GSPG
Shark Fights Heavyweight
Nie bierz, nie opłaca się.
Poczekaj do końca roku, będą jeszcze dopłacać.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Nie bierz, nie opłaca się.


Zasadniczo jeżeli była to oferta handlowa to Twoja akceptacja byłaby wiążąca.Odpisał sprytnie, że za tą cenę już sam kupił ten samochód. A ja już jechałem![]()
Wiążące ustalenie ceny, wyposażenia ispecyfikacji pojazdu następuje w umowie sprzedaży, a określenie parametrów technicznych zawiera świadectwo homologacji typu pojazdu. Podane ceny obejmują podatek VAT (23 %). Zastrzegamy sobie prawo do zmian i pomyłek. Wszelkie informacje prezentowane w niniejszym dokumencie są aktualne na dzień wygenerowania.Zasadniczo jeżeli była to oferta handlowa to Twoja akceptacja byłaby wiążąca.

Skoda Karoq niewiele droższa (Ja płaciłem za wersję sportline jakieś 150-160), a to kilka klas wyżej. W mieście pali normalnie, w trasie zależy jak ciężka noga, od 3l wzwyż (3l oznacza prędkość poniżej 100). W środku cichutko do 140, a nie do 40, jak w przypadku DaciiZdam się na ekspertów tutaj.
Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)
Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?
Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.
Dużych wymagań nie mam od samochodu.

Właśnie też widziałem, że Dacia ponoć przy większych prędkościach jest już głośna w środku. Ciekawe czy dla mnie też by to było głośno, bo jak Alfą Romeo 147 się rozpędzę do 140 na autostradzie to po dźwięku można się zastanawiać czy się dalej jedzie autem czy siedzi się już w samolocie.Skoda Karoq niewiele droższa (Ja płaciłem za wersję sportline jakieś 150-160), a to kilka klas wyżej. W mieście pali normalnie, w trasie zależy jak ciężka noga, od 3l wzwyż (3l oznacza prędkość poniżej 100). W środku cichutko do 140, a nie do 40, jak w przypadku Dacii![]()
To już musisz sam spróbować... Ja dawno temu doszedłem do wniosku że osiągi to jedno, natomiast ja chcę komfortu. I nareszcie go mam... To pierwsze auto, kiedy po kilku godzinach w trasie dojeżdżam nie zmęczony, a z jakimś poczuciem relaksu i odpoczynku. A mam porównanie do paru innych aut, nawet lepszych (oficjalnie) i Karoq wygrywa z Lexusem mh 300 (Chyba, już nie pamiętam dokładnie modelu, jest znacznie cichszy, pali o połowę mniej, a w środku wygodniej), oraz z Audi Q8, bo tym się ciężko jeździ z uwagi na rozmiar, choć w środku systemy są lepsze... Ale rozmiar rysuje głowę.Właśnie też widziałem, że Dacia ponoć przy większych prędkościach jest już głośna w środku. Ciekawe czy dla mnie też by to było głośno, bo jak Alfą Romeo 147 się rozpędzę do 140 na autostradzie to po dźwięku można się zastanawiać czy się dalej jedzie autem czy siedzi się już w samolocie.

„Za darmo bym tego gówna nie wziął”Wysłałem zapytanie do jednego salonu Cupry i dostałem ofertę w PDFie - cena końcowa samochodu 0 PLN, rabat dealera 171 tysięcy PLN. Jechać po niego?

Sam bym nigdy nie kupił, ale podziwiam mocno tego typu auta. To nie są przypadkowe zakupyA chuj tam... 16 lat ślęczę na tym cohones, to raz się mogę czymś pochwalić :)
View attachment 130193
Moja miłość od ponad roku, prawie 18kkm zrobione. Jeden z niewielu bezwypadkowych Challengerów w tym kraju, bo jak wiadomo najtaniej wychodzą ulepy zza oceanu.
Najlepszy antydepresant jaki znam.

