Co mnie wku*wia

Woda mineralna Żywiec Zdrój mi się skończyła, sklepy pozamykane, muszę pić kranówkę, gdyż pier*olę Coca Colę!
 
Panowie pijący Żywiec Zdrój:

primo-to kranówa

secundo-wydobywają wodę na terenach o ujemnym bilansie i ludzie np w Jeleśni mają problem z wodą w kranach.

Nie pić gówna od Francuza
te francuzy to jednak chuje, wode nam daja chujowa, a sami w kranach maja lepsza niz wiekszosc mineralnych
 
Panowie pijący Żywiec Zdrój:

primo-to kranówa

secundo-wydobywają wodę na terenach o ujemnym bilansie i ludzie np w Jeleśni mają problem z wodą w kranach.

Nie pić gówna od Francuza
Biorąc całokształt podobno najlepsza jest Naleczowianka. Moja ulubiona woda to Staropolanka, ale niestety nie można jej za dużo pić.
 
no wiem, ale trzeba będzie się pierdolić po sadach, a potem do mnie się przypierdziela i znów. Nie ma szans na jakiś + koleś postanowił ostatnie lata życia spedzić na wzięciu pożyczek ile się dało i przepiciu itp.
Nie musisz chodzić po sądach. Wystarczy spisać zrzeczenie u notariusza.
No chyba że jesteś niepełnoletni,to wtedy do sądu.
 
Panowie pijący Żywiec Zdrój:

primo-to kranówa

secundo-wydobywają wodę na terenach o ujemnym bilansie i ludzie np w Jeleśni mają problem z wodą w kranach.

Nie pić gówna od Francuza
Kranówka w Warszawie jest bardzo dobra, na pewno lepsza niż woda źródlana. Jest częściej badana, ma dużo minerałów i jedynie stara kanalizacja jest w stanie ją w jakiś sposób zanieczyścić.
 
Póki co sprawa dotyczy jego braci tylko jak oni się zrzekna to pewnie wtedy mnie będą scigac
Moja miała z wujkiem to samo.
Nawet kikkuletni Jej brat musiał się zrzec i z Nim musieli załatwić w sądzie,bo gdyby osiągnął pełnoletność,to by przejął długi.
 
Kranówka w Warszawie jest bardzo dobra, na pewno lepsza niż woda źródlana. Jest częściej badana, ma dużo minerałów i jedynie stara kanalizacja jest w stanie ją w jakiś sposób zanieczyścić.

A to nie jest tak, że w większych miastach kranówka powinna normalnie być zdatna do picia? Chyba, że ma się jakieś rury chujowe i tam syf się gromadzi?
 
Panowie pijący Żywiec Zdrój:

primo-to kranówa

secundo-wydobywają wodę na terenach o ujemnym bilansie i ludzie np w Jeleśni mają problem z wodą w kranach.

Nie pić gówna od Francuza
Jak nie pić, skoro najlepsza.
Muszynianka też jest bardzo dobra, ale Żywiec Zdrój ma taką przewagę, że jej butelki są bardzo grube i nie wydają dźwięku podczas ściskania.
 
Last edited:
Wkurwia mnie, że od każdej napotkanej, znajomej osoby, której nie widziałem kilka tygodni słyszę "ale schudłeś". Czuję się z tym chujowo, jak pizda, jakbym był jakiś chory, mimo, że mam najlepszą formę fizyczną od dawna. Wyznacznikiem i motywatorem do dalszego działania jest jednak uwydatniająca się krata na brzuchu :bleed:

 
Back
Top