Patrosixxx
UFC Heavyweight
Widać po awatarze, że jesteś fanem seriiPiaski Czasu Remake - nawet nie chce wiedzieć jak spierdolą jedną z moich z ulubionych gier. Książę będzie garnuchem? Farah facetem? Wezyr i Sułtan będą mieli romans?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Widać po awatarze, że jesteś fanem seriiPiaski Czasu Remake - nawet nie chce wiedzieć jak spierdolą jedną z moich z ulubionych gier. Książę będzie garnuchem? Farah facetem? Wezyr i Sułtan będą mieli romans?
Dusza Wojownika w ogóle moja ulubiona.Widać po awatarze, że jesteś fanem serii
Nie no teraz już graczem nie jestem. Natomiast najbardziej lubię serie Resident Evil. Dwójka jest najlepsza pamiętam jak się grało na psx.Dusza Wojownika w ogóle moja ulubiona.
U Ciebie widzę Street Fighter niezmiennie.
RE zajebista seria. Ja się dzięki remakowi 2 z powrotem wciągnąłem się w granie.Nie no teraz już graczem nie jestem. Natomiast najbardziej lubię serie Resident Evil. Dwójka jest najlepsza pamiętam jak się grało na psx.
Bo najlepsza - pozniej trochę zaczęło się trochę psuć. Choć pograłem w demo 6 i było całkiem spoko.W Street Fightera również się grało i również druga część moim zdaniem najlepsza.
Moim zdaniem najlepszy survival horror na konsole i pecety. Dwójeczka na plejaka jedynkę to było coś. Nie raz trzeba bylo ruszyć głową zeby popchnąć fabułę do przodu. Chociaż wiem, że fani Silent Hilla mają pewnie inne zdanie.RE zajebista seria. Ja się dzięki remakowi 2 z powrotem wciągnąłem w granie.
RE i SH ciężko mimo wszystko porównać. Pierwszy to mimo wszystko akcyjniak, a drugi stawia na fabułę, która nieraz porusza trudne tematy. Zależy co kto lubiMoim zdaniem najlepszy survival horror na konsole i pecety. Dwójeczka na plejaka jedynkę to było coś. Nie raz trzeba bylo ruszyć głową zeby popchnąć fabułę do przodu. Chociaż wiem, że fani Silent Hilla mają pewnie inne zdanie.

Też klasyczek.Mi oprócz dwójki bardzo siadła także czwarta część.

Błąd w matrixie?Stoicie? To usiądźcie,
ubi agresywne wzrosty po wynikach
![]()
Nie widzisz tej dzidy w dół w dzień wyników? :) odbicie zdechłego kota by nabrać potencjalnych frajerów ;)Błąd w matrixie?
Widze dlatego piszę.Nie widzisz tej dzidy w dół w dzień wyników? :) odbicie zdechłego kota by nabrać potencjalnych frajerów ;)
to jest katastrofa, patrząc na wyniki/koszty, firma cofnęła się 20 lat ;) tak gdzieś 2001 rok :) jak nie zwolnią 70% załogi to na dnoWidze dlatego piszę.
Czytałem ich raport roczny.
Sprzedali trochę ponad 2 mln kopii Bamburaja. Do pieca. Firma dotowana przez rząd francuski, zatrudniająca tysiące pracowników. Byli pracownicy ubi pokazali im jak wydać przebój stworzony przez mały zespół. Gardzę mocno.to jest katastrofa, patrząc na wyniki, firma cofnęła się 20 lat ;)
gdy propaganda wymknęła się spod kontroli ;)Sprzedali trochę ponad 2 mln kopii Bamburaja. Do pieca. Firma dotowana przez rząd francuski, zatrudniająca tysiące pracowników. Byli pracownicy ubi pokazali im jak wydać przebój stworzony przez mały zespół. Gardzę mocno.
W raporcie pominęli odcięcie dotacji z rąk administracji USA.gdy propaganda wymknęła się spod kontroli ;)

