Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Cotto jest mistrzem w średniej więc zestawienie logiczne, inna sprawa to patologiczna sytuacja w której walki Cotto są kontraktowane w niższych limitach mimo walki o pas w sredniej.Coś tam mówi się o zwycięzcy walki Canelo vs Cotto jako kolejnym rywalu dla Kazacha. Bądźmy poważni, goście z niższej dywizji nie powinni walczyć ze średnim Golovkinem. Różnica warunków a przede wszystkim siły bedzie kolosalna. Proszą się tylko o nokaut
Właśnie powt. obejrzałem Gołovkina. Dla mnie jest fenomenem- wysprzedaje całą halę( 20 tys. ludzi) do tego wszyscy skandują jego nazwisko. Albercik dobrze go nazwał- bokserski chirurgwątróbkę mu ładnie obił, Lemieux miał po prostu dość i patrzył tylko na sędziego aż to przerwie i ten w dobrym momencie to zrobił. GGG!!!

Solidny test przed Arturem. Jeśli Szpilka mysli przyszlosciowo to nie moze pojawic sie potchniecie
Z jednej strony masz rację, z drugiej 43letni dziadek dał ostatnio słabą walkę z Washingtonem.
Teoretycznie Szpila powinien wygrać to na punkty ale obawiam się o nieszczelną garde Polaka i przestoje. Amir jesli trafi i pójdzie za ciosem to moze to skoczyc. Nie dać się wciągnąć w jego gre czyli walkę w półdystansie. Koleś jest puncherem, lubi spychać na liny i ogólnie walczy dość chaotycznie. Warunki na korzyść Polaka, siła nie wiem ale jesli Szpila dostałby lewego sierpa na szczene to słabo to widze. Unikać zwarcia, punktować prostymi i dużo się ruszać to decyzja pyknie. Obrona jednego jak i drugiego dośc dziurawa ale wydaje mi sie, że Polak bedzie miał wiecej argumentów po swojej stronie aby ten mankament wypadł lepiej u niego niż u Amira.
Mimo 43 lat na karku Mansur zalicza się do grona pieściarzy, którzy mogą jeszcze coś zdziałać. Waga ciężko rządzi się swoimi prawami dlatego nie lekcewazę go
IMO ciekawsza waka byłaby z Cunninghamem, szkoda że schodzi wagę niżej. A co do Mansoura to się ze wszystkim, co do Szpilki to walczył już m.in. z Jenningsem który ma czym uderzyć i tam chyba padł dopiero pod koniec walki (?), więc nie powinno być tak źle ze szczęką, a obronę już się zatroszczy Ronnie Shields i ta walka właśnie powinna nam pokazać progres bo poprzedni rywale to śmiech.
Szpilke potrafił podłączyć niejaki Saulsberry czy trzykotnie Mollo, który nie słynie z jakiegoś mocnego uderzenia
Wiem było to już jakiś czas temu, skille obronne poszły do góry ale zagrożenie ze strony Mansura jest i na miejscu Szpilki brałby się do roboty aby nie przegrać z "dziadkiem"
Oczywiście że zagrożenie jest, to jest boks jeden cios zmienia wszystko, a do tego jeszcze waga ciężka jak wyżej wspominałeś więc jeszcze większa niewiadoma. Chodzi mi po prostu o to że Mansour w ostatniej walce wyglądał słabo, jest już wiekowy a Szpilka jak chce być liczącym się zawodnikiem to powinien go spokojnie wypunktować.

Szpila takim rywalem jest na pewno i nie będę zdziwiony jak zawalczą w przyszłym roku. Walka Wach-Powietkin będzie na PS ale gala UWAGA- w przyszłą środę!Kliczko, Powietkin, Joshua, Fury według mnie poza zasięgiem, może dać dobre walki w najbliższych latach z goścmi pokroju Jennings (oby doszło do rewanżu za jakiś czas) czy Stiverne albo Charles Martin. Z absolutnego topu to dawałbym w perspektywie czasu jakieś szanse w walce z Wilderem, bo Bronze Bomber jest bardzo dziurawy w obronie i może akurat coś by Szpilson trafił.
Bez obrazy ale nawet z dziurawa obrona nie daje najmniejszych szans Szpilce w walce z Wilderem jeśli już sobie tak marzymy.
Molina trafiał Wildera, więc Artur też może, co nie znaczy że to zrobiłby. Ale nie ma co gdybać, sam pojedynek jest na razie tylko mrzonką dla Szpili.
Powrót Floyda tak! Rewanż z Pacquiao nie
Też bym zobaczył Moneya znow w ringu, najlepiej z Thurmanem.116 kilogramów zanotował dziś Mariusz Wach podczas ceremonii oficjalnego ważenia przed jutrzejszą walką w Kazaniu o pas WBC Silver kategorii ciężkiej z faworytem gospodarzy Aleksandrem Powietkinem. Rywal Polaka ważył 103 kg.
Cholera, Wilczewski chyba dosyć mocno odczuwa skutki kariery bokserskiej.