Uller
Bellator Heavyweight
A co ona w walce zginęła? Zresztą to toyota, więc jak już to przekroczyła rzekę Sanzu.No i kolejny proejs odjechał na lawecie do Valhalli
Ten nawet 80k nie ujechał
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
A co ona w walce zginęła? Zresztą to toyota, więc jak już to przekroczyła rzekę Sanzu.No i kolejny proejs odjechał na lawecie do Valhalli
Ten nawet 80k nie ujechał
W walce o lepszą PolskęA co ona w walce zginęła? Zresztą to toyota, więc jak już to przekroczyła rzekę Sanzu.

Nie słyszałem żadnych "newsów" o proejsie wbijającym się w sejm.W walce o lepszą Polskę
![]()
Media milczo, przypadek?Nie słyszałem żadnych "newsów" o proejsie wbijającym się w sejm.


Momentalnie człowiek się bezpieczniej czuje, szczególnie jako przechodzień, w którego została wystrzelona płonąca bateria![]()

Mój ojciec sobie kupił parę lat temu.Zdam się na ekspertów tutaj.
Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)
Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?
Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.
Dużych wymagań nie mam od samochodu.
Pomijając już moje niepochlebne zdanie na temat tego samochodu to bierz normalną hybrydę. Nowoczesna "pełna hybryda" to realne niskie spalanie i niezłe zasięgi na prądzie. Mild to taki lekki "wałek" w celu obejścia norm emisji ale nic dający realnego zysku. Jeszcze gorzej to hybryda bez odzysku energii. Bezużyteczne to, drogie w eksploatacji. Tankujesz paliwo, prąd na którym daleko nie zajedziesz a na benzynie chleje więcej niż auto bez tego systemu bo waga baterii.Zdam się na ekspertów tutaj.
Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)
Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?
Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.
Dużych wymagań nie mam od samochodu.
Na razie Dacia to jeden z wyborów. Ogólnie miałem okazję przejeździć Islandię Dacią Duster, starszym rocznikiem, ale mocno mi się spodobała. Pewnie to też dlatego, że od prawie 10 lat jeżdżę Alfą Romeo 147 i nie bardzo miałem innego porównania. A ja samochodach nie znam się za bardzo, dlatego też głównie zależy mi na tym, żeby z punktu A dojechać do punktu B. Popatrzę na te Toyoty też, dzięki.Pomijając już moje niepochlebne zdanie na temat tego samochodu to bierz normalną hybrydę. Nowoczesna "pełna hybryda" to realne niskie spalanie i niezłe zasięgi na prądzie. Mild to taki lekki "wałek" w celu obejścia norm emisji ale nic dający realnego zysku. Jeszcze gorzej to hybryda bez odzysku energii. Bezużyteczne to, drogie w eksploatacji. Tankujesz paliwo, prąd na którym daleko nie zajedziesz a na benzynie chleje więcej niż auto bez tego systemu bo waga baterii.
Tylko dlaczego ta Dacia? Hybrydową to brałbym Toyotę. Mają największe doświadczenie i są najmniej awaryjne jeśli chodzi o to rozwiązanie. Jeśli musisz mieć leasing a nie masz budżetu na nową Toyotę to lekko używaną też można leasingować i mieścisz się w budżecie.
Silniki w Dacii mają słabe opinie a ich konstrukcja pachnie gównem na kilometr.
Najlepiej sprawdzać konfigurację która już jest kilka lat na rynku i kopać przez internet w poszukiwaniu wad. Daje to pewien pogląd na temat awaryjności i realnych kosztów. Należy być ostrożnym bo niektóre rozwiązania serwowane przez producentów potrafią skutecznie zrujnować portfel.Na razie Dacia to jeden z wyborów. Ogólnie miałem okazję przejeździć Islandię Dacią Duster, starszym rocznikiem, ale mocno mi się spodobała. Pewnie to też dlatego, że od prawie 10 lat jeżdżę Alfą Romeo 147 i nie bardzo miałem innego porównania. A ja samochodach nie znam się za bardzo, dlatego też głównie zależy mi na tym, żeby z punktu A dojechać do punktu B. Popatrzę na te Toyoty też, dzięki.
Ogólnie też zależy mi na suvie/crossoverze i też w zasięgu jest Cupra Formentor (tutaj albo 1.5 TSI albo 1.5 eTSI). Na razie to wczesny etap rozpatrywania się za autem, na razie patrzę na to „co mi się podoba wizualnie”, ale powoli wchodzę też w detale.
Miałem pisać, że może taki ASX wystarczy, bo to jeździ całkiem dobrze i jest tanie (ja kupiłem za 72k nówkę z salonu)... ale właśnie sobie przypomniałem, że mi tam ostatnio proponowali zmianę na nowego, a on już 120k kosztujeNa razie Dacia to jeden z wyborów. Ogólnie miałem okazję przejeździć Islandię Dacią Duster, starszym rocznikiem, ale mocno mi się spodobała. Pewnie to też dlatego, że od prawie 10 lat jeżdżę Alfą Romeo 147 i nie bardzo miałem innego porównania. A ja samochodach nie znam się za bardzo, dlatego też głównie zależy mi na tym, żeby z punktu A dojechać do punktu B. Popatrzę na te Toyoty też, dzięki.
Ogólnie też zależy mi na suvie/crossoverze i też w zasięgu jest Cupra Formentor (tutaj albo 1.5 TSI albo 1.5 eTSI). Na razie to wczesny etap rozpatrywania się za autem, na razie patrzę na to „co mi się podoba wizualnie”, ale powoli wchodzę też w detale.

