The Blood of Dawnwalker

Niby cena tej gry jest u nas jedna z droższych. U ruskich, usa czy nawet upadliny dużo taniej. :siara:
Może będzie się dało VPN-em to obejść.


rjknRd.gif


Prosim rabat na Dawnwalker.
 
250-260 za edycje ze steelbookiem to bardzo spoko cena. RE Requiem kosztował 340.
Mi się wydaje, że za drogo. To nie aaa tylko aa od studia które debiutuje. Clair obscur kosztowało poniżej 200 z tego co kojarzę. Ja Re9 kupiłem za 240 na allegro.
 
Jestem po prologu. Technicznie spoko poza typowym unrealowym szajsem typu migoczące tekstury i cienie, czasem delikatnie chrupnie - gram w trybie 40 klatek.

Ale klimat to :antonio:nawet nie wiem kiedy mi dwie godziny zleciały, system walki spoko, porobiłem trochę questów.

Ciekawe czy będzie można dobrać się do zielarki? :awesome:
 
Jestem po prologu. Technicznie spoko poza typowym unrealowym szajsem typu migoczące tekstury i cienie, czasem delikatnie chrupnie - gram w trybie 40 klatek.

Ale klimat to :antonio:nawet nie wiem kiedy mi dwie godziny zleciały, system walki spoko, porobiłem trochę questów.

Ciekawe czy będzie można dobrać się do zielarki? :awesome:
ja jedynie prolog cykłem, potem już nie miałem mocy bo późno zacząłem, więc ciężko mi na razie ocenić, jedynie jakoś mnie podłożone polskie głosy bohater i jego rodzinki lekko drażnią
 
ja jedynie prolog cykłem, potem już nie miałem mocy bo późno zacząłem, więc ciężko mi na razie ocenić, jedynie jakoś mnie podłożone polskie głosy bohater i jego rodzinki lekko drażnią
Ja przerwałem zabawę, bo północ dochodziła. Podobno prolog najsłabszy. Jeśli faktycznie tak jest to brzmi to obiecująco odnośnie reszty gry.
 
Prolog zrobiony :penn: poszedłem na ryby, uratowałem brata który kopał torf, poczytałem z Ancą wiersze miłosne, i zaparzyłem matuli ziółka, odkryłem kto rozkopał grób ale nie doniosłem (jebać 60-ny) :beczka: System walki mi pasuje, kierunki blokowania i ataku przypominają trochę KCD.
 
Miałem wczoraj tylko zerknąć, żeby sprawdzić system walki i tryby graficzne i później oglądać Reachera - no i chuj wyszedł z oglądania :DC:

Wciąga i do tego ma trochę vibe trzeciego Wieśka.
Z ostatniego filmiku, który wrzuciłem padło info, że premierowy patch chociaż dodawał tryb wydajności to tego zbalansowanego 40 klatek nie poprawiał. Zbalansowany na Pro działał średnio, nie wspominając o zwykłej plejce.
Ja spróbuję odpalić ten wydajności, chociaż koszty grafiki są spore.
Jaki poziom? Ja ruszam na "wyzwanie".
 
Z ostatniego filmiku, który wrzuciłem padło info, że premierowy patch chociaż dodawał tryb wydajności to tego zbalansowanego 40 klatek nie poprawiał. Zbalansowany na Pro działał średnio, nie wspominając o zwykłej plejce.
Ja spróbuję odpalić ten wydajności, chociaż koszty grafiki są spore.
No właśnie 60 klatek jest kosztem grafiki i szczegółów, więc spróbowałem 40.
Jaki poziom? Ja ruszam na "wyzwanie".
Drugi jak pizda, ja w hard na ogół bawię się tylko w strzelankach. W RPG trudność najczęściej ma słaby balans. W drugim Wieśku na normalu męczyłem się w pierwszym akcie z paroma parchami, a w trzecim rozjebałem obóz Nilfgardczyków bez eliksirów.
 
Pograłem chwilę w prologu i vibe Wieśka mocny jest. Walka z tym parowaniem zapowiada się fajnie, ale póki tego dobrze nie opanuje to z większymi grupami czuję, że będzie srogi wpierdol, zwłaszcza przełączania się na konkretnego wroga.
I już w prologu stoję i myślę, które zadanie wybrać?
czy wskoczyć do dziury? A jak nie wskoczę to co? Będzie tam dalej? Czy trzeba było zostać dłużej i "liznąć" łacinę? Po chuj bawiłem się w ganianego?
@vitas , Tobie też "zacina" się sprint? No wkurwia mnie mocarnie. Mam wciśnięte L3 a Cohen staje w miejscu :latajacaslomkaptysiowa:
 
Z ostatniego filmiku, który wrzuciłem padło info, że premierowy patch chociaż dodawał tryb wydajności to tego zbalansowanego 40 klatek nie poprawiał. Zbalansowany na Pro działał średnio, nie wspominając o zwykłej plejce.
Ja spróbuję odpalić ten wydajności, chociaż koszty grafiki są spore.
Jaki poziom? Ja ruszam na "wyzwanie".
hard to samo, pierdolę grać na medium pewnie dla mięczaków

Pograłem chwilę w prologu i vibe Wieśka mocny jest. Walka z tym parowaniem zapowiada się fajnie, ale póki tego dobrze nie opanuje to z większymi grupami czuję, że będzie srogi wpierdol, zwłaszcza przełączania się na konkretnego wroga.
I już w prologu stoję i myślę, które zadanie wybrać?
czy wskoczyć do dziury? A jak nie wskoczę to co? Będzie tam dalej? Czy trzeba było zostać dłużej i "liznąć" łacinę? Po chuj bawiłem się w ganianego?
@vitas , Tobie też "zacina" się sprint? No wkurwia mnie mocarnie. Mam wciśnięte L3 a Cohen staje w miejscu :latajacaslomkaptysiowa:
na pc też się ten sprint zacina wkurwiające fest
 
@vitas , Tobie też "zacina" się sprint? No wkurwia mnie mocarnie. Mam wciśnięte L3 a Cohen staje w miejscu :latajacaslomkaptysiowa:
Tego problemu nie miałem, za to podczas wychodzenia przez szczelinę z katakumb Coen nie chciał wyjść do końca i musiałem kucnąć i trochę pomanewrować, żeby wyszedł. Pewnie zależy od wersji, bo ja mam na X.

Robimy za beta testerów :beczka:

Edit: ja się zastanawiam czy nie poczekać na łatki. Mam do skończenia Astral Chain, a i remake MGS3 kusi.
 
Jakieś 2h po prologu i bardzo przyjemna rozgrywka. Klimat swojski (oczywiście dubbing PL), walka z początku wkurzająca, ale później satysfakcjonująca, fajne misje (nawet w ? może wyskoczyć coś interesującego), a czas jako resource jest ciekawym pomysłem (i tak zapewne będzie drugi run, więc nie muszę robić wszystkiego za pierwszym razem).

Bugi są (wgrywające się tekstury na balanced na XSX), a najbardziej wkurzajacy to mając w zestawie miecz, przy dobraniu broni Coen wyskakuje mi z pięściami (czasami wystarczy raz wejść i wyjść z ekwipunku, by dobrał w końcu miecz).

Widzę spory potencjał w grze, więc ciśniemy dalej.
 
@vitas , ogarnąłes ten obóz bandytów w prologu? Wybiłem ich wszedłem do chaty, a czas nie minął... Coś tam trzeba jeszcze zrobić?
 
Back
Top