Zajebiście mnie cieszy, że...

Takich podstawowych rzeczy nie wie...
I Tobie ludzie powierzaja projektowanie mostow?! Wiesz co sie stanie jak szafke na moscie zle ustawisz :|
No właśnie nie wiem, ale douczę się, obiecuję :)
 
  • Like
Reactions: mat
Dzisiaj jestem tak rozpierdolony energią, że w ogóle się nie męczę. Na treningu dzisiaj napierdalałem większe ciężary niż zwykle. Zajebiście się czuję!
 
Cieszy mnie zajebiście to, że naprawdę się wkrecilem w programowanie. Nie będę może i nawet średni w tym, ale sprawia mi to ogromną satysfakcję.
 
Cieszy mnie że po prawie rocznym odbijaniu się od ściany w końcu coś tam robię na siłowni. Pewnie niedługo będę wyglądał jak typowy kulturysta z memów (nogi ćwiczę tylko na orbitreku) ale ważne że po siłce mogę być zmęczony i usatysfakcjonowany. No i w końcu doceniłem maszyny-bez izolacji na jakikolwiek trening nie mam szans.
 
Że dzisiaj razem z moją kobietą zrobiliśmy 18 km rowerkami A potem jeszcze trening siłowy.
 
Eee?
Nie wiem czy to powód do zadowolenia.

W takim sensie że jedynie dzięki maszynom (Skynet kurwa) mogę w ogóle ćwiczyć pewne partie ciała. Wolne ciężary odpadają, poza wyciskaniem leżąc. Plecki np. robię na drążku, tym przyrządzie do wiosłowania na leżąco i maszynie gdzie ściągam ciężar do siebie zapierając się klatką na takim krzesełku. Dzięki temu plecy w miarę porobione bez użycia kręgosłupa. Krzyża nie robię w ogóle, pewnie pracuje coś na deskach i TRX. To samo z innymi partiami-izolowane ćwiczenia i tak połowę maszyn muszę omijać bo obciążają kręgosłup w pionie. Fajnie że wszystkie na siłce mam z niezależnym ciężarem na prawą i lewą stronę.
 
... będąc we Włoszech dowiedziałem się czym się różni woda toaletowa od perfum. xD
 
Woda brzozowa jest tańsza i dłużej trzepie:tiphatb:A hitem jest spiritus salicylowy, znajoma farmaceutka mi mówiła.

ehh :D ale piłem we Włoszech z 4 rodzaje włoskiego piwka, straszne sikacze, ale dało się wypić, lajtowe do obiadków. Też się cieszę i z tego.
 
No brylują, dziwnie się na mnie patrzyli jak mówiłem, że lubię tylko białe słodkie...
No dla nich byłeś lamus i heretyk w tej kwestii :D

Chociaż słodkie wina też potrafią niezłe robić, ale pewnie tylko przy deserach je wciągają czasem.
 
No dla nich byłeś lamus i heretyk w tej kwestii :D

Chociaż słodkie wina też potrafią niezłe robić, ale pewnie tylko przy deserach je wciągają czasem.

Przy owocach morza bardziej, tak mówili - ja też zawsze z krewetkami piję białe słodkie
 
Woda brzozowa jest tańsza i dłużej trzepie:tiphatb:A hitem jest spiritus salicylowy, znajoma farmaceutka mi mówiła.

Taaa, niektóre apteki położone w żulerskich miejscówkach sporo tego sprzedają. Tylko czasem żul kupi butelczynę, skonsumuje na miejscu a przy okazji moczu nie utrzyma.
 
zul typu place wymagam? istnieje cos takiego?

Oczywiście że tak. Musiałem kiedyś sprzedać kopa takiej mendzie bo po zamknięciu apteki dobijała się do drzwi. W zasadzie to walił już w metalowe żaluzje więc huk był pewnie na kilka przecznic.
 
Ale, że chleją ten spirytus co używa się na np. po goleniu? Taki?

P3210516.JPG
 
Back
Top