Co mnie wku*wia

Kurwy na drogach. Rozumiem, że odjebać coś może każdy (oby nie), ale często to nie głupota/przypadek/zajebanie w akcji a po prostu charakter człowieka.
Jeżdżę aktualnie trasą do Jarocina. Droga jest chujowa. Zazwyczaj niewielu wyprzedza bo przy tym ruchu w obie strony jest mało ku temu okazji. Napocisz się a zyskasz z 2 miejsca. Wczoraj ktoś się rozjebał i korek w chuj był. Na szczęście zastało mnie to 20 metrów przed zjazdem na Kórnik, więc pojechałem jakimś objazdem a nie stałem parę godzin aż helikopter pozgarnia uczestników wypadku.
Dużo jednak nie brakowało żebym we wtorek to ja był poszkodowanym. Ktoś z przeciwnego kierunku wyskoczył zza tira i wyprzedził na luzie. Tylko że jakiś idiota wzorując się na nim wyskoczył jako następny i gdybym nie dał po heblach to po mnie by pewnie helikopter przyleciał.
A dziś rano zjeżdżam z S5 na autostradę zachowując dystans przed autem z przodu. Oczywiście bonzo jadący za mną nie mógl wjechać za mnie tylko prawym przyspieszył żeby wcisnąć się w przerwę pomiędzy moją dacią a autem z przodu. Chuj, że musiałem przyhamować, ale bonzo przecież nie mógł jechać za dacią, więc wjebał się na centymetry
Nie wiem co jest grane ale od jakiś trzech dni ilość zjebów na drodze wzrosła lawinowo???
 
Nie wiem co jest grane ale od jakiś trzech dni ilość zjebów na drodze wzrosła lawinowo???
Zapewne nie, ale ten co się wjebał mi przed maskę tak mnie wkurwił, że az o tym napisałem,. Koleś na łuku jechał za mną i zamiast płynnie wjechac na autostradę i tam niech już sobie wyprzedza jak chce, bo przecież ma jeszcze dwa pasy po lewej to koniecznie musiał się wjebać przede mnie, gdyż potwornie go kusiła wolna przestrzeń wynikająca z tego, iż nie jechałem zderzak w zderzak. Najśmieszniejsze było to, że po chwili on wciąż był na pierwszym pasie a ja go wyprzedziłem.
 
Kurwy na drogach. Rozumiem, że odjebać coś może każdy (oby nie), ale często to nie głupota/przypadek/zajebanie w akcji a po prostu charakter człowieka.
Jeżdżę aktualnie trasą do Jarocina. Droga jest chujowa. Zazwyczaj niewielu wyprzedza bo przy tym ruchu w obie strony jest mało ku temu okazji. Napocisz się a zyskasz z 2 miejsca. Wczoraj ktoś się rozjebał i korek w chuj był. Na szczęście zastało mnie to 20 metrów przed zjazdem na Kórnik, więc pojechałem jakimś objazdem a nie stałem parę godzin aż helikopter pozgarnia uczestników wypadku.
Dużo jednak nie brakowało żebym we wtorek to ja był poszkodowanym. Ktoś z przeciwnego kierunku wyskoczył zza tira i wyprzedził na luzie. Tylko że jakiś idiota wzorując się na nim wyskoczył jako następny i gdybym nie dał po heblach to po mnie by pewnie helikopter przyleciał.
A dziś rano zjeżdżam z S5 na autostradę zachowując dystans przed autem z przodu. Oczywiście bonzo jadący za mną nie mógl wjechać za mnie tylko prawym przyspieszył żeby wcisnąć się w przerwę pomiędzy moją dacią a autem z przodu. Chuj, że musiałem przyhamować, ale bonzo przecież nie mógł jechać za dacią, więc wjebał się na centymetry
Witam w klubie. W poniedziałek rano musiałem lecieć już ostro poboczem, żeby nie dać się rozjebać na czołówkę.
 
