GSPG
Shark Fights Heavyweight
Jakie miasto? Bo dosyć często zmieniam auta to może się kiedyś przydać taka wiedzaNie jest to moje główne zajęcie ale tak raz w miesiącu robię wycieczkę albo oględziny u mnie na miejscu.

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Jakie miasto? Bo dosyć często zmieniam auta to może się kiedyś przydać taka wiedzaNie jest to moje główne zajęcie ale tak raz w miesiącu robię wycieczkę albo oględziny u mnie na miejscu.

Przechodziłem ostatnio obok zaparkowanego, tego z drugiego zdjęcia. Duży skurwiel.Pierwszy napis pod zdjęciem,niski przebieg, jebaniutki
Bardzo wygodne rozwiązanie.
Ale przy takich pickupach to dopiero jest potrzebny ten stopień/próg.
View attachment 129489View attachment 129490View attachment 129491
To samo mówiłeś o swoim pasierbiePrzechodziłem ostatnio obok zaparkowanego, tego z drugiego zdjęcia. Duży skurwiel.
To samo mówiłeś o swoim pasierbie

Duże auto, malutki siusiaczekPrzechodziłem ostatnio obok zaparkowanego, tego z drugiego zdjęcia. Duży skurwiel.
Ile siusiaczków właścicieli dużych aut oglądałeś?Duże auto, malutki siusiaczek
Ale za to jakie korale go zdobią!Duże auto, malutki siusiaczek

Co tam stoi przed domem? „Terenowy” suv?Ile siusiaczków właścicieli dużych aut oglądałeś?

