Fame MMA gala youtuberów

To sobie kurwa znalazł idola:pociesznymirek:
20241005_100638.jpg
 
To sobie kurwa znalazł idola:pociesznymirek:
View attachment 110074
Zaliczył olbrzymi progres...

51 lat, w freakach od 4 lat...
gdzie przegrał z Najman, Taxi Złotówka, Molak (aktor, debiutant), Świerczewski (piłkarz, rok starszy!), Lisek (tyczkarz, debiutant), Xayoo... wszystkie L w 1 r!!!
Wygrał z:
Ludwiczek (163 cm!), Marcoń, oba na pkt, plus w 1 r z Dis (YT) i Bagieta (lżejszy kilkanaście kilo) nie ma jak progresować w wieku 50 lat!
:frankapprove: :juanlaugh:
 
Najlepiej razem z federacją prekursorem frik fajtów w naszym kraju.
Wojek.png
g5fmcBm.gif
:mamedwhat:
To gdzie wtedy będą zarabiać kaskę Ci nasi gladiatorzy, no chyba nie na YT, TikToku czy IG jak te freaki... a nie każdy jest takim biznesmenem jak Pudzian, dla którego MMA jest tylko dodatkiem...
 
View attachment 110091View attachment 110092:mamedwhat:
To gdzie wtedy będą zarabiać kaskę Ci nasi gladiatorzy, no chyba nie na YT, TikToku czy IG jak te freaki... a nie każdy jest takim biznesmenem jak Pudzian, dla którego MMA jest tylko dodatkiem...
Komu potrzebni nasi gladiatorzy w cyrku jako wypełniacz do frikfajtów? Kto się nadaje to Babilon a później wyspy i gale łysego a reszta która nie rokuje naprawdę nie nadaje się do oglądania ani nikt o to nie prosi ani nie potrzebuje. W Polsce w ogóle gale MMA to jakieś biznesiki drobnych cwaniaków. Każdy prędzej czy później sięga po frików bo się nie spina.
Bo kibice mają to w dupie, sponsorzy także, bandycka często otoczka odstrasza władze i normalnych obywateli (tak wiem wszyscy siedzą za niewinność). Mogę powiedzieć na przykładzie szarego kibica czyli moim osobistym że przestałem nawet zaglądać na MMA rocks kiedy zaczęły wypływać warmińsko mazurskie aferki haraczowo samochodowe. Trochę to trwało i jak już wróciłem to jedyne co budzą u mnie to uśmiech politowania. Patrząc na to całkiem z boku (na polską scenę MMA i ogólnie sztuk walki z uwzględnieniem promotorki) jest to tak z gruntu słabe a jednocześnie zepsute że aż mnie skręca z wkurwienia. Pamiętam jeszcze jak imperatorzy srali się o strimy a od jakiegoś czasu to oni musieliby mi zapłacić żebym obejrzał to wątpliwej jakości widowisko. Gdyby nie warstwa rozrywkowo artystyczna w komentarzach na forum to nawet nie wiedziałbym jakie klauny obecnie w cyrku występują (no dobra 3/4 nazwisk i tak nie znam)
#dejciepiniondznaPPVbedziemyzatopromowaćmlodych
 
