Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Sprawdź jutro poziom teścia :tysoncoffe:
Chuj cię to obchodzi :boystop:
A Ty jak oceniasz film?
Ja ogólnie lubię naturę, mógłbym się urodzić kilka wieków temu...
Ogólnie też mi się trochę dłużył, dobra muzyka nie jakaś epicka ale spoko... Historia po trailerze bo najpierw jak poleciłes zetknąłem myślałem że będzie inna że będą budować jakiś duży projekt związany z koleją a tu nieco inaczej wyszło.
 
Chuj cię to obchodzi :boystop:

Ja ogólnie lubię naturę, mógłbym się urodzić kilka wieków temu...
Ogólnie też mi się trochę dłużył, dobra muzyka nie jakaś epicka ale spoko... Historia po trailerze bo najpierw jak poleciłes zetknąłem myślałem że będzie inna że będą budować jakiś duży projekt związany z koleją a tu nieco inaczej wyszło.
Mi nie musisz mówić, że masz za niski wzrost poziom testosteronu :fjedzia:
 
"Jedna krew" (Finestkind) (2023) rok. Wyczaiłem przypadkiem na Prime. Ben Foster i jego stary Tommy Lee Jones. Jest jeszcze ta nieszczęsna Wensday Ortega, ale nie przeszkadza aż tak bardzo.

Dwóch przyrodnich braci. Jeden jest kapitanem kutra, a drugi dużo młodszy -- z innego ojca -- skończył jedne studia i ma iść na prawo do Boston University. Ale on jeszcze nie wie kim jest i marzy mu się łowienie jakiś muszli z żyjątkami u boku starszego brata przez jakiś czas. Bracia pakują się po drodze w kryminalną intrygę.

Bardzo solidny, dosyć męska, obyczajowa sensacja. 7/10

Maczał w nim palce Taylor Sheridan -- Wind River, Sicario, Hell or high Water, Yellowstone, Tulsa, Mayor of Kingstown czy Landman.

Sheridan "Finestkind" nie reżyserował, nie pisał scenariusza, "jedynie" produkował, ale czuć w nim jego rękę. Niby nic wielkiego, a krzepi i daje satysfakcję.
 
Chodzi Ci o brak "ch" w tych "jakiś"? Czy o te muszle? No małże znaczy się. Jestem prostym człowiekiem jak Forrest Gump. Jadłem to ze 3-4 razy w życiu. Nie jestem żadnym Jeżyckim Bon Vivantem ;-)
Małże to niech se młodzi, wykształceni, z wielkich miast jedzą. My, ludzie prości, jedzmy golonkę i kładźmy na to "ch" (jakich muszIi? jakiCHś), żeby nam jakiś głupi chuj nie powiedział, że to jeden ch...;)
 
G7yzn7yWAAAtR1c
 
Chyba pierwsza biografia, którą obejrzę. Jeszcze kiedyś leciała Hawkinga na Canal Plus to sobie przypadkowo obejrzałem, bo byłem ciekawy jak pokażą jego walkę z stwardnieniem rozsianym.
Tu jest sporo wątków, które jestem ciekaw jak rozegrają.
- zarzuty o pedo
- zespół Jackson 5
- czy będzie ukazane jak wpadli na wykorzystanie moondance z lat 60
- pokazanie bielactwa MJ, wielu cały czas uważa, że sam siebie zrobił na białego
Ogólnie jego biografia mogłaby mieć z 5 części. Jedna z największych ikon w historii muzyki. To co działo się w jego peaku już nikt nie powtórzy. USA po jego śmierci już nigdy nie wypracowała marketingowo gwiazdy na takie zasięgi na świecie.
 
Smashing Machine
jakos do mnie nie dotarl, ciekawa charakteryzacja The Rocka. 6/10
Do mnie również, nie bardzo wiem o czym miał być ten film, historia nie porywa,
Mark sympatyczny chłop i nic więcej, jak o uzależnieniu od środków przeciwbólowych to trochę za mało...
Pokazuje jedynie za to świetnie jak kobieta potrafi storpedować najważniejsze chwile w życiu chłopa swoją ignorancją i zadufaniem, mogła mu rozpierdol zrobić po turnieju, ale kurwa nie, musiała przed a jakże.
:beczka:
 
Back
Top