No zgadza się panowie ja odreagowuje takie kurestwo klaksonem, żona mnie opierdala za to ale ja napierdam w to cudo. Z miesiąc temu jeden kiep jak mi się wpierdolił przed maskę że hamowałem z piskiem opon i go strąbiłem to zaczął mi coś pokazywać jadąc ostentacyjnie niecałe 20 km/h. Oczywiście też sobie pomachałem do niego bo widziałem że w lustereczko patrzy. Zastanawiałem się nawet czy wysiądzie przy rondzie które było za 500 metrów ale sobie odpuścił.
Ale ma znam takiego szeryfa co to wie wszystko najlepiej i kiedyś trafił na kozaka. Kozak wyprzedzał bardzo niemrawo a szeryf postanowił go skarcić i kurwa idiota zaczął przyspieszać żeby utrudnić mu manewr. W końcu kozak dał radę nas wyprzedzić (tak jechałem w pojeździe z szeryfem) i dał po heblach co by teraz szeryf się zesrał. Oczywiście szeryf chciał go wyprzedzić ale nie dał rady bo trasa bardzo zawiła i do tego spory ruch w obie strony. Najlepsze nastąpiło kiedy stanęliśmy na przejeździe kolejowym. Kozak wysiadł i przyszedł wyjaśnić sprawę i szeryf oberwał w ucho i na trochę go to uspokoiło. Niestety efekt nie trwał zbyt długo, nawet pojawił się w "STOP CHAM" kilka miesięcy temu.
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.
Czyli nie tylko ja mam wyjebane na te mrożone gowno od tego typa?
Btw. Nigdy nie obejrzałem całego odcinka a nawet sam nie włączyłem filmiku tego kogoś co je kebaby! Tak, jestem z tego dumny! Team @MMAkłowicz ! :roberteyeblinking:
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.
To jest ta pizza?
FB_IMG_1791262792214.jpg
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.

w podobnym tonie była gównoburza o serialowej Lalce...
 
Kurwa jebana mać. WSZYSTKIE kanały informacyjne ZAJEBANE jakimś jutuberem bo pitca w żabce. Paliwo kurwa po 9 zeta, rząd nas rucha w dupę, ukraki, inżyniery, od chuja problemów ALE NIE KURWA WYJEBANE PITCA W ŻABCE ŁAAAAAAA. Ja pierdole gdzie ja żyję. NIC WAM SIE JEBANE POLACZKI NIE NALEŻY bo macie wszystko w dupie i niech już będzie ta wojna przynajmniej się ta cała chujoza zresetuje i będzie kilka lat spokój. Rzekłem.
Od czasu, jak omijam szerokim łukiem Onety, Wirtualne, Interie, gazety peel itp gówno, stałem się szczęśliwszym człowiekiem. Naprawdę.
 
Że mimo masy urazów, genetycznych schorzeń które mam to główną przyczyną nieszczęścia jestem ja sam. Nieważne jak bardzo bym się starał, nie dość że los nie dał mi dużo szczęścia do wyboru, to jak mam ten wybór i mogę wybrać dobrze, to jednak zrobię "uczciwie" i sam zasabotuje swoje szczęście. Dosłownie nie znam większego niedojeba niż ja i mój mózg. Mam nieustannie dość sam siebie, jestem jednocześnie maszyną napędzającą do robienia wszystkiego i zapierdalającą, a jednocześnie sabotującą jakąkolwiek pracę. Nawet nie wiem jak to wytłumaczyć i to już mnie dodatkowo wkurwia, bo raz przeczytałem to co pisze i to jest kompletnie bez sensu i nie wytłumaczyłem nic, a nic o co mi chodzi, bo też mógłbym pisać elaboraty na każdy temat, a jednocześnie jak jakieś jebane dziecko tiktoka gubię myśl po dwóch pełnych zdaniach. I tak było od zawsze, od kiedy pamiętam, a to były czasy kiedy Małysz skakał w Predazzo, a nie powstał tiktok. I znowu się spowiadam, ja pierdolę... Jebać mnie, chciałbym to napisać w sposób depresyjny i samokrytyczny, ale pisząc to odruchowo widzę wszystkie gify z pudzianem w głowie. KURWAAAAA!!!.
 
Back
Top