The Blood of Dawnwalker


Ja to nawet strawny jestem, KCD1 ograłem w 30, ale ten UE5 będzie dostawał sraczki przy otwartym świecie. Gameplay z prosiaka to na bazowej może być kiepsko ze stabilnością.

Najwyżej się kiedyś nadrobi, początek września wychodzi Onimusha, więc będzie w co grać.
 
JPRDL jakbym słyszał swoją. Naobiecuje złote góry, nawinie makaron na uszy, człowiek się napali jak flota stanisa, a później taki chuj i zostajesz z pentem... znaczy crapem w ręku :jimcarrey:
Jeszcze nie anulowałem, ale się trochę waham :beczka:

Gdyby nie edycja ze steelbookiem to bym wbił w ten preorder.

W sumie Wiesiek na premierę to była trochę kupa momentami, ale człowiek się dobrze bawił mimo to.

Poprzewracało się w dupach od dobrobytu :awesome:
 
Jeszcze nie anulowałem, ale się trochę waham :beczka:

Gdyby nie edycja ze steelbookiem to bym wbił w ten preorder.

W sumie Wiesiek na premierę to była trochę kupa momentami, ale człowiek się dobrze bawił mimo to.

Poprzewracało się w dupach od dobrobytu :awesome:
Nie chce zniechęcać, ale ta gra będzie miała dużo bugów :beczka:
 



Kurde, im bliżej tym czuje mniejszy hype... W połowie lipca byłem nakręcony na tę grę jak na żadną inną od kilku lat, a teraz po tym ostatnim gameplayu i tym.. Trochę kiepsko. Ale w sumie preorder kupiony, dodatkowo na spółkę z kumplem, nawet jak gra będzie przeciętna to będę przechodził na przełomie wrzesnia/października to potem operacja i z samej ciekawości wrócę. Ale trzymam kciuki żeby to było RPG roku.
 
Wystartowali, na meta 87 po 12 recenzjach. Myślę, że będzie spadać, ale jak zatrzyma się na 80-85 to sprzedaż dowiezie i będzie mega sukces jak na debiutancką grę.
Nasi też chwalą. Przynajmniej ARHN i NRGlon.
 
Czekam na recenzję Kiszaka. Na resztę mam wyjebane
Kogo!? ::really:: chyba jeden z najbardziej wkurzających youtuberów.

Właśnie to mnie w martwi. Rozumiem pomysł, ale ja za chuja nie lubię takiej presji w grach xD

1000017973.jpg
 
Last edited:
To może być spoko, bo będzie wymuszało konkretną ścieżkę i build podczas jednego przejścia. Wole takie podejście niż w grach Bethesdy, gdzie można było przejść gildie magów nie znając się w ogóle na czarach.
Słucham sobie w pracy podcastu i chłopaki fajnie to wytłumaczyli. Ryslaw dojechał ze wszystkim na styk, na ostatni dzień i wiele zadań go ominęło, a UV ogarnął większość misji i contentu. Różnica polegała, że pierwszy rozwijał postać po każdym awansie i "tracił" czas, a drugi rozwijał postać tylko mimialnie.
To co, naparzamy na premierę?

 
Last edited:
Słucham sobie w pracy podcastu i chłopaki fajnie to wytłumaczyli. Ryslaw dojechał ze wszystkim na styk, na ostatni dzień i wiele zadań go ominęło, a UV ogarnął większość misji i contentu. Różnica polegała, że pierwszy rozwijał postać po każdym awansie i "tracił" czas, a drugi rozwijał postać tylko mimialnie.
To co, naparzamy na premierę?


Mam niby rozgrzebane Astral Chain i Hollow Knight, ale chuj :bleed:
Jeszcze dzisiaj taka sytuacja
c876ab36-3737-42e3-bc96-afec4fa22502.jpg
 
Back
Top