Syn, dąb i... ...DOM :)

Takie ramy co by mi pasowały (udźwig większy niż 125/150kg, bo przeciez sam blat to wazy ze 20?) to od ~2k się zaczynają. Blat mam 200x70.

Szukam natchnienia jak zrobić regulację wysokości, przeglądam różne prowadnice, ślizgacze, bloczki, rolki, krążki, korby z zapadkami, itp itd i zobaczcie to, jakim cudem allegro uznało to za podobną ofertę? Strach myśleć co te ludziska wyrabiają...
ck3Phww.png

EDIT:
Hmmm, chociaz ten jest spoko
to jakieś grubsze BDSM będziesz tam ćwiczyć :korwinlaugh:
przy tych gotowych biurkach to czasami można dołożyć drugi siłownik elektryczny i masz większy udźwig
https://dreamsetup.pl/produkt/dwusilnikowysilnikowy-stelaz-regulowany-elektrycznie-dream-plus/ 150 kg
Często to jest jeden model z chin, tylko sprzedawy przez różne podmioty pod innymi nazwami
 
Mam problem z opadającymi drzwiami w pokoju. To mieszkanie jest całe pokrzywione w pizdu, nic tu kurwa nie jest równe. Ale do tematu. Drzwi są na trzech zawiasach, środkowy jest ok, ale górny i dolny latają jak pojebane, można je (śruby z dybli) w rękach wyjąć jak się ściągnie drzwi. W obecnie naturalnej pozycji drzwi górny dybel, tzn. jego śruby mocno "wychodzą" z dybla, dolny siedzi bliziutko dybla (tak jak mówiłem - wszystko krzywe, więc te drzwi były po prostu wysterowane, żeby jako tako się to trzymało). Dawniej jak pchnąłem te drzwi, żeby górny mocno wszedł, a dolny wyszedł, to trzymało się to jakieś dwa tygodnie. Teraz już tak się wyrobiło, że opada od razu niczym siusiacz po schlapaniu. Więc ogólnie śruby są dobrego rozmiaru tylko się wyrobiły przez moje doraźne środki. Nie przedłużając - czy mogę w jakiś sposób wymieniając tylko zawiasy na jakieś czarodziejskie gdzie mogę wysterować położenie drzwi większych możliwościach. Ewentualnie jakiś superklej do takich zastosowań? Walić ich krzywość, chodzi o to, że mi podłogę to rysuje. Wiercenie nowych otworów to raczej kiepski pomysł jakby miały być tego samego rozmiaru, bo przesunięcie byłoby minimalne, otwór na otworze. Framugi drewniane.

Poniżej zdjęcie środkowego zawiasu, czyli jedynego, który nie wychodzi w rękach sam i jest stabilny. :childcry:

IMG_20251109_175402737.jpg
 
Mam problem z opadającymi drzwiami w pokoju. To mieszkanie jest całe pokrzywione w pizdu, nic tu kurwa nie jest równe. Ale do tematu. Drzwi są na trzech zawiasach, środkowy jest ok, ale górny i dolny latają jak pojebane, można je (śruby z dybli) w rękach wyjąć jak się ściągnie drzwi. W obecnie naturalnej pozycji drzwi górny dybel, tzn. jego śruby mocno "wychodzą" z dybla, dolny siedzi bliziutko dybla (tak jak mówiłem - wszystko krzywe, więc te drzwi były po prostu wysterowane, żeby jako tako się to trzymało). Dawniej jak pchnąłem te drzwi, żeby górny mocno wszedł, a dolny wyszedł, to trzymało się to jakieś dwa tygodnie. Teraz już tak się wyrobiło, że opada od razu niczym siusiacz po schlapaniu. Więc ogólnie śruby są dobrego rozmiaru tylko się wyrobiły przez moje doraźne środki. Nie przedłużając - czy mogę w jakiś sposób wymieniając tylko zawiasy na jakieś czarodziejskie gdzie mogę wysterować położenie drzwi większych możliwościach. Ewentualnie jakiś superklej do takich zastosowań? Walić ich krzywość, chodzi o to, że mi podłogę to rysuje. Wiercenie nowych otworów to raczej kiepski pomysł jakby miały być tego samego rozmiaru, bo przesunięcie byłoby minimalne, otwór na otworze. Framugi drewniane.