Cenowo to ogólnie jest teraz grubo. Czekam też na końcówkę roku trochę z nadzieją, że będą jakieś ciekawe wyprzedaże roczników i może wtedy uda się coś złapać fajnego.Miałem pisać, że może taki ASX wystarczy, bo to jeździ całkiem dobrze i jest tanie (ja kupiłem za 72k nówkę z salonu)... ale właśnie sobie przypomniałem, że mi tam ostatnio proponowali zmianę na nowego, a on już 120k kosztuje![]()
Nie no, ja to pierdolę. Był plan żeby zmienić auto na nowsze i większe ale nie wydam tyle pieniędzy na blachę na kółkach.Cenowo to ogólnie jest teraz grubo. Czekam też na końcówkę roku trochę z nadzieją, że będą jakieś ciekawe wyprzedaże roczników i może wtedy uda się coś złapać fajnego.
Trzymasz pieniądze w żydowskich bankach jednocześnie dając im pole manewru żeby robić przy ich pomocy interesy? Tego się po Tobie nie spodziewałem.Już wolę żeby te pieniądze leżały bezczynnie na koncie bankowym niż je wydać na coś takiego jak samochód.

ASX to kiedyś było auto- teraz kupujesz przerobionego kosmetycznie Caputra, za to drożej.Miałem pisać, że może taki ASX wystarczy, bo to jeździ całkiem dobrze i jest tanie (ja kupiłem za 72k nówkę z salonu)... ale właśnie sobie przypomniałem, że mi tam ostatnio proponowali zmianę na nowego, a on już 120k kosztuje![]()
Żeby jeszcze tak części potaniały bo w tym jest w tej chwili grubo. Ostatnio zapłaciłem 871 za trzy uszczelki.Wreszcie poczuli oddech Chińczyków i zaczynają walczyć ceną.
Było się odezwać. Coś byśmy poradziliŻeby jeszcze tak części potaniały bo w tym jest w tej chwili grubo. Ostatnio zapłaciłem 871 za trzy uszczelki.


Ja nie mam.A Cuprę tu ktoś ma?![]()

Dzięki za pomoc, wszystko wiem w temacieJa nie mam.![]()

Nie mam, ale jedzi dobrze
i to był jeszcze jako Leon CupraWysłałem zapytanie do jednego salonu Cupry i dostałem ofertę w PDFie - cena końcowa samochodu 0 PLN, rabat dealera 171 tysięcy PLN. Jechać po niego?
Uczciwa cena