Doping, sterydy i inne środki

Ty nie bijesz?
Nic. Z samego treningu i żarcia jesteś w stanie wykrzesać więcej niż myślisz, ale fakt musisz to zgłębiać a jak Ci się nie chce to tak jak większość: sterydy + mięso+ odżywki i dokładasz klamotow, czujesz się niezniszczalny a potem to już z górki : pierwsze zerwania, urazy, mało tlenu i chujowa mobilność ciała = jeszcze więcej bólu
 
Przymierzam sie do wejscia na bombe... :roberteyeblinking:
nie w celu nabicia Bóg wie jak mieśniem, ale ze wzgledu glownie na regeneracje... zawsze bylem zwierzeciem jesli o to chodzi a juz czuje po 30 ze nie jest tak jak bylo, jakbym chcial.
Jak byscie to ugryzli? @Siwy25_1 (chuj) juz mnie nastraszyl cystami :wtf2: i amputacjami posladów.. takze no.
Kurwa to grzyby już nie podnoszą teścia jak pisałeś ?
Co z pyłkiem sosny?! Wszystko na nic?
 
Podnoszą, przecież nie będę żarł codziennie ::really::
Powiem tak, nie potrzebujesz żadnych sterydów a po prostu zadbania o podstawową higienę życia.

Sen, dieta, ruch, mniej ekranów.

Kilka miesięcy temu pisałeś że wejdziesz na keto, wszedłeś ? (Nie żeby keto było dobre, po prostu to jest dobry sprawdzian czy trzymasz się tego co sam sobie zakładasz)
Potrafisz trzymać miche i suplementacje długofalowo?

Zaczniesz od towaru nie mając podstaw i zrobisz sobie tylko krzywdę jak większość.
 
Powiem tak, nie potrzebujesz żadnych sterydów a po prostu zadbania o podstawową higienę życia.

Sen, dieta, ruch, mniej ekranów.

Kilka miesięcy temu pisałeś że wejdziesz na keto, wszedłeś ? (Nie żeby keto było dobre, po prostu to jest dobry sprawdzian czy trzymasz się tego co sam sobie zakładasz)
Potrafisz trzymać miche i suplementacje długofalowo?

Zaczniesz od towaru nie mając podstaw i zrobisz sobie tylko krzywdę jak większość.
:płacz:

Lekarz mi odradził wtedy keto.
Bo miałem pewne problemy z kichami.
 
:płacz:

Lekarz mi odradził wtedy keto.
Bo miałem pewne problemy z kichami.
Zrób sobie test.
Wejdz na normalną zrównoważoną dietę, nie żadne ketozy chujozy. Najlepiej na zero kaloryczne by nie było żadnych innych rozpraszaczy. Zacznij suplementować kreatynę.

I utrzymaj ten stan przez równo 365 dni. Nie możesz się wyłamać ani jednego dnia z suplementacji ani z michy.

Jak nie dasz rady to nie zabieraj się za towar bo to nie ma sensu przy braku podstaw bo tylko sobię krzywdę zrobisz.
Myślę ze taki rok dobrego jakościowo żarcia, suplementacji, ruchu i przynajmniej 8h spania by poprawiła znacznie Twoją regeneracje.

Masz 30 lat, Ty nie masz powodu by się teraz słabiej regenerować, chyba ze sam go tworzysz lub masz jakieś choroby, w przypadku chorób to raczej towar to będzie słabe połączenie.
 
Zrób sobie test.
Wejdz na normalną zrównoważoną dietę, nie żadne ketozy chujozy. Najlepiej na zero kaloryczne by nie było żadnych innych rozpraszaczy. Zacznij suplementować kreatynę.

I utrzymaj ten stan przez równo 365 dni. Nie możesz się wyłamać ani jednego dnia z suplementacji ani z michy.

Jak nie dasz rady to nie zabieraj się za towar bo to nie ma sensu przy braku podstaw bo tylko sobię krzywdę zrobisz.
Myślę ze taki rok dobrego jakościowo żarcia, suplementacji, ruchu i przynajmniej 8h spania by poprawiła znacznie Twoją regeneracje.

