Tanio skóry nie sprzedam

D

W tym tygodniu chyba nie było.
No to już jest
jerry-lawler-laugh.gif
 
Dźwięk to jest bolączka polskich produkcji od x lat.

Tutaj doszedł jeszcze sepleniący Kościukiewicz i wyszedł dramat.
No właśnie w ostatnim czasie dużo się zmieniło i polskie seriale nie tylko "lepiej brzmiały" ale i trzymały dobry poziom. Niestety Wzgórze psów w domu by przypadkach daje dupy ;) Może się mylę, ale dałem radę obejrzeć tylko jeden odcinek i tego menela w roli głównej.
 

W pierwszej chwili myślałem że grają lekarską :suchykarol: Za gówniaka nieraz się takie rzeczy robiło i gdyby nie ostatnie podanie na filmiku to można by tak tłumaczyć to kalectwo na parkiecie :pociesznymirek:
Edit.
Albo pęknięta piłka napełniona piaskiem parę metrów od boiska i standardowy tekst do przechodniów: "poda pan piłkę?" :antonio: Co się wtedy odpierdalało :tellmemore: Tylko czasem trzeba było spierdalać :mamed:
 
W pierwszej chwili myślałem że grają lekarską :suchykarol: Za gówniaka nieraz się takie rzeczy robiło i gdyby nie ostatnie podanie na filmiku to można by tak tłumaczyć to kalectwo na parkiecie :pociesznymirek:
Edit.
Albo pęknięta piłka napełniona piaskiem parę metrów od boiska i standardowy tekst do przechodniów: "poda pan piłkę?" :antonio: Co się wtedy odpierdalało :tellmemore: Tylko czasem trzeba było spierdalać :mamed:
U nas były kamienie… kładliśmy na linii końcowej boiska i wmawialiśmy, że gramy w „kto dalej kopnie flaka” bo tak ta „piłka” wygladała. Jeden nieświadomy kolega wziął rozbieg jak Roberto Carlosi przypierdolił z całej siły. Do tej pory zastanawiam sie jakim cudem trwale nie uszkodził nogi.
 
Back
Top