Poniżej zdjęcie środkowego zawiasu, czyli jedynego, który nie wychodzi w rękach sam i jest stabilny. :childcry:

View attachment 133691
25g7xu.jpg
 
Mam problem z opadającymi drzwiami w pokoju. To mieszkanie jest całe pokrzywione w pizdu, nic tu kurwa nie jest równe. Ale do tematu. Drzwi są na trzech zawiasach, środkowy jest ok, ale górny i dolny latają jak pojebane, można je (śruby z dybli) w rękach wyjąć jak się ściągnie drzwi. W obecnie naturalnej pozycji drzwi górny dybel, tzn. jego śruby mocno "wychodzą" z dybla, dolny siedzi bliziutko dybla (tak jak mówiłem - wszystko krzywe, więc te drzwi były po prostu wysterowane, żeby jako tako się to trzymało). Dawniej jak pchnąłem te drzwi, żeby górny mocno wszedł, a dolny wyszedł, to trzymało się to jakieś dwa tygodnie. Teraz już tak się wyrobiło, że opada od razu niczym siusiacz po schlapaniu. Więc ogólnie śruby są dobrego rozmiaru tylko się wyrobiły przez moje doraźne środki. Nie przedłużając - czy mogę w jakiś sposób wymieniając tylko zawiasy na jakieś czarodziejskie gdzie mogę wysterować położenie drzwi większych możliwościach. Ewentualnie jakiś superklej do takich zastosowań? Walić ich krzywość, chodzi o to, że mi podłogę to rysuje. Wiercenie nowych otworów to raczej kiepski pomysł jakby miały być tego samego rozmiaru, bo przesunięcie byłoby minimalne, otwór na otworze. Framugi drewniane.

Poniżej zdjęcie środkowego zawiasu, czyli jedynego, który nie wychodzi w rękach sam i jest stabilny. :childcry:

View attachment 133691
Możesz zakołkować te wyrobione otwory drewnianym kołkiem na klej, a później ponownie to nawiercić mniejszym wiertłem i wkręcić śrubę od zawiasu. Tylko musiałbyś dobrać sobie odpowiednie wałeczki drewniane. W sumie to nawet mogą być większe niż obecne otwory tylko te musiałbyś trochę rozwiercić.
 
  • Like
Reactions: Abe
Mam problem z opadającymi drzwiami w pokoju. To mieszkanie jest całe pokrzywione w pizdu, nic tu kurwa nie jest równe. Ale do tematu. Drzwi są na trzech zawiasach, środkowy jest ok, ale górny i dolny latają jak pojebane, można je (śruby z dybli) w rękach wyjąć jak się ściągnie drzwi. W obecnie naturalnej pozycji drzwi górny dybel, tzn. jego śruby mocno "wychodzą" z dybla, dolny siedzi bliziutko dybla (tak jak mówiłem - wszystko krzywe, więc te drzwi były po prostu wysterowane, żeby jako tako się to trzymało). Dawniej jak pchnąłem te drzwi, żeby górny mocno wszedł, a dolny wyszedł, to trzymało się to jakieś dwa tygodnie. Teraz już tak się wyrobiło, że opada od razu niczym siusiacz po schlapaniu. Więc ogólnie śruby są dobrego rozmiaru tylko się wyrobiły przez moje doraźne środki. Nie przedłużając - czy mogę w jakiś sposób wymieniając tylko zawiasy na jakieś czarodziejskie gdzie mogę wysterować położenie drzwi większych możliwościach. Ewentualnie jakiś superklej do takich zastosowań? Walić ich krzywość, chodzi o to, że mi podłogę to rysuje. Wiercenie nowych otworów to raczej kiepski pomysł jakby miały być tego samego rozmiaru, bo przesunięcie byłoby minimalne, otwór na otworze. Framugi drewniane.

Poniżej zdjęcie środkowego zawiasu, czyli jedynego, który nie wychodzi w rękach sam i jest stabilny. :childcry:

View attachment 133691
Podetnij drzwi to nie będą szurać po podłodze.
:roberteyeblinking:
 
Mam problem z opadającymi drzwiami w pokoju. To mieszkanie jest całe pokrzywione w pizdu, nic tu kurwa nie jest równe. Ale do tematu. Drzwi są na trzech zawiasach, środkowy jest ok, ale górny i dolny latają jak pojebane, można je (śruby z dybli) w rękach wyjąć jak się ściągnie drzwi. W obecnie naturalnej pozycji drzwi górny dybel, tzn. jego śruby mocno "wychodzą" z dybla, dolny siedzi bliziutko dybla (tak jak mówiłem - wszystko krzywe, więc te drzwi były po prostu wysterowane, żeby jako tako się to trzymało). Dawniej jak pchnąłem te drzwi, żeby górny mocno wszedł, a dolny wyszedł, to trzymało się to jakieś dwa tygodnie. Teraz już tak się wyrobiło, że opada od razu niczym siusiacz po schlapaniu. Więc ogólnie śruby są dobrego rozmiaru tylko się wyrobiły przez moje doraźne środki. Nie przedłużając - czy mogę w jakiś sposób wymieniając tylko zawiasy na jakieś czarodziejskie gdzie mogę wysterować położenie drzwi większych możliwościach. Ewentualnie jakiś superklej do takich zastosowań? Walić ich krzywość, chodzi o to, że mi podłogę to rysuje. Wiercenie nowych otworów to raczej kiepski pomysł jakby miały być tego samego rozmiaru, bo przesunięcie byłoby minimalne, otwór na otworze. Framugi drewniane.

Poniżej zdjęcie środkowego zawiasu, czyli jedynego, który nie wychodzi w rękach sam i jest stabilny. :childcry:

View attachment 133691
Szarego poxipolu napierdol w tę dziurę
 
Może tu?