Komu potrzebni nasi gladiatorzy w cyrku jako wypełniacz do frikfajtów? Kto się nadaje to Babilon a później wyspy i gale łysego a reszta która nie rokuje naprawdę nie nadaje się do oglądania ani nikt o to nie prosi ani nie potrzebuje. W Polsce w ogóle gale MMA to jakieś biznesiki drobnych cwaniaków. Każdy prędzej czy później sięga po frików bo się nie spina.
Bo kibice mają to w dupie, sponsorzy także, bandycka często otoczka odstrasza władze i normalnych obywateli (tak wiem wszyscy siedzą za niewinność). Mogę powiedzieć na przykładzie szarego kibica czyli moim osobistym że przestałem nawet zaglądać na MMA rocks kiedy zaczęły wypływać warmińsko mazurskie aferki haraczowo samochodowe. Trochę to trwało i jak już wróciłem to jedyne co budzą u mnie to uśmiech politowania. Patrząc na to całkiem z boku (na polską scenę MMA i ogólnie sztuk walki z uwzględnieniem promotorki) jest to tak z gruntu słabe a jednocześnie zepsute że aż mnie skręca z wkurwienia. Pamiętam jeszcze jak imperatorzy srali się o strimy a od jakiegoś czasu to oni musieliby mi zapłacić żebym obejrzał to wątpliwej jakości widowisko. Gdyby nie warstwa rozrywkowo artystyczna w komentarzach na forum to nawet nie wiedziałbym jakie klauny obecnie w cyrku występują (no dobra 3/4 nazwisk i tak nie znam)
#dejciepiniondznaPPVbedziemyzatopromowaćmlodych
Jak też większość gali oglądam na COHONES :wink: :hi:
I tylko robie sobie wyskoki na strumyk na max kilka najciekawszych zestawień, bo jak KSW weszło w umowę z Viaplay, to galę są co miesiąc, tylko że poziom zestawień spadł, pojawiło się dużo No-name'ów z Bałkanów, Brazylii, Francji czy Czech (te czeskie gale to w ogóle chyba mają zainteresować tylko pepików :confused::facepalm:
np. KSW 99 na 9 walk: 8 CZE, 1 SVK i 8 POL (gdzie największe nazwiska to tylko Różański (1-2 Bellator), Koziorzębski czy Kazieczko...):confused::siara:
A dużo Polaków to jacyś nie doświadczeni z max kilkoma walkami na koncie... ale dzięki takim stronom jak choćby Tapology, to przynajmniej można zobaczyć co nam serwują włodarze #1. organizacji w Europie, bo te ich informacje prasowe to chyba dla Januszu KSW, ale nie narzekam, zawsze mogę się wtedy zagłębić w tych fighterów rekordy... :wink: i napisać posta wyjaśniającego te nowe nabytki KSW:hi:
 
Komu potrzebni nasi gladiatorzy w cyrku jako wypełniacz do frikfajtów? Kto się nadaje to Babilon a później wyspy i gale łysego a reszta która nie rokuje naprawdę nie nadaje się do oglądania ani nikt o to nie prosi ani nie potrzebuje. W Polsce w ogóle gale MMA to jakieś biznesiki drobnych cwaniaków. Każdy prędzej czy później sięga po frików bo się nie spina.
Bo kibice mają to w dupie, sponsorzy także, bandycka często otoczka odstrasza władze i normalnych obywateli (tak wiem wszyscy siedzą za niewinność). Mogę powiedzieć na przykładzie szarego kibica czyli moim osobistym że przestałem nawet zaglądać na MMA rocks kiedy zaczęły wypływać warmińsko mazurskie aferki haraczowo samochodowe. Trochę to trwało i jak już wróciłem to jedyne co budzą u mnie to uśmiech politowania. Patrząc na to całkiem z boku (na polską scenę MMA i ogólnie sztuk walki z uwzględnieniem promotorki) jest to tak z gruntu słabe a jednocześnie zepsute że aż mnie skręca z wkurwienia. Pamiętam jeszcze jak imperatorzy srali się o strimy a od jakiegoś czasu to oni musieliby mi zapłacić żebym obejrzał to wątpliwej jakości widowisko. Gdyby nie warstwa rozrywkowo artystyczna w komentarzach na forum to nawet nie wiedziałbym jakie klauny obecnie w cyrku występują (no dobra 3/4 nazwisk i tak nie znam)
#dejciepiniondznaPPVbedziemyzatopromowaćmlodych
Do tego dodałbym to, że nawet promotorzy mają problem, bo ci zawodnicy to jest żenada. Jak szlachta będzie chciała udzielać wywiadu to broń Boże nie pytać się xyz bo panowie się obrażą. Wywiady z Materlą wyglądają jak audiencje u Don Coreolne
Gdyby Mamed przeszedł do Ufc to zawału dostałby po pytaniach od amerykańskich dzienikarzy...
A ta bandycka otoczka: jeden menadżer zawodników w filmiku z poznańskim gangsterem ,,stary znajomy co tam"...
Kwestią dobrej dziennikarskiej ofensywy i Ksw mogłoby stracić większość sponsorów oprócz firm bukmacherskich i energetyków bo one wszystko są w stanie sponsorować. Gdyby była powtórka zawodów w biciu seksualnego rekordu świata to jakiś bukmacher i energetyk by to zasponsorował...
Cheal Sonnen nie poszedł siedzieć tylko dzięki swoim zeznaniom. Pamiętacie aby były gadki na konferencjach,,Ty konfidencie?"
Boże nawet Gołota nigdy nie chwalił się swoją przeszłością tylko ,,nie mam wpływu kto ogląda moje walki".
 
