GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Doom Eternal?
Ja już pojebałem nowe gry i gram w same klasyczki, albo indyki. Jeśli chodzi o FPS'y to jest w czym wybierać. Seria Killzone, Titanfall, a nawet Farcry. Wszystko lepsze od tego gówna, które teraz nam serwują.
Szukam czegoś bardziej "realistycznego" niż Doom, nie lubię takich klimatów. Chociaż puściłem gameplay i wygląda na niezły rozpierdol. :D Myślałem bardziej o czymś w klimacie wojennym, może policyjnym (typu CoD, BF etc.), gangsterskim etc. Dawno wypadłem z obiegu jeśli chodzi o gry - przez ostatnie lata grałem głównie w FIFę i jakieś klasyki typu TLOU, RDR, Cyberpunk etc.

Przymierzam się, by ponownie przejść Far Cry 5. Jak dla mnie, to najlepsza część. Doom Eternal, to miód, że klękajcie narody.
Zerknę na FC5. Widzę, że gra ma już troche lat - w miarę ok wygląda jak na obecne czasy?
 
Doom Eternal?
Ja już pojebałem nowe gry i gram w same klasyczki, albo indyki. Jeśli chodzi o FPS'y to jest w czym wybierać. Seria Killzone, Titanfall, a nawet Farcry. Wszystko lepsze od tego gówna, które teraz nam serwują.
Far Cry 3 i Titanfall 2 :antonio:

Ja się od tej 5 odbiłem i usunąłem z dysku w połowie.
FC3 lepsze imo, bo nie jest takie rozwleczone.
Trudno się nie odbić skoro FC3 był opus magnum tej serii, dalej to już było powielanie tego samego schematu, tylko w innej scenerii. Przypadek taki sam jak Asasyna po dwójce (nie licząc świetnego Black Flag). Niewątpliwie tej serii przydałby się reset podobny właśnie do Asasyna.
 
Trudno się nie odbić skoro FC3 był opus magnum tej serii, dalej to już było powielanie tego samego schematu, tylko w innej scenerii. Przypadek taki sam jak Asasyna po dwójce (nie licząc świetnego Black Flag). Niewątpliwie tej serii przydałby się reset podobny właśnie do Asasyna.
FC4 też zły nie był, ale sprawiał wrażenie wielkiego DLC do trójki. FC5 był za duży, nijaki plus miał protagonistę z kreatora.
Co do Assasynów od dwójki moim zdaniem lepszy był Brotherhood, ale co do reszty Twojego posta się zgodzę.
 
Szukam czegoś bardziej "realistycznego" niż Doom, nie lubię takich klimatów. Chociaż puściłem gameplay i wygląda na niezły rozpierdol. :D Myślałem bardziej o czymś w klimacie wojennym, może policyjnym (typu CoD, BF etc.), gangsterskim etc. Dawno wypadłem z obiegu jeśli chodzi o gry - przez ostatnie lata grałem głównie w FIFę i jakieś klasyki typu TLOU, RDR, Cyberpunk etc.


Zerknę na FC5. Widzę, że gra ma już troche lat - w miarę ok wygląda jak na obecne czasy?
Gra wygląda według mnie naprawdę dobrze, patrząc kiedy była premiera. Warto zagrać!
 
FC4 też zły nie był, ale sprawiał wrażenie wielkiego DLC do trójki. FC5 był za duży, nijaki plus miał protagonistę z kreatora.
Co do Assasynów od dwójki moim zdaniem lepszy był Brotherhood, ale co do reszty Twojego posta się zgodzę.
Nie zapominajmy że jeszcze był Primal który miał mapę skopiowaną praktykcznie 1:1 z Far Cry 4 :muttley:
 
Ja się od tej 5 odbiłem i usunąłem z dysku w połowie.
FC3 lepsze imo, bo nie jest takie rozwleczone.
Mnie właśnie FC 3 bardzo wynudził, może dlatego że klimat mi nie siadło. A w 5 oczyszczanie miasta z sekty, miało jak dla mnie wspaniały klimat.
 