SimonTeraz mam postacie na około 85 lvl i trafiam w miejsca gdzie przeciwnik pada po jednym uderzeniu.





a ja jeszcze nie zacząłemSkończyłem Clair
Co to dużo pisać, nie zapomnę tej gry nigdy
Właśnie przez takie tytuły pokochałem gry za małolata, właśnie o takich grach wtedy marzyłem. Rzeczywistość jednak miała inne plany i ostatnie lata to branża lecąca na dno. Wiem, że sporo teraz pisze się na wyrost, ale może rzeczywiście Clair jest gierkowym "Mesjaszem" i zmieni podejście do tworzenia gier? Warto się łudzić.
Co do samej gry to jest po prostu tak niesamowita jak niesamowita jest historia studia, które ja stworzyło. Tutaj prorocze znowu okazały się słowa prezesa Laraian Swena Vinckea (tych od BG 3):
"To jest tak proste, że wręcz głupie, ale jakoś wielu o tym zapomina. Wygrywać będą studia, których deweloperzy stworzą gry, w które sami chcieliby zagrać."
I właśnie takie jest Clair, gra stworzona przez graczy dla graczy. Tu wszystko jest przemyślane i perfekcyjnie zrealizowane. Ta gra jest najzwyczajniej w świecie fenomenalna.
Muszę jedynie napisać @vitas i inni co będą grać/jeszcze grają zabierajcie się za trzeci akt zaraz po skończeniu drugiego. Moje obawy były jednak uzasadnione i gdy poszedłem kończyć fabułę byłem tak dopakowany, że końcówka nie była żadnym wyzywaniem, a takim była gra przez pierwsze dwa akty. No cóż został, mi jeszcze Simon
Co do samej fabuły i zakończenia powiem tylko, że tak cudownego scenariusza nie pamiętam w giereczkowym świecie od dawna. Na początku mamy rzeczywiście multum niewiadomych, ale wszystko ma sens, z każdym kolejnym krokiem, postępem w fabule czy znajdowanym dziennikiem poznajemy ten świat i wszystko nabiera sensu. Chapeau bas dla ludzi którzy to sobie wymyśli. Nie zdradzając, zakończenia są dwa, wydaje mi się, że większość graczy wybierze jedno, ale właśnie to drugie na pozór i na przekór serca właśnie jest prawidłowe.
To tyle, mógłbym jeszcze wychwalać gierkę bo na to zasługuje, ale każdy kto zagra ten sam zdanie sobie wyrobi, chociaż nigdy nie zrozumiem zarzutów co do fabuły (pzdr @Shoocker ).
Życzę sobie by właśnie takich gier pojawiało się w branży więcej. Prawdziwych I z sercem.
Ty to pewnie po bożemu i na hardzie odpalisza ja jeszcze nie zacząłem
hihi