Jak nie lubie Pasuta tak tutaj popieram jeśli jest prawda to co piszą w necie. Dziadek z krainyU/Białorusi podobno napastował a potem uderzył Polskie Kobiety w autobusie.
A podobno ja jestem banku prezesem
i wyroki śmierci wysyłam smsem.
 
Trzecia sprawa to to że taki fejm będzie się przeobrażał w organizację sportowo/amatorską, będą 2 zestawienia zawodowców między sobą a reszta będzie wypełniona amatorami ze znanymi nazwiskami, to na dłuższą metę nie może się utrzymać na powierzchni, kto ogląda amatorską ligę MMA? Nikt.
Organizacja stanie się jedną z wielu, tyle że tam będzie 95% oprawy i 5% "zawodników"
Czyli walki amatorskie na wielkiej oświetlonej arenie.

2030 już nie będzie frików.

Freaki wpadły w obłędne koło, jak robili same walki frików to były zarzuty, że są niepoważni, więc zaczęli dodawać sportowców (past-prime, emeryci, inne dyscypliny) żeby pokazać, że to nie są zmagania elwrów spod sklepu i "jakiś" poziom jest prezentowany. No ale to się rozminęło z oczekiwaniami stałego targetu. Dalej, w pato jutuberce nazwiska szybko przemijają, a paru cwaniaków zabetonowało rynek frików i chyba myśleli, że będą latami doić kasę z gimbazy. Ergo oglądanie tych samych ryjów stało się nudne, do tego połowa z nich to mameje do ubicia jak ten Olejnik. Walki 2 na 1, 3 na 3 czy inne bzdety można sprzedać raz albo dwa, ale potem widać, że każda z takich walk zawsze kończy się tak samo. Brakuje nowych pomysłów na kontrowersje, czy wykreowania nowych nazwisk w branży i nastąpiła stagnacja. Ile razy można oglądać starego fraglesa w klatce rzymskiej? Ten turniej legend frikowych to w ogóle się odbył?
 
Freaki wpadły w obłędne koło, jak robili same walki frików to były zarzuty, że są niepoważni, więc zaczęli dodawać sportowców (past-prime, emeryci, inne dyscypliny) żeby pokazać, że to nie są zmagania elwrów spod sklepu i "jakiś" poziom jest prezentowany. No ale to się rozminęło z oczekiwaniami stałego targetu. Dalej, w pato jutuberce nazwiska szybko przemijają, a paru cwaniaków zabetonowało rynek frików i chyba myśleli, że będą latami doić kasę z gimbazy. Ergo oglądanie tych samych ryjów stało się nudne, do tego połowa z nich to mameje do ubicia jak ten Olejnik. Walki 2 na 1, 3 na 3 czy inne bzdety można sprzedać raz albo dwa, ale potem widać, że każda z takich walk zawsze kończy się tak samo. Brakuje nowych pomysłów na kontrowersje, czy wykreowania nowych nazwisk w branży i nastąpiła stagnacja. Ile razy można oglądać starego fraglesa w klatce rzymskiej? Ten turniej legend frikowych to w ogóle się odbył?
Ja z tego wszystkiego to wolałbym naprawdę powrót The War.
Ciekawe jak tam Trevis :korwinlaugh:

Przynajmniej to było brutalne, nikt się na nic nie nastawiał, był żywioł i emocje.

