Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Nosferatu dojebane. Jednak chyba dobrze, że nie oglądałem w kinie, bo dalej nie potrafię zachować do końca powagi w trakcie horroru. Bym komuś seans spierdolił. Był też taki jeden moment w trakcie filmu, gdzie myślę, że granice zostały niepotrzebnie przekroczone. Dziwi mnie również brak nominacji dla córki Deppa. Wszystko to co było w filmie - było przez nią zagrane - all real 0 CGI. Z drugiej strony to córka Deppa właśnie, a wiemy wszyscy, że staruszek to teraz persona non grata, więc i ona pośrednio może liczyć na podobne traktowanie. Kadry, ujęcia, praca kamery i muzyka miód malina. Czekam na więcej od tego pana.

Dzięki @dziubek_1991 za polecenie pena, zdaje egzamin elegancko
Która scena?
 
W ramach Walentego obejrzalem rodzinnie Robin Hooda z Costnerem... Inaczej go zapamietalem, tak delikatnie to ujmę... Satanisci, zwierzoceltowie, wiedzma, Maur Michał Anioł... No nic, przynajmniej lista filmow do obejrzenia z dziecmi sie skrocila...
 
Jestem świeżo po seansie Nosferatu. Nie chcę tutaj nic spoilerować więc się powsciagne z własną opinia ale jedną rzeczą się podzielę bo jestem ciekaw czy to tylko mój problem czy jak obejrzycie też wam to będzie przeszkadzać. Moim największym zarzutem jest to że film bym nakręcony w 60fps. Przez co totalnie nie mogłem się wczuć w klimat bo miałem wrażenie że oglądam serial na netflix albo cut scenkę z gry. Gdzie jak gdzie ale w tym filmie to nawet 12fps by dodało uroku a nie przeszkadzało nie rozumiem tego wyboru artystycznego. I to mnie ciekawi czy to ja jestem estetycznym zjebem czy też innym będzie to przeszkadzać.
 
z dziećmi jak je wyduł i rzucił na podłogę jak kukły, too much
Jedna z niewielu scen w drugiej połowie filmu gdzie były jakiś element horroru. Generalnie dla mnie od połowy to była już równia pochyła w dół. Aczkolwiek całość i tak warto zobaczyć.
 


Kto nie widział, to do kotlecika jak znalazł. Na YT się wyświetli.



Guvnors..

giphy.gif


To jakiś klub z sanoka?
 
Noswceratu

Naplus:
-ogulny klimad
-troche syskuf
-łiliam defo
-brak muszynuf

Naminus:
-letki niedosyt
-samauo syskuf
-smiezne efekty sto uapo cieniowo nat miastem.

Spodziewałem się winsy. Daję takie 6/10
Wersja z 1922 jednak lepsza. Jak na tamte czasy wręcz wręcz genialna

 
Byłem też na brutaliście. Muszę przyznać że bardzo dobrze skonstruowany film, choć trwa 3,5h to w ogóle nie czuć tego i historia poprowadzona tak że masie wrażenie to to film oparty na faktach
 
Byłem też na brutaliście. Muszę przyznać że bardzo dobrze skonstruowany film, choć trwa 3,5h to w ogóle nie czuć tego i historia poprowadzona tak że masie wrażenie to to film oparty na faktach
Chętnie obejrzałbym na dużym ekranie, niestety u mnie w mieście wolą puścić sto seansów kapitana cwela.
 
Byłem też na brutaliście. Muszę przyznać że bardzo dobrze skonstruowany film, choć trwa 3,5h to w ogóle nie czuć tego i historia poprowadzona tak że masie wrażenie to to film oparty na faktach
kurwa u mnie to samo, nie puszczaja nawet. jebany zydowski helios...
ogladalem kilka recenzji i kazdy daje maks.. nie widza krytycy zadnych minusow w produkcji.
serio jest tak dobry, twoim okiem?
 
kurwa u mnie to samo, nie puszczaja nawet. jebany zydowski helios...
ogladalem kilka recenzji i kazdy daje maks.. nie widza krytycy zadnych minusow w produkcji.
serio jest tak dobry, twoim okiem?
Jest odrobinę pretensjonalny ale jeśli ktokolwiek kiedykolwiek robił jakiś remont czy budował coś może łatwo zrżyć się z głównym bohaterem ;)
 

Lewis Hamilton.
Kiedy Święty Dżordż przedawkował i pomarł, na fali BLM, Hamilton spłakał się na całą Amerykę, że jest biednym murzynem prześladowanym przez białych i ktoś mu tę rasistowską nienawiść okazał, potajemnie wieszając szubienicę w garażu F1 na torze!

Wszyscy biali się zesrali i własnoręcznie pchali bolid z tym biednym murzynem do mety żeby mu pokazać jak bardzo kochają murzynów!

To była wzruszająca scena. Wiwaty na cześć murzynów, oklaski i żadnej tolerancji dla rasizmu!!! Całe USA w jednym kadrze :jon:

Okazało się, że to nie była szubienica tylko linka z pętelką, za którą się ciągnie żeby zamknąć drzwi od garażu czy innego tam mechanizmu.

Oczywiście żadnego sprostowania nie było.
Biali Amerykanie i tak czuli się z siebie dumni
:mamed:
 
Lewis Hamilton.
Kiedy Święty Dżordż przedawkował i pomarł, na fali BLM, Hamilton spłakał się na całą Amerykę, że jest biednym murzynem prześladowanym przez białych i ktoś mu tę rasistowską nienawiść okazał, potajemnie wieszając szubienicę w garażu F1 na torze!

Wszyscy biali się zesrali i własnoręcznie pchali bolid z tym biednym murzynem do mety żeby mu pokazać jak bardzo kochają murzynów!

To była wzruszająca scena. Wiwaty na cześć murzynów, oklaski i żadnej tolerancji dla rasizmu!!! Całe USA w jednym kadrze :jon:

Okazało się, że to nie była szubienica tylko linka z pętelką, za którą się ciągnie żeby zamknąć drzwi od garażu czy innego tam mechanizmu.

Oczywiście żadnego sprostowania nie było.
Biali Amerykanie i tak czuli się z siebie dumni
:mamed:
#takByloNieSciemniam :awesome:
 
Przepraszam, mała pomyłka.
To nie było u Hamiltona w garażu ale Hamilton się bardzo zaangażował w tę sprawę.
Spuszczał się nad tym jak opętany :lol:



:awesome:
Andrzej, za dużo czarnej prasy. Za dużo.
 
Back
Top