Syn, dąb i... ...DOM :)

Spokojnie, mam tylko za piec XD
Ja rozumiem że to kwota za kocioł, ale jakby na jednej fakturze zrobił Ci do tego robociznę montażu, to masz to na 8%
Czyli:
5600 netto za kocioł
1300 netto robocizna. Razem 6900netto i 8%= 7452zł.brutto

A jak masz to osobno:
5600netto+23%= 6888zł.brutto
1300netto+23%=1599zł.beutto
Razem za to samo= 8487zl
 
A co do ceny, to na miejscu nie bylo za duzego wyboru
Jeszcze do tego się odniosę.
Tu własnie ważne co masz na miejscu. Jeśli masz tam AUTORYZOWANY serwis do Immergasm, to nawet jeśli jest to trzy półki niżej klasa kotła, to lepiej go wziąć, niż coś z pierwszej półki, ale z brakiem wsparcia, bo niestety wiem jak to wygląda jak jest awaria (zawsze oczywiście w święta albo jak na dworze/polu -10°C) i domownik się dowiaduje wtedy że jednak nie ma serwisu "łon yno sprzedowoł i trza szukać w necie".

Tak więc nie zawsze gorsze znaczy w praktyce gorsze. Do przygody się zorientuj jak z tym serwisem (kuzynce to gadałem, miała potwierdzenie że serwisują, ale się już po roku powiedziała na pierwszej awarii że jednak nie).


Zastanawia mnie natomiast moc tego kotła- czy te 35 oznacza że masz kocioł mocy 35 KW?
35 KW to dom budowany w dzisiejszych standardach by musiał mieć niecałe 500m²
Chyba że inne znaczenie ma ta cyfra.
Bo szkoda kasy za gaz i ze względu na zamówiona moc w gazowni i na spalanie i użytkowanie (to ile ma małą moc? Obawiam się że z 5kw jak nie więcej).
 
@torpedo
ale ty wiesz ze mozna miec mniej niz 8%? Oczywiscie teoretycznie :)
No jedynie zajebane, albo darowizna.
Każdy kupujący kocioł (czy to instalator, czy to firma instalatorska) kupuje od producenta lub jego pośrednika kocioł.
Ma jedynie rabat od ceny katalogowej (i na tym zarabia).

Natomiast VAT musi normalnie za niego zapłacić i tu ciekawostka- w kwocie 23%. (nawet jak Tobie z usługa daje potem na 8% VAT).

Tak więc nawet jeśli Ci Pan Stefan który sprzedał kocioł nie dał faktury, to tylko gorzej dla Ciebie, bo on na 100% przecież ten VAT musiał na Ciebie przerzucić i to w kwocie 23%, bo warunkiem do obniżenia do 8% jest faktura na zakup kotła wraz z usługa montażu.

Żeby nie było- absolutnie się nie czepiam, czy wyśmiewam. Jeśli Ci to w jakiś sposób ma pomóc, to wychodzę z założenia, że warto o tym Ci napisac, bowiem jak firmy czy Stefana kombinują.
 
Last edited:
Panie, ja o robociznie :)
A serwisant piec odpalał, gwarancja jest afkors
Nie wiem, może ja coś źle rozumuję po prostu i stąd te niedomówienia, ale nawet jak robocizna Ci poszła bez Vatu bo chłop sobie to zrobił na boku, to kocioł ci poszedł w 23% czyli zaoszczędziłes 8% z robocizny, a na kotle straciłeś 15%
Różnica jest taka że kocioł wiesz ile kosztuje, a robocizna ⅙ gdzieś ceny kotła.
No ale już nie wnikam. Sam sobie to przeliczysz co wychodzi lepiej.
Gdybyś miał jakieś pytania, to możesz na @ pisać żeby tu nie spamować
 
No jedynie zajebane, albo darowizna.
Każdy kupujący kocioł (czy to instalator, czy to firma instalatorska) kupuje od producenta lub jego pośrednika kocioł.
Ma jedynie rabat od ceny katalogowej (i na tym zarabia).

Natomiast VAT musi normalnie za niego zapłacić i tu ciekawostka- w kwocie 23%. (nawet jak Tobie z usługa daje potem na 8% VAT).