Szukam lampki na biurko dla młodej, żeby mogła rysować przy porządnym świetle, dajcie jakieś dobre propozycje
 
Pany, a lampe elewacyjną (1,5kg? 2kg?) jestem w stanie zawiesic na samym styropianie (styropian ma klej/tynk a w niektorych miejscach ma ozdobną ciętą starą cegłę, ok 2cm grubości, robi za taki kliknkier)? Czy jednak muszę do muru się dobrać?
 
Może tu?

Szukam lampki na biurko dla młodej, żeby mogła rysować przy porządnym świetle, dajcie jakieś dobre propozycje
HEQ9Uz4.png


regulacja kąta, wysokości, żarówkę dajesz jaką chcesz (moc ale i barwa światła)
 
córka na pewno się zgodzi
:muttley:
Ogólnie jak chodzi o lampkę, to podjechaliśmy do bricko, ale wcześniej, córka robiła drame i miała zły humor bo tak.(jak to baba)

No to jak na dobrego ojca przystało powiedziałem, że jak się nie uspokoi, to jej kupię najbrzydszą lampke na świecie i to w kolorze czarnym (ta ze zdjęcia spełnia te wymogi, no może są brzydsze ;)
:mamed:

Ale była chwila histerii
:werdum:

Co do lampek siajomi, patrząc po opiniach dobre lampy, chyba wezmę
 
Ogólnie jak chodzi o lampkę, to podjechaliśmy do bricko, ale wcześniej, córka robiła drame i miała zły humor bo tak.(jak to baba)

No to jak na dobrego ojca przystało powiedziałem, że jak się nie uspokoi, to jej kupię najbrzydszą lampke na świecie i to w kolorze czarnym (ta ze zdjęcia spełnia te wymogi, no może są brzydsze ;)
:mamed:

Ale była chwila histerii
:werdum:

Co do lampek siajomi, patrząc po opiniach dobre lampy, chyba wezmę
Poczekaj jeszcze, wrócę do domu to zobaczę co młody ma na biurku. Dostał kiedyś w prezencie i ma trzy tryby zimnego i trzy tryby ciepłego światła. Do zadań używa zimnego bo wszystko ładnie widać, a na wieczór na ciepłe i jest elegancko.
 
Ogólnie jak chodzi o lampkę, to podjechaliśmy do bricko, ale wcześniej, córka robiła drame i miała zły humor bo tak.(jak to baba)

No to jak na dobrego ojca przystało powiedziałem, że jak się nie uspokoi, to jej kupię najbrzydszą lampke na świecie i to w kolorze czarnym (ta ze zdjęcia spełnia te wymogi, no może są brzydsze ;)
:mamed:

Ale była chwila histerii
:werdum:

Co do lampek siajomi, patrząc po opiniach dobre lampy, chyba wezmę
A no tak, przypomniałem sobie, że to nie młody dostał w prezencie tylko żonie kupiłem do robienia paznokci ale na co dzień służy młodemu.

Zajebista lampka, polecam

 
Co jakiś czas mi takiego shorta podsunie to oglądam. Ja pierdolę, co oni wyprawiają nieraz z tymi siekierami to jest tak przyjemne dla oka, a jeszcze to drewno zawsze zachowuje się dokładnie tak jak oni chcą :tellmemore:


Właśnie wróciłem z dziabania, uwielbiam rąbać drzewo na opał. 5m se kupiłem na zime od chłopa z lasu, a wieczorem ognisko :antonio:

Popatrz jak baćka rąbie:
https://www.facebook.com/share/v/1Ey5wtSSMM/
 
brzydszej nie było? siajomi ma ładne wygoogluj
Mnie się taki klasyk akurat podoba. A i na żarówę żarową to jest, więc światło milsze człowiekowi daje. Fakt, te nowoczesne diodowe są dużo mniejsze, poręczniejsze, mogą mieć dodatkowe bajery typu bateria czy ładowarka usb, więcej luksów mogą dawać (trupiego światła), są długowieczne i nie nagrzewają się. Design też mają zdecydowanie bardziej współczesny
 
Mnie się taki klasyk akurat podoba. A i na żarówę żarową to jest, więc światło milsze człowiekowi daje. Fakt, te nowoczesne diodowe są dużo mniejsze, poręczniejsze, mogą mieć dodatkowe bajery typu bateria czy ładowarka usb, więcej luksów mogą dawać (trupiego światła), są długowieczne i nie nagrzewają się. Design też mają zdecydowanie bardziej współczesny
to ma być dla dziewczynki grubasie bez gustu
:beczka:
 
To akurat @VitoC szukał dla córki. I on też nie ma wyrobionego smaku. Jedyny plus, że może córka załapie, że jak czarnuch to brzydki
A faktycznie.
Co to za montownia w piwnicy? Jak widzę te deskoszafeczki to mi się z moim garażem kojarzy.
 
Back
Top