy-dla-uchodzcow/
"Jeszcze bardziej potrzeba budowania na każdym poziomie, poczynając od naszych rodzin, parafii, takich czy innych grup społecznych, autentycznej kultury przyjęcia. Składa się na nią zarówno dobra informacja na ten temat, jak i ciągłe wychowywanie każdej i każdego z nas do otwartości, do dostrzegania nie tylko swoich własnych potrzeb, ale też i drugich, do przychodzenia innym z pomocą, do angażowania się na rzecz wspólnego dobra."

Kolejny frustrat, nie widzi jak muslimy atakujo, okupujo, przejmujo!11!1!!!!
Składnie, z sensem, używa jakichś logicznych argumentów. Żaden z niego frustrat.
 
Last edited:
Imigranci dobrze wiedzą jak wykorzystać nasza wrażliwość i naiwność po to aby zniszczyć i zalać Europe islamem. Nawet Nostradamus to przepowiadal i wszystko się kurcze zgadza. To nie jest ucieczka biednych imigrantów tylko brutalny zmasowany islamski najazd i trzeba mieć być ślepym by tego nie widzieć. Poza tym już nie mowie o tym ze powinni się wstydzić. .. młodzi mężczyźni w pełni sił uciekają do obcej kulturowo Europy bo u ich wspólwyznawców miejsca niby dla nich brak... nie podejmą walki o swoje państwo tylko uciekają. Gdybyśmy my tylko uciekali to polski teraz nie byloby na mapie... wiec krótko mówiąc to wyglada na totalne tchórzostwo. Ale czy nim jest? Wg mnie nie. Wg mnie to zaplanowana islamska brutalna inwazja. Ale większość woli żyć w swoim małym bezpiecznym utopijnym świecie i udawać ze to nie prawda. Na razie. ..
 
Jak do ściany. WSZYSCY WIDZĄ KTO TU/TAM CHCE SIĘ (również) DOSTAĆ. Pomagajmy tym, którzy autentycznie potrzebują pomocy. Nie da się tego zrobić przy takiej narracji, propagandzie, pierdoleniu o tym, że dobrze, że się topią i wrzucaniu wszystkich do jednego wora! Chwilę temu była wielka afera jak chciano do Polski sprowadzić konkretne osoby, z konkretnego rejonu, gdzie wiadomo było, że są to ludzie bezpośrednio poszkodowani przez konflikt, ostatecznie udało się im pomóc tylko dlatego, że byli chrześcijanami. Mam nadzieję, że to (spóźnione o kilka tygodni) zabranie głosu przez prymasa da ludziom do myślenia (omg, w życiu nie pomyślałbym, że będę stać po stronie hierarchy kościelnego).
 
I to jebane 3 letnie dziecko kozojebcy utopili i specjalnie podrzucili na plażę żeby wykorzystać waszą wrażliwość. Tzn widziałem to zdjęcie dziecka w szechterówce więc jest szansa że mychnik sprokurował je z tuskiem i wrzucili na stronkę bo niby skąd wiadomo czy to prawdziwe? W gościu niedzielnym i od rzeczy nie było to nieprawdziwe może.
Aj dobrze że waleczni Polacy nie uciekali tylko się bili i europę wyzwolili, pod monte Cassino pod Wiedniem i dywizjon 303. . Oczywiście wszyscy byli wyklęci i czysto słowiańscy i zaraz po mszy wsiadali na koń i walczyli. Tak a potem w Jałcie czy gdzie tam jeszcze tylko i wyłącznie w uznaniu megazajebistej waleczności i na klęczkach z trwogi i szacunku do legendary polisz power Stalin i Alianci wydzielili Polskę w prasłowiańskich granicach z Niemieckim sląskiem i pruskimi mazurami.
Boże który nie istniejesz dla czego muszę żyć w kraju debili bez jakiejkolwiek wyobraźni i wiedzy dla których patriotyzm to koszulki z NSZ a wiara to ....a nieważne.
 
Czasem warto wrzucić wszystkich do jednego wora jeśli może to zapobiec zagładzie cywilizacyjnej. Np czemu nazistów tez się wrzuca do jednego wora? Nie wszyscy byli źli a nazizm jest zakazany. Czemu? Jak dla mnie jeśli mają już ich przyjmować to wyłącznie niemuzulmanow. Powinni ich sprawdzać na wejściu i to oczywiście takie kłamliwe nasienie jest, że sprawdzać tylko poprzez podanie wieprzowiny i nakaz wyrzeczenia się allaha. Pomijam ze dla mnie mieszanie się w ich sprawy jako zachodu to jest absurd i jest to chore.
 
Back
Top