ja poprosze kupon na barmańską mangową !
moge ją pić bezustannie, ale dziś już się nie opłaca, ale juuuuutro to będzie, już się 2x 0,5l chłodzą w lodówce ^^

kto ją już spróbowal to wie o czym mówie, więc nie hejtować jesli nie probowaliscie, ale jest mega.
ważna tu jest firma i konkretny smak, inne firmy i smaki sa niedobre jak coś, pije tylko tą jedną o smaku mango, reszta syf oczywiście.


Masz jedną wątrobę i decydujesz się pić coś takiego ::clintdis::?

Przecież to jest wóda dla patusiarskich gimbusiar.
 
Wiem, że dla niektórych wydawanie 4 dych na piwo jest zwyczajnie głupie, ale w tym przypadku naprawdę warto. To jest mega sztosik, dlatego moja piwniczka utraciła dzisiaj jedną z pozycji.

15% alkoholu i to naprawdę ledwo czuć. Bourbon zostaje na języku i serio to rozgrzewa. Bardziej by mi pasowało w zimę, ale dzisiaj w sumie zimno :fjedzia: .


Gdyby kogoś zainteresowało:
Jest też wersja nieleżakowana w beczkach, ale tej jeszcze nie piłem.



czart.jpg
 
Last edited:
Wiem, że dla niektórych wydawanie 4 dych na piwo jest zwyczajnie głupie, ale w tym przypadku naprawdę warto. To jest mega sztosik, dlatego moja piwniczka utraciła dzisiaj jedną z pozycji.

15% alkoholu i to naprawdę czuć. Bourbon zostaje na języku i serio to rozgrzewa. Bardziej by mi pasowało w zimę, ale dzisiaj w sumie zimno :fjedzia: .


Gdyby kogoś zainteresowało:
Jest też wersja nieleżakowana w beczkach, ale tej jeszcze nie piłem.



View attachment 102173
15%? nie wali spirytem?
 
15%? nie wali spirytem?


No właśnie wcale, wchodzi elegancko - smak alkoholu jest bardzo dobrze ukryty. Wychodzi dopiero na języku, ale też nie jest jakoś bardzo intensywny. Mniej więcej tak, jakbyś sobie do szklanki z bourbonem wrzucił kilka kostek lodu, i odczekał aż się trochę roztopią.

P.S. Dopiero teraz się zorientowałem, że po 15% zapomniałem dopisać "ledwo". Błąd naprawiony.
 
Wiem, że dla niektórych wydawanie 4 dych na piwo jest zwyczajnie głupie, ale w tym przypadku naprawdę warto. To jest mega sztosik, dlatego moja piwniczka utraciła dzisiaj jedną z pozycji.

15% alkoholu i to naprawdę ledwo czuć. Bourbon zostaje na języku i serio to rozgrzewa. Bardziej by mi pasowało w zimę, ale dzisiaj w sumie zimno :fjedzia: .


Gdyby kogoś zainteresowało:
Jest też wersja nieleżakowana w beczkach, ale tej jeszcze nie piłem.



View attachment 102173
Panie, ja tu aktualnie na Islandii place 30zl za "pilsnera" Alk. 2,25%! Ale co robić jak innego w schronisku nie mają :fjedzia:
Siano w chuj, ale pić się chce!
 
Możliwość kupna alkoholu przez internet kiedyś mnie zabije :beczka:.

Dzisiaj wjechał kurier z 2 wielkimi kartonami z OneMoreBeer - większość piwek to raczej standard, ale jest kilka perełek.