Tak więc nawet jeśli Ci Pan Stefan który sprzedał kocioł nie dał faktury, to tylko gorzej dla Ciebie, bo on na 100% przecież ten VAT musiał na Ciebie przerzucić i to w kwocie 23%, bo warunkiem do obniżenia do 8% jest faktura na zakup kotła wraz z usługa montażu.

Żeby nie było- absolutnie się nie czepiam, czy wyśmiewam. Jeśli Ci to w jakiś sposób ma pomóc, to wychodzę z założenia, że warto o tym Ci napisac, bowiem jak firmy czy Stefana kombinują.
Mnie bawi najbardziej jakie niby te kotły mają ceny katalogowe.
Bez rabatów moj kosztował chyba 35 tysięcy a finalnie zapłaciłem 7.
Nie wiem o co w tym chodzi, tylko o to żeby instalator mógł pokazać inwestorowi ile dzięki niemu zaoszczędził?
 
Mnie bawi najbardziej jakie niby te kotły mają ceny katalogowe.
Bez rabatów moj kosztował chyba 35 tysięcy a finalnie zapłaciłem 7.
Nie wiem o co w tym chodzi, tylko o to żeby instalator mógł pokazać inwestorowi ile dzięki niemu zaoszczędził?
Nie znam niestety takiego kotła, więc nie mogę się wypowiedzieć.
Co to masz za kocioł że taki w katalogu drogi? Szaleńcza suma.
 
Nie znam niestety takiego kotła, więc nie mogę się wypowiedzieć.
Co to masz za kocioł że taki w katalogu drogi? Szaleńcza suma
Generalnie to odrobinę mi się pojebało:beczka:
Nie wiem skąd wziąłem te 35 tysi(pewnie za coś innego miałem tyle zapłacić )bo sam kocioł miał kosztować 7 a zapłaciłem 7 za całość z montażem i kilkoma innymi gadżetami.
Saunier Duval jakiś model z zasobnikiem l.
 
Mnie bawi najbardziej jakie niby te kotły mają ceny katalogowe.
Bez rabatów moj kosztował chyba 35 tysięcy a finalnie zapłaciłem 7.
Nie wiem o co w tym chodzi, tylko o to żeby instalator mógł pokazać inwestorowi ile dzięki niemu zaoszczędził?
Tam gdzie nie idzie masówka i/lub marża jest 3 cyfrowa to zawsze jakis rabacik jest XD Ostatnio marynarke kupowalem to jak pokrecilem nosem na cene to nagle zeszlo 30%, a i tak pewnie jeszcze przebita x2 albo i x3.

Nie wiem, może ja coś źle rozumuję po prostu i stąd te niedomówienia, ale nawet jak robocizna Ci poszła bez Vatu bo chłop sobie to zrobił na boku, to kocioł ci poszedł w 23% czyli zaoszczędziłes 8% z robocizny, a na kotle straciłeś 15%
Różnica jest taka że kocioł wiesz ile kosztuje, a robocizna ⅙ gdzieś ceny kotła.
No ale już nie wnikam. Sam sobie to przeliczysz co wychodzi lepiej.
Gdybyś miał jakieś pytania, to możesz na @ pisać żeby tu nie spamować
Ja ten mechanizm doskonale znam, pół chaty tak mam mieć mozna, i to nie ważne czy robocizna była czy nie XD

To ze drozej niz "na pepperku" to ja wiem, o cebuli pisalem w kontekscie "mercedesów" gazowych i adekwatnych % przebitek jesli sie z polki kupuje. Po prostu wybralem klasę tansze rozwiazanie. Generalnie instalacja gazowa i montaz pieca to tam gdzie najbardziej wjebalem organizacyjnie (bo nie wisialem hydraulikowi na gardle i mu wierzylem XD), a przez to czasowo, na to sie jeszcze pierdolone urzedy nalozyly. Z piecem byłem przyparty do muru dostępnością i terminem kolejnych prac. W sumie i tak mi sie posypalo, bo się okazało że Barlinek, którego panele mam, do gwarancji podobno (tak twierdzi sprzedawca, btw 8%centowy XD) chce protokół z miesięcznego ogrzewania posadzki od kierownika budowy (o czym nie wiedziałem gdy kupowalem, i co w moim przypadku jest bez sensu bo ta posadzka ma z 2 lata, co miało odparować to odparowało, a temperatury plusowe przeciez). No ale to moj pierwszy dom XD człek się uczy nowych rzeczy. W sumie po to ten wątek.
 