Friki to gówno.

Taazy dostanie jeszcze w czapkę niedługo( bo tak się skończą jego walki co miesiąc) i nie będą mieli kompletnie nikogo na miejsce headlinera.
 
@Siedem Niestety The War nie generuje takich zysków jak freaki. Denis posmakował frikowej kasy i raczej nie będzie uprawiał "prawilnej" dobroczynności z The War. No chyba, że paru bonzów zrobiłoby z tego pralnię, ale znowu, nawet freaki to lepsza pralnia w razie czego bo już tyle "federacji" się zawinęło po 1-2 galach.
 
@Siedem Niestety The War nie generuje takich zysków jak freaki. Denis posmakował frikowej kasy i raczej nie będzie uprawiał "prawilnej" dobroczynności z The War. No chyba, że paru bonzów zrobiłoby z tego pralnię, ale znowu, nawet freaki to lepsza pralnia w razie czego bo już tyle "federacji" się zawinęło po 1-2 galach.
Złożony temat co do pralni, ale za te stawki tam obecne mogliby ładnie prać wbijając im więcej na umowę.

Wiem że nie wróci raczej, ale szkoda trochę, lubiłem The War.
 
Sam oglądałem The War, więc nie miałbym nic przeciwko, żeby jeszcze to wróciło. Co do pralni, freaki mają mityczne "net worth", teraz potencjał marketingowy mierzy się liczbą followersów i innych lajków, a na The War paru uczestników nawet twarzy nie chciało pokazać :lol: No i oni wszystkie gale mieli w Toruniu? Nie wiem jak tam Denis obecnie stoi w swoim mieście skoro już wcześniej urzędnicy mu "doradzili", żeby się wstrzymał z tymi galami IIRC?
 
Sam oglądałem The War, więc nie miałbym nic przeciwko, żeby jeszcze to wróciło. Co do pralni, freaki mają mityczne "net worth", teraz potencjał marketingowy mierzy się liczbą followersów i innych lajków, a na The War paru uczestników nawet twarzy nie chciało pokazać :lol: No i oni wszystkie gale mieli w Toruniu? Nie wiem jak tam Denis obecnie stoi w swoim mieście skoro już wcześniej urzędnicy mu "doradzili", żeby się wstrzymał z tymi galami IIRC?
To nie wiem, ja nie z Torunia ;)
Te kominiary to był wielki +, chłopy wchodziły się bić a nie pokazać mordę przed kamerą :)

Szkoda tylko że prócz Młodych Gliwic nikt z poważnych ekip się nie zgłosił bo bym zobaczył takie 5vs5 Lechia vs Arka lub Lech.
 
@Siedem Zorganizowane hoolsy to raczej czerpią zyski z dragów i innych interesów, a typowe ustawki to chyba pamiętają tylko weterani 40+, którzy jeszcze tam siedzą. Tzw. młodzież raczej nie ma pasji, a co dopiero iść do takiego The War i kombinować w papierach. Za dużo wysiłku a za mały zysk. Zwyczajnie nie ma popytu bo grono prawilniaków się zmniejszyło, a raczej przebranżowili się ze swoimi metodami zarobku.
 
@Siedem Zorganizowane hoolsy to raczej czerpią zyski z dragów i innych interesów, a typowe ustawki to chyba pamiętają tylko weterani 40+, którzy jeszcze tam siedzą. Tzw. młodzież raczej nie ma pasji, a co dopiero iść do takiego The War i kombinować w papierach. Za dużo wysiłku a za mały zysk. Zwyczajnie nie ma popytu bo grono prawilniaków się zmniejszyło, a raczej przebranżowili się ze swoimi metodami zarobku.
Bardzo bym z tym mógł polemizować ale nie chce.