Masz 30 lat, Ty nie masz powodu by się teraz słabiej regenerować, chyba ze sam go tworzysz lub masz jakieś choroby, w przypadku chorób to raczej towar to będzie słabe połączenie.
Oczywiście że tak
 
Zrób sobie test.
Wejdz na normalną zrównoważoną dietę, nie żadne ketozy chujozy. Najlepiej na zero kaloryczne by nie było żadnych innych rozpraszaczy. Zacznij suplementować kreatynę.

I utrzymaj ten stan przez równo 365 dni. Nie możesz się wyłamać ani jednego dnia z suplementacji ani z michy.

Jak nie dasz rady to nie zabieraj się za towar bo to nie ma sensu przy braku podstaw bo tylko sobię krzywdę zrobisz.
Myślę ze taki rok dobrego jakościowo żarcia, suplementacji, ruchu i przynajmniej 8h spania by poprawiła znacznie Twoją regeneracje.

Masz 30 lat, Ty nie masz powodu by się teraz słabiej regenerować, chyba ze sam go tworzysz lub masz jakieś choroby, w przypadku chorób to raczej towar to będzie słabe połączenie.
Sama prawda, że najpierw wszystkie podstawy muszą być dopracowane, a dopiero potem jeśli już, to zastanowić się nad saa.
 
Tak? To czemu ci co przesadzają z dopingiem mają kuśki, kusieczki...?
:beczka:
Piszesz takie głupoty, że doping nie jest dla ciebie w tym momencie. Zrób jak pisał @alww rok na podstawowych zasadach zdrowego życia, porób badania po roku, bo może wyjść, że wcale nie potrzebujesz w tym momencie "dopingu", bo jak nie chcesz rosnąć, a się regenerować to w tym wieku są inne możliwości.
 
Tak? To czemu ci co przesadzają z dopingiem mają kuśki, kusieczki...?
:beczka:
Jak masz nogę grubości kuli ortopedycznej to taki 14cm fliflak wygląda w takim kontraście dorodnie.

Jak masz nogę z metra ciętą to fliflak zanika w pejzażu wielkich mięśni nabitych wodą :awesome: ot cała magia małego śmierdziela.

Myślisz że czarni mają przeważnie takie białe zęby bo dokładnie je myją? :lesnarhappy:
 
No i dieta, odpowiednia ilość snu, dociążania i przerw miedzy wysiłkiem fizycznym :pjelen:
Piszesz takie głupoty, że regeneracja nie jest dla ciebie w tym momencie. Zrób jak pisał @alww rok na podstawowych zasadach zdrowego życia, porób badania po roku, bo może wyjść, że wcale nie potrzebujesz w tym momencie "regeneracji ", bo jak nie chcesz rosnąć, a się masturbować to w tym wieku są inne możliwości.
:roberteyeblinking:
 
hahahah bardzo dobre.

@AndJusticeForAll Ja juz czterdziecha na karku i kilka kontuzji za mną. Ogólnie to tesc estry długie, kreatyna (0,1 g na kg masy), kwasy omega, d3, inozytol, thiogamma 600, l-theanina. Do tego 2 razy w tygodniu kapsuła floatacyjna i przed snem terapia autogenna schultza.
Ja też jestem 40+, teścia bić nie będę a o pozostałych poczytam i rozważę. Dziękuję :conorsalute:
 
Ja też jestem 40+, teścia bić nie będę a o pozostałych poczytam i rozważę. Dziękuję :conorsalute:
Szczególnie polecam terapie autogenna, robisz w domu zajmuje malo czasu, a czasem jak są dni, gdzie dają ci w kość albo po tygodniu roboty fajnie sie wyciszyć, schodzi z ciebie napięcie mięśniowe, na początku, żebyś się nie zraził bo początki są ciężkie, ciało musi się przyzwyczaić.
 
Back
Top