No ale to moj pierwszy dom XD człek się uczy nowych rzeczy. W sumie po to ten wątek.
O to to. Wymiana informacji to podstawa.
Temu producentowi deski nie wiem po co taki papierek. Nic nie wnosi w praktyce. A co jak kierownik podpisze i napiszę że było prawilne osuszanie jastrychu a nie było?
Ja bardziej jak dobierałem deskę to patrzyłem jaki mają współczynnik przenikania i maty pod panele odpowiednie.
To w praktyce robi robotę.
Za chuja nie chciałem wszędzie kafelek.
Tam nawet kosztem własnie przenikania dałem panele, ale wybierałem takie zebym nie musiał na zasilanie do podłogówki wdupić 40 stopni żeby mi działala.
Teraz mam max 33° Celsjusza przy największych mrozach. A to robi robotę Prz rachunkach
 
Temu producentowi deski nie wiem po co taki papierek.
Podobno oni się próbują zabezpieczyć przed typami co na mokrą posadzkę walą panele (a są i tacy), a potem płaczą że SIĘ pokrzywiły, i generalnie przed jakimiś błędami wykonania posadzki. No ale miesiac to juz jest totalna przegina, bo jak gadalem z fachowcami to pół tygodnia do tygodnia na ŚWIEŻĄ styka, już w ogole nie mowiac o tym jak ona ma za sobą sezon czy dwa, jak u mnie. Wszyscy mówią że to przerost formy nad treścią... Na to jeszcze sam fakt, ze podobno wadliwe panele to rzadka rzecz...

Zoba to, skiśniesz XD

A co jak kierownik podpisze i napiszę że było prawilne osuszanie jastrychu a nie było?
No więc to taka dupochronowa paranoiczna urzędoza jakaś, ale już trzeba kombinować, kogoś "prosić", itp itd...

Ja bardziej jak dobierałem deskę to patrzyłem jaki mają współczynnik przenikania i maty pod panele odpowiednie.
Przyznam ze ja tu dostalem info od lepiej ode mnie obeznanych, ze promka na dobre panele, to kupilem, poza twardością to juz bez wielkiej rozkminy, baniak i tak mi chlupoce od tych wszystkich porównań, artykułów i wątków z forów budowlanych...

EDIT:
Fahofców też brałem z polecenia, ogólnie wszystko dobrze, ale końcówka z hydraulikiem to mnie dobiła, ech... Mam dwie nitki gazu za licznikiem, jedna na tył do kotłowni, druga od frontu do kuchni (nie chciałem ryć chaty na tym etapie, a wczesniej nie bylo wiadomo czy gaz bedzie czy nie). No i tam spokojnie można było pod elewacją, a koleś po najmniejszej linii oporu się wjebał przez elewację, i przez te 50cm x 10cm cały front będę musiał malować, bo tego już się nie "dorobi". W łazienkach poprawki ekipa od kafli musiała robić, bo koleś chyba nie tyle z centymetrami na bakier, ale pewnie raczej z czytaniem projektu. No właśnie, mnie przeraził jak mu sie przekręcił o 90 stopni rzut lazienki na pietrze i pod baterie wanny chcial kuc wieniec, pod skosem zresztą XD ja myślałem na początku że on z cohones i mnie podpuszcza, bo wtedy akurat przypadkiem - i cudem! - byłem na budowie i z nim gadałem XD Najwazniejsze ze MAM NADZIEJE najgorsze za mna... W sumie to mialem chyba tylko dwie sytuacje których się nie spodziewałem, właśnie tego jak się przeciągnie instalacja gazowa i jakis z tym zwiazanych problemow oraz akcja z poziomowaniem posadzek, juz nie pamietam czy tu pisalem czy nie XD No generalnie niektorzy to piramid by nie wybudowali XD
 
Last edited:
Każda budowa to wyzwanie dla psychiki.
Też miałem kilka super ekip.
Cieszę się że już mam to za sobą, bo to dużo zdrowia i nerwów kosztowało.
Oczywiście chociaż w marcu będzie trzy lata jak mieszkam, to jeszcze mam tu co robić, ale to już kosmetyka
Najważniejsze to pozbyć się żydów z kreski (przy dobrych wiatrach 8 miesięcy), a potem już luz
 
Kuuurde ale fajne wrazenie jak sie wchodzi na chate a tam cieplo, poczulem ze w koncu ta krwawica daje jakies efekty, ze w koncu to nie jakas zimna obora, tylko chata :)

Najważniejsze to pozbyć się żydów
Juz myslalem ze jestem w dziale polityka albo podludzie XD

8mcy to pikuś, dobrze to ogarnąłeś.

