The Blood of Dawnwalker


Ja to nawet strawny jestem, KCD1 ograłem w 30, ale ten UE5 będzie dostawał sraczki przy otwartym świecie. Gameplay z prosiaka to na bazowej może być kiepsko ze stabilnością.

Najwyżej się kiedyś nadrobi, początek września wychodzi Onimusha, więc będzie w co grać.
 
JPRDL jakbym słyszał swoją. Naobiecuje złote góry, nawinie makaron na uszy, człowiek się napali jak flota stanisa, a później taki chuj i zostajesz z pentem... znaczy crapem w ręku :jimcarrey:
Jeszcze nie anulowałem, ale się trochę waham :beczka:

Gdyby nie edycja ze steelbookiem to bym wbił w ten preorder.

W sumie Wiesiek na premierę to była trochę kupa momentami, ale człowiek się dobrze bawił mimo to.

Poprzewracało się w dupach od dobrobytu :awesome:
 
Jeszcze nie anulowałem, ale się trochę waham :beczka:

Gdyby nie edycja ze steelbookiem to bym wbił w ten preorder.

W sumie Wiesiek na premierę to była trochę kupa momentami, ale człowiek się dobrze bawił mimo to.

Poprzewracało się w dupach od dobrobytu :awesome:
Nie chce zniechęcać, ale ta gra będzie miała dużo bugów :beczka:
 



Kurde, im bliżej tym czuje mniejszy hype... W połowie lipca byłem nakręcony na tę grę jak na żadną inną od kilku lat, a teraz po tym ostatnim gameplayu i tym.. Trochę kiepsko. Ale w sumie preorder kupiony, dodatkowo na spółkę z kumplem, nawet jak gra będzie przeciętna to będę przechodził na przełomie wrzesnia/października to potem operacja i z samej ciekawości wrócę. Ale trzymam kciuki żeby to było RPG roku.
 
Czekam na recenzję Kiszaka. Na resztę mam wyjebane
Kogo!? ::really:: chyba jeden z najbardziej wkurzających youtuberów.

Właśnie to mnie w martwi. Rozumiem pomysł, ale ja za chuja nie lubię takiej presji w grach xD

1000017973.jpg
 
Last edited:
Taka jest sraka o ten upływ czasu w komentarzach, ale nic bardziej mnie nie wkurwia niż generyczne gry na jedno kopyto. Dlatego dla twórców duży plus.
Z tego co słyszę to można spokojnie się zmieścić w limicie czasu, a jeśli się nie uda to będzie większa motywacja zagrać jeszcze raz.
 
Back
Top