Absurdy poprawności politycznej.

FzyJt1uXgAAH0e7.png
 
Ciekawe kiedy we Francji w końcu powiedzą dość
obstawiam jak zamieszki dojdą do bogatszych dzielnic to Policja rozpędzi towarzystwo i zaczną się godziny policyjne itp. (taka wada segregacji majątkowej po wyskokim podatku od wartości nieruchomości...)
 
Plot twist w sprawie zamordowanej Polki na Kos,

jeszcze faktycznie wyjdzie, że chciała się sypać z tym podpalanym...


Jej chłop przypominam, że twierdził, że nie znał gościa w ogóle.
Ach te "polki" takie otwarte.
:usunto:

Też mnie ciekawi ten wątek w tej sprawie. Puściła się przed śmiercią ze śniadym księciem, czy się nie puściła? Oto jest pytanie. :lol:

Podsumujmy:

1. Kilka dni przed śmiercią Polka poznaje na Facebooku swojego przyszłego oprawcę - obywatela Bangladeszu.
2. Spotyka się z nim i jego ziomkami z Pakistanu pod jakimś marketem, gdzie wspólnie spożywają alkohol.
3. Następnie dzwoni do swojego chłopaka informując go, że jest pijana i ktoś podrzuci ją skuterem do hotelu, w którym oboje z chłopakiem mieszkali/pracowali.
4. Morderca zamiast pod hotel zawozi ją do swojego mieszkania (nie wiadomo czy kobieta wyraziła na to zgodę).
5. Kamera rejestruje jak oboje wchodzą do miejsca zamieszkania typa z Bangladeszu.
6. Pakistański współlokator mordercy po powrocie do mieszkania zastaje wspomnianą wyżej dwójkę pijącą wspólnie alkohol. Każe im się zbierać.
7. Po jakimś czasie Polka ze swoim oprawcą wychodzą z jego mieszkania, wsiadają na skuter i jadą prawdopodobnie w miejsce, gdzie kobieta zostanie zamordowana.
8. Obywatel Bangladeszu początkowo zeznał, że uprawiał dobrowolnie seks z Polką w swoim mieszkaniu, ale po jakimś czasie się z tych zeznań wycofał.
9. Policja przeszukując mieszkanie podejrzanego znalazła zużytą prezerwatywę, dwie szklanki z piwem i DNA Polki.
10. W ciele ofiary, zdaje się, nie wykryto żadnych narkotyków, którymi mogła zostać odurzona przez oprawcę.

+ Kilka fragmentów z dzisiejszego wywiadu z ojcem Polki:
– Wszystko wskazuje na to, że oni byli umówieni, bo jak Anastazja weszła do sklepu, to zaczęła się rozglądać, jakby kogoś szukała, jakby przyszła na spotkanie – mówi Andrzej Rubiński.
– Jak łączę te wszystkie wiadomości z greckiej prasy, to wychodzi na to, że poznali się wcześniej na Facebooku, on jej coś obiecał załatwić i umówili się w mieście – kontynuuje.
– Podobno jak ten Banglijczyk dostał się do jej telefonu, to też polikwidował jej jakieś wiadomości i zdjęcia.
 

Mijałem to wszystko. Plac Sw Piotra wieczorem jest chroniony przez żołnierzy i policje. Czułem się jakbym wszedł do innego świata, za kolumn wybiegali w moim kierunku ale zdążyli ich przepędzić. Ogólnie syf jak chuj a za dnia ich wypierdalaja i wszystko wygląda pięknie jak ludzie chcą wejść do muzeum watykańskiego
Dzięki Byki za te posty. Już wiem, żeby sobie darować Rzym na wakacje.
 
Dzięki Byki za te posty. Już wiem, żeby sobie darować Rzym na wakacje.
No mi też sporo kierunków do rozważań odpadło z tego powodu, chyba zachodnia Chorwacja znowu będzie grana :jimcarrey:

Trochę nudno, ale stabilnie i bezpiecznie, póki co. Jedyny minus że w tym roku im ceny się pojebały bo podobno wszystko przeliczają z kun na euro 1 do 1.