Oczywiście chociaż w marcu będzie trzy lata jak mieszkam, to jeszcze mam tu co robić, ale to już kosmetyka
Ta walka jeszcze przede mną, ale w sumie to nie mogę jej się doczekać :)

Pany, bo temat alarmu jeszcze przede mna:

Kupowac cos samemu, brac speca w temeacie czy brac od tych co wezmę potem abonament?
 
Działka... 64 ary... las... "brama Bieszczadów"... za drobne... kupować?...

giphy.gif
 
no las przecie
:beczka:
będziesz tam na grzyby chodził czy co?
Nie wiem, za takie grosze to choćby leżeć miała.
Nie jest to bezkresny las na końcu świata, tylko przy głównej drodze, zaraz za zjazdem i nie tak, że nic tam więcej nie ma, kilka działek zarośniętych lasem w środku wioski powiedzmy. Tereny, które w przyszłości na bank zostaną zasiedlone.

A co, jak las to już kaplica prawnie?
Poważnie pytam bo nie wiem.
 
Nie wiem, za takie grosze to choćby leżeć miała.
Nie jest to bezkresny las na końcu świata, tylko przy głównej drodze, zaraz za zjazdem i nie tak, że nic tam więcej nie ma, kilka działek zarośniętych lasem w środku wioski powiedzmy. Tereny, które w przyszłości na bank zostaną zasiedlone.

A co, jak las to już kaplica prawnie?
Poważnie pytam bo nie wiem.
Jak w planie las to kaplica raczej. Przemianowanie działki leśnej na budowlaną jest gehenną i najczęściej niemożliwe.
 
Jak w planie las to kaplica raczej. Przemianowanie działki leśnej na budowlaną jest gehenną i najczęściej niemożliwe.
No nie wiem, sam nie wiem.
Przy "małej pętli bieszczadzkiej", dosłownie za zjazdem. Nie, że zadupie, w okół wioski, domy, pola, chuj wie.
 
Jak niewielkie pieniądze to bierz! Za rok dwa, już skoczy na wartości i można sprzedać z zyskiem.
A jak nie to będziesz miał drzewo na opał albo jakiś biznes można założyć paintball, quady, małpi gaj itd
 
No dobra, pa tu


Tu pewnie podanie linku nic nie da więc wpisz w geoportalu

1734789104437.png


W googlu wpisz LESKO - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Stacja Hydrologiczno - Meteorologiczna i jedź od tego skrzyżowania w stronę Ukrainy :awesome:

1734789413362.png


wraz z geoportalem znajdziesz tę działkę, niedaleko.

to jest na tym zakręcie

1734789284487.png
 
No dobra, pa tu


Tu pewnie podanie linku nic nie da więc wpisz w geoportalu

View attachment 116965

W googlu wpisz LESKO - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Stacja Hydrologiczno - Meteorologiczna i jedź od tego skrzyżowania w stronę Ukrainy :awesome:

View attachment 116967

wraz z geoportalem znajdziesz tę działkę, niedaleko.

to jest na tym zakręcie

View attachment 116966
No dobra, namówiłeś :redford:
 
No dobra, pa tu


Tu pewnie podanie linku nic nie da więc wpisz w geoportalu

View attachment 116965

W googlu wpisz LESKO - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Stacja Hydrologiczno - Meteorologiczna i jedź od tego skrzyżowania w stronę Ukrainy :awesome:

View attachment 116967

wraz z geoportalem znajdziesz tę działkę, niedaleko.

to jest na tym zakręcie

View attachment 116966
no dobra, ale czy tam można cokolwiek zrobić poza nie robieniem niczego? Jakiś domek można postawić, drzewo któreś wyciąć, ogrodzić się?
 
Back
Top