Miszon
Grabarz
Letho. Był dla mnie trudny na mrocznym.To nie żart ani trolling - na jakim? Ja żadnego bossa z dwójki nie zapamiętałem jako trudniejszego od innych, kojarzę tylko że z innymi wiedźminami miałem kłopoty. No i z tą wielką endriagą, ale to żaden boss.
Jest tylko jedna akcja w 3 akcie, dodana chyba przy którymś z kolei patchu. Możemy od jakiegoś wiedzącego, czy cholera wie kogo w podziemiach albo dostać jakiś przedmiot albo z nim walczyć (o ile dobrze pamiętam). No i ten gość jest mega przegięty, ponoć da się go pokonać ale ja nigdy nie dałem rady.
Z nawigatorem Vranów nigdy nie walczyłem, nie miałem chęci :D