Mówiłem że tak będzie, bo tylko na początku kraje miały możliwość uzyskania lepszego przelicznika ze swojej waluty do euro. Teraz wszyscy przyłączający się muszą zapłacić za poprzedników. To w sumie...karuzela finansowa :benny::jarolaugh:
 
Dzięki Byki za te posty. Już wiem, żeby sobie darować Rzym na wakacje.
Moja opinia, omijajcie Rzym w wakacje ale termin październik listopad, luty marzec spoko. Ogólnie oprócz tych momentów to czułem się w miarę bezpiecznie ale byłem tam o 22 gdzie były pustki więc no blisko do napierdalanki. Raczej już tam nigdy nie wrócę ale mam fioła na punkcie twórczości Michała Anioła.
IMG_20230215_214930223.jpg



Bardzo dobrze wspominam Florencję lecz najgorsze w tym wszystkim są te przypierdalajace się murzyny z zapytaniem jaka godzina albo jak chcą Ci wcisnąć żabę drewniana która pocierasz jakąś pała i ona sobie kumka.
 
No mi też sporo kierunków do rozważań odpadło z tego powodu, chyba zachodnia Chorwacja znowu będzie grana :jimcarrey:

Trochę nudno, ale stabilnie i bezpiecznie, póki co. Jedyny minus że w tym roku im ceny się pojebały bo podobno wszystko przeliczają z kun na euro 1 do 1.

Mówiłem że tak będzie, bo tylko na początku kraje miały możliwość uzyskania lepszego przelicznika ze swojej waluty do euro. Teraz wszyscy przyłączający się muszą zapłacić za poprzedników. To w sumie...karuzela finansowa :benny::jarolaugh:
Byłem w Chorwacji nad Istria. Pierdolenie, jest drożej ale nie ma żadnego przelicznika kun = euro. Owoce morza średnio 10-15 euro, zależy też od restauracji. Jadąc tam musicie się przygotować na dużą ilość niemcow, kurwicy dostawałem od tego języka i starych niemieckich kurw rozbierających się na plaży a parawan był zaledwie parę metrów. Ogólnie doją ich tam grubo.
 
Moja opinia, omijajcie Rzym w wakacje ale termin październik listopad, luty marzec spoko. Ogólnie oprócz tych momentów to czułem się w miarę bezpiecznie ale byłem tam o 22 gdzie były pustki więc no blisko do napierdalanki. Raczej już tam nigdy nie wrócę ale mam fioła na punkcie twórczości Michała Anioła.
View attachment 70830


Bardzo dobrze wspominam Florencję lecz najgorsze w tym wszystkim są te przypierdalajace się murzyny z zapytaniem jaka godzina albo jak chcą Ci wcisnąć żabę drewniana która pocierasz jakąś pała i ona sobie kumka.
Ja to bym chciał lecieć do Finlandii na wakacje, ale moja mi suszy głowę, że Rzym, że koleżanki tam lecą i ona też chce. Gdy mowie, ze w Rzymie no jest jak jest, plus Wy tutaj piszecie swoje doświadczenia, to raban, że przecież tak nie jest w całym Rzymie.
 
Ja to bym chciał lecieć do Finlandii na wakacje, ale moja mi suszy głowę, że Rzym, że koleżanki tam lecą i ona też chce. Gdy mowie, ze w Rzymie no jest jak jest, plus Wy tutaj piszecie swoje doświadczenia, to raban, że przecież tak nie jest w całym Rzymie.
To na jeden dzień i na wieczór romantyczna ucieczka na lotnisko i do Finlandii :suchykarol:
 
Byłem w Chorwacji nad Istria. Pierdolenie, jest drożej ale nie ma żadnego przelicznika kun = euro. Owoce morza średnio 10-15 euro, zależy też od restauracji. Jadąc tam musicie się przygotować na dużą ilość niemcow, kurwicy dostawałem od tego języka i starych niemieckich kurw rozbierających się na plaży a parawan był zaledwie parę metrów. Ogólnie doją ich tam grubo.
Zależy gdzie bo na Makarskiej łatwiej usłyszec w Lidlu i na plaży swojskie "kurła" niż szwargot faszystów. Co to samych niemieckich emerytów to zalewają całą Europę łącznie z polskim wybrzeżem..
 
