Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach


Nie podpuszczam Cię, ale nie odpowiesz mu tym:

15372740264123.jpg



:werdum:
 
Zasadniczo jeżeli była to oferta handlowa to Twoja akceptacja byłaby wiążąca.
Wiążące ustalenie ceny, wyposażenia ispecyfikacji pojazdu następuje w umowie sprzedaży, a określenie parametrów technicznych zawiera świadectwo homologacji typu pojazdu. Podane ceny obejmują podatek VAT (23 %). Zastrzegamy sobie prawo do zmian i pomyłek. Wszelkie informacje prezentowane w niniejszym dokumencie są aktualne na dzień wygenerowania.

- pewnie tym by się zasłaniali. Ale zabawne, bo w ciągu jakiegoś miesiąca lub dwóch drugi raz mam taką sytuację. Wcześniej wchodzę na stronę internetową Cupry, a tam Cupra za 16 tysięcy złotych. To od razu kontakt do nich, że biorę ten samochód. Ale oczywiście od razu hasło, że pomyłka. No musiałbym z UOKiKiem się teraz bawić, może bym dostał auto za darmo :beczka:
 
Zdam się na ekspertów tutaj.

Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)

Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?

Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.

Dużych wymagań nie mam od samochodu.
Skoda Karoq niewiele droższa (Ja płaciłem za wersję sportline jakieś 150-160), a to kilka klas wyżej. W mieście pali normalnie, w trasie zależy jak ciężka noga, od 3l wzwyż (3l oznacza prędkość poniżej 100). W środku cichutko do 140, a nie do 40, jak w przypadku Dacii :jarolaugh:
 
Skoda Karoq niewiele droższa (Ja płaciłem za wersję sportline jakieś 150-160), a to kilka klas wyżej. W mieście pali normalnie, w trasie zależy jak ciężka noga, od 3l wzwyż (3l oznacza prędkość poniżej 100). W środku cichutko do 140, a nie do 40, jak w przypadku Dacii :jarolaugh:
Właśnie też widziałem, że Dacia ponoć przy większych prędkościach jest już głośna w środku. Ciekawe czy dla mnie też by to było głośno, bo jak Alfą Romeo 147 się rozpędzę do 140 na autostradzie to po dźwięku można się zastanawiać czy się dalej jedzie autem czy siedzi się już w samolocie.
 
Właśnie też widziałem, że Dacia ponoć przy większych prędkościach jest już głośna w środku. Ciekawe czy dla mnie też by to było głośno, bo jak Alfą Romeo 147 się rozpędzę do 140 na autostradzie to po dźwięku można się zastanawiać czy się dalej jedzie autem czy siedzi się już w samolocie.
To już musisz sam spróbować... Ja dawno temu doszedłem do wniosku że osiągi to jedno, natomiast ja chcę komfortu. I nareszcie go mam... To pierwsze auto, kiedy po kilku godzinach w trasie dojeżdżam nie zmęczony, a z jakimś poczuciem relaksu i odpoczynku. A mam porównanie do paru innych aut, nawet lepszych (oficjalnie) i Karoq wygrywa z Lexusem mh 300 (Chyba, już nie pamiętam dokładnie modelu, jest znacznie cichszy, pali o połowę mniej, a w środku wygodniej), oraz z Audi Q8, bo tym się ciężko jeździ z uwagi na rozmiar, choć w środku systemy są lepsze... Ale rozmiar rysuje głowę.

Nawet jak będę milionerem to nie będę brał wielkich aut, są nieporęczne. :beczka:
 
A chuj tam... 16 lat ślęczę na tym cohones, to raz się mogę czymś pochwalić :)

WhatsApp Image 2025-09-24 at 15.57.03.jpeg


Moja miłość od ponad roku, prawie 18kkm zrobione. Jeden z niewielu bezwypadkowych Challengerów w tym kraju, bo jak wiadomo najtaniej wychodzą ulepy zza oceanu.

Najlepszy antydepresant jaki znam.
 
A chuj tam... 16 lat ślęczę na tym cohones, to raz się mogę czymś pochwalić :)

View attachment 130193

Moja miłość od ponad roku, prawie 18kkm zrobione. Jeden z niewielu bezwypadkowych Challengerów w tym kraju, bo jak wiadomo najtaniej wychodzą ulepy zza oceanu.

Najlepszy antydepresant jaki znam.
Sam bym nigdy nie kupił, ale podziwiam mocno tego typu auta. To nie są przypadkowe zakupy :tiphatb:
 
Zdam się na ekspertów tutaj.

Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)

Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?

Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.

Dużych wymagań nie mam od samochodu.
Jaecoo 7 :roberteyeblinking:
 
A chuj tam... 16 lat ślęczę na tym cohones, to raz się mogę czymś pochwalić :)

View attachment 130193

Moja miłość od ponad roku, prawie 18kkm zrobione. Jeden z niewielu bezwypadkowych Challengerów w tym kraju, bo jak wiadomo najtaniej wychodzą ulepy zza oceanu.

Najlepszy antydepresant jaki znam.
Piękne :pray:

Niestety do Chińczyków nikt mnie nie przekona
:burnit:
 
Nowoczesna "pełna hybryda" to realne niskie spalanie i niezłe zasięgi na prądzie. Mild to taki lekki "wałek" w celu obejścia norm emisji ale nic dający realnego zysku. Jeszcze gorzej to hybryda bez odzysku energii. Bezużyteczne to, drogie w eksploatacji. Tankujesz paliwo, prąd na którym daleko nie zajedziesz a na benzynie chleje więcej niż auto bez tego systemu bo waga baterii.
Od dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.
Miałem pisać, że może taki ASX wystarczy, bo to jeździ całkiem dobrze i jest tanie
Nie przesadzaj Andrzeju z tym "całkiem dobrze" :beczka: toż to muł straszny jest i chujowo wyciszony. Ot zwyczajny dupowóz bez fajerwerków.
 
Od dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.

Nie przesadzaj Andrzeju z tym "całkiem dobrze" :beczka: toż to muł straszny jest i chujowo wyciszony. Ot zwyczajny dupowóz bez fajerwerków.
ASX jest jeszcze niewygodny :antonio:
 
Od dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.
Ja zrobiłem trasę Audi - 806km, średnia prędkość 138km/h, spalanie 6,5l.

Ostatnio na międzymiastówkach, 100km, średnia prędkość 59km/h, spalanie 4,7l.
:fjedzia:
I nawet trybu ekonomicznego nie włączałem.
:suchykarol:




Tak tak, diesel to do traktora.
:blebleble:
 
Ja zrobiłem trasę Audi - 806km, średnia prędkość 138km/h, spalanie 6,5l.

Ostatnio na międzymiastówkach, 100km, średnia prędkość 59km/h, spalanie 4,7l.
:fjedzia:
I nawet trybu ekonomicznego nie włączałem.
:suchykarol:




Tak tak, diesel to do traktora.
:blebleble:
Początkowo byłem sceptyczny do tej Dacii ale muszę przyznać, że lepiej mi się nią jeździ niż poprzednią służbową fabią ( tak, wiem, poprzeczka nisko zawieszona) :fjedzia:
 
Back
Top