Nie, chociaż fakt faktem, że jeżeli chodzi o duże auta to pickupy mi się podobają. Gdybym miał potrzebę praktyczną to bym sobie jakiegoś kupił.Co tam stoi przed domem? „Terenowy” suv?![]()
Nowy RX500H ale za tą cenę i tak brałbym limo albo coupe. SUV ma tylko dwie zalety: wysoka pozycja za kierownicą i w nocy nie oślepiają światła z przeciwka, jednak ta pozycja jest jednocześnie wadą bo łydki wiszą prawie pionowo w dół co na dłuższej trasie jest niewygodne, podjazd pod krawężnik ale jeśli wybrać "usportowioną" wersję na dużych obręczach to ta ostatnia zaleta znika. Ogólnie dla mnie to jest auto z dupy jeśli nie ma właściwości terenowych.Nie, chociaż fakt faktem, że jeżeli chodzi o duże auta to pickupy mi się podobają. Gdybym miał potrzebę praktyczną to bym sobie jakiegoś kupił.
Co do SUVów to może są ze 4 modele, którymi bym bez obrzydzenia mógł jeździć.
Gdybym musiał coś rzeczywiście wybrać to byłby to Range Rover (zwykły, nie jakieś "sporty" czy "velary"). Tak jak mówisz za takie pieniądze bez problemu coś lepszego się znajdzie.Nowy RX500H ale za tą cenę i tak brałbym limo albo coupe.
Pełna zgodaSUV ma tylko dwie zalety: wysoka pozycja za kierownicą i w nocy nie oślepiają światła z przeciwka, jednak ta pozycja jest jednocześnie wadą bo łydki wiszą prawie pionowo w dół co na dłuższej trasie jest niewygodne, podjazd pod krawężnik ale jeśli wybrać "usportowioną" wersję na dużych obręczach to ta ostatnia zaleta znika. Ogólnie dla mnie to jest auto z dupy jeśli nie ma właściwości terenowych.
Rendż fajny ale jak dla mnie za bardzo się pierdoli. Części drogie i często wymiana jakiejś bzdury to duże koszty. Jeździłem też ostatnim X7M ale pomijając cenę to taki kiosk na kołach chyba nie dla mnie. To samo Lexus RX 450H. Niby SUV ale komfortu zero bo była wersja Fsport. G klasa to nawet osoby lubiące suvy ale racjonalnie myślące twierdzą że to gówno do niczego bo przecież autem za miliony nie wjedziesz w krzaki a na asfalcie prowadzi się jak zdezolowana ciężarówka.Gdybym musiał coś rzeczywiście wybrać to byłby to Range Rover (zwykły, nie jakieś "sporty" czy "velary"). Tak jak mówisz za takie pieniądze bez problemu coś lepszego się znajdzie.
Pełna zgoda
Wiem, to na zasadzie gdybym miał kasę i musiał koniecznie tego typu auto kupić.Rendż fajny ale jak dla mnie za bardzo się pierdoli. Części drogie i często wymiana jakiejś bzdury to duże koszty
Najbardziej terenowe auto, które nigdy w teren nie pojedzie, nie licząc pustyni na półwyspie arabskimG klasa to nawet osoby lubiące suvy ale racjonalnie myślące twierdzą że to gówno do niczego bo przecież autem za miliony nie wjedziesz w krzaki a na asfalcie prowadzi się jak zdezolowana ciężarówka.
Logan MCV (2007-2013) za kierownicą siedzisz jak lord, oślepić z przeciwka nikt nawet nie próbuje, bo im odwagi nie wystarcza, łydki kierowcy zrelaksowane i nabite jak u arnolda a krawężniki bierze z rozbiegu. Idealne właściwości sportowe i terenowe.Nowy RX500H ale za tą cenę i tak brałbym limo albo coupe. SUV ma tylko dwie zalety: wysoka pozycja za kierownicą i w nocy nie oślepiają światła z przeciwka, jednak ta pozycja jest jednocześnie wadą bo łydki wiszą prawie pionowo w dół co na dłuższej trasie jest niewygodne, podjazd pod krawężnik ale jeśli wybrać "usportowioną" wersję na dużych obręczach to ta ostatnia zaleta znika. Ogólnie dla mnie to jest auto z dupy jeśli nie ma właściwości terenowych.
@koreanskieKastaniety jak tam Paweł? Stara Panda po Niemcu sprzedana, motór sprzedany, pokaż czym się zarobastwo 30k+ wozi. Plebs czeka!
Stelvio jeździ bardzo dobrze ale koszty naprawy zawieszenia są kosmiczne już po małych przebiegach.Wiem, to na zasadzie gdybym miał kasę i musiał koniecznie tego typu auto kupić.
Co do prowadzenia to jeszcze F-pace 3.0 v6 fajnie jeździ jak na suva, a v8 podobno jeszcze fajniej. Stelvio też podobno jak osobówka jeździ, ale ile w tym prawdy to nie wiem.
Najbardziej terenowe auto, które nigdy w teren nie pojedzie, nie licząc pustyni na półwyspie arabskim
Coś w tym stylu:Logan MCV (2007-2013) za kierownicą siedzisz jak lord, oślepić z przeciwka nikt nawet nie próbuje, bo im odwagi nie wystarcza, łydki kierowcy zrelaksowane i nabite jak u arnolda a krawężniki bierze z rozbiegu. Idealne właściwości sportowe i terenowe.
Logan MCV (2007-2013) za kierownicą siedzisz jak lord, oślepić z przeciwka nikt nawet nie próbuje, bo im odwagi nie wystarcza, łydki kierowcy zrelaksowane i nabite jak u arnolda a krawężniki bierze z rozbiegu. Idealne właściwości sportowe i terenowe.
Miałem kiedyś styczność - nigdy więcejRange Rover


Dlatego wolę Skodę, ale tak patrząc to BMW są wygodniejsze i lepszy promień skrętu... Właśnie, skoro o skręcie mowa trza kończyć pracę i dać sobie dymkaCupra Formentor nawet dobrze sie prowadzi, fotel można obniżyć ze siedzisz jak w mniejszej osobówce, ale minus to twardy zawias

Pierwszym autem jakim jeździłem po odebraniu prawa jazdy była właśnie Łada ( w sumie to WAZ) 2105,silnik 1.3,moc 69 KM.Coś w tym stylu:
![]()


przebijam, 126p na żużlu lepsze ;) #kiedybukabyłastraszna hehehePierwszym autem jakim jeździłem po odebraniu prawa jazdy była właśnie Łada ( w sumie to WAZ) 2105,silnik 1.3,moc 69 KM.
Stacyjka po lewej stronie i napęd na tył,prawie jak w Porsche 911
Ależ to kręciło bączki na szutrze![]()
Maluch miał ciężki tył,bo "silnik" z tyłu,ale jak się postarało to i tak dupą na żużlu zarzucił,to faktprzebijam, 126p na żużlu lepsze ;) #kiedybukabyłastraszna hehehe

Jak mnie fq ci co jezdzą obok siebie