Ja to bym chciał lecieć do Finlandii na wakacje, ale moja mi suszy głowę, że Rzym, że koleżanki tam lecą i ona też chce. Gdy mowie, ze w Rzymie no jest jak jest, plus Wy tutaj piszecie swoje doświadczenia, to raban, że przecież tak nie jest w całym Rzymie.
Mam w planach odwiedzić Skandynawię ale strasznie drogo tam jest, jedzenie, kwadrat. Póki co lecę znowu do Włoch nad jeziora Como i Iseo.
 
Mam w planach odwiedzić Skandynawię ale strasznie drogo tam jest, jedzenie, kwadrat. Póki co lecę znowu do Włoch nad jeziora Como i Iseo.
Byłem rok temu w Sztokholmie i chcę znowu tam wrócić. Wiadomo, że poruszałem się po ścisłym centrum i kilka dzielnic w bok, jedynie miejsce do którego nie poszedłem to metro w centrum. Somalia na wejściu nie zachęca do skorzystania z metra.
 
Za pieknie to brzmi :childcry:
Ale w czym problem? Jedyny minus to może być cena takiego kombosa.

Najwyżej teraz Finlandia póki ciepło :jarolaugh:, a w zimie poleć na weekend do Włoch, zimno powoduje że ciapaki nie są tacy cwani, a finansowo taki weekend to kpina, za parę stówek w obie strony i z hotelem:lesnarhappy:
 
Zależy gdzie bo na Makarskiej łatwiej usłyszec w Lidlu i na plaży swojskie "kurła" niż szwargot faszystów. Co to samych niemieckich emerytów to zalewają całą Europę łącznie z polskim wybrzeżem..
Tak, Makarska to polski region, tak samo warna w Bułgarii. Istria od chuja Niemców i też sporo Włochów ale akurat oni mają inną mentalność.

Byłem rok temu w Sztokholmie i chcę znowu tam wrócić. Wiadomo, że poruszałem się po ścisłym centrum i kilka dzielnic w bok, jedynie miejsce do którego nie poszedłem to metro w centrum. Somalia na wejściu nie zachęca do skorzystania z metra.
No tego się obawiam. Moja chcę do Paryża, dzisiaj się spytałem czy chce dalej bo ja jestem chętny porozpierdalac francuzom parę bryk :beczka:
 
Ale w czym problem? Jedyny minus to może być cena takiego kombosa.

Najwyżej teraz Finlandia póki ciepło :jarolaugh:, a w zimie poleć na weekend do Włoch, zimno powoduje że ciapaki nie są tacy cwani, a finansowo taki weekend to kpina, za parę stówek w obie strony i z hotelem:lesnarhappy:
Jak Rzym to przecież kilka dni muszą być, jakbyś kobiet nie znał :jarolaugh:
 
Tak, Makarska to polski region, tak samo warna w Bułgarii. Istria od chuja Niemców i też sporo Włochów ale akurat oni mają inną mentalność.


No tego się obawiam. Moja chcę do Paryża, dzisiaj się spytałem czy chce dalej bo ja jestem chętny porozpierdalac francuzom parę bryk :beczka:
Hahha co one mają z tymi romantycznymi stolicami ::clintdis:: Ja mojej powiedziałem, że Paryż odpada, teraz jak tam szaleją to nagle juz jakoś nie ma ciśnienia na Le Pari :jarolaugh:
 
Back
Top