Mordo, tu jest więcej zaprzeczeń... Z kurwą by nie był (opowieści mówiły co innego, więc klasyczny fikołek logiczny).
Z babką co się za darmochę po bokach też nie - a jednocześnie spędza czas z babą co się za darmochę po bokach rucha i w sumie taka namiastka związku. Ale oficjalnie nie rucha takich. Ale rucha. Czyli rucha, ale lekko. Końcówką tylko, czubeczkiem
Co by nie powiedział, to robi co innego, więc utrzymuję moją narrację - osoby nie ignorujące halibutenki same są winne rozjebania tematów poza ukraińskich i przeznaczonych dla tego osobnika, który jak komuś nie przypierdoli bacikiem, to nie jest sobą.
A jednocześnie od agresji to się wzbrania... Albo celowo wali w chuja, albo uszkodzony. Tak czy siak szkoda czasu na przekonywanie
Ale wejść i zaśmiać ryja do rozpuku można