Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Dołączam się do zachwytów nad "Ostatni Wiking". Komediodramat z garścią skandynawskiego humoru znanego z chociażby z "Elling", którego tu kiedyś bardzo polecałem. I to element komedii czyni z tego filmu smaczne danie dla znudzonego typa czekającego na sobotnią galę w środku nocy, choć poważne elementy fabuły (trauma z dzieciństwa, kryminalny klimat) nie są wcale banalne. Mads Mikkelsen świetny jako Manfred John. To był naprawdę dobrze spędzony czas. 8/10

uyfttgg (1) (1).png
 
Byłem w kinie na Return to Silent Hill.
Gówno, syf, profanacja totalna.
To jest niesamowite jak można spierdolić tak genialny materiał źródłowy.

Dom Dobry. Naprawdę niezły.

Dom Średni. Smarzowski trochę pojechał konceptem jak przy drogówce: wziął wszystkie najgorsze stereotypy, wszystkie najgorsze możliwe scenariusze życiowe i umieścił je w jednej historii. Film sprawia wrażenie przerysowanego, bez większej głębi.
 
Last edited:
Rzadko kiedy coś totalnie mieszam z gównem w kontekście filmów, muzyki, gier. Ale tutaj jest absolutny dramat. Zmiany fabularne odzierają ten film z sensu i zamysłu SH2.

Ogromny spoiler:

James nie szuka odkupienia swoich win, w zabójstwo Mary jest zamieszana sekta z SH1 (??)
Dzięki, będę brać pod uwagę przed możliwym obejrzeniem kiedyś tam. Silent Hill z 2006 był dobrym filmem.
 
Dzięki, będę brać pod uwagę przed możliwym obejrzeniem kiedyś tam. Silent Hill z 2006 był dobrym filmem.
Takim sobie też psując realia gry.
Natomiast "Powrót do silent hill" to wyjątkowej klasy gówno. Nie dla kinomanów bo jest zwyczajnie źle zagramy, źle wyreżyserowany i ma bardzo chujowe cgi. Nie dla graczy bo totalnie spłyca sens Silent Hill 2. W miejsce ryjacego banie horroru psychologicznego jest zlepek słabych scen z jeszcze słabszym scenariuszem. Dzieło godne mistrza kawulsona. Nie polecam. Stracone pieniądze.
 
Takim sobie też psując realia gry.
Natomiast "Powrót do silent hill" to wyjątkowej klasy gówno. Nie dla kinomanów bo jest zwyczajnie źle zagramy, źle wyreżyserowany i ma bardzo chujowe cgi. Nie dla graczy bo totalnie spłyca sens Silent Hill 2. W miejsce ryjacego banie horroru psychologicznego jest zlepek słabych scen z jeszcze słabszym scenariuszem. Dzieło godne mistrza kawulsona. Nie polecam. Stracone pieniądze.
Niby człowiek wiedział,ale jednak się trochę łudził. Ja tam malutki kredyt zaufania dałem Gansowi co do tego filmu. Też według mnie pierwszy Silent hill jest całkiem udanym filmem, ale nie jestem aż takim wielkim fanem serii.
 
Takim sobie też psując realia gry.
Natomiast "Powrót do silent hill" to wyjątkowej klasy gówno. Nie dla kinomanów bo jest zwyczajnie źle zagramy, źle wyreżyserowany i ma bardzo chujowe cgi. Nie dla graczy bo totalnie spłyca sens Silent Hill 2. W miejsce ryjacego banie horroru psychologicznego jest zlepek słabych scen z jeszcze słabszym scenariuszem. Dzieło godne mistrza kawulsona. Nie polecam. Stracone pieniądze.
Szkoda bo silent Hill to naprawdę ciekawy świat. Coś czuję, że god of war będzie również gówniany.
 
Napaleni kolesie, alkohol, kokaina, prosektorium i zwłoki pięknej aktorki, co z tego może wyniknąć? No na pewno nie tu będzie tu grane w brydża. "Ciało Anny Fritz" z 2015 ("El cadáver de Anna Fritz") to hiszpański thiller, nieco na schemacie "najpierw irytujące wybory złoli a nastepnie irytujące wybory ich ofiar". Na filmwebie 5,4 czyli średniak, no ale oglądało się gorsze. Ode mnie 6/10 bo się nie ciągnie (1h15m).


corpsevlcsnap2016091401h09m08s647777 (1).jpg
 
Back
Top