Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Na niczym :usunto:
Screenshot_2026-05-04-22-10-39-44_0b2fce7a16bf2b728d6ffa28c8d60efb.jpg
 
Mam przeczucie, że będzie bardzo dobrze. Chociaż podobno dużo fanów serii może być zawiedziona, bo film ma z grami nie mieć aż tyle wspólnego.
Ja na początku sceptycznie nastawiony do tego, ale może być seio dobry film . Porównując ostatni film RE i Leona ciapaka czy Jill czarną lesbę to gorzej być nie może. :beczka: Re z 2002 i 2004 na razie najlepsze.
 
Nowy He-Man nawet fajny. Przyjemnie się oglądało do kawusi, taki mały flaszback do dzieciństwa, coś jak przy Mortalu.
Na luźniejszy seans jak najbardziej się nadaje :redford:
Oba filmy w swojej kategorii wręcz idealne. Scena z siłowni kiedy Dolph Lundgren do nowego he-mena rzuca tekstem "you taking my spot" , albo w biurze gdzie na plakiece pod imieniem
jest he/him aż człowiek cieszy, mortal pod tym względem nie gorszy te teksty Johny Cage o Gandalfie, czy Johnnym Wicku też cudo.
Ktoś chyba ostatnio na Primie dużo siedzi:deniro:
 
Jak dla mnie to taki sobie ten He-Man, Mortal Kombat z Urbanem czy D&D z 2023 dużo lepsze. Fajnie Eternia wyglądała, umiejętnie wykorzystali CGI, dobre efekty i szybko zleciało, bez zamulania, można to obejrzeć. Tylko Szkieletor to imo słabiutko zrobiony, jakoś mi ten kostium nie pasował, niby bardziej podobny do tego z anime, ale ta czaszka, to jakbym na odpuście za 20 zł taką kupił i lepiej by wyglądała, taki Szkieletor z temu.

Ten z 1987 był zajebisty :frankapprove:

 

Na to szkoda czasu, Ritchie jakiś wypalony jest w ostatnich latach. Ja zawsze jego filmy sprawdzam, ale kurde te ostatnie produkcje: In the Grey, Operation Fortune, The Ministry of Ungentlemanly Warfare - to wszystko takie bez polotu, na jedno kopyto, ten sam poziom żartu, podobny pomysł na scenariusz, żadnego plottwistu nie ma. Kiedyś Ritchie potrafił zaskoczyć, dzisiaj to jest tragedia.
 
Back
Top