Szukam czegoś bardziej "realistycznego" niż Doom, nie lubię takich klimatów. Chociaż puściłem gameplay i wygląda na niezły rozpierdol. :D Myślałem bardziej o czymś w klimacie wojennym, może policyjnym (typu CoD, BF etc.), gangsterskim etc. Dawno wypadłem z obiegu jeśli chodzi o gry - przez ostatnie lata grałem głównie w FIFę i jakieś klasyki typu TLOU, RDR, Cyberpunk etc.


Zerknę na FC5. Widzę, że gra ma już troche lat - w miarę ok wygląda jak na obecne czasy?
Wolfenstein
RoboCop: Rogue City
 
Napierdalasz jaskiniowcem.
narkun.gif
 
W Village akurat trochę tego jest. Zamek gdzie trzeba unikać wampirzycy co jest podobne do uciekania przed X i cały dom Beneviento(zwłaszcza w DLC).
Właśnie wyjechałem z buta do Beneviento i pier&0!na lalka zajebała mi broń. Kochany pamiętniczku coś czuję, że to może być mój ostatni wpis :boystop:
 
Właśnie wyjechałem z buta do Beneviento i pier&0!na lalka zajebała mi broń. Kochany pamiętniczku coś czuję, że to może być mój ostatni wpis :boystop:
Posiadłość Beneviento to chyba najbardziej strasząca lokacja. Zwłaszcza że nie masz broni.
Ucieczka przed wampirzycą na najwyższym poziomie trudności też napsuła mi krwi bo kiedy już przejdziesz przez kratę ona przebija ścianę i musisz znowu ja odciagnąc od przejścia. Reszta gry nie podnosiła mi jakoś ciśnienia. Niemniej po części 7 która w ogóle mi się nie podobała Village to krok w dobrym kierunku.
 
Posiadłość Beneviento to chyba najbardziej strasząca lokacja. Zwłaszcza że nie masz broni.
Ucieczka przed wampirzycą na najwyższym poziomie trudności też napsuła mi krwi bo kiedy już przejdziesz przez kratę ona przebija ścianę i musisz znowu ja odciagnąc od przejścia. Reszta gry nie podnosiła mi jakoś ciśnienia. Niemniej po części 7 która w ogóle mi się nie podobała Village to krok w dobrym kierunku.
Ja bym powiedział że najlepszy moment ze wspomnianej posiadłości to
chowanie się/ucieczka przed płodem :beczka:
 
Ja bym powiedział że najlepszy moment ze wspomnianej posiadłości to
chowanie się/ucieczka przed płodem :beczka:
To akurat jest banalne bo wystarczy się dostosować do konkretnego schematu.
Lepsza zabawa jest z analogiczną sytuacją w DLC :roberteyeblinking:
 
Nie zrobiłem platyny na village przez pucharek za mercenaries. Da ostatnie levele nie mam na S. Nie chciało mi się już próbować do usranej śmierci bo w fabryce potrzebne jest combo x60.
 
screenshot0002.jpg

Ktoś wspominał o Far Cry 5? Właśnie ogrywam w 1440p. Gra jest super zoptymalizowana i wygląda zajebiście. Tu macie foto które właśnie zobiłem.
Świetny klimat, dużo misji pobocznych i zajęć które można robić w przerwie od głównego wątku. Ścieżka dzwiękowa daje radę, a odgłosy przyrody to jest miód.
Bardzo dobra gra. Gram na spiraconym gold edition
 
To jest w chuj dziwne bo kocham SH i świetnie mi się w niego grało. Nie wiem co poszło nie tak na kolejnym etapie rozwoju :boystop:
Niby jak grałem normalnie w 5.1 to nic strasznego ale na słuchawkach dosłownie dusiłem się atmosferą tej gry. Ucieczka do windy przed katem w kanałach to panika do oporu.
 
Back
Top