GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Ja gram na PC w strzelanki na padzie z xboxa, z wyłączonym wspomaganiem celowania.
Bo lubię trudno
:fjedzia:
Na padzie to tak dziwne wrażenie grać w strzelanki, że przypomina bardziej próbę oszustwa samego siebie, niż celowanie... Komp i telefon, a do konsoli to bym se myszkę centralnie kupił, albo inny trackball czy co tam firma oferuje.
 
To proponuję jeszcze zrobić krzesło fakira z igieł i polewać stopy wrzątkiem to będzie całkiem trudno :lol:


:gabi_much_love:
Na myszce mi za łatwo, nawet na jakichś bardzo wysokich poziomach trudności to raz, a dwa nie cierpię siedzieć jak w pracy,
z padem to jednak inna pozycja i tak dalej.
A pracuję głównie myszką - 80% wykonywanej pracy projektowej więc mam dość.
Edit: chyba, że multi online to wtedy tylko myszka. ;)
 
Na myszce mi za łatwo, nawet na jakichś bardzo wysokich poziomach trudności to raz, a dwa nie cierpię siedzieć jak w pracy,
z padem to jednak inna pozycja i tak dalej.
A pracuję głównie myszką - 80% wykonywanej pracy projektowej więc mam dość.
Edit: chyba, że multi online to wtedy tylko myszka. ;)
Ale w couch co-op to tylko joysticki
149460-1c4e50283156df46b18b88207ad06baf.jpg
 
Przeszedłem wczoraj misje w klubie i na Słowacji. Jeśli gra będzie tak wyglądała dalej to jestem mocno na tak.
Ja odpuściłem w trakcie tej w klubie, nie moje klimaty. Czarę goryczy przelały te misje treningowe z określoną ilością skończeń wrogów w dany sposób. Nie lubię jak mi się narzuca jak mam eliminować :usunto: Obecnie spaniale bawię się we Wieśku i cieszę się bo wiem ile dobrego na mnie jeszcze czeka :tellmemore: Najlepsze jest to że miałem grubo ponad 1000h wbite a udało mi się trafić pierwszy raz na niektóre (niewielkie) questy i odwiedzić nieznane dotąd lokacje :benny:
 
Ja odpuściłem w trakcie tej w klubie, nie moje klimaty. Czarę goryczy przelały te misje treningowe z określoną ilością skończeń wrogów w dany sposób. Nie lubię jak mi się narzuca jak mam eliminować :usunto: Obecnie spaniale bawię się we Wieśku i cieszę się bo wiem ile dobrego na mnie jeszcze czeka :tellmemore: Najlepsze jest to że miałem grubo ponad 1000h wbite a udało mi się trafić pierwszy raz na niektóre (niewielkie) questy i odwiedzić nieznane dotąd lokacje :benny:
Mnie Wiesław też z czasem kusi, ale ponoć ta wersja na obecne konsole jest bardziej zbugowana niż ta z PS4. No i jak się stęskinłem za Velen to Skellige mi się nie chce znowu przechodzić :beczka:


A co do 007 to dobrze, że nie zrobili z tego zwykłej strzelanki, bo gramy szpiegiem. Zresztą któryś z filmów z Craigiem miał takową i chyba zbyt ciepło nie została przyjęta.
 
Mnie Wiesław też z czasem kusi, ale ponoć ta wersja na obecne konsole jest bardziej zbugowana niż ta z PS4. No i jak się stęskinłem za Velen to Skellige mi się nie chce znowu przechodzić :beczka:


A co do 007 to dobrze, że nie zrobili z tego zwykłej strzelanki, bo gramy szpiegiem. Zresztą któryś z filmów z Craigiem miał takową i chyba zbyt ciepło nie została przyjęta.
Ja rozumiem że to nie Rambo ale pod względem skradanek, eliminacji i swobody to z nostalgią wspominam pierwsze MGSy, Splinter Cell oraz Tenchu :antonio:
 
Back
Top