Jaecoo 7Zdam się na ekspertów tutaj.
Dacia Duster - tak czy nie w aktualnej cenie? (Około 120 tysięcy z tego co patrzyłem, może taniej by się coś udało ugrać, zresztą cenowo to się będę dopiero rozglądał)
Jeśli tak, to mild hybrid czy hybrid?
Głównie jazda po mieście, czasami trasy ale też nie jakieś długie. Dłuższe tylko kilka razy w roku.
Dużych wymagań nie mam od samochodu.

PiękneA chuj tam... 16 lat ślęczę na tym cohones, to raz się mogę czymś pochwalić :)
View attachment 130193
Moja miłość od ponad roku, prawie 18kkm zrobione. Jeden z niewielu bezwypadkowych Challengerów w tym kraju, bo jak wiadomo najtaniej wychodzą ulepy zza oceanu.
Najlepszy antydepresant jaki znam.

Niestety do Chińczyków nikt mnie nie przekonaJaecoo 7![]()

Dacia wysoko zawiesiła poprzeczkęNiestety do Chińczyków nikt mnie nie przekona
![]()

Za wysoko rumuńska poprzeczka... Teraz żaden azjata nie doskoczy, bo oni wszyscy z metra cięciDacia wysoko zawiesiła poprzeczkę![]()

W mieście pali normalnie, w trasie zależy jak ciężka noga, od 3l wzwyż (3l oznacza prędkość poniżej 100).
takDacia wysoko zawiesiła poprzeczkę![]()
Od dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.Nowoczesna "pełna hybryda" to realne niskie spalanie i niezłe zasięgi na prądzie. Mild to taki lekki "wałek" w celu obejścia norm emisji ale nic dający realnego zysku. Jeszcze gorzej to hybryda bez odzysku energii. Bezużyteczne to, drogie w eksploatacji. Tankujesz paliwo, prąd na którym daleko nie zajedziesz a na benzynie chleje więcej niż auto bez tego systemu bo waga baterii.
Nie przesadzaj Andrzeju z tym "całkiem dobrze"Miałem pisać, że może taki ASX wystarczy, bo to jeździ całkiem dobrze i jest tanie
toż to muł straszny jest i chujowo wyciszony. Ot zwyczajny dupowóz bez fajerwerków.ASX jest jeszcze niewygodnyOd dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.
Nie przesadzaj Andrzeju z tym "całkiem dobrze"toż to muł straszny jest i chujowo wyciszony. Ot zwyczajny dupowóz bez fajerwerków.

Ja zrobiłem trasę Audi - 806km, średnia prędkość 138km/h, spalanie 6,5l.Od dwóch miesięcy jeżdżę joggerem mild hybrid. W mieście i na zwykłych drogach, przy spokojnej jeździe, udało mi się zejść ze spalaniem do 4,8 litra na 100km. Na autostradzie jest jednak dużo gorzej. Średnia z Warszawy do Poznania wyszła prawie 8 litrów, przy prędkości 130-140. Czasami wkurwia mnie tylko ten automat, bo jak się wjebie na wysokie obroty to dość długo je utrzymuje.



Początkowo byłem sceptyczny do tej Dacii ale muszę przyznać, że lepiej mi się nią jeździ niż poprzednią służbową fabią ( tak, wiem, poprzeczka nisko zawieszona)Ja zrobiłem trasę Audi - 806km, średnia prędkość 138km/h, spalanie 6,5l.
Ostatnio na międzymiastówkach, 100km, średnia prędkość 59km/h, spalanie 4,7l.
I nawet trybu ekonomicznego nie włączałem.
Tak tak, diesel to do traktora.
![]()

Kurde,byłem przekonany, że to Audi masz w benzynie.Tak tak, diesel to do traktora
O to, to, no właśnie mówięNie przesadzaj Andrzeju z tym "całkiem dobrze"toż to muł straszny jest i chujowo wyciszony. Ot zwyczajny dupowóz bez fajerwerków.

150 tylko. Ale przyzwoicie śmiga, wcześniej miałem megane 95kM więc jest odczuwalna różnicaKurde,byłem przekonany, że to Audi masz w benzynie.
Masz wersję 150,czy 190 koni?



To jakieś brzydkie
