GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

U mnie wleciał or.4, remake 4 i teraz 7 lecę. Daj znać czy warto.
Pierwsze wrażenia po 1,5h:
- To czysty akcyjniak - survival horroru wcale tu nie ma
- gunplay lepszy niż w RE5, ale znacznie ustępuje nowym Residentom
- Klimatem podchodzi pod częsci 4,5,6 włącznie z tymi głupawymi dialogami i postaciami
- zrezygnowano z gore - nawet łba nie da się odstrzelić

Ogólnie jest spoko. Trzeba wziąć też poprawkę, że to port z 3DS-a więc pewne uproszczenia są normą.
 
Pierwsze wrażenia po 1,5h:
- To czysty akcyjniak - survival horroru wcale tu nie ma
- gunplay lepszy niż w RE5, ale znacznie ustępuje nowym Residentom
- Klimatem podchodzi pod częsci 4,5,6 włącznie z tymi głupawymi dialogami i postaciami
- zrezygnowano z gore - nawet łba nie da się odstrzelić

Ogólnie jest spoko. Trzeba wziąć też poprawkę, że to port z 3DS-a więc pewne uproszczenia są normą.
O panie z tego co piszesz to dwójka zdecydowanie lepsza, sam zobaczysz.
 
1774206060964.png
 
Lecę dzisiaj z pierwszym RE Revelations. Nie mam jakichś większych oczekiwań.
Prawie wczoraj skończyłem, został mi jeszcze finałowy boss, który jest zle zaprojektowanym upierdliwcem. RE to horrory klasy B, ale to jest klasa C albo gorzej pod względem postaci i dialogów. Chris to przerysowany żołnierzyk z 5, niejaka Jessica wygląda jak kobieta pracująca, a reszta jest tak bezbarwna, że ciężko się przejmować ich losem.
Ale mimo wszystko gra ma swoje momenty i za cenę ok 60 zł za nówkę można rozważyć dla relaksu.
 
Wróciłem do Henryczka, zapierdalam misje poboczne, zadowolony czyszczę mapę i jeb, napis "Koniec gry" bo mi jakiś wieśniak zdechł :boystop:
Gram teraz w Dragons Dogma II i tutaj to jest pięknie rozwiązane. Ostatnio wziąłem sobie jednego dziadzia na plecy i wyjebałem go do morza bo mnie irytował, potem okazało się że jednak jest istotny więc poszedłem do kostnicy, pogadałem z grabarzem, znalazłem dziadzia i go wskrzesiłem :werdum: niby proste a daje frajdę.

Ogólnie DDII to gra zacna tylko optymalizacja woła o pomstę do nieba, dramat. Gorzej to było chyba tylko z drugim stalkerem na początku. Ale sam system pionków jest cudowny.
 
Pykał ktoś już w te Crimson Desert? Wiadomo na necie lata miliard różnych recenzji, ale grono ekspertów z cohones wiadomo, że jest najbardziej wiarygodne.
 
Pykał ktoś już w te Crimson Desert? Wiadomo na necie lata miliard różnych recenzji, ale grono ekspertów z cohones wiadomo, że jest najbardziej wiarygodne.
Ja zacząłem i po 15 minutach już wiedziałem że to nie dla mnie. Denerwujące dialogi mówione (zbyt duża pauza pomiędzy kwestiami i brzmi to nienaturalnie), ogrom świata i mechanik przytłacza, system walki wcale nie jest rewelacyjny (może później jest lepiej), questy na początek gówniane ale to w większości rpgów zaczynasz od zera (czyszczenie komina, gotowanie owsianki rybnej itd.). Myślę że dam szanse tej grze ale tu trzeba nastawić się na sandboxowość i to że będziesz szukał sobie aktywności i spędzał czas w grze jak chcesz. Ja jednak preferuje dobrą fabułę, a tu jej (może jeszcze) nie ma. No i nie lubię pomieszania fantasy z s-f a takie elementy znalazłem. Na plus że wyszło już dużo patchy które są pokłosiem opinii ludzi w necie, więc za parę miesięcy może rok to może być naprawdę solidna gra. Może...
 
Pykał ktoś już w te Crimson Desert? Wiadomo na necie lata miliard różnych recenzji, ale grono ekspertów z cohones wiadomo, że jest najbardziej wiarygodne.
Nie grałem, ale widziałem parę recenzji i streamy z gry. Przede wszystkim to trzeba mieć chyba jakiegoś potwora PC, żeby ta grafa dobrze wyglądała(i tak są problemy z ustawieniem). Chyba, że masz PS PRO.
Po drugie ta walka wygląda strasznie słabo, pyk/pyk unik, pyk/pyk unik.
Jak ktoś lubi otwarte światy i sandboxy to mu się pewnie spodoba. Zawsze można kupić na steamie i jest jakiś czas na oddanie gry, to można spróbować.
 
Pykał ktoś już w te Crimson Desert? Wiadomo na necie lata miliard różnych recenzji, ale grono ekspertów z cohones wiadomo, że jest najbardziej wiarygodne.

Czytam opinie na innym forum to ludzie są głównie podzielenia na tych, co się odbili zniechęceni słabą fabułą, bugami i nadmiarem mechanik i świata oraz tych, którzy przebrnęli przez ciężkiego początki i teraz nie mogą się oderwać. Jedni i drudzy mówią sensownie. Jak ktoś lubi eksplorację, ma dużo czasu na granie to ten świat ma bardzo wiele do zaoferowanie i powinien się zainteresować tą grą
 
Czytam opinie na innym forum to ludzie są głównie podzielenia na tych, co się odbili zniechęceni słabą fabułą, bugami i nadmiarem mechanik i świata oraz tych, którzy przebrnęli przez ciężkiego początki i teraz nie mogą się oderwać. Jedni i drudzy mówią sensownie. Jak ktoś lubi eksplorację, ma dużo czasu na granie to ten świat ma bardzo wiele do zaoferowanie i powinien się zainteresować tą grą
Czyli gra dla bezrobotnych albo gimbazy :muttley:
 
Stranger Than Heaven - gra twórców Yakuzy również w klimatach azjatyckich, ale bez tych udziwnień. Zapowiada się ciekawie
 
a oni nie robią gry z jakimś znanym koreańskim aktorem?
dobra jakaś ekipa od yakuzy robi to:


Powyższe też bardzo fajne. Taki klimat japońskiego al capone.
Ja niestety odbiłem się od Yakuzy 0, bo za dużo tekstu, a nie mogłem przetworzyć wszystkiego po ang tak jakbym chciał i się wczuć;(
 
Back
Top