Formuła 1

Kolejny nudny wyścig. Merc jest poza zasięgiem. Ferrari się kompromituje a Williams to w szkoda gadać. Giovinazzi który jeździ w słabej Alfie na najtwardszych oponach zdołał przegonić Kubicę i Russela i uciekać od nich o ok 1 sek na okrążenie
 
U6lSeqZlyzf87NjWh3dNE99n-MCUu8FliY9xqDzpRSI.png
 


At the 1994 San Marino Grand Prix Comas was mistakenly waved out of the pits and drove onto the circuit during the red flag which followed the fatal crash of Ayrton Senna. Marshals frantically tried to flag Comas down through the Tamburello corner and he narrowly avoided rescue workers and vehicles, including an aid helicopter which had landed at the scene, before bringing his Larrousse to a stop. He retired from the race following the incident, due to the distressing scenes he witnessed as medical staff tried to revive Senna. It had been Senna who saved Comas' life at Spa in 1992 after Comas had a terrible crash at the Blanchimont corner during Friday qualifying. Senna jumped from his own car, ran over to Comas, shut down his engine and held Comas' head in a stable position until the doctors could arrive.[1] When Senna died at Imola in 1994, Comas was so shocked he decided to not participate in the restart of the race, mainly because of what happened at Spa two years earlier.
 
Last edited:
ale aż tak? miałem nadzieję, że coś więcej pokaże w ten weekend..
 
Szkoda Vettela bo kolejne zwycięstwa Merca stają się nudne, ale cóż kara wydaje się zasłużona. Kubica jak zwykle dramat. Russel chociaż Magnussena wyprzedził. Verstappen bardzo pozytywny występ tak samo jak dwójka z Renault.
 
Ferrari przegrywa drugi wyścig, gdzie od początku mieli lepsze tempo.

Hamilton wiadomo zdobędzie mistrza, ale teraz miejsce Bottasa nie jest takie pewne.
 
Ferrari przegrywa drugi wyścig, gdzie od początku mieli lepsze tempo.

Hamilton wiadomo zdobędzie mistrza, ale teraz miejsce Bottasa nie jest takie pewne.
jeszcze trochę wyścigów przed nami ja bym sie jeszcze wstrzymal z przydzielaniem mistrzostwa ;)
 
jeszcze trochę wyścigów przed nami ja bym sie jeszcze wstrzymal z przydzielaniem mistrzostwa ;)
Hamiltonowi to by musieli bolid ukraść by nie mógł wygrać albo rękę zlamać. Niestety mistrza już znamy bo nie sądzę aby Lewis skończył jakikolwiek wyścig niżej niż 3 miejsce.
 
Kiedyś maks 2-3 kierowców dublowanych, a wczoraj 13...
Za czasów Senny i Prosta bywało, że dublowali trzeciego kierowcę.

Hamilton rozniósł Bottasa jak gnój po polu, chciałbym zobaczyć Verstappena w Mercedesie, ale wątpię żeby dał rady utrzymać tempo Lewisa.
 
Back
Top