Wrocław 71 dziwki

No to udanej zabawy panowie :beczka:
Chyba ze jednak zmiana terminu.
Mam jutro wolne :werdum:


Także do zobaczenia @Gaara jutro o 18 ! ::snoopd::

Nie moglem nie skorzystac z tej opcji, gdy 10 dni temu lider zapytal czy ktoś nie chce urlopu po nowym roku, zglosilem sie na sam piatek i dostalem zgode nawet bez udzialu w losowaniu, ktore mialo sie odbyć :putin:
Losowanie urlopu :juanlaugh:
 
@respect nie mów że skrewiłeś jak usłyszałeś że @Baasteek wylosował urlop na dzisiaj …
No nie ma mnie, ale rozmawiałem o tym z chłopakami. Nie chciałem pisać wcześniej bo często jest tak, że jak się jeden wysypie to zaraz reszta się sypie. A nie mogłem im odebrać tej przyjemności, że Bastek by się rozmyślił z powodu mojej nieobecności
:beczka:

Ja mam dramat z tą nogą dalej. Żałuję, że nie mogę się z ekipa zobaczyć i napić, ale nie będę pajacował. Muszę się wyleczyć bo trza jebać na prywaciarza
:beczka:

Od dupy aż po kostkę noga w takim stanie.
IMG_5855.jpeg
 
No nie ma mnie, ale rozmawiałem o tym z chłopakami. Nie chciałem pisać wcześniej bo często jest tak, że jak się jeden wysypie to zaraz reszta się sypie. A nie mogłem im odebrać tej przyjemności, że Bastek by się rozmyślił z powodu mojej nieobecności
:beczka:

Ja mam dramat z tą nogą dalej. Żałuję, że nie mogę się z ekipa zobaczyć i napić, ale nie będę pajacował. Muszę się wyleczyć bo trza jebać na prywaciarza
:beczka:

Od dupy aż po kostkę noga w takim stanie.
View attachment 117863


Zdrowia!

@Baasteek wypij zdrowie kolegi.
 
No nie ma mnie, ale rozmawiałem o tym z chłopakami. Nie chciałem pisać wcześniej bo często jest tak, że jak się jeden wysypie to zaraz reszta się sypie. A nie mogłem im odebrać tej przyjemności, że Bastek by się rozmyślił z powodu mojej nieobecności
:beczka:

Ja mam dramat z tą nogą dalej. Żałuję, że nie mogę się z ekipa zobaczyć i napić, ale nie będę pajacował. Muszę się wyleczyć bo trza jebać na prywaciarza
:beczka:

Od dupy aż po kostkę noga w takim stanie.
View attachment 117863
jebnąłbys setę i to rozchodził - mięczak :lol:
 
No nie ma mnie, ale rozmawiałem o tym z chłopakami. Nie chciałem pisać wcześniej bo często jest tak, że jak się jeden wysypie to zaraz reszta się sypie. A nie mogłem im odebrać tej przyjemności, że Bastek by się rozmyślił z powodu mojej nieobecności
:beczka:

Ja mam dramat z tą nogą dalej. Żałuję, że nie mogę się z ekipa zobaczyć i napić, ale nie będę pajacował. Muszę się wyleczyć bo trza jebać na prywaciarza
:beczka:

Od dupy aż po kostkę noga w takim stanie.
View attachment 117863
Kawał giry… chociaż z 65 kg będzie? :neildegrassewhoa:

Ps. Bociany zatrzymują się żeby przywitać?
 
Back
Top