Wiadomo co do zysków itp, to nie ustawka, zawodowa walka ;)

Zysk, na moje nic nie zarobili, dla mnie to może na 0 się kręcić, ale chciałbym powrotu. Tyle że bez zarobku Syn Krejziego nie będzie się w to bawił ;)
 
@Siedem Polemika sama w sobie obecnie i tak nie ma sensu bo wiadomo, że wszystkim chodzi o kasę. A jak ktoś chce do tego dorabiać ideologię "prawa ulicy" czy jak to zwać to inna sprawa. Sam Denis i tak się naraził na śmieszność jak poszerzył horyzonty swoich występów. To wszystko jest nostalgia za dawnymi czasami i mitycznym szacunkiem gangstera ulicy równocześnie będącego idolem na mieście. OK, może oni inaczej nie umieją. Załęcki raczej na pewno nie umie. Właściwie to jest temat na prace doktorskie, a nie na rozpisywanie się na cohones bo mam wrażenie, że w co drugim temacie jest obszczekiwane to samo @Drzewo :lol:
 
Freaki wpadły w obłędne koło, jak robili same walki frików to były zarzuty, że są niepoważni, więc zaczęli dodawać sportowców (past-prime, emeryci, inne dyscypliny) żeby pokazać, że to nie są zmagania elwrów spod sklepu i "jakiś" poziom jest prezentowany. No ale to się rozminęło z oczekiwaniami stałego targetu. Dalej, w pato jutuberce nazwiska szybko przemijają, a paru cwaniaków zabetonowało rynek frików i chyba myśleli, że będą latami doić kasę z gimbazy. Ergo oglądanie tych samych ryjów stało się nudne, do tego połowa z nich to mameje do ubicia jak ten Olejnik. Walki 2 na 1, 3 na 3 czy inne bzdety można sprzedać raz albo dwa, ale potem widać, że każda z takich walk zawsze kończy się tak samo. Brakuje nowych pomysłów na kontrowersje, czy wykreowania nowych nazwisk w branży i nastąpiła stagnacja. Ile razy można oglądać starego fraglesa w klatce rzymskiej? Ten turniej legend frikowych to w ogóle się odbył?
Freaki to taka polityka dla młodszego pokolenia: Najman odchodzi od obozu Fame, później przychodzi, Wardega jest z nimi, później afera taśmowa. Dlatego dużo osób to śledzi

Tylko właśnie za mało było eksperymentów, tych walk 1 na kilku itp. Bali się zaryzykować a te walki w K1 to dno.
Nie wiem czy oni wodą polejewają podłogę, że wszyscy się kładą bez ciosu...
 
Freaki to taka polityka dla młodszego pokolenia: Najman odchodzi od obozu Fame, później przychodzi, Wardega jest z nimi, później afera taśmowa. Dlatego dużo osób to śledzi

Tylko właśnie za mało było eksperymentów, tych walk 1 na kilku itp. Bali się zaryzykować a te walki w K1 to dno.
Nie wiem czy oni wodą polejewają podłogę, że wszyscy się kładą bez ciosu...
Bo tam to chyba ważniejsze są te całe dymy na konferencjach i poza nimi niż same "walki" stąd pewnie ta "kariera" Najmana po tylu kompromitacjach w samej klatce...
 
Bo tam to chyba ważniejsze są te całe dymy na konferencjach i poza nimi niż same "walki" stąd pewnie ta "kariera" Najmana po tylu kompromitacjach w samej klatce...
Tak chodzi o dymy, ale na pierwszych galach były takie prawdziwe walki freakowe: lecą weselniaki itp.
Później zaczęli trochę trenować i zaczelo się kalkulowanie, a wygląda to słabo. To są freaki, jak próbują walczyć taktycznie to wygląda to tragicznie, plus masa walk zakończonych decyzją...
To już wolę Strelkę obejrzeć niż streama FameMma
 
Back
Top