Po pierwsze - kilka piw z Browaru Spółdzielczego. Mam ogromny sentyment do tego browaru właśnie dlatego, że jest browarem spółdzielczym i zatrudnia osoby niepełnosprawne. Te piwa bez kartonu kosztują 70zł za sztukę, więc jeżeli mi podejdą to co najwyżej kupię jeszcze po 1-2 i schowam, żeby sobie poleżakowały. Albo i nie :pjelen:.

spóldzielczy.jpg



A po drugie, taki zestawik St. Bernardus - szkła nigdy za wiele. Jest to jeden z moich ulubionych belgijskich browarów - tyle, że Belgia nie każdemu podchodzi.

watou.jpg
 
Jestem ogromnym fanem piw leżakowanych, wielokrotnie zresztą pisałem, że często kupuję sobie kilka piw danego typu - żeby sobie jeszcze poleżały. Tak było i dzisiaj - kiedy piłem do piwo mniej więcej 4 lata temu, nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Po tych kilku latach jest zdecydowanie lepiej - piwo miało datę "best before" do 11/2020.

W skrócie - jest zajebiste, uleżało się dokładnie tak jak lubię. Wolałbym butelkę 0,3 niż 0,5, ale nic nie jest idealne. Po Untappd widzę zresztą, że sporo ludzi też je trzymało i otwierają dopiero teraz piwa z datą do 2019.

Cena 30zł (to piwo duńskie, a tam jest naprawdę drogo) jest jak najbardziej do zaakceptowania - teraz zresztą pewnie nawet w tej cenie jest nie do dostania.


piwko.jpg
 
Tu z kolei leżakowany fail - zepsułem piwo. Data "best before" 09/2019 - na świeżo był zdecydowanie lepszy. Aktualnie został mu gaz jak w taniej coli z Biedronki, a smak paprochów po kawie. Może się trochę "wzburzyło" przy zeszłorocznych upałach i pomimo firmowego kapsla trochę powietrza się dostało - stąd mogły pojawić się plamy na etykiecie. A taki był przyjemny wtorek.

BTW, dlaczego w tym wątku nikt nie mierzy palców jak w Hyde Park :mamed: ?


stoucik.jpg
 
Kojarzycie Państwo czy są jakieś sieciówki gdzie dostanę poniższe piwo lub gdzie lokalnie w Krakowie je znajdę? Znam tylko jeden sklep, ale jest na drugim końcu miasta. Wspaniałe, najlepsze smakowe piwo jakie znam, przecier z mango, nie jakieś zagęszczony sok z pizdy.
1720642448171.png

Kurde, mam nadzieję, że to to, bo piłem rok temu i sobie o tym teraz przypomniałem :jimcarrey:
 

Dali na puszkowe więc powinienem się załapać w końcu na krafty :)
Skorzystałem, dziękuję :conorsalute:
Kojarzycie Państwo czy są jakieś sieciówki gdzie dostanę poniższe piwo lub gdzie lokalnie w Krakowie je znajdę? Znam tylko jeden sklep, ale jest na drugim końcu miasta. Wspaniałe, najlepsze smakowe piwo jakie znam, przecier z mango, nie jakieś zagęszczony sok z pizdy.
View attachment 103375
Kurde, mam nadzieję, że to to, bo piłem rok temu i sobie o tym teraz przypomniałem :jimcarrey:
Spróbuj w Dużym Benie. Może w Lidlu chociaż wątpię.
 
Kojarzycie Państwo czy są jakieś sieciówki gdzie dostanę poniższe piwo lub gdzie lokalnie w Krakowie je znajdę? Znam tylko jeden sklep, ale jest na drugim końcu miasta. Wspaniałe, najlepsze smakowe piwo jakie znam, przecier z mango, nie jakieś zagęszczony sok z pizdy.
View attachment 103375
Kurde, mam nadzieję, że to to, bo piłem rok temu i sobie o tym teraz przypomniałem :jimcarrey:
Na Śląsku pewnie w nie jednym sklepie.
 
1721664725425.png

To jest najlepsze miodowe piwo jakie piłem. Fakt, że i najdroższe, ale jeśli ktoś nie pije do napierdolenia, tylko żeby się odprężyć, te 9 zł można znieść.
 
Back
Top