cykam się zacząć bo mam w cholerę roboty do końca maja i mogę nie dowieźć :)Ty to pewnie po bożemu i na hardzie odpalisz
W ogóle twórca Clair miał kanał na youtubie gdzie nagrywał filmiki kozackich no-hit’ów z DMC5.
![]()
Przekłada się to na postać Verso gdzie jego ranga zadawanych obrażeń rośnie z każdą kolejną turą z perfekcyjnymi unikami i parowaniem. W trzecim akcie dochodzi do tego broń która dzięki unikaniu obrażeń dodaje 100% DMG plus kolejne potężne umiejętności które również dzięki takiej grze pozwalają na zadawanie ogromnych obrażeń. Oczywiście kiedy dostaniemy w pysk to ranga nam spada i trzeba próbować od nowa.
Dla mnie niektórzy wrogie to było jakieś nieporozumienie by zrobić serie perfekcyjnych uników, nie wspominając o parowaniu
Są konkretne buildy na necie, ja sam "wymyśliłem" sobie Maelle i największy pojedynczy hit był na ponad 30 mln DMG ale już po patchu zmniejszającym obrażenia zadawane przez Stendhal ... Tam ponoć na luzie ponad 100 milionów DMG na raz wchodziło![]()
Ja dopiero w wiosce Gestrali jestem. Boss o, którym wczoraj pisałem okazał się jednak obowiązkowy(Goblu). Udało mi się go rozgryzc i nawet perfekcyjne parowania wchodziłySkończyłem Clair
Co to dużo pisać, nie zapomnę tej gry nigdy
Właśnie przez takie tytuły pokochałem gry za małolata, właśnie o takich grach wtedy marzyłem. Rzeczywistość jednak miała inne plany i ostatnie lata to branża lecąca na dno. Wiem, że sporo teraz pisze się na wyrost, ale może rzeczywiście Clair jest gierkowym "Mesjaszem" i zmieni podejście do tworzenia gier? Warto się łudzić.
Co do samej gry to jest po prostu tak niesamowita jak niesamowita jest historia studia, które ja stworzyło. Tutaj prorocze znowu okazały się słowa prezesa Laraian Swena Vinckea (tych od BG 3):
"To jest tak proste, że wręcz głupie, ale jakoś wielu o tym zapomina. Wygrywać będą studia, których deweloperzy stworzą gry, w które sami chcieliby zagrać."
I właśnie takie jest Clair, gra stworzona przez graczy dla graczy. Tu wszystko jest przemyślane i perfekcyjnie zrealizowane. Ta gra jest najzwyczajniej w świecie fenomenalna.
Muszę jedynie napisać @vitas i inni co będą grać/jeszcze grają zabierajcie się za trzeci akt zaraz po skończeniu drugiego. Moje obawy były jednak uzasadnione i gdy poszedłem kończyć fabułę byłem tak dopakowany, że końcówka nie była żadnym wyzywaniem, a takim była gra przez pierwsze dwa akty. No cóż został, mi jeszcze Simon
Co do samej fabuły i zakończenia powiem tylko, że tak cudownego scenariusza nie pamiętam w giereczkowym świecie od dawna. Na początku mamy rzeczywiście multum niewiadomych, ale wszystko ma sens, z każdym kolejnym krokiem, postępem w fabule czy znajdowanym dziennikiem poznajemy ten świat i wszystko nabiera sensu. Chapeau bas dla ludzi którzy to sobie wymyśli. Nie zdradzając, zakończenia są dwa, wydaje mi się, że większość graczy wybierze jedno, ale właśnie to drugie na pozór i na przekór serca właśnie jest prawidłowe.
To tyle, mógłbym jeszcze wychwalać gierkę bo na to zasługuje, ale każdy kto zagra ten sam zdanie sobie wyrobi, chociaż nigdy nie zrozumiem zarzutów co do fabuły (pzdr @Shoocker ).
Życzę sobie by właśnie takich gier pojawiało się w branży więcej. Prawdziwych I z sercem.

Seria Wolfenstein(poza Youngblood)Ktoś poleci jakiegoś FPS'a/3rd person shooter raczej nic sci-fi, nie musi być jakiś super nowy, żeby grafika była znośna. Raczej coś o jakiś zmyślonych konfliktach albo na podstawie tych realnych. Dawno nie grałem( pewnie z 10lat) na PC w nic, oprócz WOW'a, potrzebuje coś na odmóżdżenie.
Tak jak wyżej nowe wolfensteiny, New order, New colossus i old bloodKtoś poleci jakiegoś FPS'a/3rd person shooter raczej nic sci-fi, nie musi być jakiś super nowy, żeby grafika była znośna. Raczej coś o jakiś zmyślonych konfliktach albo na podstawie tych realnych. Dawno nie grałem( pewnie z 10lat) na PC w nic, oprócz WOW'a, potrzebuje coś na odmóżdżenie.
Doom EternalKtoś poleci jakiegoś FPS'a/3rd person shooter raczej nic sci-fi, nie musi być jakiś super nowy, żeby grafika była znośna. Raczej coś o jakiś zmyślonych konfliktach albo na podstawie tych realnych. Dawno nie grałem( pewnie z 10lat) na PC w nic, oprócz WOW'a, potrzebuje coś na odmóżdżenie.
