http://badgirls.pl/ela-tancerka-erotyczna/
bardzo kolega chwalił,picie wódy z cyców i pizdy

Nie ma jednej recepty na kawalerski,ja raz robiłem to spędziliśmy je w mielnie-ogólnie kozak wyszło i obyło się bez tancerki bo kumpel serio nie chciał.
Natomiast na ost kawalerskim w gdańsku było to co mówicie-go-go wchuj wódy 3 male bitki jednej nocy....Ostatniego dnia pan młody budząc się rano z mordą we krwi

stwierdził: ''To nie tak miało być''..Co kto lubi... Sam Krzychu najlepiej znasz kumpla i chyba wiesz co mu się spodoba